Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

500 zł na każde dziecko

12467162

Komentarz

  • Prawdziwa bieda jest cicha - taka prawda.

    Dawno temu się zmierzyłam z socjalem. Wyszłam z domu jak stałam, nie miałam gdzie zamieszkać, bo formalnie nie było podstawy - starałm się o miejsce w hostelu przy ośrodku interwencyjnym. Rodzice nie mieli rozwodu, zarobki rodziców były duże - 4 osoby nade mną siedziały i nic nie wymyśliły poza tym abym wytoczyła proces rodzicom o alimenty.

    I wtedy z musu trzeba było szukać rozwiązania. Aż dziw, co może znieść czlowiek jak musi ;)
    W każdym razie na I roku studiów pozanałam Anię* (imię zmienione), która żyła na socjalu i wszystko było "z opieki" - matka na socjalu (ale fakt - całe zycie uczciwie pracowała, a potem zapadła się zdrowotnie), ona na socjalu, siostra na socjalu.
    I jej się NIE OPLACAŁO iść do pracy - bo by socjal (tj dodatek mieszkaniowy, zasiłek alimentacyjny, stypendium socjalne) straciła. Pracowała potem - ale na czarno.
    Roszczeniowa postawa została - Anię trzeba BŁAGAĆ aby prace podjęła, trzeba jej pracę ZAŁATWIĆ, trzeba ją MOTYWOWAĆ.

    ATSD czytałam niedawno opracowanie dotyczące niepełnopsrawnych i pułapki socjalnej.
    Dane są szokujące - najbardziej utraty zasiłku boją się osoby na KRUSowych świadczeniach - 90%, ale utraty zasiłku boi się też 70% osób NIEPOBIERAJĄCYCH zasiłku z tytułu niepełnosprawności.
    Podziękowali 1Coralgol
  • Po prostu wypas :-q
  • @Maciejka - to prawda, tylko my tu nie rozmawiamy filozoficznie, tylko o systemowych rozwiązaniach. A te powinny być tak skonstruowane, żeby nie generowały nadużyć. Tak się zastanowiłam nad tą propozycją PiS i ona może być groźniejsza niż się wydaje i nie chodzi mi tu teraz o te "dzieci rodzone przez patologię dla pieniędzy". Oto dlaczego.

    Może to wyglądać tak:

    Takie dodatki na pewno przydzielałby jakiś urząd. Urzędowi sam pesel nie wystarczy, co widać po udzielaniu becikowego. Będą tony papierzysk, wprowadzanie danych do wielgachnych systemów. I już mamy zoom na ludzi, którzy państwu coś zawdzięczają. I za X lat zmienia się władza, bo PiS i sojusznicy musieli rzeźbić w pobojowisku zostawionym przez poprzedników. Przychodzą wybawiciele spod tęczowego sztandaru, prezydentem zostaje Biedroń, a państwo przy pomocy urzędników zaczyna się przyglądać bliżej tym, którzy radośnie brali tę motywującą do rodzenia dzieci pomoc.


    Miła pani urzędniczka podczas wideorozmowy przez i-smart-hologramofona:

    - Pana dziecko nie uczęszcza na obowiązkowe zajęcia z równościowego wychowania? Co z tego, że Pana żona uczy je w domu? To obowiązkowe, dla wszystkich, można brać udział rano albo po południu w szkole podstawowej. One są za darmo właśnie po to, żeby wszystkie 6-latki miały szansę poszerzać horyzonty. Zajęcia prowadzą wolontariusze z Norwegii i Holandii, po angielsku, w formie zabawy, dzieci przy okazji z językiem się osłuchają...Wiem, że Pana rodzina od dawna korzysta ze wsparcia państwowego w postaci dodatków na dziecko. Teraz mamy nowy program, właśnie równościowe wychowanie, jest to też wstęp do komunikacji międzykulturowej, a to dziś bardzo ważne, wie Pan przecież, ile mamy nowych obywateli, którzy asymilują się w centrach integracji społecznej...
    - CIS? Znaczy ośrodki dla uchodźców?
    - Csiii, to bardzo niepoprawna politycznie nazwa. No tak, szkolimy zwłaszcza pielęgniarzy ze względu na koszmarne braki kadrowe wśród naszych pielęgniarek, a wie Pan przecież, że nowi obywatele nie tolerują pracy swoich żon i córek, musimy się dostosować. Unia zresztą postawiła taki wymóg, żeby w zamian za pomoc finansową, jakiej udzieliła nam w obliczu bankructwa Polski...


    I tak dalej, każdy taki "prezent" od państwa to jak kręcenie bicza na samego siebie.
    Podziękowali 1Coralgol
  • To się wtedy zrezygnuje. Jak ma być dla wszystkich, to gdzie bicz?
  • A znasz dużo ludzi, którzy rezygnują z becikowego?
  • Jestem za ulgami podatkowymi. Swietna sprawa dla tzw. klasy sredniej, bo jest chyba najbardziej lupiona. Tylko, ze jeszcze sa ludzie, ktorym zwolnienia z podatku dochodowego i tak niewiele daja, a przezyc jakos trzeba.
    Podziękowali 1Coralgol
  • Też myślę, że to lepszy pomysł, ale w tym momencie jakoś nikt nie pali się, żeby je wprowadzić.
  • W firmie, w której pracuję, niektórych pracowników trzeba zmuszać do podpisania umowy! Bo im się nie opłaca legalna praca, bo stracą cały socjal. I takich ludzi jest mnóstwo - fakt, że to pracownicy zatrudniani do prostych prac fizycznych, więc specyficzna grupa społeczna. Ale widzę, że to nie jest jakiś jednostkowy problem.
  • Problem w tym, że często pensja za uczciwą pracę w Pl wynosi tyle ile "socjal".
  • dlaczego te 500zł miałoby być na karcie prepaid, @Ergo ? Ciekawi mnie to
  • taki system płatności
    masz kartę, ładujesz ją (przelewasz na nią pieniądze) i dopiero możesz korzystać
    @Ergo chyba pisze, że tak miałby działać ten dodatek
    nie dostajesz kasy, tylko kartę, pani Krysia z UM co miesiąc Ci robi przelew na tę kartę
    i możesz kupić kartofle w Tesco
    dostajesz kasę co miesiąc póki Ci dziecko z domu nie wyfrunie, albo Biedroń nie zostanie prezydentem B-)

    w sumie jak zwykła karta do bankomatu, tylko że nie możesz wypłacić gotówki bezpośrednio
  • ejejej fragment o ziemniakach to mój dodatek
    do @Ergo tylko pytanie, dlaczego prepaid, bo w którymś poście o tym napisała (?)
  • apolonia napisała:

    > Znacznie lepszym rozwiązaniem są jak na Węgrzech ulgi podatkowe. Tam rodzina z trójka dzieci praktycznie nie płaci już podatków. <

    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/10830,na_wegrzech_sa_dwa_systemy_wspierania_rodzin.html

    ***
    W krajach Europy zachodniej, zasiłek na dziecko/dzieci jest oczywistością oczywistości. Oprócz tego są ulgi podatkowe na dzieci.

    ***
    Niestety, polityka pro rodzinna (w tym łatwy dostęp do odpowiedniego lokalu), która jest u nas na wysokim poziomie, jakoś Niemek do rozmnażania się nie zachęca. :(

  • Smieszy mnie powszechne zmartwienie "skąd PiS weźmie pieniądze na realizację swoich obietnic"? Gdy podobne obietnice składała PO - inna rzecz, że się z ich realizacji nie wywiązała - podobnych dylematów nie było.

    Przypomnę, ze Bronisław Komorowski w kampanii prezydenckiej, deklarował 12 tys. kwoty wolnej od podatku - nie słyszeliśmy wtedy "zatroskanych", skąd weźmie na to środki?

    Proponuje podliczyć - ile kasy za rządów PO poszło bokiem, te wszystkie nietrafione inwestycje i zwyczajne przekręty.
  • Na PiS czekają innego rodzaju pola minowe. To niesamowicie zadłużone, niewypłacalne gminy. Zarazem PO na finiszu nie odpuszcza w zadłużaniu kraju.

    Wakacyjny plan Ministerstwa Finansów: pożyczyć 12 000 000 000 zł

    http://polskiepiekielko.pl/wakacyjny-plan-ministerstwa-finansow-pozyczyc-12-000-000-000-zl/

    Z tego co się zorientowałam, przyczyną zadłużenia gmin, bardzo często były inwestycje, konieczne po wejściu Polski w struktury UE.

    Dokładnie opisałam to w wątku:

    http://wielodzietni.org/discussion/28249/polska-zagrozona-bankructwem-podzieli-los-grecji#latest
  • Tu się będę kłócić.
    W Tesco jest jaglanka!
  • "Niestety, polityka pro rodzinna (w tym łatwy dostęp do odpowiedniego lokalu), która jest u nas na wysokim poziomie, jakoś Niemek do rozmnażania się nie zachęca."

    Zachęca.

    W czasach bez tej różnicy dzietność Niemek była 2x niższa niż Polek.

    "Smieszy mnie powszechne zmartwienie "skąd PiS weźmie pieniądze na realizację swoich obietnic"?

    +1
    Ideolo. Jak zawsze.
  • Nie zacheca, Tatopafcia, naprawde nie zacheca. Ale tez nie jest na wysokim poziomie ;))
  • Gdy Polki miały po 3,5 dziecka, Niemki oidp ledwo sięgały 2. To teraz wypadałoby proporcjonalnie 0,6. A wskaźnik chyba jest wyższy, nie?:)
  • Z jakiego okresu masz te dane? Jakie to lata?
  • a skąd te 500 wezmą. no preciez nie ze swoich poselskich wypląt, tylko ukradną normalnym obywatelom.
  • W krajach dobrze radzących sobie z gospodarką to jest norma, że kobieta zajmująca się domem i dziećmi dostaje pieniądze. I jeszcze opłacają jej składkę emerytalną. Nikt też na zachodze rodziny składającej się z ojca, matki i kilku dzieci nie nazwie patologią a już na pewno rodziny europejskiej. No może po za gejami i nawiedzonymi aborcyjnymi feministkami.
  • składkę emerytalną powiadasz...
    właśnie dostałam kolejne pismo z ZUSu, że otrzymam całe 40zł emerytury
  • @In Spe mi wyliczyli 50, znaczy przebijam
  • @Gregorius- właśnie, bo Tobie nie policzą tych lat za granicą, prawda?
  • @In Spe no niby czemu by mieli.
  • @Aga 3,5 dziecia na Polkę było w 30-tych latach. Niemcy wyliczali, że ich wyprzedzimy demograficznie ok 1990.
  • Potem "zarzadzili" dzietnosc za Hitlera. Do wojny szlo bardzo dobrze, w czasie wojny mezczyzni wyjechali na wycieczki krajoznawcze np. po Polsce, to spadlo, ale po wojnie byl baby boom, bo pozyczka Marshalla i potem im jeszcze umorzyli. Dopiero druga polowa lat 60., wprowadzenie do obiegu pigulki, dzietnosc drastycznie spadla i sie juz tak naprawde nie podniosla. Ze dwie dekady ludzili sie, ze nasprowadzaja chustkowych, to bedzie jak z obrazka, a drugie pokolenie sie przykladnie zintegruje. Teraz sie nie ludza, ale nikomu tak naprawde nie zalezy na zmianie. Nie da sie wygrac wyborow nie wygrywajac w grupie wyborcow 55+, za to da sie wygrac wybory wygrywajac tylko w tej grupie. Mlodych, znaczacych politykow wlasciwie nie ma, wiec liczy sie nastepna kadencja, no jeszcze dwie naprzod. Czyli najwazniejsze haslo to "Rente ist sicher".
    Polska nie dostala MArshalla, tylko dalsze lupienie, przez Ruskich. Ale z opoznieniem o pokolenie czy dwa, weszla na te same tory, na ktorych radosnie wykolejaja sie Niemcy. Tyle ze w Polsce doszla jeszcze masowa emigracja pokolenia w wieku rozrodczym.
    Mysle, ze nie mozna widelek demograficznych prosto przeliczac, bo po drodze byly rozne manipulacje, w jedna i druga strone, a nie san constans.
  • @Malgorzata - dealera to Ty zmień, może zaczniesz pisać bardziej po polsku. I poczucie humoru przekroczy poziom żartów o jaglance...No i na odżywkę do włosów się wreszcie zdecydujesz, warto!

    Ja nie mam takiej wiary w Polaków. Kwaśniewskiego Polacy wybrali (komuch, a od 1989 dużo wtedy nie minęło), Komorowskiego też. Teraz Duda wygrał pism swędem, wielu głosowało na niego, po prostu byli na "nie" wobec obecnej władzy i tyle.

    @malagala - z tą kartą to było takie gdybanie, jak obejść dawanie żywej gotówki. Jak dla mnie sama gotówka, skoro już obiecują mityczne ileś tam złotych, jest demoralizująca. Powtarzam, uważam, że są inne sensowniejsze rozwiązania, ale ci, którzy będą rządzić, w ogóle o nich nie myślą. Nie było mowy o tym, żeby to 500 zł miało być w postaci obniżenia np. podatku o taką kwotę (a do tego się to sprowadza koniec końców). Jeśli będzie to wyglądało tak jak obecna "jednorazowa zapomoga z tytułu...", to wielu to po prostu przechla i tyle.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.