Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Śniadanie dla 4 dużych dzieci do zrobienia w 15 minut

2

Komentarz

  • uJauJa
    edytowano maj 2014
    owsianki już dawno nie robiłam
    ale jaglanki potrafię zjeść sporą porcję (szklanka suchej) z dodatkami - na spółkę z 2 letnią córką
    i tak za 20 minut już jestem głodna

    ale to nie ten wątek :)

    chociaż jaglanka na szybki posiłek mogłaby być ! :)
  • Owsianka u nas wymiata u dwulatki (bez dodatków mlecznych).
    Jak kilka dni leżałam na patologii ciąży, to też na śniadania była owsianka(?) na mleku... pychota!!! (chociaż moje współpanny gardziły ;))
  • @nowa my ostatnio kupiliśmy garnek emaliowany 10litrów.
  • Można przygotowac sobie bazę do owsianki wg np tego filmiku:
    Rano zalewasz gorącym mlekiem czy wodą, mozna dodać kawałki owoców , rodzynki, żurawinę, miód. To trwa naprawdę chwilę.


  • @UJa - dziwna jakaś jesteś ;) Kocham jaglankę m.in. za to, że po niej długo jestem syta :D I po jajkach. I po domowym musli. Moje trzy szybkie ulubione śniadania :D
  • My na śniadanie jemy owsianki, jaglanki, pęczakowiczanki (gotowany pęczak), płatki owsiane i z innych zbóż (w tym np. ryżowe), ryż gotowany, kaszkę orkiszową (jak manna). Wszystko bez mleka, co najwyżej z jogurtem. Albo ugotowane nieco płynniej, w samej wodzie. I do tego musy owocowe, owoce z kompotu, owoce żywe, owoce z mrożonki, nasionka itd.
    Wszystko można uszykować wieczorem, albo wstawić rano i usiąść do kawy (ja tak robię). I niezależnie czy się robi dla jednej osoby, czy 20 - czas wykonania jest identyczny.
    Potem wystawia się gar na stół, wrzuca się miseczki i łyżeczki i woła ledwo żywe dzieci do kuchni.
    :))
    Rozumiem problem - też mam czwórkę (12-3 lat) i też mają różne choroby wymagające ode mnie rano walki z zaleceniami lekarskimi. I lek na czczo, pół godziny przed jedzeniem też dostają. Wciskam im na śpiku i lecę wstawiać kaszkę i pić kawę, a one powracają do brutalnie przerwanej przeze mnie czynności (spania).
  • A garnek kupić większy, niż 6 litrów. Zakup zwróci się w krótkim czasie - oszczędność energii w przygotowaniu zupy na dwa dni.
  • edytowano maj 2014
    Super!

    1 szkl. kaszy jaglanej

     
    4 szklanki wody  
    3 szklanki wody
      1/2 łyżeczki soli

    1/2 szkl. wiórek kokosowych

    1/2 szkl. pokrojonych daktyli

    można dosłodzić miodem

    Do gotującej się, osolonej wody wrzucić kaszę i gotować na niewielkim ogniu,
    pod przykryciem ok. 10 min. Pod koniec gotowania wrzucić do kaszy wiórki
    kokosowe i daktyle. Wymieszać i pozostawić jeszcze 2 minuty na słabym na ogniu
    mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z ognia. Dodać pogniecionego widelcem
    banana, miód i starte na tarce o grubych oczkach jabłko. Wymieszać. Podawać
    najlepiej ze śmietanką z orzechów nerkowca lub naturalnym sokiem owocowym.

    Uwaga! Kaszę jaglaną w innej wersji można zastąpić brązowym ryżem lub kaszą
    kukurydzianą.


    ściągnięte i sprawdzone z siegnijpozdrowie.org


  • dziękuję wszystkim
  • Ja kaszę jaglaną robię tak, że zalewam wodą tylko nieco ponad samą kaszę i zagotowuję, zaraz wyłaczam, stoi tak 15 minut i jest gotowa. Jest sypka. Jak dawałam więcej wody to się rozgotowywała.
    Ale płatki owsiane to my źle jemy, bo na surowo. 
  • Duże dzieci mogą sobie zrobić kanapki, nic prostszego.
  • Nie zawsze jest miejsce. My mamy małą kuchnię i od biedy się wciśniemy na posiłek, ale stado śpiących ludzi robiących sobie kanapki o 6.30 - koszmar!
  • U nas owsianka rządzi!Zawsze zmieniamy dodatki i jeszcze się nie znudziła,jemy
    -z bananem
    -z cynamonem
    -z jabłkiem
    -z rodzynkami
    - z żurawiną
    -ze słonecznikiem i siemieniem lnianym
    -z mlekiem kokosowym
    - z wanilią
    To są nasze ulubione dodatki :)
  • Moje dzieci uwielbiają prażone płatki owsiane.Robię je tak: 
    1/2 szkl oleju
    1/2 szkl miodu (daję sztuczny, szkoda mi naturalnego prażyć)
    1/4 szkl wody 
    rozmieszam z grubsza w misce i wsypuję płatki, na oko -ze 30 deko, może więcej? - żeby trochę zwilżone były, mieszam i na płaską blachę i podprażam na beżowo, mieszam co trochę drewnianą łopatką aby się równomiernie uprażyły.
    Do tego mleko lub cokolwiek,  nawet na sucho wyjadają, są chrupiące i lekko słodkawe. Trzymam w słoju zamknięte, mam zapas na czas jakiś.
  • U nas tez owsianka co drugi dzień. Uwielbiamy :)
  • @Ojejuju, jak długo i w jakiej temp. prażysz?
  • Ale płatki owsiane to my źle jemy, bo na surowo.
    --------------------------
    A ja słyszałam, że najlepsze sa płatki tylko namoczone, bo wtedy są czynne enzymy podobnie jak w kiełkach itp itd - tak mówiła Ewa Dąbrowska
  • ja owsiane górskie zostawiam na noc zalane wodą i rano są miękkie, dodaje tylko owoce, albo jogurt, orzechy itp. powinnam gotować?
  • Prażę w temp 175 przy włączonym górnym grzaniu, a jak długo- nie wiem... sprawdzam , jak się te z wierzchu zbrązowiły lekko, to mieszam i i dopiekam, i tak ze dwa razy.
  • ale 4 osoby mogą zrobić szybciej śniadanie, niż te 15 minut
    ;)

  • jak się wezmą za robotę a nie siądą dookoła stołu i czekają to to już wiem
  • Uja ja Cie rozumiem...moje dzieci zzeraja owsianke na wodzie z rodzynkami.. mlodsza szczegolnie ilosci niewskazane moim zdaniem i glodne dali...ja z reszta tez nie mam uczucia najedzenia a po niecalej godzinie musze dojesc kanapka...

    ja nie wiem ale ostatnio slyszalam ze bialko potrzebne zeby sie najesc...
  • nie białko raczej, a tłuszcz potrzebny do tego, aby być długo sytym, bo długo się trawi
  • Żeby płatki syciły na dłużej naszym dzieciom dosypuję wiórów kokosowych. :)
  • Doczepiam się do wątku. Ja bardzo lubię chrupki chlebek skandynawski. Można przygotować zapas i długo przechowywać. Jest tylko jedno ale, trzeba mieć mocne zęby.

    Poszukuje jednak czegoś co zastąpi kilka kulinarnych grzechów popełnionych na moich dzieciach tzn. zamiennika płatków śniadaniowych typu : kulki, magusie itd, zamiennika sosu do pieczeni z torebki i czego co można zabrać do szkoły a nie jest kanapką i jest w miarę zdrowe i sycące.

  • że tak wtrącę @uJa, mój M. lat 11,5 sam wstaje na budzik. Lekarstwa zażywa niejako pod kontrolą - ma na stałe w związku z przepukliną przełyku. Do szkoły nie pamiętam, kiedy budziłam - raczej poganiam. Nie robię im śniadań raczej - sami robią sobie i maluchom. Tyle, że podkład do śniadania szykuję ja - albo dzień wcześniej, albo z rana jak wstanę.
    Zresztą sześciolatki też nie budzimy - sama wstaje o szóstej. Sporadycznie trzeba ją poganiać - zazwyczaj góra pięć po szóstej schodzi na dół ubrana. Ją zdarza się budzić powiedzmy dwa-trzy razy w miesiącu i raczej bliżej końca tygodnia statystycznie. Dzieci chodzą spać regularnie - o ósmej córa, o dziesiątej syn.
    Inhalacje robią sobie sami dwu i trzylatek. Po przeszłym treningu sadzam na ławie w kuchni, gdzie coś robię - daję sprzęcior do ręki i siedzi i dycha. Trzeba sobie w życiu radzić.

    taki offtop - uJa, zgadzam się z Tobą
  • upnę bo wrzesień może komuś się przyda
  • Wrzesień za pasem towarzystwo podrosło, jeść zrobi samo ,
    Potrzebna inspiracja nie tylko co na śniadanie,ktorę powinno być sycące do zjedzenia w domu 
    Ale potrzeba inspiracja na coś do jedzenia na wynos czyli do szkoły  , i jak to cudo pakować ,no i na 12 godzin szykuje się 
  • Po soplu niedźwiedzim :-)
  • jeśli szczelne opakowanie, fajne są sałatki np z kaszą gryczaną, makaronowe. do tego plastikowy widelczyk.
    warzywa obrane, owoce. zimą na 12 godzin - mini termos z zupą krem.
    Podziękowali 1nowa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.