Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o edukacji domowej, ale bałeś się zapytać

1356724

Komentarz

  • Dorunia, po pobiciu syna mojej koleżanki szkoła dopiero zareagowała po pisemnes skardze u dyrekcji i powiadomieniu szkoły, że przy powtórce takiej sytuacji zostanie powiadomiona policja, od razu znalazł się winny , powiadomieni rodzice sprawcy i wdrożone działania zapobbiegające. Urządnik musi mieć pismo i wtedy zaczyna działać, niestety szkół to też dotyczy.
  • To ja pytam - jak rozwiązujecie sprawę katechezy? Czy ktoś wybrał opcję egzaminów z religii w Koszarawie, bo słyszałam, że jest taka możliwość? Czy raczej dogadujecie się ze swoim proboszczem? 
    Konkrety poproszę ;;)
    Korzystam z katechezy korespondencyjnej:
    http://www.piusx.org.pl/kurs-katechetyczny


  • Rozumiem Wasze intencje, ale na forum rodzice wysyłają dzieci do różnych szkół (ED, Sternik, Montessori, etc) i trudno dla każdego typu zakładać osobną kategorię.
    Sory, ale gdyby była kategoria Montessori, to osobiście bym protestowała.
  • Taki ruch na ed, że chyba dzieci do szkoły zapiszę ;)

  • edytowano maj 2013

    A w temacie edukacji domowej, wczoraj zaczęłam się wdrażać do pracy z córką, zabrałam ją wcześniej ze szkoły. Zaproponowałam jej pieczenie ciasta jej ulubionego czekoladowego. Podstawiłam przepis i poprosiłam by czytała jakie musi sobie naszykować składniki i luzik przeczytała, zrozumiała. Upiekła prawie sama ciasto, ja rozpuściłam margarynę tylko i wlałam do ciasta. Pytam jej, skoro tak ładnie jej idzie czytanie to czemu nie czyta w szkole, odpowiedziała, że boi się pani, bo ona od razu krzyczy, że się źle nauczyła. Więc już jak ma czytać to wszystko ze strachu zapomina. Pytam więc czemu w domu z czytanki tez nie chce czytać, bo ona już myśli o tym jak będzie czytać w klasie i już się zacina. Zatelepało mnie, że ja wcześniej z niej tego nie wywlekłam. Potem wieszałyśmy pranie i zrobiłyśmy matematykę, powiesiła na jednym pręcie 5 skarpetek na drugim 8 i okazało się, że dodała to w pamięci, odwrócona do suszarki. Nauczenie córki wierszyka jest jak maga wyzwanie, ściągnęłam z chomika 4 płyty piosenek dla dzieci (hity w stylu kaczka dziwaczka, pan tik tak, smerfy itp), codziennie włączamy i co po dwóch tygodniach dziewczyna mi śpiewa około 5 piosenek w całości, nigdy wcześniej nie potrafiła opanować tekstów piosenek ze szkoły. Czyli mam wrażenie, że dziecko zacięło mi się w temacie typowej edukacji szkolnej.

    Córcia ma bardzo słabą ocenę wystawioną przez wychowawczynię, ciągle powtarza mi, że dziecko nie opanowało programu klasy pierwszej. Pedagog w poradni mówi zupełnie coś innego, no i mam potwierdzenie. 

  • Moje dziecko NAPRAWDE nie opanowalo programu klasy pierwszej jesli chodzi o czytanie, pisze jak kura pazurem, a jednak pani w szkole podchodzi do tego spokojnie, oczywiscie mówi, zeby cwiczyc, przypomina o lekcjach, namawia do czytania itp. Mam cale wakacje, zeby nadrobic ;)) Acha - i wszystkie moje dzieci - nie gadaly z opiekunkami, czy to w przedszkolu, czy juz w szkole, dopiero musialy sie rozkrecic, adoptowac i wtedy sie okazywalo, ze calkiem mądre sa :)
  • Mój pierwszak też, jeśli idzie o czytanie i pisanie, radzi sobie słabo. Nie tak słabo, jak jego brat, który pierwszą klasę robił w szkole ale zdecydowanie poniżej moich oczekiwań. Mam jednak świadomość, że nadgoni. Na egzaminie ma szanse nadrobić matematyką, bo tą studiuje już na poziomie II klasy.
  • edytowano maj 2013
    U córki pani wymaga płynnego czytania ze zrozumienie, samodzielnego przeczytania pytani i odpowiedzi pisemnej. Moja córcia nie potrafi tego, owszem czyta i pisze, ale nie robi tego płynnie. Wychowawczyni po pierwszym semestrze chciała zostawić już dziecko w pierwszej klasie. Jak mała jest chora i pracuję z nią w domu, wraca po chorobie i pisze sprawdzian dostaje wysokie oceny, jak sprawdzian jest ot tak normalnie to ledwo, ledwo. Co zaczęło utwierdzać we mnie przejście z nią na ED. Wczorajszy dzień dołożył jeszcze na szalkę ED. Mała ostatnio bardzo nerwowo sypia, lubi być chora i nie iść do szkoły. Jej pani uwielbia pisać uwagi dzieciom, a rozłożyła mnie wczoraj maksymalnie - porobiła czerwone znaki zapytania w zeszycie po między zespołem wyrazów i podpisała praca wykonana niepoprawnie, brak szlaczków pomiędzy grupami. Dla pierwszaka to są bardzo poważne sprawy te czerwone znaki zapytania.  
  • Mam światełko w tunelu w temacie opinii z PPP. Mam nadzieję, że będzie na czas. 
  • Będę szła do dyrekcji i składać podanie do pierwszej klasy. 
    Nie wiem, jak rozmawiać, co powiecie na temat egzaminu po pierwszej klasie, jak sprawdza sie umiejetności pierwszoklasisty? O co prosić - o podanie obowiązującego  podręcznika czy wymagań?
  • Fragment podstawy programowej

    Treści nauczania - klasa I szkoły podstawowej

    Uczeń kończący klasę I:

    itd., reszta w tym pliku

  • edytowano maj 2013
    Chodzi mi o to, jak szkoła ma sprawdzać umiejętności dziecka po pierwszej klasie - no bo jakoś przecież musi? Jak to u Was było/będzie?
    Podziękowali 1Dot
  • Przygotuje jakiś test, u nas taki sam, jaki otrzymują dzieci w klasie  z j. polskiego i matematyki. Język obcy osobno - ustnie, religia- ustnie
  • edytowano maj 2013
    Czyli egzaminy na koniec roku? Z religii też?
    U mnie córka po wczesnej komunii, zawsze się udziela w kościele, gdy ksiądz o coś pyta (podczas kazań), więc może nie bedzie potrzebny egzamin z religii :-)
  • Szkoła z religii nie sprawdza, bo religia nie jest obowiązkowa.

    Nas nawet w parafii z religii nie sprawdzają, a jak naszym dzieciom proboszcz wystawia zaświadczenie na różne potrzeby, to wypisuje, że rodzice mają jasno sprecyzowane katolickie poglądy :)
  • A jak mają się sprawy przy ED z religią w roku przygotowań do Pierwszej Komunii?

    Ja sobie wymyśliłam, że porozmawiam z katechetką przygotowującą dzieci u nas w parafii. 

  • Mój syn się przygotowywał w domu i był egzaminowany przez szkolnego katechetę. Przystępował do Pierwszej Komunii razem z dziećmi ze szkoły do której jest zapisany. Myślę, że można też we własnej parafii - nie powinno być problemu.
  • A jak mają się sprawy przy ED z religią w roku przygotowań do Pierwszej Komunii?

    Ja sobie wymyśliłam, że porozmawiam z katechetką przygotowującą dzieci u nas w parafii.
    Przygotowanie do przyjęcia sakramentów z tytułu prawa naturalnego, Boskiego i kanonicznego należy do rodziców. O dopuszczeniu zaś do I Komunii św. decyduje proboszcz lub osoba przez niego delegowana.

    Była o tym też mowa na 1. stronie tego wątku.
  • Chodziło mi oczywiście tak zwane zaliczenia. 
  • Nasza prawie siedmiolatka była przygotowana do I Komunii przez nas. Miała jedno spotkanie z księdzem, który oprowadził ją po kościele, porozmawiał z nią, ale jej z niczego nie egzaminował.
    Pod tym względem nasi duszpasterze całkowicie nam zaufali i chwała im za to :)
    Nasz proboszcz dał nam do wyboru czy chcemy aby mała poszła ze wszystkimi dziećmi pierwszokomunijnymi, czy ma mieć "swoją" mszę.

  • ale fajnieeee
  • ale fajnieeee
    Noooo,
    to było piękne doświadczenie dla całej naszej rodziny:)
  • Wow

    @Namorowa - gdzie tak jest??????

  • W Gdańsku.
    W ogóle Pan Bóg nas obdarował bez litości, dobrymi pasterzami w naszej parafii.

  • @Namorowa, a to Wasza wspólnotowa parafia?
  • Musiałam się chwilę zastanowić ;)
    To nasza parafia po prostu, mieszkaniowa ;)
    Nie jesteśmy w żadnej wspólnocie, poza parafialną.
  • Nie jesteście w neo? Się mnię coś pokiełbasiło?
  • Nie jesteście w neo? Się mnię coś pokiełbasiło?
    Byliśmy, ale już nie jesteśmy od półtorej roku albo dwóch lat, jakoś tak.
  • Dziś wysyłam nareszcie dokumenty do Sawickich i mam pytanie: wszystko do jednej koperty czy dokumenty każdego dziecka osobno? Pomóżcie, bo sekretariat już nieczynny  ;;)
  • Do jednej:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.