Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

moje dziecko powiedziało :)

1220221222223225

Komentarz

  • edytowano 4 luty

    Zadaję Małemu (4 lata) zagadkę z książeczki o piesku:
    -Coś się kręci prędko jak młynek, gdy piesek wita swoją rodzinę. Co to jest?
    -Łeb

    A Mała (13 miesięcy) jak chce zrobić "halo", to przystawia rękę do ucha i mówi:
    ‐Chała

  • Rozmowa w samochodzie.
    Kuba: Tato, wjechałeś na zakaz!
    Mąż: Mamy niepełnosprawnego, więc możemy.
    Kuba: Ale fajnie! Jak będę dorosły, to też sobie niepełnosprawnego adoptuję.
    Wiktor: Phi, zabawny jesteś.

    Tekst nie oddaje komizmu sytuacji, generalnie Kuba wyszedł na pozbawionego wiedzy o życiu a Wiktor na super świadomego, który rozumie, że tylko "głupek" może tak przekalkulować zyski.
  • ten dialog jest mega  ( jak mówi młodzież)  ;)
    Podziękowali 1Polly
  •  @MamaRyba moja trzylatka śpiewa "chała na wysokości" , a jak dziś wylała herbatę to przyszła do mnie oburzona "mamo, nikt mnie nie pilnował i wylałam!"
  • Kupiłam Małgosi korale: ÓZIANIEC, mój ózianiec!
  • Proszę wnuka "przynieś mi moją komórkę"  JAJOWĄ? Ja - nie mam komórki jajowej. Masz babciu, zaraz ci w książce pokażę.
    Podziękowali 4Izka mamababcia Polly In Spe
  • Natalia lat 5.
    N: mamo, jednak nie zostane księżniczka 
    Ja: Nie?
    N.: nie, ani nie zostanę piosenkarka. Zostanę taka zwyczajna mamą, co rodzi dzieci. Tylko bez męża.
    Ja: wiesz co, bez męża nie można mieć dzieci 
    N. No dobra, to się ożenię z tatą 
  • Świetny pomysł! ;)
    Podziękowali 1Aga85
  • Mała (14 miesięcy) odmówiła swoją pierwszą modlitwę:
    -Acio, tacio, amen.

    Pytam Małej:
    -Jak robi sowa?
    -Jaja.

    Mały (4 lata) biegał po domu jak dzik. W pewnym momencie nadepnął na zabawkę. Pytam go:
    -Jak noga? Dobrze?
    -Trochę tak, a trochę nie.


    Podziękowali 2Rejczel mamababcia
  • Acio, tacio, amen :p Świetne! I to jak robi sowa :D
    Podziękowali 2Polly mamababcia
  • Ja do feli (9): tak Cie kocham ze Cie chyba wcisnę z powrotem do brzuszka.
    Fela: heloooo, mama ty mnie traktujesz jak dziecko a ja wiem ze w macicy jest tylko ruch jednokierunkowy.

    ***
    Ja: dzis sobota wiecie co to znaczy?
    Kosia (5) sobota imieniny kota!!!
    Ja: nieeee. sobota dzien sprzątania
    Fela: ustalmy to. Podloga ma byc czysta tak?
    Ja: i zadnych rzeczy za twoim lozkiem.
    Fela: ok!
    /po chwili słyszę z dziecięcego pokoju/
    F: dobra, dzis wpychamy za domek (dla lalek)




  • Czary, czy co?  :)  <3
    Podziękowali 1Haku
  • Himek (7) skladuje na swoim łóżku ubrania które zdejmuje zamiast wsadzic je do prania albo do półki. Co jakis czas je odkrywam (lozko piętrowe)
    Ja: himek czemu ty te ubrania trzymasz na łóżku zamiast je wsadzic do prania albo do szafki?
    Himek: bo ten ogrom mozliwosci mnie zalamuje!! skad ja ma wiedzieć czego chca te ubrania? A co ja one sie czuja za brudne do szafki? Albo za czyste do prania? 
  • Dobra, to i ja Wam sprzedam jeden tekst. Wprawdzie suchar, bo z adwentu, ale trudno.

    Szkoła zdalna. Syn lat 8, leni się niemiłosiernie. Lekcji nie chce mu się odrabiać, bo nie wie po co, nie ma ochoty, już i tak wszystko umie, i ze stu innych powodów. Każdy mój dzień to walka o choćby minimum wysiłku z jego strony. 

    Aktualne zadanie to zrobić lampion adwentowy ze słoika i bibuły. Siedzi przy stole, klejąc niechętnie tę bibułę, jęczy, marudzi, wykręca się. Nagle jakby coś go olśniło. 
    Rozpogadza się i oznajmia rzeczowym tonem: - Nie będę tego robił, rezygnuję! 
    Widząc moje zdumione spojrzenie, dodaje:
    - Na mojej zdrapce adwentowej jest napisane: "Zrezygnuj z czegoś dla Jezusa".
  • Natalia lat 5, miała zabawiać 3 miesiecznego brata.
    Po chwili słyszę gulgoczacy smiech dzidziusia (a nie jest o to łatwo).
    Pytam wiec zaskoczona 
    - Natalia, co mu pokazałas,  że się smieje?
    - nic mu nie pokazywałam, opowiedziałam mu smieszna historię 
  • @Haku nie zgadzam się z ruchem jednokierunkowym, raz przynajmniej jest ruch w przeciwną stronę ale może F nie na tym etapie jeszcze.
    Dzięki za historie :)
  • Nie dziecko, tylko mój mąż zdołowany przebieraniem kupy pomiędzy spotkaniami w pracy on line a programowaniem: "życie rodzinne jest jak zesłanie na Syberię. Generalnie 30 lat kołchozu i tylko czasem świeci słońce"
    Chyba potrzebujemy wieczoru z winem i sałatką ;)
  • Trzylatka przychodzi i trochę wystraszonym a trochę niepewnym głosem mówi: mamooo oczy mi się obniżają     ja: obniżają? boli cię coś? T: nie, no mówię że się obniżają      ja:to może pokaż jak...    W tym momencie zaczyna poooowoooli mrugać :)
  • No wiem dzieci mam duże, ale i im się wciąż jeszcze zdarzają ciekawe teksty.

    Sfochany na matkę Michał (16 lat) do Marcina (19 lat)- Zawieziesz mnie na basen?
    Marcin: Nie mogę, mam jeszcze lekcje, poproś mamę
    Michał: Nie, pójdę w takim razie na piechotę (jest mróz, sypie śnieg, ogólnie bardzo nieprzyjemna pogoda a na basen spory kawałek)
    Marcin: Nie zachowuj się jak dziecko
    Michał: Ależ ja jestem dzieckiem (ubiera się i wychodzi)

    Matka spokojnie popija herbatkę i bierze do ręki książkę ;)
  • Polly powiedział(a):
    Nie dziecko, tylko mój mąż zdołowany przebieraniem kupy pomiędzy spotkaniami w pracy on line a programowaniem: "życie rodzinne jest jak zesłanie na Syberię. Generalnie 30 lat kołchozu i tylko czasem świeci słońce"
    Chyba potrzebujemy wieczoru z winem i sałatką ;)
    @Polly muszę swojego zapytać czy potwierdzs przy jednym dziecku ;)
    Podziękowali 1Polly
  • Siedzi Małgosia przed otwartą lodówką i ryczy.
    Oddaj jej, oddaj jej! 
    Samodzielnie wyciągnęła pojemnik, w którym schowałem jedzenie dla psa. Przylapalam, że przekłada sobie łyżką na talerz. I odebrałem łup. 
  • Skaleczylam sobie palec nożem z piłą, krew się lała, kiedy już udało się palec zaplastrować, syn lat 10 mówi do mnie przejęty: "Mamo, to teraz powinnaś leżeć i pachnieć w ładnej sukience!"
  • Natalia, lat 5, biegnie w kierunku toalety. Zatrzymuje się przy mnie na chwilę.
    N: Mamo, lecę zrobić 3
    Ja:?? To znaczy co?
    N: no 2 i 1, to razem 3!
  • I jeszcze starsza dzis błysnęła  ;)
    Rozmawiam z mężem o naszej byłej parafi i nie mogę sobie przypomnieć imienia jednego z księży.
    Na to wtraca się Emilka: 
    Ten starszy ksiądz mial na imię Proboszcz, a ten mlody Artur!
  • Izka powiedział(a):
    Polly powiedział(a):
    Nie dziecko, tylko mój mąż zdołowany przebieraniem kupy pomiędzy spotkaniami w pracy on line a programowaniem: "życie rodzinne jest jak zesłanie na Syberię. Generalnie 30 lat kołchozu i tylko czasem świeci słońce"
    Chyba potrzebujemy wieczoru z winem i sałatką ;)
    @Polly muszę swojego zapytać czy potwierdzs przy jednym dziecku ;)

    @Izka, niezależnie czy potwierdza, wieczór z winem się wam przyda ;)
    Podziękowali 1Izka
  • Wnuk pierwszoklasista miał zaznaczyć w ćwiczeniach rzeczy które kupuje się na wagę. Zaznaczył buty i czapkę. Kto zgadnie dlaczego?
    Podziękowali 4Ona64 Polly Rejczel awia
  • edytowano 2 marzec
    ganna4 powiedział(a):
    Wnuk pierwszoklasista miał zaznaczyć w ćwiczeniach rzeczy które kupuje się na wagę. Zaznaczył buty i czapkę. Kto zgadnie dlaczego?

    Ja, bo całe życie tak mam ;)

    E: Choć w sumie buty rzadko i bieliznę nie, ale wszystko inne. Buty czasem też się zdarzy.
    Podziękowali 1ganna4
  • Józek, ile masz sióstr?
    Dwie! 
    No jak? Jest Zosia, Tosia i Małgosia!
    Małgosia jest za mała. Jest siostrzyczką!
  • @ganna dobre!!!!! :D
    Podziękowali 1ganna4
  • edytowano 3 marzec
    @ganna4 kiedyś mój najmłodszy syn wypełnieł ćwiczenia z matematyki i na zdjęciach w książce były buty za 200 zł, czapka za 50zł itp. i był baaardzo zdziwiony skąt takie ceny :) myślał że to błąd w książce....
    Podziękowali 1Rogalikowa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.