Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sodium Laureth Sulfate

edytowano styczeń 2012 w Ogólna
Parę dni temu byłam z koleżanką na zakupach i tak jakoś się zgadałyśmy, że ona kupuje tylko kosmetyki (szampony, mydła) bez Sodium Lauret Sulfate (który jest praktycznie wszędzie!!).
Zainteresowałam się tym trochę i dzisiaj postanowiłam poszukać informacji na ten temat. Pierwsza strona, na jaką trafiłam (jakies forum)

"Sodium Laureth Sulfate to totalny syfiasty, syntetyczny detergent wszechobecny i uczulający ludzi. Wysusza skórę, wywołuje świąd, rumień oraz charakterystyczne plamy. Najpierw pojawia się różowa plama, która mniej lub bardziej swędzi, następnie wysycha jej powierzchnia, nieco rogowacieje (staje się szorstka) i złuszcza się. Przy zanikaniu blednie od środka lub od obrzeża, pozostawiając lekkie odbarwienie, mijające po kilku dniach. Przy dużej nadwrażliwości Sodium Laureth Sulfate powoduje rozległe i zlewające się plamy, w formie potocznego liszaja. Zmiany nie reagują na hydrokortyzon i podobne kortykosteroidy. Dopiero odstawienie wszelkich produktów zawierających Sodium Laureth Sulfate daje całkowite wyleczenie. Trudno jest jednak wyeliminować Sodium Laureth Sulfate, bowiem jest tani, łatwy w zdobyciu i wygodny w produkcji. Sodium Laureth Sulfate występuje w szamponach dla psów, w szamponach dla ludzi, w niektórych płukankach do jamy ustnej, w tonikach do demakijażu, we wszelkich żelach i mydłach (tylko z nazwy) do mycia, w płynach do naczyń, w płynach do mycia urządzeń elektromechanicznych, w płynach i olejkach do kąpieli, w solach do kąpieli, w preparatach do mycia okrętów, samochodów, samolotów, podłogi, okien. Oczywiście jest też w środkach do mycia kibla, wanny, zlewu i pomieszczeń inwentarskich. Czyż nie jest wspaniałym wynalazkiem nowoczesnej chemii? Uniwersalny. Sodium Laureth Sulfate jest do mycia wszystkiego. Właściwie nikt nie wie jakim cudem znalazł się w kosmetykach i w produktach do higieny człowieka?. Kto pierwszy wpadł na tak genialny pomysł? Dlatego właśnie szampony wywołują łupież, swędzenie głowy, wypadanie włosów, uzależnienie włosów od całej grupy szamponów opartych na Sodium Laureth Sulfate. Dlatego ludziom łuszczą się uszy, swędzi skóra, dlatego takie masowe ataki atopowego zapalenia skóry, począwszy od niemowląt mytych wszechobecnym i panującym Sodium Laureth Sulfate. Pasta i płukanki do zębów ładnie się pienią, wszyscy są zadowoleni..."

No i okazuje się, że ja mam te plamy! Od bardzo dawna i nie wiedziałam, dlaczego. Właściwie nigdy się nad tym nie zastanawiałam, jako, że nie są bardzo widoczne i dają się we znaki tylko latem przy opalaniu....

No i zastanawiam się, co teraz.... przecież nie mogę wyrzucić wszystkich kosmetyków :cry:
«134567

Komentarz

  • rossmanowa alterra nie ma i sporo eko-kosmetyków, ale trza czytać;)
  • No, tez przezylam szok kilka lat temu. Od tego czasu w zasadzie wszystkie kosmetyki eko kupuje. I dezodoranty bez aluminium w skladzie. I pasty bez fluoru. I cukier bez cukru :wink:
  • Ale też miałyście z nim jakieś 'przygody' czy też na czas się zorientowałyście?
  • No ja się cieszę, że zaczynam być bardziej świadoma... Milargo dzięki Tobie od dziś jeszcze bardziej! Dziękuję!
  • [cite] Maciejka:[/cite]No, tez przezylam szok kilka lat temu. Od tego czasu w zasadzie wszystkie kosmetyki eko kupuje. I dezodoranty bez aluminium w skladzie. I pasty bez fluoru. I cukier bez cukru :wink:

    a dzięki Tobie też nie łąduję już aluminium na węzły chłonne! Dziękuję i Tobie!
  • [cite] AB:[/cite]rossmanowa alterra nie ma i sporo eko-kosmetyków, ale trza czytać;)

    Tak Alterra i Babydream, też z Rossmanna. BD jeszcze tańszy jest, choć Alterra też przyzwoita cenowo, szczególnie jak się promocję złapie.
  • oriori
    edytowano marzec 2015
    .
  • Słownik Składników - czyli, co prawdziwa Włosomaniaczka znać powinna ;) klik

    Słownik składników kosmetycznych klik

    może się przyda
  • Kosmetyki bez SLS (Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate) lista

    Toksyczne składniki kosmetyków lista

    Od sierpnia zaczęłam olejować włosy.
    Dwa razy w tygodniu olejem kokosowym.
    Teraz gdzię od ok miesiąca dołożyłam do kokosu
    najzwyklejszą oliwę z oliwek
    Olej łopianowy
    Robię odżywkę z mleczka kokosowego ( mleczko kokosowe, miód, olejek rycynowy )
    i na włosy raz w tyg
    I przerzuciłam się na kosmetyki Alterra i Babydream ( rossmann )
    I widać różnicę
    łupieżu nie widziałam od sierpnia ( a miałam raz na jakiś czas z tym problem ), włosy są naprawdę błyszczące i co dla mnie najważniejsze już nie wypadają jak wcześniej, a wypadały bardzo.
    Dwa razy stosowałam na włosy to cudo i póki co będzie nr1 na półce :
    Cellulite Haut??l Birke & Orange (Olejek do skóry, antycellulitowy `Brzoza i pomarańcza`)
    http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/46718_250.jpg

    No i jeszcze stosuję Wax ale ten zawiera SLS
    Widziałam, dotykałam włosy po stosowaniu samego Wax przez pół roku, różnica kolosalna, tak duż, że na słowo bym chyba nie uwierzyła.
  • biały jeleń żel pod prysznic ma sls
  • Dzięki za ten wątek. I za ten drugi o kosmetykach, którego nie chce mi się odgrzebywać. Dzięki temu mogę kupować teraz dezodoranty bez parabenu, aluminium nie za 30-40 zł a za 7 zł w Rossmanie. Od kilku tygodni sama używam tego polecanego, a dziś kupiłam synowi męską wersję (ma 10 lat, ale poci się jak stary; kupowałam mu Laverę w sklepach eco za ponad 30 zł)

    No i w ogóle sięgnęłam po kosmetyki, na które dotychczas nie zwracałam uwagi, uważając je za kiepskiej jakości ("bo co to za marka "Rossman"?). A dzięki linkowi hipolita kupiłam dziś żele pod prysznic Alterra i szampon Babydream, a nawet krem do cery dojrzałej :bm::fm: za 12 zł!
  • O, a jakie to pasty bez fluoru?
  • Rossmann ma też swoją markę chemii, Domol się nazywa, produkty o wiele tańsze niż normalne firmowe.
    Irena jak trafisz na promocję to i za 10 będzie :wink:
  • Domol używałam. I papieru toaletowego. Absolutnie bezkonkurencyjny (Allouette czy coś takiego)

    Co do past, to kiedyś usuwając z użycia wszelkie potencjalne toksyczne substancje (z uwagi na problemy neurologiczne mojego syna) kupowałam tylko pasty bez fluoru. Prawie zawsze kupowałam czerwoną Sensodyne (inne tej marki są z fluorem).

    Teraz z powrotem używamy z fluorem, a nawet zęby z powrotem fluoryzuję. Sama nie wiem, czy słusznie, czy nie....
  • Tu nie pomogę, ja zazwyczaj używam takich zwykłych z fluorem, ale gdzieś czytałam, że lepiej bez i w sumie nie wiem co i jak. Myłam kiedyś mydłem z węglem, ale jakoś pasty wolę.
  • [cite] Paweł od Oli:[/cite]O, a jakie to pasty bez fluoru?
    Ziaja szałwiowa bez fluoru np.
  • Irena, też wróciłam do fluoru. Uważam, że słusznie, chociaż dzieciom fluoryzację w szkole odpuszczam. Ale moim zębom fluor już chyba potrzebny. Używam zielonego Elmexu. Wczoraj po przeczytaniu tego wątku mąż sprawdził, że jako jedyna w domu używam pasty bez SLS...
  • [cite] Barbara:[/cite]
    [cite] Paweł od Oli:[/cite]O, a jakie to pasty bez fluoru?
    Ziaja szałwiowa bez fluoru np.

    A jak smakuje? Bo my kupowaliśmy to Sensodyne bez fluoru, bo inne bezfluorowe były paskudne w smaku.
  • [cite] Barbara:[/cite]Irena, też wróciłam do fluoru. Uważam, że słusznie, chociaż dzieciom fluoryzację w szkole odpuszczam. Ale moim zębom fluor już chyba potrzebny. Używam zielonego Elmexu. Wczoraj po przeczytaniu tego wątku mąż sprawdził, że jako jedyna w domu używam pasty bez SLS...

    To i w paście jest?! Kurczę, trzeba będzie lupę do sklepu zabierać, bo te listy składników są zwykle mikroskopijnymi literkami pisane.
  • [cite] IrenaB:[/cite]
    [cite] Barbara:[/cite]
    [cite] Paweł od Oli:[/cite]O, a jakie to pasty bez fluoru?
    Ziaja szałwiowa bez fluoru np.

    A jak smakuje? Bo my kupowaliśmy to Sensodyne bez fluoru, bo inne bezfluorowe były paskudne w smaku.[/quote
    [cite] IrenaB:[/cite]
    [cite] Barbara:[/cite]
    [cite] Paweł od Oli:[/cite]O, a jakie to pasty bez fluoru?
    Ziaja szałwiowa bez fluoru np.

    A jak smakuje? Bo my kupowaliśmy to Sensodyne bez fluoru, bo inne bezfluorowe były paskudne w smaku.

    Moze rossman ma bez fluoru w tej swojej serii, nie wiem. A zaczelismy kupowac dla dziecka, z roznych firm, niektore rzeczywiscie dziwne smaki maja (np anyzkowy) ale to chyba kwestja przyzwyczajenia, ze pasta nie smakuje na miete. Takie prawdziwe eko pasty tez sie nie pienia (np. Z Weledy).
  • Czy każde Sodium jest syfiaste czy tylko/najbardziej to konkretne?
  • [cite] IrenaB:[/cite]
    [cite] Barbara:[/cite]
    [cite] Paweł od Oli:[/cite]O, a jakie to pasty bez fluoru?
    Ziaja szałwiowa bez fluoru np.

    A jak smakuje? Bo my kupowaliśmy to Sensodyne bez fluoru, bo inne bezfluorowe były paskudne w smaku.
    Szczerze mówiąc nie pamiętam. Już dość dawno nie używam. Ale chyba szczególnie paskudna nie była. Ja zresztą na smak pasty do zębów raczej nie zważam, byle nie była jakaś landrynkowata.
  • Ja w ciązy używam tylko landrynkowatych,inne powodują nie odruch albo nie tylko odruch wymiotny.
  • http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
    pod tym linkiem można znaleść informacje o toksyczności poszczególnych składników w kosmetykach, m.in SLS i pochodych
  • Polecam książkę "Mordercza gumowa kaczka"

    Mordercza gumowa kaczka. Jak toksyczne środki, z którymi się na co dzień stykamy, wpływają na nasze zdrowie
  • [cite] elmo:[/cite]Czy każde Sodium jest syfiaste czy tylko/najbardziej to konkretne?

    Mhm... na kosmetykach się nie znam, ale raczej nie każde. Sodium to sód i jest w baaaaaaardzo wielu przeróżnych związkach, np. w soli kuchennej. Pewnie kluczowe jest raczej to "laureth".
  • "IrenaB: (...) ten drugi o kosmetykach, którego nie chce mi się odgrzebywać. "

    prosz:)
    http://wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=10561&page=8#Item_6 :)
  • Apopos składników w kosmetykach to ostatnio mój mąż kupił w Biedronce chusteczki nawilżane DADA Naturals.
    Niestety jako drugi składnik płynu nawilżającego w tych chusteczkach jest prpylene glicol (substancja o niskiej toksyczności). Zdziwiłam się bo jak mozna dodawać do produktów dla dzieci substancje toksyczna (nawet jak jest mało toksyczna).

    Od tej pory bede kupowała (jeśli z Biedronki) DADA Sensitive. Zamiast tego maja całkowicie bezpieczna substancje nawilzająca DIMETHICONE
  • Wyszła też niedawno seria Ziaja Ulga, bez Sls-u i parabenów.
  • Szampon Biały Jeleń też ma SLS. Natomiast mydło BJ w płynie nie ma.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.