Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

ED - materiały

17810121315

Komentarz

  • Weź się @Taw nie wygłupiaj i pisz częściej.
    Podziękowali 1Malgorzata
  • @Pola ;

    To są wiatry on-line widziane z perspektywy
    Podziękowali 1Pola
  • Czy ktoś ma może na wydaniu jakiekolwiek książki z j.angielskiego (ćwiczenia też) dla 5 kl. Okazało się że nie mamy a byłyby bardzo potrzebne.
  • Ćwiczeń nie mam, ale kupiłam na prośbę naszej korepetytorki niedrogie książeczki do gramatyki. Korzysta córka z 6 kl i syn z 1 gimn., ale moje dzieci są z angielskim bardzo do tyłu, więc może te materiały nie będą trudne.
    http://bonito.pl/k-90397605-cool-english-grammar-repetytorium-z-cwiczeniami-czesc-1
    DO tego polecam internet - kopalnię ćwiczeń i testów. Możesz też zajrzeć do sprawdzianów 6-klasisty. Banalne. A może repetytoria 6-klasisty będą teraz przecenione? My mieliśmy w zeszłym roku Pearsona. Świetny był! O, taki:
    http://bonito.pl/k-90328949-repetytorium-szostoklasisty-jezyk-angielski-podrecznik-z-plyta-cd



  • @ Gosia5 dziękuję :)
  • TABLICZKA MNOŻENIA 

    Jakim sposobem uczycie dzieciaki? Mój 7latek ma trudności z uczeniem się rzeczy na pamięć więc szukam fajnej metody która ułatwi mu naukę tabliczki.

    Materiały montesori są drogie, ale znalazłam coś w tym stylu- znacie Karty Grabowskiego? 
  • ja uczę na kartce w kratkę nawet 6 latka liczy. pisałam 2x4 i pokazywałam, żeby narysował prostokąt o wymiarze 2 na 4 kratki i policzył kratki.
    Albo rozkładałam mu kredki i mówiłam  że dwie osoby mają po 4 kredki.
    Na pewno wg Gruszczyk Kolczyńskiej nie można uczyć mnożenia przez dodawanie czyli 2x3 to jest 2+2+2.
    7 latek w której klasie w drugiej?

    Ja mam 8 latka w drugiej i poki co pamięciówki mnożenia z nim nie robiłam tylko dużo ćwiczylismy i te prostsze sam liczy w pamięci.

    O kartach grabowskiego czytałam kiedyś opinię, że szybko się nudza i wcale nie motywują.

    Jeszcze PUS-y do tabliczki mnożenia są ale też mnie nie porwały
  • Mikołaj nauczył się sam, juz dawno, grając tu: http://www.matzoo.pl/ ale on jest sprytny matematycznie i lepiej liczy niż starsi bracia.
    Podziękowali 1Wela
  • Samą "ideę" mnożenia wtłoczyłam prosząc by liczyli ile smakołyków dostaną, gdy dam tylko chłopcom po 4, albo wszystkim domownikom po 3 itd. Na konkretach. 
  • Jednakowoż, na tabliczkę mnożenia (a nie na zrozumienie idei mnożenia) to jest sposób jeden - na pamięć się nauczyć. Pomaga powtarzanie, powtarzanie i jeszcze powtarzanie. Można urozmaicać dając gry, programy komputerowe, robiąc konkursy itp.
    Wyjątki to:
    - mnożenie przez 0 - wiadomo
    - mnożenie przez 1 - wiadomo
    - mnożenie przez 2 - wystarczy dodać do siebie dwie takie liczby
    - mnożenie przez 10 - dopisać zero
    - mnożenie przez 5 - podzielić na pół i dopisać 0 (dla małych dzieci problem przy nieparzystych, bo wychodzą ułamki)
    - mnożenie przez 9 - można na palcach - z 10 palców obu rąk zaginasz ten przez ile mnożysz 9 i przed zagiętym masz liczbę dziesiątek, a za zagiętym liczbę jedności - przykład 9X4 - zaginasz czwarty palec, przed nim masz 3, a za nim 6, wynik 36.
  • @Aneczka08  co to znaczy, że nie motywują? 

    Wczoraj pierwszy raz o nich przeczytałam, więc ciężko mi narazie cokolwiek o nich powiedzieć, ale jak zobaczyłam te kafelki na kartach to od razu skojarzyłam z metodami montesorii. Obrazują co tak naprawdę oznacza mnożenie, jak wyglądają napisane abstrakcyjne na pierwszy rzut oka dla nich, zadania. 

    Też ostatnio zaczełam tak jak Skatarzyna, ale wydaje mi się to strasznie czasochłonne.. 
  • @Katarzyna, przy mnożeniu przez 5, wystarczy najpierw dopisać zero (czyli pomnożyć przez 10) a potem podzielić na pół i juz ułamków nie ma.
  • Do pamięciowej nauki dla wzrokowo pomocne może być układanie żetonów na tablicy 10 x 10 na wielokrornosciach danej liczby.
  • Dziecku w wieku 7 lat warto jednak dawać dużo zadań na konkretach. Układać na kartce kamyki itp. Ja w sumie nigdy nie uczyłam się na pamięć, ale szybko liczyłam i kombinowalam. Po pewnym czasie zapamiętałam.
  • A angielski klasa druga. Jest jakas strona do cwiczen?
  • (Przepraszam, że tyle postów pisze, ale z telefonu nie daje rady tworzyć nowych akapitów i wyglada to nieczytelnie). Można też dać dziecku np. 12 kamyków i poprosić o ułożenie jak największej liczby różnych prostokątów. Przy okazji można wspomnieć, że liczby pierwsze to takie, dla których uzyskamy tylko bardzo "waskie" prostokąty typu 1 x n lub n x 1. Dla 16 utworzymy tez kwadrat, ale czy dla wszystkich liczb? Wbrew pozorom takie zabawy nie są stratą czasu. Materiał do układania mozna dobrać do dziecka. Dziewczynki zwykle lubią coś błyszczącego, lakomczuchy rodzynki, chłopcy lego itp.
    Podziękowali 1E.milia
  • @annabe ja tych kart nie miałam ale opinie co czytałam jak się zastanawiałam nad zakupem były mocno średnie, że nużące = jak nie jest ciekawie to i motywacja siada do nauki W każdym razie ja nie kupiłam, uważałam, że moi zagrają w to raz czy dwa i na tym się skończy.
    Podziękowali 1annabe
  • Nie znam innego sposobu niż na pamięć tabliczka mnozenia 
    Choć właśnie kupiłam kartony aby te tabliczkę zrobić na jednej kwadratowej  tablicy i ukladane wyniki w postaci kartek do układania 
    I będą konkursy kto lepiej zna wyniki i ułoży prawidłowo 

  • manna powiedział(a):
    @Katarzyna, przy mnożeniu przez 5, wystarczy najpierw dopisać zero (czyli pomnożyć przez 10) a potem podzielić na pół i juz ułamków nie ma.
    I tak, i nie. Niby ułamków nie ma, ale dzielić trzeba dwucyfrową i rozbijać dziesiątkę, czyli na jedno wychodzi, jak dla mnie.
  • Suma sumarum trzeba na pamiec, ale szukam metody zeby ta nauke na pamiec ulatwic.. 6 latek nasz uczy sie szybciej na pamiec a 7 latek z duzym trudem.
  • Metoda paluszkowa fajna, ale i tak musi znac polowe tabliczki do 6.
  • @Katarzyna, nie wydaje mi się to całkiem obojętne dla dziecka, czy mnożysz 1,5 przez 10 czy 3 przez 10. Chociaz pewnie sa i takie, ktore to widzą. Podzielenie 30 na pół jest juz chyba bardziej intuicyjne. Są też dzieci, którym takie kombinacje zupełnie nie ułatwiają życia. A są i takie, które same na to wpadają.
  •  Wszystkie moje dzieci uczyły się tabliczki w pudełku od zapałek. Na karteczkach pisałam działanie, z drugiej strony wynik. Powtarzali do skutku. Karteczki ok 1 cm na4, tak by weszły do pudełka na sztorc.  Różnokolorowe.  Razy 2 żółte, razy 3  czerwone itd. Cała tabliczka mnożenia mieściła się w jednym pudełku.  W sumie to takie fiszki matematyczne.  Nudne ale skuteczne. 
    Podziękowali 2annabe olgal
  •  A najpierw uczyły się tabliczki w ten sposób 2468....36912....481216.....  Bardzo to lubily.
  • Szukam filmów o przyrodzie i o rozwoju życia.. Nie Było sobie życie ;) 
  • Pampers zrobił takie filmy. Widzialam na you tube
    Podziękowali 1Agnicha
  • Co do nauki tabliczki mnożenia mozna jeszcze tak:
    - najpierw musicie ustalic jakis znak-symbol lub kilka symboli dla cyfr od 0-9  (np. 0-jajko , 2 - łabędź, 4-krzeslo, pudlo, karton, 5-piesc, albo dlon z piacioma palcami, itp)
    - potem do tych problematycznych do zapamietania wynikow mnozenia ukladacie absurdalna, smieszna, zywa, latwa do skojarzenia historyjke - najlepiej zeby dziecko wymyslalo, wtedy bedzie mu latwiej zapamietac.
    Zasada jest taka ze musi byc w tym zapamietywaniu ruch, dynamika historyjka nie powinna byc "statyczna". Tam musi sie cos dziac. I nalezy sobie to bardzo plastycznie wyobrazac w glowie. 
    Liczby dwucyfrowe wyobrazamy sobie we wlasciwej kolejnosci. Tzn najpierw wyobrazamy sobie symbol pierwszej cyfry, a dopiero ten symbol robi cos z symbolem z drugiej cyfry. 
    Np. 2x4=8 łabedz szamocze sie z wielkim kartonem(pudlem kartonowym), ktory jest uwiazany do jego nogi, macha skrzydlami, probuje go dziobac, szarpie sie, az w koncu udaje mu sie wzbic w powietrze na swoich wielkich skrzydlach. Kiedy sie unosi wraz z kartonem, okazuje sie ze zawartosc kartonu zostala na ziemi i byl tam wielki sniegowy balwan z nosem z marchewki, muotla w rece i wegielkowymi oczami.
    Np5x5=25 
    Dwie piesci w rekawicach bokserskich uderzaja o siebie jak przed walka. Buch buch, jedna o druga... A kiedy tak mocno uderz o siebie to z pomiedzy nich wylatuje piękny bialy łabędz z czarnymi obwodkami wokol oczu (moze podbite jak po walce bokserskiej i sam w nogach trzyma soczyscie czerwona rekawice bokserska.


  • Moznw tez mnozyc tak jak na filmie, ale to nie przy wszystkich liczbach sprawdza sie w szkole, bo i tak trzeba to przeliczyc tzn zliczyc przeciecia.
    Sprawdza sie orzy duzych liczbach. 
    No i ogolnie jest fajne.

  • Ja parę dni temu trafilam w księgarni PWN 
    Grę 
    Tabliczka mnozenia 

    Grają i sie uczą 

    Koszt 35 złotych niecałe 
    Podziękowali 2E.milia kowalka
  • Tego co zalinkowała  ramatha ja nie rozumiem. 
    Jedyna opcja to na pamięć. Metoda z palcami i 9 ciekawa. 
    Mój 8-latek rozumie, ale nie może spamiętać. I też zaczynał naukę licząc co 2, 3, 4 itp. A teraz po prostu zamiast szybko pomnożyć, to dodaje i to dużo czasu mu zajmuje.

    A dzieli rozbijając liczbę, nie rozumie dzielenia w słupku. Np. 84/4, rozbija na mniejsze np 40, 40 i 4 czy inaczej, potem dodaje. 
    Podziękowali 1Felicyta
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.