Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Tradycyjnie o seksie

1246710

Komentarz

  • @beatak Ma tylko wtedy, jeśli miał jakieś doświadczenia przed seminarium lub jeśli ma kobietę na boku.
  • Seksuolodzy mogą pomóc w kwestii dysfunkcji organów płciowych, natomiast nie mają żadnego autorytetu, by wypowiadać się w sprawach etycznych. O ile mogę się zorientować z medialnych wypowiedzi przedstawicieli tej profesji, propagują hedonizm seksualny i różne zboczenia.
  • To Ja mam wg statystyk podanych powyżej, 5% szans na schizofrenie. Ja nie wiem ale wierze , ze to Pan Bóg powołuje życie i kilkoro dzieci chorych w rodzinie moze miescic się w Jego Planie , w naszym już niekoniecznie wiec mamy wybór, ktory w zadnym razie grzechem nie skutkuje.Ale nie wierze , żeby miało się  Bogu ' beztroskie' otwarcie na kolejne zycie nie podobac ..
    Podziękowali 2Rien ewaklara
  • PaniWiosna powiedział(a):
    A czy kardiolog musi chorować na serce żeby umieć je leczyć?
    Nietrafione porownanie. Ksiadz teoretyzuje na temat tego, co sam w sobie musi tlumic, bo inaczej grzeszy.
    Podziękowali 1J2017
  • Myślę że oni z konfesjonału mają wiedzę bardziej "praktyczną" niż nam się wydaje.
  • Dobrze ze z księdzem można roZmawiać na ten temat. Wszak nie tyle o pozycje chodzi ;-) co o sprawy etyczne np para boi się mieć dzieci z przyczyn genetycZnych. Potrzebuje z kimś takim porozmawiać.
    Podziękowali 1Malena
  • Co Was tak jara w cudzym nieszczęściu , że zawsze podnisicie 3 -5 procentowe przypadki , to nie wiem.
    Kazdy wątek seksualny znajduje amatora skrajnych przypadłości.

    Zacznijcie lepiej myśleć o tych , ktorzy mogą a nie chcą.
    O tych idzie walka.

  • Dla mnie nie jest to tak oczywiste @MAFja , jednak swoim działaniem przyczyniamy się do cierpienia innej osoby, dysponując wiedzą o skutkach.
    Może się mylę, ale jeśli np. Wsiadam do samochodu, wiedząc że hamulce mogą być niesprawne i smiertelnie kogoś  potrące,  to czy mogę powiedzieć, że widocznie Bóg chciał go zabrać do siebie, skoro do tego dopuścił?
    Z drugiej strony okrutne byłoby wobec małżonków, w trudnej sytuacji, której nie wybrali, dodatkowe potępienie ich.

    Podziękowali 1J2017
  • edytowano grudzień 2018
    Ja to nie wiem, czy w ogóle można płodzić dzieci. Wszak życie jest okrutne i na dodatek kończy się śmiercią...
  • wielorybek powiedział(a):
    Myślę że oni z konfesjonału mają wiedzę bardziej "praktyczną" niż nam się wydaje.
    No...tyle sie naslucha, a reszte dopowie wyobraznia.
    Podziękowali 1J2017
  • Chyba nie oczekiwałabym po seksuologu, ze wplecie w terapię swoje doświadczenia seksualne. Wręcz przeciwnie.
  • To zależy jaką wada. Poza tym nawet u zdrowych rodziców moze się zdarzyć ciężka wada prowadząca do cierpienia lub śmierci np u nas. Nie było w rodzinie jeszcze takiej tragedi. skrajne wczesnuactwo jest główną przyczyną zgonów noworodków i ciężkiego kalectwa. A ci ci mają np 5 % ryzyka ze dziecko będzie chore psychicZnie mogą mieć wszystkie dzieci i zdrowe i żywe. Tu potrzebna jest rozmowa z lekarzem o ryzyku i rozmowa z księdzem gdy są wierzący.
    Podziękowali 1Tola
  • Paprotka powiedział(a):
    wielorybek powiedział(a):
    Myślę że oni z konfesjonału mają wiedzę bardziej "praktyczną" niż nam się wydaje.
    No...tyle sie naslucha, a reszte dopowie wyobraznia.
    ...Tak jak Tobie na temat fantazji księdza.
    Wiedza nt spowiedzi z artykułów prasowych z Czerskiej?
  • Paprotka powiedział(a):
    PaniWiosna powiedział(a):
    A czy kardiolog musi chorować na serce żeby umieć je leczyć?
    Nietrafione porownanie. Ksiadz teoretyzuje na temat tego, co sam w sobie musi tlumic, bo inaczej grzeszy.
    Bledne założenie, celibat nie musi się wiązać z tłumieniem, wrecz nie powinien. 
  • M_Monia powiedział(a):
    To zależy jaką wada. Poza tym nawet u zdrowych rodziców moze się zdarzyć ciężka wada prowadząca do cierpienia lub śmierci np u nas. Nie było w rodzinie jeszcze takiej tragedi. skrajne wczesnuactwo jest główną przyczyną zgonów noworodków i ciężkiego kalectwa. A ci ci mają np 5 % ryzyka ze dziecko będzie chore psychicZnie mogą mieć wszystkie dzieci i zdrowe i żywe. Tu potrzebna jest rozmowa z lekarzem o ryzyku i rozmowa z księdzem gdy są wierzący.
    Oczywiście, że może się zdarzyć i pewnie w większości przypadków tak jest.
    Mnie jednak chodzi o sytuację, gdy rodzice są rzetelnie poinformowani przez lekarza i maja pełna świadomośc, o możliwej ciezkiej niepełnosprawności swojego dziecka. 
    Podziękowali 1J2017
  • Ja się nie znam, ale według mojej intuicji życie jest ZAWSZE większym dobrem niż jego brak. Nawet dziecka chorego i cierpiącego.
    W sumie, znając "finał" tajemnicy Bożego Narodzenia o tym nas przekonuje Bóg - przecież wiedział, że ziemskie życie Jezusa skończy się cierpieniem okrutnym, hańbą, upokorzeniem, wreszcie śmiercią. A i że całe życie nie będzie usłane rózami. A jednak... zechciał, żeby Jego Syn urodził się jako Człowiek. 
  • jukaa powiedział(a):
    Paprotka powiedział(a):
    PaniWiosna powiedział(a):
    A czy kardiolog musi chorować na serce żeby umieć je leczyć?
    Nietrafione porownanie. Ksiadz teoretyzuje na temat tego, co sam w sobie musi tlumic, bo inaczej grzeszy.
    Bledne założenie, celibat nie musi się wiązać z tłumieniem, wrecz nie powinien. 
    Ksieza wraz ze swieceniami traca potrzeby seksualne?
    Podziękowali 1J2017
  • Czy potrzeby seksualne są najważniejsze? Wierzący ksiądz ma tyle zajęć, wraca tak styrany na plebanię, że nie ma czasu ani siły. A jeśli zgrzeszy to idzie do spowiedzi tak jak każdy z nas.
    Poza tym Pan Bóg pomaga panować nad popędami. Dziala łaska boża.
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • Nie do końca się zgadzam ze życie jest zawsze większym dobrem niż jego brak. To znaczy co do zasady tak jest, ale dla mnie po prostu nie poczetych nie ma, nie istnieją ani dusza ani ciało więc nie mogą stwierdzić czy tak jest lepiej czy gorZej.
  • Nie no , jednak erotomani gawedziarze o cudzym seksie nawet na forum.
  • Pogawędzić chociaż daj... ;)
  • Cała dyskusja o tym czy decydować się na dziecko jeśli jest ryzyko że będzie chore kończy się w czasie przysięgi małżeńskiej .

    "Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Bóg was obdarzy?"

    Tam nic nie ma że zdrowe potomstwo.


  • maliwiju powiedział(a):
    Cała dyskusja o tym czy decydować się na dziecko jeśli jest ryzyko że będzie chore kończy się w czasie przysięgi małżeńskiej .

    "Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Bóg was obdarzy?"

    Tam nic nie ma że zdrowe potomstwo.


    Zaraz Cię zjedzą, że rozeznawanie, że wstrzemięźliwość, że HV, że roztropnie i odpowiedzialnie, a nie jak Ty, króliku jeden. Albo ja ;) 
    Podziękowali 1Ojejuju
  • @E.milia Tak, HV, bo choroba genetyczna w rodzinie to może być dla małżeństwa ten "ważny powòd". 
  • edytowano grudzień 2018
    Ojejuju powiedział(a):
    ,,nigdy nie był nakaz..." 
    Właśnie o tym mówię, nie było zakazu, sw Paweł też nie zakazywał....
    Ale zawsze było zniechęcanie i swego rodzaju obrzydzanie.
    Seks jako coś, czego lepiej nie robić.
    Tymczasem seks jest jak jedzenie, sam w sobie nie jest zły, może być użyty do złych lub dobrych celow...tak jak jedzenie. Tylko tyle i aż tyle.
    Tylko że bez jedzenia żyć się nie da a bez seksu owszem
  • W przypadku genetycznych najczęściej o nich wiadomo jak juz się dziecko rodzi. W przypadku choćby wspomnianej schizofrenii pytanie, czy wiedza o mojej chorobie, chorobie ew.kandydata na męża i dalszych członków rodziny niosąca duże ryzyko (załóżmy ) nie powinna sprawić, ze w malzenstwo nie wchodzimy... w sytuacji gdy taka wiedzę mamy przed jego zawarciem...
  • E.milia powiedział(a):
    maliwiju powiedział(a):
    Cała dyskusja o tym czy decydować się na dziecko jeśli jest ryzyko że będzie chore kończy się w czasie przysięgi małżeńskiej .

    "Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Bóg was obdarzy?"

    Tam nic nie ma że zdrowe potomstwo.


    Zaraz Cię zjedzą, że rozeznawanie, że wstrzemięźliwość, że HV, że roztropnie i odpowiedzialnie, a nie jak Ty, króliku jeden. Albo ja ;) 
    Jakby mnie chcieli jeść to proponuję ugrilować, ewentualnie usmażyć po świętach to nawet tłuszczu nie trzeba będzie podlewać .
    Podziękowali 2mader E.milia
  • edytowano grudzień 2018
    @AB Tylko czemu skazywać się na samotność? Samotność jest okropna. W tym przypadku chłopak wiedział wszystko o rodzinie dziewczyny ale nic nie powiedział swoim rodzicom, bo by mu się nie dali z nią żenić - w sensie byłoby dużo gadania i problemòw i pewnie wesela by nie zorganizowali też itp.
  • @Nika76 To zależy od temperamentu, nie każdy potrafi żyć bez seksu.
  • Ten sam argument podnoszą zwolennicy związków homoseksualnych i innych nienormatywnych. 
    Tymczasem św Paweł pisał, że lepiej się nie żenić niż żenić...
    Podziękowali 2AB Odrobinka
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.