Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

600 tysięcy +

https://www.rp.pl/Praca-emerytury-renty/308279960-500-plus-nie-dziala-Rzad-wyda-600-tys-zl-na-badania-ws-dzietnosci.html

No więc flagowy program nie za bardzo działa. Jednak rząd się nie poddaje i sprawdza, dlaczego.
Podziękowali 1M_Monia
«13456726

Komentarz

  • @Tola program działa w wielu obszarach. Czy działa na dzietność trudno powiedzieć. Czynników jest sporo, ale współczynnik dzietnosci nieco wzrósł. Natomiast na pewno potrzebujemy wyższej dzietności,  więc badanie jest zdecydowanie potrzebne.
  • Dobrze że nie 7 milionów jak na opinię w sprawie oczyszczalni Czajka., Z której nic nie wynikało w sumie..
  • @jan_u z przykroscia stwierdze że mimo iż program bardzo cenię to najbardziej wplynal na podział społeczny na dziecioroby i biednych bezdzietnych przedsiębiorców co ich nie stać na dzieci (te ataki i wyzywanie wszystkich od patologii są okropne)  :( i nie wierze że rząd nie rozumie czemu dzietność jest taka niska i aż badań potrzebuje
  • edytowano 31 sierpień
    Mi się wydaje że te ataki idą w głównie w stronę osób które nadużywają dobrodziejstwa programu, ale z drugiej strony też z zauważyłam że z klawiatur niektórych ludzi wychodzi za dużo złości. Co kogo obchodzą cudze dzieci, to czyjas sprawa, nie popieram 500+ aż tak, ale jak trzeba odzyskać swoją kasę to trzeba, czasem taka kasa ratuje życie, a niektórzy się pieklą jakby ktoś im z portfela wyrwał całą ich wypłatę i dał bombelkom.
  • A w mojej opinii Polska jest nadal po prostu za biedna i tyle, wielu ludzi żyje nie zawsze na dobrym poziomie 
  • Więc wiadomo że dzietność nie będzie wyjątkowa przy takich zarobkach i wydatkach. 
  • @paulaarose ja na początku też widziałam ataki na patologie, a teraz to ataki na każdego, rozliczają ludzi z każdej złotówki :( ostatnio czytałam jak było cis o zdalnej i jedna mama pisała że nie stać ją na drugi laptop a oni na co ci idzie 500 masz na dzieci starczy ci, w dyskusji wyszło że kobieta jest samotna matką bo ja mąż zostawił z dwójką dzieci (jedno z nich niepełnosprawne) ona żeby jakoś dawać radę nie siedzi na zasiłku tylko prowadzi własną działalność ale ledwo zipie. Czy to przystosowało innych ? Nie, nawali na nią jeszcze bardziej a jak sobie nie radzi niech na etat idzie bo widać się nie nadaje. Masakra ile jadu.
    Wydaje mi się że pieniądze nie wpłynął na dzietność, tak z własnego podwórka ludzie mający więcej kasy mają mniej dzieci, ale może to tylko u nas takie kwiatki
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano 31 sierpień
    @Agmar podobno we Francji czy Irlandii np wielodzietnosc nie jest niepopularna, ale nie jestem pewna, bo czytałam o tym dawno. I tak to też jest sprawa delikatna, więc ciężko tu coś oceniać. 
  • A ludzkimi opiniami szczególnie wulgarnymi i złośliwymi najlepiej mimo wszystko się nie przejmować, chociaż podejrzewam jak mogla czuc się ta samotna matka. Zero ludzkiej życzliwości. 
  • zgadzam się co do jadu - w internecie się tego dużo przelewa.
    co ciekawsze na mojej-prowincji nie widać tego tyle w realu.

    ale  ogólne odczucie pozostaje niezmienne: brakuje nam społeczeństwa :( jesteśmy przesyceni pogardą dla drugiego człowieka. 
    a nasze prawo i władza jeszcze to podsycają: więc mamy nauczycieli zasuwających za płacę minimalną+, którzy powinni się angażować bardziej w pracę i zarobić na mieszkanie  i mamy  alkoholika, któremu jako choremu przysługuje zasiłek oraz mieszkanie z gminy. Mamy dziecko z nerwicą lub nastolatka z depresją to musimy ustawić się w kolejkę na NFZ lub wyciągnąć kasę na prywatne leczenie ale jeśli mamy alkoholika to psychoterapię dajemy od ręki bo to choroba i trzeba szybko pomóc.

    i tak powolutku rzeczywistość hoduje w nas żal i rozgoryczenie.
    tak piszę o sobie. o osobie niezaradnej życiowo, która chciała tylko pracować i móc żyć, utrzymać siebie i swoją rodzinę. a wyszło, że z pensji ciężko cokolwiek wynająć, odłożyć na zakup nie ma z czego,pomoc państwa nie przysługuje bo się pracuje i zarabia. 



    Podziękowali 2Agmar Klarcia
  • Niestety żyjemy w kraju gdzie wiele rzeczy które powinny być normalnością są luksusem, a wypłata nie starcza na opłacanie czynszu czy rachunków za wodę, nie mówiąc o wakacjach czy po prostu spokojnej głowie, naród zestresowany. Współczuję każdemu w trudnej sytuacji życiowej. 
  • Jakie internety?? Mi obie siostry wypomniały niedawno, że z ich podatków idzie na moje 500+. Zaznaczę, że obie były przed 26 r.ż. więc były też zwolnione z podatku dochodowego. Takie przekonanie jest zakorzenione w społeczeństwie i ludzie bezmyślnie je powielają... 
  • @gabriela szczerze współczuję, u mnie jeszcze nikt z rodziny z tymi tekstami na szczęście nie wychodzi. Choć za męża stronę nie ręczę, kiedyś mi wypomnieli że mąż ciągnie od państwa (ma rentę i już prawie nic nie słyszy) i że ja ciągnę od państwa bo mam dzieci niepełnosprawne a powinni mi rodzice dokładać a nie państwo 
    Podziękowali 2gabriela Izka
  • @Agmar wiele czynników jest znanych, natomiast próba zbadania tych, na które można mieć wpływ jest potrzebna. 600 tysięcy na badania społeczne to drobne pieniądze. Takich badań zamawia się w Polsce sporo, na dużo mniej ważne tematy. 
    Podziękowali 4Izka asiao Gosia5 Engi
  • edytowano 31 sierpień
    "500+ nie działa - odcinek 1796".

    A ja niezmiennie odsyłam do prognoz w sprawie dzietniści z 2010. Zgodnie z którymi według najbardziej optymistycznej z wersji mamy ok 20 tys więcej dzieci ROCZNIE obecnie niż wg tychże prognoz.
    A według realistycznej - ok 60 tys.

    Nie chce mi się znowu zaglądać, detale mogłem pomylić, ale co do istoty, wszystko się zgadza.

    Jakoś żaden ekspert od demografii nie potrafi tego wyjaśnić.

    Że o innych obszarach, typu likwidacja nędzy, nie chce mi się nawet pisać.
    Nie działa? Nie pobieraj - proste.
    Podziękowali 1Klarcia
  •  Ie wiem jakich niektórzy  maja znajonych  czy sąsiadów  i komentujących. 
    Przez 4 lata programu ani razu nie słyszałam  osobistych  docinek o 500plus. 
    Na ulicy  też  nie . 

    Zresztą  , to wszystkie durne  komentarze świadczą  o komentujących.  
  • Komu zależy  na tym aby wmówić ludziom,  że ten program " nie działa " ???

    Oto jest pytanie. 

    Kobiety od zarania dziejów  nie chciały być  " związane dziećmi w domu " .

    Może  niektórym wydawało  się,  że  dzielność  wzrośnie znienacka  o 100% w ciągu  9 miesięcy  ;) 
    No ale tak to nie działa. 
    Składa się na to o wiele  więcej  czynników niż tylko " program nie działa " .
    Ludzie jednak nie maszyny  do robienia  dzieci. 
    Warto mieć  na uwadze. 

    No i jednak spora część  żyje " na próbę " czy się  związek  sprawdzi  ;) 
    W takich warunkach  ekspwrymentalnych nie podejmuje  się  prokreacji. 
    Mieszkać  nie ma gdzie i praca  nie daje stabilizacji. 


    Poproszę  o 600 tysi   B)

    Nad czym tu dywagowac  badaniami????
    Podziękowali 3ola_g TecumSeh Klarcia
  • Żaden program tego typu nie wpłynie na dzietność. Naprawdę jest niewielu ludzi którzy dzieci przeliczają na pieniądze. Ja takich nie znam. Nie decydują się na dzieci bo ich po prostu nie chcą. 
  • @Malgorzata musisz zgłosić się do rzadu:)
    @jan_u te nieznane to chyba raczej nieduzy procent, Małgorzata ładnie to streściła, nie ma "atmosfery", w historii Polski tylko raz się udał cud demograficzny zdaje się po Gietrzwałdzie więc może "tam"by  trzeba szukać odpowiedzi. (Jestem pesymistką i nie wierzę że nagle wielodzietność stanie się popularna i pozytywnie odbierana przez spoleczenstwo trzeba by cudu)
  • Przyciąga tylko to, co atrakcyjne.

    Trzeba zadbać o PR wielodzietnych.


    Podziękowali 3Malgorzata Gloria Klarcia
  • Malgorzata powiedział(a):
     Ie wiem jakich niektórzy  maja znajonych  czy sąsiadów  i komentujących. 
    Przez 4 lata programu ani razu nie słyszałam  osobistych  docinek o 500plus. 
    Na ulicy  też  nie . 

    Zresztą  , to wszystkie durne  komentarze świadczą  o komentujących.  
    Może dlatego, że Ty nie rodziłaś "dla pieniędzy" tylko zanim to było modne ;) masz dorosłe już dzieci. A niektórzy w moim środowisku sądzą, że tak to właśnie działa. 
    Podziękowali 1jan_u
  • gabriela powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
     Ie wiem jakich niektórzy  maja znajonych  czy sąsiadów  i komentujących. 
    Przez 4 lata programu ani razu nie słyszałam  osobistych  docinek o 500plus. 
    Na ulicy  też  nie . 

    Zresztą  , to wszystkie durne  komentarze świadczą  o komentujących.  
    Może dlatego, że Ty nie rodziłaś "dla pieniędzy" tylko zanim to było modne ;) masz dorosłe już dzieci. A niektórzy w moim środowisku sądzą, że tak to właśnie działa. 
    Z tej perspektywy współczuję  szczerze tym młodym  rodzicom , którzy dostają  takie komentarze. 
    Są poniżej  pasa .I poziomu intelektualnego.  
  • Nie wiem. Ja się takimi komentarzami nie przejmuję i jak ktoś na tym poziomie zaczyna komentować to odpowiadam że owszem urodziłam wszystkie dzieci dla 500+ i biorę bo mi się należy. 
    Podziękowali 1Bonafides
  • Tu nie chodzi  o przejmowanie  się. 
    Tylko o poziom intelektu  i kultury  komentującego .

    Podziękowali 4Monira gabriela Izka Bea
  • Mnie się wydaję, że to wcale takie oczywiste nie jest. I nawet nie tyle chodzi o zamożności, co o możliwe alternatywy.
    W weekend spotkaliśmy się ze znajomymi (3 małżeństwa) zdecydowanie zamoznymi ludźm ( duży, ładny dom, dobre auto), wszyscy oni mają po 2 dzieci. Jako, że jestem w ciazy wypłynął oczywiście temat 3 dziecka  :p Wszyscy nas podziwiali, gratulowali ale jednocześnie sami nie mieli najmniejszej ochoty ;) czuli się w pełni spełnieni jako rodzice  i teraz zdecydowanie woleli planować kolejną egzotyczną podróż, niż ciaze, porod i opiekę nad niemowlakiem.
    W dzisiejszych czasach jest dużo możliwość, których nie mieli nasi dziadkowie, a nawet rodzice. Jest wybór. I ludzie wybierają...
  • Aga85 powiedział(a):
    Mnie się wydaję, że to wcale takie oczywiste nie jest. I nawet nie tyle chodzi o zamożności, co o możliwe alternatywy.
    W weekend spotkaliśmy się ze znajomymi (3 małżeństwa) zdecydowanie zamoznymi ludźm ( duży, ładny dom, dobre auto), wszyscy oni mają po 2 dzieci. Jako, że jestem w ciazy wypłynął oczywiście temat 3 dziecka  :p Wszyscy nas podziwiali, gratulowali ale jednocześnie sami nie mieli najmniejszej ochoty ;) czuli się w pełni spełnieni jako rodzice  i teraz zdecydowanie woleli planować kolejną egzotyczną podróż, niż ciaze, porod i opiekę nad niemowlakiem.
    W dzisiejszych czasach jest dużo możliwość, których nie mieli nasi dziadkowie, a nawet rodzice. Jest wybór. I ludzie wybierają...
    Ale z drugiej strony dlaczego mieliby  nie czuć  się  spełnieniu rodzicelsko??
    I druga sprawa, dlaczego nie mogą planować  podróży. 
    Każdy wybiera,  tak jak piszesz :) 

  • jan_u powiedział(a):
    @Agmar wiele czynników jest znanych, natomiast próba zbadania tych, na które można mieć wpływ jest potrzebna. 600 tysięcy na badania społeczne to drobne pieniądze. Takich badań zamawia się w Polsce sporo, na dużo mniej ważne tematy. 
    Które oczywiście nie są nagłaśniane !
    Wciąż praktykują zasadę skłócenia obywateli, aby przeciskać następne ustawy.
  • edytowano 31 sierpień
    Mnie od lat intryguje  dlaczego ludzie  sami , gęsto  się  tłumaczą dlaczego nie chcą  dzieci , w ogóle  przecież  najczęściej  nikt ich o to nie pyta ani nie rozlicza. 

    No teraz to rząd  będzie  pytał  i badal,  zamiast sam zająć  się  samorefleksją jakie dzialania  sprzyjające podejmuje. 
    Powinien skierować  te badania w swoją  stronę  ;) 
    Ale po kilku starciach na fejsie z szefową  rodziny w rządzie PiSu,  ta refkeksja  jest jak najbardziej samozachwytem, że rząd  robi wszystko co może :p.
    Czyli niejako problem jest w ludziach A nie w warunkach tworzonych ze strony rządzących. 
    Samozadowolenie występuje u nich większe,  zwłaszcza po 4 latach programu 500plus. W rządzie  z całą  pewnością  nastąpił  skok zadowolenia o 100%  :p
  • Malgorzata powiedział(a):
    Tu nie chodzi  o przejmowanie  się. 
    Tylko o poziom intelektu  i kultury  komentującego .

    Ale jaki mamy oczekiwać poziom i kulturę komentujących, jak sam rząd przemawia i pisze rozporządzenia dla osób na poziomie analfabetyzmu.
  • Myślę, że mogą i czują się spelnieni rodzicielsko i życzę im udanych podróży!
    Niemniej są to dobre małżeństwa, z pewnym już stażem. Do tego bez problemów finansowych. Jednak nie planują powiększać rodziny
    Podziękowali 1Malgorzata
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.