Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Inflacja 11%. Co robić? Jak żyć?

GUS potwierdził - inflacja wynosi 11%. Macie jakieś pomysły - jak zachować oszczędności? Co robić, gdy rata kredytu PLN rośnie o 60%? Pieniądze - oszczędzać czy wydawać?
Ostatni raz taka inflacja była jakieś 20 lat temu - i już nie pamiętam, jak to było, ale kredyt hipoteczny brałem wtedy w euro.
«1345

Komentarz

  • obligacje skarbu państwa
  • Kupić książkę "Dzikie rośliny jadalne" lub coś w ten deseń... :s
    Podziękowali 2Klarcia persa
  • edytowano 20 kwiecień
    W zależności od stanu portfela i zasobów niematerialnych mozna:
    Inwestować w nieruchomości.
    Podpisać umowę lub dogadać sie z lokalnym sklepem na odbiór krótkoterminowej żywności za 50%/25%/darmo.
    Inwestować w wiedzę i nowe umiejętności kupowane u tych, którzy (jeszcze) nie podnieśli cen. Dobrze by były to umiejętności przydatne/certyfikowane itp.
    Wzmacniać relacje i sieci współpracy np. na forum wielodzietni.org. Mamy tak różne umiejętności i punkty widzenia, że wzajemna pomoc może być korzystna dla każdego uczestnika.
    Sensownie wykorzystywać zapasy.
    Przejrzeć karty lojalnościowe lub dawno zapomniane konta internetowe od płatnych ankiet itp. w poszukiwaniu jakichś kwot i bonusów.
    Zweryfikowac wydatki np. na transport. Może od ostatniej analizy pojawiły się nowe oferty na komunikację zbiorową?
    Zobaczyć czy da się zarabiać na czymś za co się do tej pory płaciło (tak zostałem sędzią piłkarskim).
    Spojrzec czy mój bank/dostawca telefonow/prądu etc. mnie nie skubie, po czym zorientować się czy inny nie ma dobrej oferty dla nowych klientów.
    To tak o ręki, co wypróbowałem.
    Do tego koniecznie kochać żonę i dzieci i podtrzymywać relacje z dalszym otoczeniem.
  • Wilfrid powiedział(a):
    GUS potwierdził - inflacja wynosi 11%. Macie jakieś pomysły - jak zachować oszczędności? Co robić, gdy rata kredytu PLN rośnie o 60%? Pieniądze - oszczędzać czy wydawać?
    Ostatni raz taka inflacja była jakieś 20 lat temu - i już nie pamiętam, jak to było, ale kredyt hipoteczny brałem wtedy w euro.
    20 lat temu inflacja była wprawdzie 11 procent ale lokaty w banku 9 procent. Teraz są na 3 .
  • I przede wszystkim robić jak Rebe uczył Icka: "Icek, ty nie myśl jak zaoszczędzić, ty myśl jak więcej zarobić.
    Podziękowali 3siostraKasik Gosia5 Laf2011
  • Inwestować w podróże, naukę dzieci itp. 
  • Żeby zachować oszczędności trzeba się pozbyć ich formy zagrożonej inflacją. Czyli po prostu kupić za wszystko Coś. Coś powinno być trwałe i dzięki temu będzie zyskiwać na wartości wraz ze spadkiem wartości pieniądza. Takim klasycznym podejściem są nieruchomości, alkohole i sztuka. Może to być jednak coś kompletnie odjechanego. Np. kupujemy coś co może mieć kiedyś dużą wartość np. sprzęt przydatny przy surviwalu. Można też pokusić się o analizę gospodarczą i ustalić przyszły brak np. materacy albo wiader. Trzeba mieć jednak możliwości magazynowania.
    Podziękowali 1zbyszek
  • @Turturek o tym mniej więcej piszę wskazując, że warto rozeznać jakie ( I od kogo) towary i usługi mają jeszcze "stare" ceny. I kupić nieco więcej. Ja mam np. jeszcze zapas rajstop dla moich Pań :-)
  • Mnie inflacja zmobilizowala do zmiany pracy. Choć wcale się do tego nie paliłam, zwłaszcza, że pół roku temu wróciłam z macierzyńskiego.
    Jednak wyszlam ze strefy komfortu, w lipcu zaczynam nową pracę z lepszą płacą.
    Podziękowali 1jan_u
  • I wiem, nie każdy może. Mieszkamy w różnych częściach Polski z różnym rynkiem pracy. Ale warto się zastanowić, co umiem, gdzie i jak mogę się dokształcić. I może jednak to strach blokuje drogę do zmian.
  • Prayboy powiedział(a):
    I przede wszystkim robić jak Rebe uczył Icka: "Icek, ty nie myśl jak zaoszczędzić, ty myśl jak więcej zarobić.
    Zgoda. W pewnym momencie nie da się już bardziej oszczędzać. Wszystko ma swoje granice.
  • Prayboy powiedział(a):
    Wilfrid powiedział(a):
    GUS potwierdził - inflacja wynosi 11%. Macie jakieś pomysły - jak zachować oszczędności? Co robić, gdy rata kredytu PLN rośnie o 60%? Pieniądze - oszczędzać czy wydawać?
    Ostatni raz taka inflacja była jakieś 20 lat temu - i już nie pamiętam, jak to było, ale kredyt hipoteczny brałem wtedy w euro.
    20 lat temu inflacja była wprawdzie 11 procent ale lokaty w banku 9 procent. Teraz są na 3 .
    W którym banku??? Te 3 proc? 
  • edytowano 20 kwiecień

    Tylko Ty nie bierzesz pod uwagę jeszcze jednej rzeczy. Że wiele osób CAŁY CZAS się dokształca, rozwija i wypływa na głębokie wody, czy to zmieniając pracę, czy awansując lub podejmując się nowych projektów w dotychczasowej, czy szukając dodatkowych źródeł zarobku. Tylko że poświęcając coraz więcej czasu i będąc coraz lepsza w tym co robię lub zmieniając branżę chciałabym widzieć tego konkretny efekt w postaci faktycznej poprawy zarobków i sytuacji materialnej rodziny - mieć środki które pozwolą zrealizować marzenia, osiągnąć jakiś cel, a nie cieszyć się, że jestem taka zaradna że dokształciłam się/awansowałam/przebranżowiłam po to, by z ledwością zachować dotychczasowy poziom życia. Nie o to chodzi.


  • 3% to chyba na lokacie facto było i w estońskim inbanku. Z  Facto korzystałam kiedyś.
  • Nie wiem, co to za bank.
    Natomiast wiem, że niemal wszystkie inne mają 0.1
  • Wyjechać w Bieszczady ...
    Podziękowali 1Hope
  • @kociara w Aliorze dla nowych środków tak mam. Ale żadna lokata w tej  chwili  nie jest opłacalna.
  • Prayboy powiedział(a):
    20 lat temu inflacja była wprawdzie 11 procent ale lokaty w banku 9 procent. Teraz są na 3 .

    *****

    W Niemczech nie ma oprocentowanych lokat bankowych. Trzeba inwestować w Fundusze.
  • Turturek powiedział(a):
    Żeby zachować oszczędności trzeba się pozbyć ich formy zagrożonej inflacją. Czyli po prostu kupić za wszystko Coś. Coś powinno być trwałe i dzięki temu będzie zyskiwać na wartości wraz ze spadkiem wartości pieniądza. Takim klasycznym podejściem są nieruchomości, alkohole i sztuka. Może to być jednak coś kompletnie odjechanego. Np. kupujemy coś co może mieć kiedyś dużą wartość np. sprzęt przydatny przy surviwalu. Można też pokusić się o analizę gospodarczą i ustalić przyszły brak np. materacy albo wiader. Trzeba mieć jednak możliwości magazynowania.

    Zabraknie palet, ale przede wszystkim gwoździ i śrub.

    Brakuje gwoździ z rosyjskiej stali. Niemcom grozi katastrofa logistyczna


    https://businessinsider.com.pl/gospodarka/brakuje-gwozdzi-z-rosyjskiej-stali-niemcom-grozi-katastrofa-logistyczna/gtwxrvr

    Ja za komuny (też była straszna inflacja) kupowałam: kawę, kakao, herbatę.
    To była doskonała inwestycja.
    Alkohol sami produkowaliśmy. :D
  • edytowano 20 kwiecień
    jan_u powiedział(a):
    @kociara w Aliorze dla nowych środków tak mam. Ale żadna lokata w tej  chwili  nie jest opłacalna.
    Co znaczy "dla nowych środków?"
    Mam konto w alior  oraz lokaty
    Każda 0.1proc
    Edit '0.05 proc
  • Zobacz konto oszczędnościowe, jest promocja.
  • kociara powiedział(a):
    jan_u powiedział(a):
    @kociara w Aliorze dla nowych środków tak mam. Ale żadna lokata w tej  chwili  nie jest opłacalna.
    Co znaczy "dla nowych środków?"
    Mam konto w alior  oraz lokaty
    Każda 0.1proc
    Edit '0.05 proc
    Jak Ci nowa kasa wpływa, to możesz ją przelać na takie konto i to są właśnie te nowe środki. Ale patrząc na nasze nauczycielskie nędzne pensje - to śmiech na sali.
  • Ale czy na tych lokatach nie ma kwoty minimalnej dla takiego oprocentowania?
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Ale czy na tych lokatach nie ma kwoty minimalnej dla takiego oprocentowania?
    Nie, jest maksymalna.
    Podziękowali 2DaddyPig jan_u
  • Polecam polisę na życie z opcją oszczędzania. Mam od lat i sobie chwalę. Jakby ktoś chciał, mogę polecić świetną agentkę :)  
  • Klarcia powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    20 lat temu inflacja była wprawdzie 11 procent ale lokaty w banku 9 procent. Teraz są na 3 .

    *****

    W Niemczech nie ma oprocentowanych lokat bankowych. Trzeba inwestować w Fundusze.
    Ale tam są stopy procentowe 0 procent
  • edytowano 20 kwiecień
    Prayboy powiedział(a):
    Klarcia powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    20 lat temu inflacja była wprawdzie 11 procent ale lokaty w banku 9 procent. Teraz są na 3 .

    *****

    W Niemczech nie ma oprocentowanych lokat bankowych. Trzeba inwestować w Fundusze.
    Ale tam są stopy procentowe 0 procent

    Chyba żartujesz. Kredyt od ok. 8 proc. Dispokredyt ponad 14%.
    Karta kredytowa - nie wiem, bo nie mam.
    A jeżeli miałeś na uwadze Fundusze, to zależy od stopnia ryzyka - ale bywają pow. inflacji.
  • @siostraKasik A potem jak już się ma tą popłatną pracę, to dobrze zainwestować w dobrego psychologa, aby ta praca nie zryła ci za bardzo mózgu. Tu polecam https://mocdysleksji.pl/o-mnie/ . Ten psycholog trochę dziwny, bo w trzech wizytach przekazała mi cała wiedzę jak skutecznie poradzić sobie ze współczesnym niewolnictwem jakie czasem występuje w pracy. No i oczywiście warto zainwestować w zdrowie i wiarę. Na temat wiary zamierzam wskrzesić swój dawny wątek o drodze.

    @Coralgol Faktycznie: przyswajanie wadliwej wiedzy opartej na kłamstwie, czy zdobywanie umiejętności, które nikomu nie są potrzebne, sytuacji raczej nie poprawią. Tej finansowej również. Tylko że mało kto dostrzega takie oczywiste oczywistości np, że my ludzie jesteśmy społecznymi stworzeniami. I do poprawy sytuacji prowadzą np udzielanie innym pomocy oraz przyjmowanie tej pomocy od innych. Między ludźmi jest solidny mur egoizmu i to on czyni to rozwarstwienie.

    Podziękowali 1jan_u
  •  I do poprawy sytuacji prowadzą np udzielanie innym pomocy oraz przyjmowanie tej pomocy od innych. Między ludźmi jest solidny mur egoizmu i to on czyni to rozwarstwienie.

    @Biznes Info bardzo mi to bliskie. I ogromnie cieszę się, że mamy tutaj przestrzeń do takiego współdziałania.

    Podziękowali 1Biznes Info
  • edytowano 21 kwiecień
    @Biznes Info

    Szczerze mówiąc nie wiem, o czym mówisz i dlaczego do mnie? O jakiej "wadliwej wiedzy opartej na kłamstwie?

    Ja mówiłam do Siostry Kasik o tym, że wiele osób już przed tym gwałtownym wzrostem inflacji podjęło starania o zmianę pracy, awans czy przy nowych projektach, zleceniach - tylko że chciałyby środki uzyskane przez te dodatkowe wysiłki móc przeznaczyć na swoje cele, cele swojej rodziny czy inne cele, które uważają za ważne, jak pomoc innym.  Tylko dzięki naszej kochanej władzuni te wysiłki są marnotrawione, bo pracujesz cieżej/więcej/efektywniej po prostu po to, by nie stracić tego, co zabiera Ci inflacja.

    Wzajemna pomoc oczywiście tak
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.