Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

ciecierzyca (cieciorka)

24

Komentarz

  • uszyjesz :) 
  • Cart - a nie będziesz do cywilizacji wracać przez Trójmiasto? ;)
  • AgaMaria i Taja, ciecierzyca łączy się doskonale z pomidorami, czosnkiem. Można więc dodawać ją do leczo, do kapusty czerwonej i białej, dań z papryki, cebuli etc.
    Cart, może kupowałaś ciecierzycę taką małą, mączną. To odmiana specjalne do robienia falafeli. Dużo smaczniejsza jest taka troszkę większa, jest po prostu pyszna. Tylko coraz trudniej ją dostać, zaczyna królować ta mała. Ta mała straszne długo się gotuje, a i tak po wielu godzinach jest twardawa. Większa gotuje się szybiej i jest miękka po ugotowaniu.
  • A propos metki, mój tato wrócił kiedyś z pracy, otworzył lodówkę, zobaczył metkę, a że był bardzo głodny, to zjadł tej metki z chlebem całkiem sporo.
    Kiedy mama wróciła z pracy, otworzyła lodówkę i się zdziwiła: Kto zjadł mielone mięso, które miało być na kotlety?!
    Okazało się, że to było zwykłe, surowe mielone mięso, sprzedawane w formie grubej kiełbasy, przez co rzeczywiście mogło wyglądać jak metka.
    Tato stwierdził: No, rzeczywiście coś mało przyprawiona ta metka mi się wydawała.
  • =))

    dobre!
  • A propos metki, mój tato wrócił kiedyś z pracy, otworzył lodówkę, zobaczył metkę, a że był bardzo głodny, to zjadł tej metki z chlebem całkiem sporo.
    Kiedy mama wróciła z pracy, otworzyła lodówkę i się zdziwiła: Kto zjadł mielone mięso, które miało być na kotlety?!
    Okazało się, że to było zwykłe, surowe mielone mięso, sprzedawane w formie grubej kiełbasy, przez co rzeczywiście mogło wyglądać jak metka.
    Tato stwierdził: No, rzeczywiście coś mało przyprawiona ta metka mi się wydawała.
    A props wyjadania z lodówki
    Kiedyś ( lata temu ) musiałam prosić dalszego sąsiada ( to taki pan, który pilnuje domów jak sąsiedzi wyjeżdżają a mają jakąś zwierzynę, a to żywopłot przytnie , lubi tez łyknąć sobie  ;) taki ogólnie wesoły facet, nigdy nikomu nie sprawiający problemów )
    No i sąsiad przychodził opiekował się naszym psem.
    Po naszym powrocie przyszedł powiedzieć co i jak, oddać klucze
    I mówi : sąsiadko w niedzielę pożyczyłem pół chlebka i troszkę salcesonu , powiedzcie gdzie kupiliście to odkupię, bo się "zarobiłem" w sobotęna polu i nie zdążyłem do pawilonu, a do miasta nie chciało mi się juz,  iść , zresztą myślałem, ze wystarczy mi do poniedziałku, ale wie pani jak to jest jak człowiek wypije to nabiera apetytu no i pożyczyłem"
    Ja, że ok nie ma sprawy , dobzre, ze wziął, nie zmarnowało się w domu, nie musi oddawać nic
    i tyle
    po południu opowiadam mężowi, mąż gały wybałusza na mnie o jakim ja salcesonie mówię, i co On jadł, bo jedyne co mieliśmy w lodówce pzrypominającego salceson to
    kiełbasa dla psa :D
  • słyszałam, że cieciorkę przed gotowaniem dobrze jest przeprażyć na patelni.

    Ale nie praktykowałam.
  • Nie prażyłam.
    Moczyłam, a potem gotowałam. Jadalna była zawsze ;)
    k.
  • No, jak widać człowiek wszystko zje (to a propos "salcesonu" i "metki")
  • Czerwonej nie moczę w ogóle. I tak się rozciapuje podczas gotowania (dlatego rewelacyjna do wszelkich zup z pomidorami i zielskiem). Zieloną moczę krótko. Nie wiem, jaki to dokładnie gatunek,ale gotując się bardzo wchłania płyn i przyprawy, także nigdy po ugotowaniu nie jest sucha. Gotuję w wodzie z kapką oleju, jak mnie kiedys nauczył Arab. Zielona soczewica świetnie komponuje się z kminem rzymskim i wszystkimi mieszankami przypraw na jego bazie, także można ją z rewelacyjnym efektem przyprawiać w sposób turecki, arabski,  perski itd. Z dodatkiem świeżych warzyw (na które teraz jest sezon, najlepsze są) wychodzą rewelacyjne potrawy (przy tym lekkie i zdrowe)
  • Aga - to wątek o cieciorce jest a nie o soczewicy :P
  • O kurka, masz rację, że to nie to samo :D
    Google pomógł. Ja tego nigdy nie kupowałam w Polsce, w mojej rodzinie się tego nie jadło. Zaczęłam dopiero jako studentka i na opakowaniach podpisanych we wrażym narzeczu... Jak mama u mnie bywała,to używała określeń ciecierzyca, cieciorka, soczewica zamiennie, wiec tak samo się nauczyłam.
    Ok, to cieciorkę naprawdę dobrze namoczyć. Resztą  i możliwościami obróbki nie różni się od soczewicy, oprócz tego, że można z niej zrobić hummus (jak ja dzisiaj) i falafel.I bardziej mączna jest.  Do curry, gulaszu, zupy się nadaje. Jak ktoś potrzebuje wielkiej ilości białka, to dobrze komponuje się z mieloną baraniną. Tylko pasztety rzeczywiście wolę z soczewicy, tej zielonej.
  • Ja robię pokrojoną i podsmażoną pierś z kurczaka w sosie z pomidorów z ciecierzycą (z puszki) i kuskusem. Pycha :)
  • @Ola od Pawła - daj dokładniejszy przepis.:D
  • ciecierzyce uwielbiamy jak i soczewice. Puszkowa ciecierzyce dodajemy do salatek czesto. I robimy z niej jajecznice 3 grochy: ciecierzyca, groch i soczewica lub fasola do tego jaja. Najpierw podsmazamy 3 grochy, a potem wbijamy jaja, mieszamy i gotowe.
  • Cart - a nie będziesz do cywilizacji wracać przez Trójmiasto? ;)
    Cza było mowic, jak do Juki jechalismy, teraz już po ptokach, drugi raz meza nie rusze... Strasznie stacjonarny się zrobil. ;)
  • edytowano czerwiec 2012
    metka tak ! tatar nie! 

    i nie pytajcie mnie o logiczne usprawiedliwienie ;)


    moi rodzice przyjadą w połowie miesiąca, więc zakupy mam nadzieję załatwią ;)

    ale potem - jukaa nie omieszkam skorzystać ;)
  • Plan bardzo mi się podoba. A Brydzia gdzie mieszka, nie mow, że w Koscierzynie???
    Bo jeśli tak, to już zaluje, że jej też nie odwiedzilismy
  • Cd, bo mi zjadlo:
    Wojtek w Koscierzynie chcial zwiedzic Muzeum Akordeonu, ale mu odmowilismy, bo nie po drodze...
    :(
  • o hummusie ktos wspomnial? pyszny jest
  • o hummusie ktos wspomnial? pyszny jest
    Zdawało Ci się ;), tu o metce i tatarze non stop.
  • o hummusie ktos wspomnial? pyszny jest
    dawaj przepis..pliss
  • humus, humus... wegetariańska metka?
  • o, a myśmy się dwa lata temu zastanawiali, co mozna robić w Kościerzynie. Bo pociąg nam sie opóźnił 3 godziny i gotowi byliśmy tam weekendować;)



  • a co to jest metka?
  • ABAB
    edytowano czerwiec 2012
    metka:
    taka szmatka wszyta po lewej stronie ubrań- Synowi Młodszemu musze wszystkie wycinac, bo go obcierają;)



  • A my niegdyś w Kościerzynie piliśmy sok pomidorowy i herbatkę owocową, bo byliśmy na wczasach z dietą dr E. Dąbrowskiej w Gołubiu ;;)
  • Jula będzie na obozie w Raduniu ;) ha:) chociaz mentalnie będe blisko;)
  • O, AB - jezioro Raduńskie łaziliśmy tam...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.