Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Odtruwanie i odrobaczanie organizmu

1141517192058

Komentarz

  • edytowano wrzesień 2013
    Nadal nie mogę się nadziwić, że nie boicie się zamawiać chińskich leków z apteki w Tajlandii!

    Czytałam kiedyś, że świeże pestki z dyni są skuteczne, ale suszone nie. Czy wiecie coś o przeciwwskazaniach do picia piołunu w ciąży?
    Już pisałam, ale widzę, że pominęłaś gdzieś tę informację, to nie są żadne chińskie leki tylko normalne, międzynarodowe leki zarejestrowane w wielu krajach zachodnich - np. w USA.
    Piołunu bym w ciąży nie piła.
  • @katarzyna - pamiętam, ale po prostu zestaw chińskie i z Tajlandii brzmi dla mnie tak niepewnie, że bym się bała :) w ogóle kupować jakikolwiek lek przez internet.
  • ile wizyta kosztujeu dr Ozimka? na stronie nie ma albo nie ogarnieta jestem i nie widze 
  • 150zł niezależnie od liczby dzieci :)
  • to sie wzielam zapisalam ..sie zobaczy ..
    a gdzie sie sprawdza pelnie ksiezyca hehe 
  • wpisz w google  - pełnia księżyca 2013 - i powinno się coś znaleść:)
  • @katarzyna - pamiętam, ale po prostu zestaw chińskie i z Tajlandii brzmi dla mnie tak niepewnie, że bym się bała :) w ogóle kupować jakikolwiek lek przez internet.
    Nie chcę Cię martwić, ale znaczna większość otaczających nas drobnych przedmiotów pochodzi z Chin i Tajlandii...  BTW, ja swoje leki zamawialam w aptece w Meksyku akurat, więc nie trzeba w Chinach, czy Tajlandii :-P
  • Nie chcę Cię martwić, ale znaczna większość otaczających nas drobnych przedmiotów pochodzi z Chin i Tajlandii...  BTW, ja swoje leki zamawialam w aptece w Meksyku akurat, więc nie trzeba w Chinach, czy Tajlandii

    Wiem, wiem, i właśnie dlatego moje pierwsze skojarzenie to tandeta i badziewie...tyle że plastikowych zabawek i ubrań nie połykam.
  • @agga - www.mexrx.net
    Nie do końca jestem zadowolona, pisałam o tym niżej w tym wątku - przysłali za mało i za drogo, do tego nie odpowiadają na maile z reklamacją. Nitaxozanid jest u nich bestsellerem no1.
  • Dobra mamy wyniki i zastanawiam się co dalej. dr O. miał podejrzenie glisty. W badaniach nie wyszła, ale rozumiem, że ciężko ją złapać? Czy to się tyczy tylko lamblii? Wyszedł nam za to grzybek.
    Znajomi polecają mi, żeby pójść jeszcze do zwykłego pediatry i pogadać i zobaczyć co powie i co ew. przepisze na te grzyby. Czy myślicie, że jednak lepiej od razu walić do dr.O? Czy np przy grzybach trzeba trzymać dietę i będzie ok czy trzeba to wytępić? 
  • @Anulcia - jeśli te grzyby to candida albicans, i nie ma ich jakoś bardzo dużo, to można to uznać za stan fizjologiczny i żaden pediatra się tym szczególnie nie przejmie. Jak jest ich dużo, to dieta bez cukru i innych rafinowanych oraz bez grzybów wszelakich byłaby wskazana.
    Ja bym napisała maila do dr. O. Z mojego doświadczenia wynika, ze odpisuje.
  • @Katarzyna - W wyniku jest "Obecność Candida sp" - badania robione w felixie. Nie są liczne. To samo w sumie wyszło u mnie. Zastanawia mnie tylko ta glista... Napiszę do niego zatem. Wcześniej też mailowałam przed pójściem do niego. 

  • U nas wyszła Candida albicans w stopniu średnim (++), dostaliśmy zalecenia podawania probiotyku i ewentualnie ograniczenia cukru w diecie (u nas to trochę niestety utrudnione przez przebywanie dziecięcia w placówce opiekunczej). Z pediatrą może być tak, że się nie przejmie, ale i tak, że przepisze - uwaga!!!) - antybiotyk na tę Candidę! Znam taki przypadek!
  • edytowano wrzesień 2013
    No to teraz nie wiem co robić...
    Napisałam do dr.O - że podejrzewał to i to, że z badań wyszło to i to i zapytałam czy przyjść pokazać się jeszcze raz, po leki, czy tą grzybice się leczy i kilka takich pytań.
    Jego mail: "Glista bardzo często nie wychodzi w badaniach"

    Mam rozumieć, że dr chciał mi powiedzieć, że glista nie wychodzi, więc weź kobieto przyjdź do mnie, dam Ci leki i mimo, że nie wyszło, przeleczymy? Czy, że glista nie wychodzi i sama kobito zdecyduj czego chcesz, czy leczysz, czy nie? no kurcze nie lubię takich sytuacji... 
  • u nas tak było - glista puszcza jaja co 72 dni. dr O. stwierdził, że toksyczność glizdy zwłaszcza dla tak małego dziecka jest bardzo wysoka i że lepiej przeleczyć w ciemno lub przez 3 mce łapać kał na poparcie.
    ale ponieważ człowiek zawsze coś w sobie ma...
  • A ile dawek vermoxu czy pyrantelum trzeba wziąć, żeby zadziałało na glistę?
    Czy w ogóle zadziała?
  • Czyli wniosek - przyjdź do mnie kobito dam leki w ciemno i przeleczymy? :)
    Kurcze mój mąż średnio jest za leczeniem w ciemno i za tymi lekami sprowadzanymi... bo już mu wspominałam... nie wiem co robić :(
  • Anulcia, ale jeżeli objawy są wyraźne? jak u Feli Hakowej? Tak Haku? Z objawów dr O stwierdził?
  • Nie ma aż takich wyrazistych objawów jak u Feli, ale jakieś są... dr O. widział moją, pooglądał pod lupą, pomacał i tak oto zaczął podejrzewać, ale właściwie nie porozmawiał ze mną o zachowaniu czy czymkolwiek dotyczącym córki.
  • Czy to prawda ze np. w USA profilaktycznie raz w roku odrobacza sie dzieci ? ktos sie orientuje ? 
  • @Asiao - wielu lekarzy robi tak w Polsce. 
    @Lila - na glistę Pyrantelum na pewno nie pomoże, to taki najsłabszy lek, nadaje się głównie na owsiki. Z tego co wiem to z dostępnych na polskim rynku nadaje się Zentel, ale jest droooogi.
  • A co on, tzn. dr O. pod tą lupą widzi? Na skórze zmiany jakieś symptomatyczne?
    Dzięki Wanda - tak myślałam, że p słabe jest.
    Czyli jedno licho czy Zentel czy te sprowadzane? w sensie ceny?
    Bardzo podejrzewam synka jednego o glistę... ;(
  • Ja sie nie spotkalam ..chyba ze na prosbe rodzica 
  • @Wanda - pyrantelum może i gistę zabić. Podaje się wtedy inaczej niż przy owsikach.
    @asiao - w kwestii parazytów u dzieci spotkałam się u pediatrów ze spektrum podejść od:
    - odrobaczać rutynowo 2 razy do roku każde dziecko, które wychodzi na plac zabaw, ma kontakt z innymi dziećmi lub zwierzętami (ergo: w zasadzie każde dziecko)
    do:
    - nie podawać leków na robaki nawet jeśli są one stwierdzone (to ostatnio pediatra koleżance zalecił, której czworo dzieci ma ewidentne objawy owsicy - lekarz odmówił przepisania leku, a nawet skierowania na badania)
    Oczywiście, możliwe są dowolne opcje pośrednie.
  • asiao - są regiony w Polsce, gdzie pediatrzy profilaktycznie odrobaczają raz do roku dzieci - tzn. zalecają odrobaczać. Spotkałam się z takimi lekarzami.
    Jeden mi powiedział wprost, że dzieci też trzeba odrobaczać regularnie, szczególnie jak są objawy niejednorodne (raz boli brzuszek, raz nie, a wykluczone wszelkie sprawy gastryczne; skóra raz gorsza, raz lepsza, mimo że nie ma niby alergii; kaszel bezprzyczynowy, itp)
    Mówił, że psy to ludzie odrobaczaja, ale dzieci bawiące się w piaskownicy miejskiej czy parku wśród psich i kocich kupek, w zbiorowisku przeszkolnym czy żłobkowym - to już nie...
  • No ja usłyszałam tekst, ze w każdym z nas cos żyje i nie ma co tego tępić.. i bądź tu człowieku mądry...  aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
  • Za leczeniem Feli:
    - słabe paznokcie (cienkie, łamliwe z pionowymi pręgami)
    - cienkie, słomowate włosy
    - zespół złego wchłaniania przy wyeliminowaniu wszystkiego, co może uczulać (mleko, gluten, jaja) i IgE całkowitym bardzo niskim (niecałe 3)
    - dobra morfologia, hormony tarczycowe
    - brak wyhodowania czegokolwiek w kale
    - candida ++ (ponoć często towarzyszy)
    - stwierdzone jaja owsików (ponoć zbyt duże objawy jak na same owsiki)
    - epizody majaczenia, rzucania się, płaczliwości, kaszlu skorelowane z pełnią
    - powiększona wątroba (wystająca 2cm poza łuk żebrowy)
    - ochota na słodkie, wzmożona histeria przy odmowie
    - wystający brzuszek
    - bladość, cienie pod oczami, wiecznie zaczerwienione i swędzące oczy
    - placki suchej skóry na łydkach

    Mniej więcej tyle.
  • Ja w pyrantelum nie wierzę jakoś. W zeszłym roku mieliśmy owsiki i pyrantelum nawet im nie dało rady, dopiero vermox pomógł (stosowaliśmy przepisowe dwie serie pyrantelum, a potem jeszcze trzecia vermoxem)
  • U mojego owsiki nie wyszły. A kału nie zbadalam w kier reszty bo akurat nie miałam ze tak powiem materiału do wzięcia próbki w tym samym czasie co owsiki.
    To juz ręce mi opadają. A mój 4 latek zalany wstaje po nocy.
  • BeaBea
    edytowano październik 2013
    czy komuś zostały z zakupów może tabletki lub zawiesina Zentelu?
    pilnie potrzebuję.
    Przedwczoraj podałam toto naszemu dwulatkowi. Polowanie było skuteczne :D
    Usuneliśmy tasiemca i chyba glisty.
    Aż się boję pomyśleć co ma nasz roczniak, sześciolatka i syn nastoletni co notorycznie z zaparciem nie myje rąk a chętnie joe obgryza. I w ziemi ryje nonstoper.
    Zarazili owsikami nawet moje niemowle, gady jedne.
    Jak policzyłam koszty w standardowej aptece polskiej na naszą rodzinkę to się przeraziłam.
    Chętnie odkupię nadstan bo nasze zamówienie w chińskiej aptece nie wiem kiedy do nas dotrze.
    Potrzebuję 6 tabletek.
    Pomocy!!!

    edit: dane
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.