Mole

Dzis otwieram szafke a tam wzbija sie (jak mawia moja ciotka) chmara moli. Nie wiem z czym je przywleklam ale skądś sie wzięły. Wszystko wyrzuciłam, umyłam szafke - choć przyznam sie ze nie chcialo mi sie parownicą tylko wodą z sodą. Myslicie ze wrocą? Wszyscy mnie straszą, że one wrócą. Wiec myślę o pojemnikach do przechowywania, tylko jakich? Bo mąka w zwyklych plastikach do przechowywania żywności i weszły. 
«13

Komentarz

  • Opcja jest że wrócą.
    Albo przyniosłaś skądś w żywności, albo przyleciały i się osiedliły.
    Tak czy inaczej pojemniki to dobry pomysł
  • Ja tez walczę. Już myślałam ze po ale dZis jeszcze utluklam żywa mendę jedna. 
    Podziękowali 1Bea
  • U mnie Wogole mało ich było. Siedlisko glizd w czekoladowych zajacach i jajkach.. ale motylki pare sztuk. Pootwierane powywalalam rzeczy reszta przejrzana ale schować to się lubi wszędzie 
  • My mieszkaliśmy 3 lata nad sklepem spożywczym... odkąd wszystko trzymam w słoikach to moli nie mam.
    Podziękowali 1Isako
  • Sa tez plapki feromonowe. Po nich dobrze widac, czy mole sa czy nie ma.
    Podziękowali 1sylwia1974
  • Pułapki mam czyste, larw nie widzę w pojemnikach, a motylki latają hurtem. Chyba z zewnątrz przylatują....
    @Agmar, w pepco kupiliśmy dużo szklanych słojów z nakrętką, taką ozdobną. Przekładam wszystko po przyniesieniu do domu, nawet herbatę. I nie trzymam zapasów mąki ani kaszy. Kupuję na bieżąco. 
  • Ja jedzenie mam czyste, pulapke tez, a czasem lataja takie ciemne z kreseczka. To podobno nie sa spozywcze, tylko jakies zewnetrzne i one nie sa grozne. Ale to tylko opinia znajomej. 
    Podziękowali 1kiwi
  • juz kiedys pisalam, ale zdarzylo mi sie raz przywlec mole na opakowaniach maki prosto z dyskontu.... chyba pomysl @kiwi jest najskuteczniejszy na takie przypadki. 
    Podziękowali 1kiwi
  • @kiwi,  czytalam, jako, ze mole mielismy pierwszy raz w życiu, ze po kupieniu zywnosci, zanim przesypie się do sloikow, to warto kilka dni przemrozic w zamrazarce. Zapasow juz tez nie robię, ale wkladam do zamrazki mąkę,  makaron.
    Cukru jeszcze nie kupilam, ani platkow.
    Herbatę trzymam w lodowce. A jakie mam teraz puste szafki. 

    Ps sloiki są fajne w Ikea. Duże i z taką pokrywą jak weki.


    Podziękowali 1kiwi
  • Takie małe niby weki kupiłam wlasnie w Pepco.
    Patent z mrożeniem dobry!
  • Ja mieszkam na wsi i roznie bywa z wyjazdem do miasta do sklepu wiec zapasy niestety robie
    Podziękowali 1kiwi
  • nazbieraj wrotyczu, ususz, pokrusz, powkładaj do plociennych woreczkow i do szafy. działa rewelacyjnie.
  • Kurcze nie wiem co to ani gdzie tego szukac, a jakbym w zielarskim suszony kupila to nie bedzie? 
  • To chwast , wszędzie teraz kwitnie 
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wrotycz_pospolity
    Podziękowali 1Agnicha
  • Tego u nas nie widzialam u nas kroluje podagrycznik i łobodA
  • Kurcz u nas teZ jednak codziennie motylka ubije. Mam dość tego syfu. Czy taki wrotycz wypędzi istniejące czy tylko sprawi ze się nie zadomowią nowe
  • No i mole powrocily. Wczoraj szafki parownica potraktowalam i zobaczymy
  • Ja przeczytałam ze trzeba tez wyszorować szafki.
    swoje szorowałam. Chyba octem (tzn z dodatkiem octu). Na koniec przecieralam olejkiem pomarańczowym. Zostawiłam tez i buteleczki (odkręcone) z resztka olejku, i wsadziłem kulki z drewna cedrowego (chyba) - w Aldi kupiłam swego czasu. 
  • A znajomi wymienili szafki bo to dziadostwo zalęgło się z tyłu w płycie paździerzowej.
    Podziękowali 1anulaczarnula
  • Ja mam spokój odkąd w szafce postawiłam kawę mielona po parzeniu. 
  • edytowano 22 sierpień
    Pomysl z olejkiem pomaranczowym i z kawa mielona fajny. Zapachu octu nie cierpie.
    A kawa mielona na spodeczku albo na nakretce od sloika pochlania dobrze lodowkowe zapachy i pozostawia tam mily aromat.
    Edit, Acha: ja sypie zmieloną, swiezą ale niezaparzoną kawę.
  • U mnie plaga :( już myślałam że się ich pozbyłam a dziś latają po kuchni, pułapki pełne po dwóch dniach :( musimy odsunąć meble, bo spożywka cała w pojemnikach i nie wiem gdzie mają gniazdo.
  • Zobaczcie w przyprawach (szczegolnie ostrych) i w herbacie (owocowa przyciaga). I sprawdzic, czy porzuconej kostki czekoladu/ ciastka gdzies nie było...
    Podziękowali 2mamuma weronika85
  • kowalka powiedział(a):
    Zobaczcie w przyprawach (szczegolnie ostrych) i w herbacie (owocowa przyciaga). I sprawdzic, czy porzuconej kostki czekoladu/ ciastka gdzies nie było...
    W ostrych przyprawach? W zyciu bym nie pomyslala a mam chili otwarte
  • Ja tez raczej odwrotnie, w jakichs slodkich bym szukala. Dobrze wiedziec o tych ostrych.
  • U nas chili ulubione. W cynamonie nie bylo za to.
  • edytowano 23 sierpień
    U nas byly mole łagodne, w maku urzędowały. Latały sobie na luzie, sennie :)
    Podziękowali 1madzikg
  • Za czysto macie.
    W życiu moli nie miałam. A ja z tych ch....wych pań domu.
    Serio  :D
    Podziękowali 1Rejczel
  • Ahahahahaha @mader dzieki za masaz przepony :D moj dzidzius na tym korzysta :)
  • Ka wczoraj znalazłam gniazdo. Wszystkie stadia w zamkniętym woreczku ze słodem jęczmiennym za herbatkami
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.