Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

600 tysięcy +

1356726

Komentarz

  • edytowano wrzesień 2020
    Ja jednak widzę naokoło sporo rodzin z małymi trzecim dzieckiem, przy ich skromnych dochodach na pewno nie wszystkie te dzieci by się urodziły bez 500+. Przynajmniej mniej uwag trzeba się od rodziny nasłuchać  , jacy to jesteśmy nieodpowiedzialni i skąd na te dzieci weźmiemy. 
  • Moi znajomi mają przeciętnie ok 3 dzieci. Ale przyznają, że dużo pomogło wsparcie finansowe, 500+ czy kosiniakowe bo wcześniej planowali 1 czy 2 max. Teraz są pewniejsi, że na naszym terenie, gdzie zarobki są bardzo niskie, dadzą radę utrzymać dzieci i wynająć mieszkanie. To są ludzie w wieku 20-30 lat
    Podziękowali 3jan_u Polly M_Monia
  • Właśnie obserwuje , to , że u nas pojawiły się młode  rodziny z trójką dzieci,  wcześniej u nas takich nie widywalam. Nasze trzecie dziecko, to była sensacja. Teraz jest zdecydowanie więcej takich rodzin. 
    Podziękowali 1M_Monia
  • Myślę, że jeżeli ludzie przy decyzji o (pierwszym lub kolejnym) dziecku biorą pod uwagę kwestie finansowe/materialne, to też nie do końca tak, jak to się wydaje pisowcom, czyli że potrzebny jest zasiłek do ręki, a bardziej:
    - czy otrzymam w szpitalu odpowiednią opiekę okołoporodową?
    - czy jeśli moje dziecko zachoruje to otrzyma odpowiednią opiekę?
    - czy będzie korzystać z dobrej edukacji na wszystkich poziomach?
    - czy urodzenie dziecka będzie oznaczało, że muszę całkowicie rezygnować z pracy na wiele lat, czy uda mi się np. pracować w elastycznym wymiarze w ciekawym miejscu i to godzić?
    - jak będą wyglądały kwestie mieszkaniowe.



  • Jakie oczywiste oczywistości są od lat na świeczniku i niestety tylko w teorii, 500+ pozwala wiele z tych problemów rozwiązać samemu.
    Podziękowali 1Polly
  • TecumSeh powiedział(a):
    Odrobinka powiedział(a):
    Nie uważam żeby temu rządowi chodziło o poprawienie bytu rodzinom wielodzietnym.
    Cały problem polega na tym że Ty nie dostrzegasz absolutnie niczego dobrego w tym rządzie. Nawet oczywistości.
    To już ja dostrzegam pewne dobre strony rządów PO - oczywiście to nic w stosunku do złych, ale pewne dobre elementy były.
    Niestety, przykro powiedzieć ale w tym aspekcie od totalnej opozycji nie różnisz się niczym.

    Gdzie w powyższym wpisie przeczytałeś że nie dostrzegam niczego pozytywnego w PiS? I w obecnym rządzie?  Przecież prawdą jest że skutek uboczny w postaci  poprawy bytu rodzinom wielodzietnych nie był celem 500+.
    Serio nie można skrytykować PiS?
  • edytowano wrzesień 2020
    Ależ można. Sam niejedokrotnie krytykuję.
    Natomiast nie odnoszę się tylko do poprzedniego wpisu, tylko raczej do szeregu wpisów.
    To może inaczej - napisz co dostrzegasz pozytywnego.

    A co do "skutku ubocznego" to był jak najbardziej celem, jednym z celów, podobnie jak praktyczna likwidacja nędzy. Nie biedy, a nędzy właśnie.

    I jeszcze jedno - ludziom nader często mylą się dwie rzeczy. A mianowicie to, że ich samych program do niczego nie przekona z tym czy przekonuje innych ludzi.

    Ja przedstawiłem twarde liczby. Z tym się nie da dyskutować, chyba że ktoś wyznaje marksistowską zasadę "jeśli fakty przeczą tezie, to tym gorzej dla faktów".
    Podziękowali 2Pioszo54 Zuzapola
  • Nie wiem.. 500+ wiele z wymienionych załatwia..  u nas kwestia mieszkaniowa... kredyt na dom płaci póki co od poczatku 500 na trojaczki.. I jeszcze 15 lat będzie..  A kredytu jeszcze 21 lat zostalo .. wiec nie duzo wiecej.. 
  • Były badania, ze Polacy statystycznie maja mniej dzieci niz by chcieli. 

    A najmniej chętni do dalszego powiększenia rodziny podobno sa wielodzietne matki. Deklarują za to, ze przyjmą kolejne dziecko gdyby tak wyszło.

  • Z ciekawości: Kto pamięta, że rząd PO wprowadził darmowe podręczniki w podstawówkach?
    Podziękowali 2Bea joanna_1991
  • M_Monia powiedział(a):
    Były badania, ze Polacy statystycznie maja mniej dzieci niz by chcieli. 



    Ludzie deklarują różne rzeczy, deklaracje nic nie kosztują.
  • Czytam ze problemem są zmiany kulturowe. Zanik wielodzietnosci, wzrost dobrowolnej bezdzietnosci i malodzietnosci.

    Coś w tym jest.
    Wkurzam mnie to ze stałam sie dla niektórych znajomych " zjawiskiem, dinozaurem.
  • Berenika powiedział(a):
    Z ciekawości: Kto pamięta, że rząd PO wprowadził darmowe podręczniki w
    p


    Dopłaty do mieszkań MDM wprowadził natomiast odchodzący prezydent Komorowski
  • M_Monia powiedział(a):
    Czytam ze problemem są zmiany kulturowe. Zanik wielodzietnosci, wzrost dobrowolnej bezdzietnosci i malodzietnosci.

    Coś w tym jest.
    Wkurzam mnie to ze stałam sie dla niektórych znajomych " zjawiskiem, dinozaurem.
    No i jak to się przekłada na twoje życie od strony praktycznej? 
    Że dla kogoś jesteś zjawiskiem ?
  • Dla mnie np. zjawiskiem są Panie z wielkimi wargami na twarzy 
    Podziękowali 2Bonafides Bea
  • Jak ma się przekładać? Nic z tym nie zrobię.

    Pamiętam jak parę lat temu kolezanka miala 3 małych dzieci - tylko i na 3 pozostała a kolezanki malodzietne uznawaly to wrecz za nieszczęście. Tylko to były czasy kiepskie duze bezrobocie wiec 2 wydawalo sie dużo.
  • edytowano wrzesień 2020
    Berenika powiedział(a):
    Z ciekawości: Kto pamięta, że rząd PO wprowadził darmowe podręczniki w podstawówkach?p
    Szkoda, ze tylko w podstawówkach.
    Mam licealiste na stanie- 2 kl po podstawowce, więc nie ma mozliwosci odkupienia użwanych podreczęczników. A komplet nowych... :#

    To jest klasa, gdzie trzeba kupic WSZYSTKIE NOWE podręczniki. Irytuje mnie to, bo nawet to 300+ to kropla w morzu potrzeb tego konkretnego ucznia.
  • Właśnie zakupiliśmy 800 zł zostało w księgarni....
  • Berenika. Moze tak ale skoro byly jakies ankiety i tak Polacy odpowiedzieli. Po co mieliby kłamać?
  • @M_Monia świec przykładem że wielo jest warte nawet ceny bycia dinozaurem :) 
    Rozumiem tez Twój ból bo mój mąż ma podobne rozkminy i przemyslenia. Ale tak z własnego doświadczenia łatwiej znosić trudy i jakieś fochy z zewnatrz w towarzystwie ludzi z podobnymi poglądami i wartościami :) więc nie ma co się przejmować opiniami o dinozaurach a dla własnego zdrowia psychicznego chwalić się ciąża w odpowiednim wątku zamiast znajomym :joy: 
    Podziękowali 1Polly
  • Dzięki. Ciaze tez widac. 
    Gdy znajomi spodziewali się 1 dziecka po in vitro to wszyscy gratulowali. Znajomi ze szczęścia powiedzieli juz w 6 tygodniu.
    A u mnie gratulacji nie było tylko zdziwienie. No bo jak to. Przecież masz już 3 dzieci.


    Mysle ze wiecie o co chodzi.
  • edytowano wrzesień 2020
    Wielodzietnosc zanika tez dlatego, ze jest zle odbierana społecznie. 
    3 to teraz taka granica. 


    Edit: Wierzę w to, ze wielu by chciało ale nie chca narazić się na ostracyzm społeczny.
    Potrzeba zmiany myślenia w społeczeństwie.

    W ta niedzielę na mszy bylo u nas o tym kazanie.
    Ksiądz opowiadał o matce wielodzietnej, która skarzyla sie na zachowanie koleżanek ale i obcych ludzi a nawrt lekarzy gdy okazało się że jest w kolejnej ciąży a dopiero urodzila kolejne dziecko.
    Mowil - to my katolicy? Co sie z nami dzieje?
    Podziękowali 1Katia
  • U mnie w tym roku dwóch licealistów na stanie, zakup podręczników zabolał...
    Podziękowali 1Małgorzata32
  • @m_monia ja mam znajomych co mają mieć 3 dziecko, wielka rodzina już sama w sobie i są weseli wszsyscy, olej ludzkie opinie. Ludzie wszystkiego się uczepia, jedno że rozpieszczone i trzeba się tłumaczyć (mam w rodzinie jedynakow), troje patologia, czworo i więcej to już margines. żyć i robić swoje, a inni niech się patrzą. 
  • edytowano wrzesień 2020
    Nie prawda ze wszystkiego sie uczepia. Gdy bylam w 1 ciazy to byly ochy i achy. 
    Teraz... koszmar. Zmiana o 180 stopni. Mam 4 zywych dzieci.
  • W moim otoczeniu trójka to nowa dwójka - mnóstwo bliższych i dalszych znajomych, w zasadzie większość, zdecydowało się ostatnio na trzecie dziecko.
    Podziękowali 2malagala Polly
  • Trójka to w ogóle fajna liczba jest
  • 2 i 3 jedt ok. 4itd juz wg społeczeństwa jest podejrzane
  • Berenika powiedział(a):
    Z ciekawości: Kto pamięta, że rząd PO wprowadził darmowe podręczniki w podstawówkach?

    Jak widać powyżej, nikt nie pamięta:)

    Ja natomiast pamiętam, że rząd PO wprowadził roczne urlopy macierzyńskie. I to był krok w dobrą stronę.
    Podziękowali 1Polly
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.