Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

600 tysięcy +

145791022

Komentarz

  • Był taki eksperyment na mszach smutny. Mysi raj doprowadził do wyginiecia populacji. Posiadanie dzieci nie było promowane.
    To samo wg mnie dzieje sie w bogatych krajach.
    Tylko pomoca dla rodzicow i pieniężną i w opiece i bezpieczenstwie ( czy to się komuś podoba czy nie, czy tak byc powinno czy nie , czy kobieta ma byc w domu czy nie) da sie ten wskaźnik podnieść do zastępowania pokoleń.

    Inaczej możemy być bogaci i wyginac.

    Kraje biedne to co innego. Tam rodzi sie wiecej dzieci 
  • edytowano wrzesień 2020
    Polly powiedział(a):
    @Hamal, dla mnie byłoby ok, gdyby po raz pierwszy zagadnięty o poród sn, powiedział mi wprost, że nie pomoże w żaden sposób, bo nie ma takich możliwości w obecnym systemie. Wtedy nastawiłabym się na poród w innym szpitalu, stawiając na płatny kontakt z dobrą położną w miejscu, które oficjalnie dopuszcza taką opcję.
    Teraz decyzje już w zupełnie innym kierunku, będzie cc ;)

    Być może w taki sposób dawał do zrozumienia że trzeba dać łapówkę. Bo z tego co pamiętam gdy brałem udział w porodach,  to w imię równego dostępu do usług medycznych państwowe szpitale w ogóle nie mogły robić prywatnych porodów, nie wiem jak jest teraz (wtedy obchodziło się to umawiając się z położną i płacąc do ręki że przyjedzie na poród i się zajmie, ale o lekarzu nie ma mowy). Tak jak mówię , w państwowym kotle różnie bywa, tak samo i ludzie bywają różni, ryzyko zawsze jest.
    Żeby poprawić smutną atmosferę to trochę nie na temat powiem o innym publicznym kotle - kolejowym, kilka lat temu Koleje Mazowieckie uruchomiły bezpośredni pociąg z Warszawy do Ustki w wakacje, sezonowo. No i bez możliwości kupienia miejscówki. My pamiętający czasy wyjazdów koleją na wakacje za komuny wiedzieliśmy co to oznacza - trzeba przyjechać odpowiednio wcześnie na stację podstawienia pociągu i się wbijać na chama. I tak właśnie było, na dworcu Zachodnim walka o miejsca prawie jak za komuny z tą różnicą że ludzie przez okna nie wchodzili bo klimatyzacja i okna nieotwieralne. Potem pociąg wjeżdża na dworzec Centralny i wsiadają 2 młode dziewczyny z kawusiami w rękach i mocno zdziwione że nie tylko nie ma już miejsc siedzących ale nawet na schodkach i na podłodze też już nie. I narzekanie "jak można taki pociąg puścić w dzisiejszych czasach !". Można.
    Podziękowali 1Klarcia
  • @Hamal, no widzisz, a mnie do głowy nie przyszło, że to jakaś sugestia. pomyślałam, że skoro jestem jego pacjentką i zadeklarował chęć pomocy, to pomoże tak po prostu. Miałam szczęście wcześniej spotkac lekarzy, którzy tak właśnie robili z czystej uprzejmości.
  • M_Monia powiedział(a):

    Hamal no oczywiście ale rozmawiamy o krajach bogatych i tam trzeba cos robic bo nie robienie niczego grozi jeszcze niższym wskaźnikiem. Nawet ponizej 1.

    Jeśli to co robisz nie przynosi efektu to lepiej zrobić coś przeciwnego.

  • Nie bylo prawie zadnej polityki prorodzinnej gdy rządziło PO i bezrobocie duze i byl niższy wskaznik.
    Czyli nie robienie niczego nie pomogło a zaszkodziło.
  • M_Monia powiedział(a):
    Czyli co?

    Przecież podawałem już jakie czynniki korelują ze zwiększeniem dzietności:
    1) religijność - promować religijność, tutaj trzeba by się zastanowić w jaki sposób, bo nie chodzi o to żeby robić państwo wyznaniowe, ale też nie tak że przedstawiciele władzy tylko czasem pokażą się na mszy, tylko w różnych życiowych aspektach, ja nie wiem jak to zrobić, czy powinno być tak że np. jak ktoś obraża wiarę, to dać po chrześcijańsku w pysk i nie ponosić odpowiedzialności, jak jakaś telewizja szkaluje chrześcijaństwo to napuścić urząd skarbowy niech robią kontrole zamykając stację na miesiąc (tego pomysłu nie pochwalam ale skoro obecnie są narzędzia to można je wykorzystać w słusznej sprawie), żadnego finansowania z publicznych pieniędzy takich pomysłów, rozwiązanie kwestii aborcji itd.. Może wtedy nawet celebryci którzy są wierzący i ukrywają wiarę nie będą się jej wstydzić ? Nie wiem.
    2) niepewność starości - należałoby zlikwidować obowiązkowy system emerytalny.
    3) bieda - rząd mógłby sprowadzić na nas biedę i wtedy dzietność by wzrosła, ale czy tego byśmy chcieli ?

    To prowadzi do już zadanego wcześniej pytania, po co nam ta większa dzietność ? - żeby przedłużyć obecny system finansowy - SYSTEM. I odsunąć rewolucję w czasie.

  • Z tego wg mnie najbardziej istotny jest punkt niepewna starosc.
    To co jest proponowane, to działa ale roznica nie jest spektakularna. Moze nie jest nam potrzebne zeby nagle wszyscy byli wielodzietni. Oscylujemy miedzy 1 a 2 dziecka na kobiete. Wystarczy jak bedzie w granicach 2 a do tego wystarcza rozne programy dla rodzin + walacy sie system emerytalny.
  • Ale zlikwidowanie obowiązkowego systemu emerytalnego doprowadzi do powstania systemów prywatnych, można lokować pieniądze w nieruchomościach, jest odwrócona hipoteka - w dzisiejszych czasach bezdzietni sobie finansowo poradzą na starość. 
    Podziękowali 1matuleczka
  • Ale nasza emerytura jest niepewna, zus w końcu padnie (tylko nie wiadomo jak szybko/późno to nastąpi) a i tak nie widzę żeby to wpływ miało. Mnie bardziej ta religijność przekonuje ale przecież Franciszek powiedział żeby nie mnożyć się jak króliki więc tu wyznanie muzułmańskie chyba dałoby większy efekt. 

  • Papież nie powiedzial tego w złej intencji... 
  • A na emeryturę ludzie powinni sobie też odkładać choćby niewielką część aby coś mieć na starosc 
  • Rodzina wielodzietna często nie ma z czego odkładać,  a w dzisiejszym świecie to następny argument, chcesz mieć emeryturę, to nie możesz mieć za dużo dzieci....
    Podziękowali 3Polly M_Monia Bea
  • Właśnie to jedt problem tego świata, powinna mieć ale nie ma. Taki swiat niestety. Ale ja jestem zwolenniczką odlozenia choćby 20 złotych, po jakimś czasie zrobi się z tego tysiac. Niewiele ale zawsze coś na cokolwiek
  • Odłoży to się tłuszcz na brzuchu
    Dla mnie odkładanie przy gromadce dzieci to abstrakcja 
    Można ewentualnie coś dorobić /zarobić dodatkowo 
  • Dla mnie odkładanie nie istnieje, każą złotówkę wkładamy w dom który kupiliśmy, potrzeby są ogromne a my nie mamy za dużego budżetu więc na starość może do domu przestaniemy dokładać a odkładać na starość bedzue już za pozno
    Podziękowali 1asiao
  • paulaarose powiedział(a):
    Papież nie powiedzial tego w złej intencji... 
    A no nie, ale dobrymi chęciami...no spalił...w obecnych czasach taki tekst...a Benedykt już dawno mówił że przez spadek dzietności muzułmanie nas zaleją....no więc teraz w kręgach katolickich też nie wypada za dużo dzieci na świat powoływać a księża pozwalają na antykoncepcję skoro się już nie chce dzieci i tak powoli z drobnostek buduje się obraz rzeczywistości 
  • Agmar powiedział(a):
     Franciszek powiedział żeby nie mnożyć się jak króliki więc tu wyznanie muzułmańskie chyba dałoby większy efekt. 

    Jedno zdanie z kontekstu. Nie robi saię takich rzeczy.
    Podziękowali 2makodorzyk Aga85
  • Berenika powiedział(a):
    Agmar powiedział(a):
     Franciszek powiedział żeby nie mnożyć się jak króliki więc tu wyznanie muzułmańskie chyba dałoby większy efekt. 

    Jedno zdanie z kontekstu. Nie robi saię takich rzeczy.
    Nie wiem, ja czytałam o tym zdaniu i to zdanie było dla mnie strzałem w kolano, bo w ogóle porównanie jakiejkolwiek sytuacji do królików nie powinno mieć miejsca
  • No właśnie : czytałaś o tym zdaniu, bo tak działają media: chwycą smakowity kąsek i wyciskają jak cytrynę. My starajmy się słuchać nauczania. O Krzyżu, grzechu, nawróceniu, miłosierdziu, miłości bliźniego. Franciszek mówi o tym stale.
    Podziękowali 4Polly Bea Klarcia stephanos
  • matuleczka powiedział(a):

    Tola powiedział(a):
    M_Monia powiedział(a):
    Bo maja tam zazwyczaj wiecej pieniedzy. 
    Wyjechało mnóstwo ludzi, głównie jednak pracujący na niższych stanowiskach, niewymagających wykształcenia. 
    Skoro tak, to może by trzeba raczej porównywać dzietność Polek w Pl i w Uk właśnie po wykształceniu i stanowisku jakie mają. 
    @matuleczka No właśnie to jest ciekawe, że w Polsce także rodziny, w których rodzice mają niższe wykształcenie, często ograniczają się do jedynaka. A zamożniejsze decydują się na dużo dzieci. Tak więc tu nie ma prawidłowości. Moim zdaniem w Polsce męczy ten brak przewidywalności. Na Zachodzie możesz wykonywać proste zajęcie i z grubsza planować przyszłość. Bez fajerwerków, ale też bez ryzyka, że zostaniesz z dlugami i bez pracy.
    Podziękowali 1M_Monia
  • Staram sie zrozumiec, ale mysle ze mogl powiedziec inaczej dbając o dzieci biedne, odepchniete, dzieci ulicy. Np ze większym grzechem jest odepchnac  dziecko, ktore nie znajdzie innej rodziny niz unikanie potomstwa. Ze to drugie nie jest grzechem w trudnej sytuacji a pierwsze tak.
  • @Berenika ale pomysl jak te słowa wpłynęły na osoby które zgodnie ze swoją wiarą przyjmują kolejne dzieci i nie są teologami, są prości i nie czytają encyklij. Dla nich Franciszek jako papież jest kimś kto z grubsza nakreśla im jak powinno żyć. To zdanie było strzałem w kolano niezależnie od intencji Franciszka i przełożyło się na to że poparcie antykoncepcji w Kościele wzrosło a co z tym idzie zoptymalizowanie liczby dzieci. I dlatego też zdarza się (w moim otoczeniu coraz częściej) że w środowiskach katolickich większa ilość dzieci jest utożsamiana z patologia - to kto chce być patologiczny? Atmosfera się wzmaga  
  • @M_Monia, niepotrzebnie ci przykro. Znajdź sobie całą tę wypowiedź Franciszka. Z całości wynika, że wielodzietność nie jest jedyną droga, na której można się zbawić oraz że w procesie rozeznawania powołania czy osobistej przyszłości ważną rolę odgrywa też głos rozumu.
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano wrzesień 2020
    Mi osobiście przykro nie jest Ale ludziom w pełni otwartym na pewno bardzo.
    W szczególności jak nie w pełni sobie radzą sami lub gdy sa " nieodpowiedzialni" bo za szybko ciaza po cc lub za dużo cc. Tez cos bylo z nieodpowiedzialnoscia matki w 8 ciazy.


    Wg mnie wyszedł na przeciw temu światu. Czyli chcial powiedziec dokladnie to co powiedział, żeby kierować się rozumem. Cala dyskusja czy npr jest ok. Pozamiatane.
  • M_Monia powiedział(a):

    Wg mnie wyszedł na przeciw temu światu. Czyli chcial powiedziec dokladnie to co powiedział, żeby kierować się rozumem. 

    A co, powinien zniechęcać wiernych do korzystania z daru rozumu? 
  • Ja myślę że w wielu kwestiach zawsze będziemy się z ludzmi choćby i z papieżem nie zgadzać, ale warto zawsze ufać Bogu, słuchać sumienia i rozeznawac co jest dobrw. Wy w dzietności, inni w wyborze innych dróg. A osobiscie uważam że papież Franciszek to wyjątkowy kapłan bo nawraca kościół z wielu grzechow toczących jego duszę. 
  • edytowano wrzesień 2020
    Matuleczka piszesz tak bo jest to po Twojej myśli a ja rozumiem zbulwersowanie części katolików 
    Edit: zbyt osobiste.
  • A sama uważała się za odpowiedzialną? 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.