Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Brak Seksu w Małżeństwie

Nie kochałem się z żoną od około 5 miesięcy. Ona nie proponuje, ja też nie. Choć żyjemy w zgodzie. Kiedy ja żartuję na ten temat ona wykręca się że jest w stanie błogosławionym. W sumie to mi tego nie brakuje. Jednak spotkałem się z opiniami 2 księży że być może robimy błąd że nie współżyjemy. Co o tym myślicie?
«1345

Komentarz

  • Że tak umiera relacja. Wkrada się obcość.
    Podziękowali 2Prayboy zbyszek
  • Nie czuję obcości. Raczej relacja stała się czystsza.
    Podziękowali 1Prayboy
  • Przyszedłeś tu wkręcać i nawet nie jesteś wiarygodny  :)
  • M_Monia powiedział(a):
    Przyszedłeś tu wkręcać i nawet nie jesteś wiarygodny  :)


     ostatnio sporo o seksie, to KA w kontrze o jego braku wspomina ;) 
  • Ciąża, jeżeli nie jest zagrożona, jak najbardziej nie jest przeciwwskazaniem do seksu. Wiele kobiet ma nawet w tym czasie zwiększoną ochotę ;)
  • Z pewnością nie trzeba się przejmować antykoncepcją. 
  • Z tego co pamiętam kilka miesięcy temu była 3 ciąża ogłoszona 
  • Jeżeli jesteś aseksualny i żonie to pasuje, to widocznie dobrze dobraliście się pod względem pociągu seksualnego. 
  • Ale żalisz się czy o cos pytasz?

  • Pff.. żaden rekord
    Podziękowali 1Kacha
  • Pytam. Czy lepiej nie uprawiać seksu (jeśli nie mamy oboje takiej potrzeby) czy lepiej mimo wszystko współźyć?


  • Mimo wszystko trzeba rozmawiać, trzymać się za ręce i przytulać. Prawić żonie komplementy, wysłać ją na kawę z koleżankami. A ochota na seks się pojawi sama. 
    Podziękowali 3Elf77 AleksandraB Nika76
  • Wolałabym realnych ludzi a nie wymyślonych

  • Wbrew chęci to się gwałtem nazywa. Więc trudno zalecać.
    Podziękowali 1Elf77
  • Nie zawsze.
    Czasami ktoś nie ma chęci i się zgodzi 
    W malzenstwie
    I tu mówię też o panach którzy nie mają chęci ale się potrafia zgodzić choć np wola spać i jest


  • Tak umiera miłość
  • Prayboy powiedział(a):
    Tak umiera miłość
    Mogą jechać na antydepresantach i im sie nie chce i nie ma to nic wspólnego z umieraniem miłości. 


    @KatolickiAmisz nie wierze w Twoje istnienie, ale jeśli poza brakiem sexu jest między wami czułość, bliskość, dotyk itd to ja bym sie na razie nie przejmowała brakiem sexu. Ale jeśli nie ma i to jest objaw to może na jakaś terapie trzeba
    Podziękowali 1Nika76
  • Jeżeli obie strony są zadowolone, to chyba nie ma tematu. 
  • Czy zdrowy dorosły mężczyzna pyta na forum o to, co obcy ludzie myślą o jego życiu seksualnym?
    Podziękowali 1madzikg
  • Z pierwszego listu do Koryntian:

    Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi.

    4 żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona.

    5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan.
  • Beta powiedział(a):
    Czy zdrowy dorosły mężczyzna pyta na forum o to, co obcy ludzie myślą o jego życiu seksualnym?
    Dlatego nie wierzę z jego istnienie, ale może funkcjonuje na forum żeby pobudzać dyskusje 
  • W myśl ostatniego cytatu pozostaje się modlić  ;)
  • edytowano 12 luty
    Beta powiedział(a):
    Czy zdrowy dorosły mężczyzna pyta na forum o to, co obcy ludzie myślą o jego życiu seksualnym?
    Zdarza się, że ludzie na forach dyskutują o tym. To raczej normalne. Seksualność to  temat jak każdy inny, jak dla mnie. Zależy od wrażliwości, ile kto chce udostępnić informacji o życiu.

    Inna sprawa, ze niekoniecznie wszystko w internecie jest prawda. 
  • Agmar powiedział(a):
    Beta powiedział(a):
    Czy zdrowy dorosły mężczyzna pyta na forum o to, co obcy ludzie myślą o jego życiu seksualnym?
    Dlatego nie wierzę z jego istnienie, ale może funkcjonuje na forum żeby pobudzać dyskusje 
    Mi już obojętne, kto istnieje, a kto nie. I tak nie jestem w stanie tego zweryfikować. Bardzo mnie martwi, ilość innych zagrożeń w internecie.
  • Skoro pisze, to istnieje. Otwarta pozostaje kwestia czy jest tym, za kogo się podaje, czy to kreacja internetowa. Ale każdy z nas może być kreacją, nie ma obowiązku pisania prawdy o sobie w internecie.
    Podziękowali 1paulaarose
  • @paulaarose. Czyli dla Ciebie normalnym byłoby, gdyby ktoś obcy zapytał Cię na ulicy co sądzisz o częstotliwości jego współżycia? 
    Wg mnie to temat na rozmowę ze współmałżonkiem, a nie na uliczną sondę.
  • edytowano 12 luty
    @Beta Ale w internecie, ludziom zdarza się pisać o takich sprawach. Czytałam mnóstwo postów na facebooku, dotyczących problemów z seksem, pisanych przez różne osoby. Anonimowo ludzie czują się pewniejsi.


  • Na żywo, rzadko bo rzadko, ale zdarza mi się dotknąć tego typu tematów. Zdarzało mi się słuchać, że ktoś ma udane życie w tej sferze. Mi to nie przeszkadza, jak rozmawiam ze znajomymi.

    Nie trzeba jednak mówić wszystkiego, każdemu ufać i się otwierać wszędzie. Czasem trzeba mieć tajemnice. Każdy decyduje ile przekaże.
  • @paulaarose ktoś kto jest w małżeństwie potrzebuje opinii obcych nt. częstotliwości jego współżycia? Nie, to nie jest normalne. Albo jest fikcyjnym bytem albo ma jakieś deficyty.
    Podziękowali 1madzikg
  • edytowano 12 luty
    @Beta Ludzie pytają się o różne rzeczy, piszą o wszelakich problemach, z różnych sfer. 

    Jednak to co, kto o tym myśli, raczej do życia potrzebne nie jest, wedlug mnie. Jakas pomoc prędzej, przydaje się ludziom, niż sama ocena sytuacji.

     
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.