Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Roraty

1235716

Komentarz

  • Byłam ze swoimi na dziecięcym i... dzisiaj mnie przerosło. Mańka co chwilę odwracała sie bo siedząca za nią pani b. ładnie śpiewala. SyCh słaniał się n nogCh i musiałam stawiać do pionu a kurdupelek uciekał w kościół. A jako że nie pozwalamy biegać to próbowałam utrzymać skunksa na rękch. Ufff. Trudne to wdzystko było. Nic z czytania i Ewangelii nie wiem
  • @Gosia a moje córki nawet jak w Mosinie mieszkaliśmy to i tak tylko do Dominikanów przed lekcjami na roraty...musiały jechać pociągiem o 5 z minutami...wstawały o 4...pozwalałam im 2- 3 razy w tygodniu...czasem zostawały na noc u mojej mamy w Poznaniu, żeby móc iść w kolejny dzień...a potem oczywiście śniadanka w schronie...spotkania ze znajomymi...oj...już od września czekały na roraty :)
    Podziękowali 2AgaMaria Gosia5
  • Moi panowie dzisiaj też dotarli. U nas roraty inne, bo na 25.  lecie diecezji. Sama nie byłam ale fajnie, że chłopcy chętni. Wszyscy przy ołtarzu, jest radość. 
    Podziękowali 1AgaMaria
  • Cieszą mnie Wasze opisy o tym, jak dzieciaki się radują z uczestnictwa w roratach!
  • edytowano listopad 2016
    @sylwia1974 ja też licealistką będąc, a potem jeszcze studentką do Dominikanów jeździłam. Pierwszy dzienny autobus z mojego przedmieścia, czasem nawet na Godzinki zdążałam :) Potem śniadanie i marsz piechotą przez Stare Miasto do szkoły (chyba nawet tej samej, co Twoje córki- o ile dobrze kojarzę ;) )
    Jako studentka śpiewałam nawet w roratniej scholi :) To były czasy ...
    Podziękowali 2AgaMaria sylwia1974
  • @Hania, może się spotkałyśmy? Na roratach u dominikanów moja siostra podpaliła mi świeczką chusteczkę, w której ja trzymałam swoją świeczkę. Zamiast rzucić, ja zaczęłam dmuchać. miałam żywy ogień na ręce, a bąbla potem takiego, że hej. Do tego opalone brwi i rzęsy.
  • A może :) Ja tak w latach 2000-2005 chodziłam.
  • annabe powiedział(a):
    Kupilam dzis latarenki/ lampiony domki.. Ale nie znalazłam innych poza tymi- mają napis Home sweet home ;) 
    Mąż stwierdził ze nie skomentuje a dla mnie to nie jest aż tak istotne..
    Popraw na "Rome, sweet Rome" i będzie git :relieved: 
  • U nas w tym roku pierwszy raz od ponad 20 lat (nie pamiętam dokładnie, może i od 25) roraty są rano.

    Idąc spać ok. czwartej w poniedziałek (zaraz po powrocie z pracy) zastanawiałam się trochę... ;)
  • Byliśmy wczoraj na 18 i mam mieszane uczucia... Dzieci po 19 idą spać, wiec z trudem wysiedzialy i były niegrzeczne dość. i tak wstaja rano, to chyba się na 'dorosle' roraty przerzucimy...
    Podziękowali 1wiesia
  • Wstali dziś, nawet największy śpioch Mikołaj!
    Podziękowali 1Gosia5
  • dziś rano awantura, że nie chcą iść ale stwierdziłam, że było mi to wczoraj mówić, tym bardziej, że mąż miał z nimi iść bo szedł później do pracy (czyli mógł spać). A skoro już wstał to nie ma odwoływania. Ale nerwa miałam z rana.

    Więc poszli, poszli do spowiedzi wszyscy przed I piątkiem, potem przepraszali za ranne zachowanie, jutro powiedziałam, że możemy nie iść ale powiedzieli, że chcą jednak. zobaczymy.
    Podziękowali 1Anna78
  • Ja kupiłam wczoraj wafelki i ciasteczka porcjowane. Dla grzecznych dzieci po roratach i śniadanku słodka niespodzianka. motywacja wzrosła :smiley:
    A Roraty u nas takie drętwe, bo ksiądz ma przykaz, by je odprawić jak najszybciej. Dziś pytałam, to mi wytłumaczył. No bo ludzie się spieszą do pracy i do szkoły. Szkoda. :( Ale my i tak już śpiewamy Mama Królowa :) Tylko najstarszy się boczy, bo mu się rytm nie podoba. "Z dojrzewaniem nie wygrasz", jak to moja córka nastoletnia mnie pouczyła ;)
    Podziękowali 1Natalia
  • @Dorotak dziś o Was myślałam że na pewno na poranne chadzacie :)
    Te wieczorne to bardziej dla umartwienia się :)
    Podziękowali 3Dorotak AgaMaria Felicyta
  • - Mamoo, czy latarka, to też LAMPNIK?
  • Dziś Pani w sklepie podobno wpadła w niemałą konsternację, mąż wybiera dla córki lampion i nie może się zdecydować. Pani pyta ile córka ma lat, a mąż: 2 :D
    Podziękowali 3Dorotak wiesia Pompejanka
  • @Hania moje córki ( a teraz też syn) - gimnazjum urszulańskie...Zuza LO Marii Magdaleny ( nie wiem o którą szkołę Tobie chodzi)

    ja to miałam na języku polskim w LO zadanie domowe iść do Dominikanów na roraty...ależ się buntowałam, co to za pomysły...aż do pierwszego pójścia...potem już rozumiałam o co chodzi polonistce... 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Dzis przerwę musiałam zrobic. 
    Ale jutro jeden mowi ze idziemy, drugi sie rozchorował wiec zostaje. Za to 3 l zapałał chęcią JA TES CHCE IŚĆ NA LOLATY .. 

    A ja nie mam sił...
  • @sylwia1974 ; - ja absolwentką Marynki jestem :)
    Podziękowali 1sylwia1974
  • Jutro znów 6:00... dam radę dam radę dam radę :)
  • my sie na piatek (pierwszy )szykujemy ..fa nawet nie wie ze zbiera te pierwsze piatki.a ten bedzie siodmy ;-) tylko nie wiem jeszcze kto. albo Marcin. albo babcia na laudesy a fa sprzedana wujkowi na.czas rorat, albo ja i opoznienie karmienia.. zobaczymy
  • U nas chodza wszyscy od Jozki w gore, dzisiaj wylosowali figurke i mamy male swieto. I duze tez, bo Jenia imieniny.
  • edytowano listopad 2016
    @Hania, Ty to młoda kobieta jesteś! Trochę wcześniej chodziłam :)

    edit: @Sylwia1974, ja po urszulankach, ale tych oryginalnych, żeńskich ;) Teraz to nie to samo... Za to do dominikanów blisko było, bo ja w internacie mieszkałam.
  • Wstali? Już pora!
    Podziękowali 1Anna78
  • Już po :) dałam radę ale na 6:00 nikt z domowników nie chce mi towarzyszyć :)
  • A my dziś zaczniemy roraty w końcu, na 17, więc wersja light, rano nie ma szans :smiley: 
  • Wstali wstali. 
    Jutro tez wstaniemy bo intencje chcemy na msze roratnią zamówić. 
  • u nas wczoraj wszyscy chcieli, dziś syn mnie obudził 4.30 ale go odesłałam, żeby jeszcze do 6 pospał, Wstałam dwoje dzieci super ubiera się itp a trzeci  ten co wstał o 4.30 i radośnie wołał na rortay, robi awanturę, że on nie idzie. NO szlag. Żeby była u nas opcja, że jeden nie idzie to bym go zostawiała ale albo idziemy wszyscy albo nikt. A że wczoraj mówił, że chce no to tego, ma ponosić konsekwencja swoich wyborów.. Nie ma zmieniania zdania jak już połowa składu obudzona i w ubraniach.


    Mam dość takich poranków. Nie mam pomysłu co na jednego wyłamywacza mam robić.

     Jutro pierwszy piątek więc chciałabym iśc ale moge i na 18ą jakby co. Choć znowu dziś spytałam czy jutro idziemy i wszyscy mówią, że tak, że chcą.
  • No jak mowi ze chce to nie ma wyjścia  rano za bardzo. C'nie? 
  • Byłam z 4 latkiem. Młodsi zostali z tata, ale od przyszłego tygodnia planuje chodzić jeszcze z 3 latkiem i niemowlęciem. Na razie do końca tego chodzimy we dwójkę.  Mamy dobre 1,5 km, pokonujemy pieszo ;) z czterolatkiem, zobaczymy jak będzie z reszta o 6.30. Od pn-środy miałam rekolekcje, dziś najstarszy mój wstał wzorcowo. Po Mszy dostał świeża bułeczke ;)
    Podziękowali 1uJa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.