Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Czarnek chce pozwać Terlikowskiego

13468912

Komentarz

  • Ciekawe, jakie cechy musi mieć osoba z "pig" w pseudonimie.
  • edytowano marca 2023
    "Kicia"; w kręgach powszechnie znana jako nałogowa alkoholiczka. Za jej czasów autokary rozwożące Kodziarzy do domów musiały robić przystanki, by cyt. "towarzystwo mogło się wyrzygać".
  • edytowano marca 2023
    patologia, nieszczęście dla dziecka. Tragedia rodzinna a nie żadna nagonka, i tyle w temacie.
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano marca 2023
    @kociara ja jestem obrzydliwy? 

    "wypierdalać, ja jestem posłanką i jestem wkurwwiona, kurwa dość, kurwa nie!"
    także jak pisałem powyżej, taka mamuśka to dno, patologia i nieszczęście dla dzieci.


    Donald Tusk:
    Magdalena Filiks. Jedna z najodważniejszych polityczek jakie w życiu spotkałem. Dziś porywający i ujmujący głos samodzielnych rodziców.

    także tak. Kogo, oprócz Donalda, ujmuje takie publiczne używanie wulgaryzmów?
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano marca 2023
    beatak powiedział(a):
    Ciekawe, jakie cechy musi mieć osoba z "pig" w pseudonimie.

    całą noc myślałaś nad tym bon motem?
  • edytowano marca 2023
    Prayboy powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Ciekawe, jakie cechy musi mieć osoba z "pig" w pseudonimie.

    całą noc myślałaś nad tym bon motem?
    Nie trzeba wiele myśleć, wystarczy posty poczytać. Serio, samo się nasuwa.
  • kociara powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    Tomasz powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    To po co piszesz bidulki o nich, lub podobnie jakoś? Zwłaszcza że wszyscy oni dostali te groźby, także ci co nie mają z tym nic wspólnego.
    Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą? 
    Powiedz to tym którzy pchają swoje dzieci w łapy zboczeńców.
    Rozumiem, że w ten subtelny sposób czynisz aluzję? Czyżby do matki Mikołaja?
    Myślę,że jednak tych,którzy wysyłają do kościoła czy na plebanię do wielebnych
    grubo. Sugerujesz że wysyłanie dziecka do kościoła to oddawanie go pod opiekę pedofila? 
  • Nie do końca. Molestowanie dzieci przez duchownych jest wynaturzeniem, łączy się ze złamaniem zasad religii katolickiej. Molestowanie dzieci przez działaczy LGBT jest zgodne z hasłami rewolucji seksualnej, przez wiele lat ruch LGBT działał wspólnie z organizacjami pedofilskimi. Według badań Kinsey'a duża część homoseksualistów stara się uwieść dzieci i nie widzi nic złego w uprawianiu z nimi seksu.
    Podziękowali 2Prayboy Klarcia
  • edytowano marca 2023
    Tomasz powiedział(a):
    Narracja jest symetryczna. 

    Prawaki: ruch LGBT molestuje dzieci
    Lewaki: Kościół molestuje dzieci

    Krzywda dzieci jest traktowana w obu przypadkach czysto INSTRUMENTALNIE. 

    nie, celem istnienia KK nie jest dążenie do legalizacji pedofili, ruchy LGBT mają to wpisane w program tylko nie zawsze o tym głośno mówią, przynajmniej nie w Polsce, ale w wielu krajach już o tym mówią i otwarcie do tego dążą.
    Podziękowali 2Klarcia Zuzapola
  • Prayboy powiedział(a):
    "Kicia"; w kręgach powszechnie znana jako nałogowa alkoholiczka. Za jej czasów autokary rozwożące Kodziarzy do domów musiały robić przystanki, by cyt. "towarzystwo mogło się wyrzygać".
    Byłeś tego światkiem? Masz na to jakieś dowody? Bo jak nie, to powtarzasz zwykle plotki.
  • Tomasz powiedział(a):

    Podaj źródło tych rewelacji. Chociaż jedno. Która z organizacji LGBT w Polsce ma w programie legalizację pedofilii?

    w Polsce nie, przecież powiedziałem, ale na świecie tak, a to jest międzynarodówka, jak kiedyś ruch koministyczny. Cele te same na całym świecie

  • W Niemczech i Holandii co jakiś czas pojawia się idea (,,dyskusji” oczywiście) nad obniżeniem wieku prawnej dopuszczalności seksu i oczywiście argumenty są analogiczne jak w przypadku LGBT. Okno Overtona się przesuwa. 
    Podziękowali 1Prayboy
  • edytowano marca 2023
    persa powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    "Kicia"; w kręgach powszechnie znana jako nałogowa alkoholiczka. Za jej czasów autokary rozwożące Kodziarzy do domów musiały robić przystanki, by cyt. "towarzystwo mogło się wyrzygać".
    Byłeś tego światkiem? Masz na to jakieś dowody? Bo jak nie, to powtarzasz zwykle plotki.
    Tak, informacje od uczestników tych wyjazdów, sami się chwalili.
    Chcesz dowody w postaci nagrań? Nie dysponuję.
  • Tomasz powiedział(a):
    W prawie Rzymskim minimalny wiek kwalifikujący do małżeństwa to 12 dla kobiet i 14 dla mężczyzn. Z biegiem czasu, generalnie wiek rósł i to w regulacjach świeckich jak i kościelnych. Tak więc obniżanie wieku to w zasadzie powrót do przeszłości. ;)
    No i co w związku z tym?
  • edytowano marca 2023
    ale LGBT nic nie mówi o małżeństwie tylko możliwości swobodnej kopulacji,  także w ramach tej samej płci. Tego w prawie rzymskim chyba nie było.
  • lgbt nie chce małżeństw
  • Tomasz powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    ale LGBT nic nie mówi o małżeństwie tylko możliwości swobodnej kopulacji,  także w ramach tej samej płci. Tego w prawie rzymskim chyba nie było.
    Acha. Czy wg ciebie małżeństwo nie wiąże się ze swobodną kopulacją?
    nie wiąże. Zobowiązuje do wierności, lgbt chce wzorem bolszewików aby ludzie parzyli się jak zwierzęta, z kim popadnie i w dowolnych konfigurajcach, są już postulaty legalizacji kazirodztwa.
  • edytowano marca 2023
    Tomasz powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    Tomasz powiedział(a):
    Narracja jest symetryczna. 

    Prawaki: ruch LGBT molestuje dzieci
    Lewaki: Kościół molestuje dzieci

    Krzywda dzieci jest traktowana w obu przypadkach czysto INSTRUMENTALNIE. 

    nie, celem istnienia KK nie jest dążenie do legalizacji pedofili, ruchy LGBT mają to wpisane w program tylko nie zawsze o tym głośno mówią, przynajmniej nie w Polsce, ale w wielu krajach już o tym mówią i otwarcie do tego dążą.
    Podaj źródło tych rewelacji. Chociaż jedno. Która z organizacji LGBT w Polsce ma w programie legalizację pedofilii?
    Podaję: wprawdzie nie pedofilii ale kazirodztwa. 

    Prof. Jan Hartman, kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, przewodniczący Krajowej Rady Politycznej partii Twój Ruch, napisał na swoim blogu, że warto rozpocząć dyskusję na temat legalizacji związków kazirodczych.

    Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że ok. 10 proc. braci i sióstr ma wspólne doświadczenia seksualne. Wysokie są też odsetki epizodów seksualnych pomiędzy dwoma braćmi, dwiema siostrami. Nie widać jakoś wielkich nieszczęść, które by z tego miały wniknąć - pisze prof. Hartman.

    Podziękowali 1Klarcia
  • Prayboy powiedział(a):
    lgbt nie chce małżeństw
    Wręcz przeciwnie, chce jeszcze więcej małżeństw. Patrz zorientowaninarodzine.pl.
  • edytowano marca 2023
    Wilfrid powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    lgbt nie chce małżeństw
    Wręcz przeciwnie, chce jeszcze więcej małżeństw. Patrz zorientowaninarodzine.pl.
    małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety a rodzina to dziecko matka i ojciec.
    zaręczam że nie o takie małżeństwa ani takie rodziny im chodzi.
    to szatańska parodia.
    Podziękowali 1Pioszo54
  • prosiłeś o chociaż jeden przykład, jesteś jak dziecko, dostaje lizaka i prosi o więcej
    Podziękowali 1Klarcia
  • Tomasz powiedział(a):
    Acha. Czyli jednostkowa wypowiedź Hartmanna to program ruchów LGBT? Oh la la!
    A ile trzeba się naszukac, żeby znaleźć tę nieliczne wypowiedzi. Nawet dziennikarski nos Prayboy'a ma z tym problem.
  • edytowano marca 2023
    widzisz, ludzie w Auschwitz też dostawali informację że idą sie kąpać, tu jest podobnie. NIkt tego ci w ogłoszeniu nie napisze.
  • Prayboy powiedział(a):
    widzisz, ludzie w Auschwitz też dostawali informację że idą sie kąpać, tu jest podobnie. NIkt tego ci w ogłoszeniu nie napisze.
    No zwłaszcza Ty masz problem z wyszukiwaniem dowodów na info, które podajesz. 
  • masz kolejnego lizaka:

    Seksuolog opowiada się za zalegalizowaniem kontaktów seksualnych z dziećmi powyżej lat 9

    Prof. Andrzej Jaczewski, polski lekarz pediatra, seksuolog i zwolennik edukacji seksualnej stwierdza, że dobrowolne kontakty seksualne dorosłych z dziećmi powyżej lat 9 nie powinny być karalne.

    - "Mam pełną świadomość, że to co teraz napiszę będzie budzić sprzeciw, jednakże ważne jest przedstawianie poglądów, które w przyszłości mogą być przyczynkiem do zmian na lepsze." - pisze prof. Jaczewski w książce pt: "Seksualność dzieci i młodzieży. Pół wieku badań i refleksji"

    - "Cywilizacja judeochrześcijańska przez wieki wpajała głębokie przeświadczenie, że seksualność ludzka jest czymś negatywnym. (...) W tej atmosferze przyjmuje się pogląd, że trzeba każdego kogo można, "chronić" przed zgubnym następstwem seksu. Należy chronić osoby z niepełnosprawnością (również a może przede wszystkim intelektualnie), ale głównie trzeba chronić dzieci, bowiem im najbardziej zagraża naruszenie ich "czystości". Nawet gdyby się okazało, że pewne formy pieszczot czy nawet aktywności erotycznej są dzieciom przyjazne, potrzebne i pożądane - trzeba je zwalczać" - tłumaczy.

    - "W wielu krajach Europy stosunek do zachowań seksualnych, do realizacji potrzeb erotycznych ulega przemianom. Niestety mam wrażenie, że nie mogę tego powiedzieć o Polsce. Przemiany idą w kierunku liberalizacji, racjonalizacji i akceptacji. Na pewno proces ten będzie dotyczyć także niektórych zachowań dziś traktowanych potocznie jako zachowania o charakterze "pedofilnym", np.: czułość i pieszczoty dzieci" - stwierdza.

    - "Czym innym jest kontakt z dzieckiem małym i tu wydaje mi się taką granicą właśnie wiek 8 lat. Zupełnie czym innym jest kontakt seksualny (jakim by nie był) z nastolatkiem w okresie dojrzewania" (...) W tym okresie młodzi ludzie zwykle wiedzą, na czym on polega i najczęściej mają dość odwagi by nie zgadzać się na propozycje, które są im niemiłe. Także trauma, jaka może powstać po kontakcie (nazwijmy go tu jeszcze) z pedofilem może być mniejsza, bowiem wydaje się, że poza przypadkami przestępczych działań (zgwałceń, szantażu) istnieje jakiś stopień przyzwolenia młodego człowieka na daną aktywność." - zauważa.

    - "Postuluję, by określenie "pedofil" zachować tylko do grupy najmłodszej [tj. małe dzieci do lat trzech]. Natomiast nie używać jej w odniesieniu do grupy wiekowej [od 3 do 8 lat] i najstarszej [młodzież od 9 lat do pełnoletniości]" - dodaje.

    Pytany przez dziennikarkę "Gazety Wyborczej" o to, czy można głaskać dziecko po pupie, mówi:
    - "Dozwolone są wszystkie formy dotyku, które akceptuje zarówno dziecko, jak i dorosły."

    Zdaniem prof. Jaczewskiego "pedofile często są dobrymi wychowawcami. Tylko to nie są ci, którzy z tymi dziećmi kopulują, lecz ci, co lubią się przytulić, pogłaskać, poklepać nawet po tyłku, popatrzeć, jak ten dzieciak półgoły biega na basenie i koniec. I byłoby rzeczą złą, gdyby ich eliminować, bo oni nic złego nie robią."

    - "W historii pedagogiki znane są przypadki, kiedy piastunki masturbowały małe dzieci, by je uspokoić lub uśpić. Znane są opisy etnografów, z których wynika, że dorośli w szczepach pierwotnej kultury masturbowali dzieci ku ich zadowoleniu. Nie ma naukowych podstaw, by przyjąć, że takie postępowanie tym dzieciom zaszkodziło." - stwierdza.

    Obszerny fragment książki prof. Jaczewskiego jest dostępny na stronie:
    https://andrzejjaczewski.wordpress.com/2014/08/19/problem-pedofilii-fragment-ksiazki/.

    Prof. Andrzej Jaczewski jest autorem 26 książek naukowych i popularno-naukowych, m.in. o wychowaniu seksualnym:

    • "Książka dla chłopców";
    • "O chłopcach dla chłopców";
    • "O dziewczętach dla dziewcząt";
    • "Nasze dzieci dorastają. Rady dla rodziców i wychowawców".

    Prof. Andrzej Jaczewski otrzymał tytuł profesora honorowego Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Pracował z młodzieżą w warszawskim liceum, działał także w Chorągwi Stołecznej ZHP. Prowadził na stronie www.tokfm.pl autorski blog "Cicer cum caule", na którym publikował swoje kontrowersyjne przemyślenia. Jest zwolennikiem edukacji seksualnej w szkole i dopuszczalności aborcji. Potępia "dyktaturę katechetów" w szkołach. Krytycznie odnosi się także do pozbawienia możliwości realizacji popędu seksualnego przez osoby skazane na karę więzienia.

    Opublikowano: 2019-08-24

    Podziękowali 1Klarcia
  • starczy? chciałeś jeden przykład, masz dwa.
  • No bardzo niefajne. a tak go kiedyś jako nastolatka lubiłam czytać. 
  • edytowano marca 2023
    tu fragment z jego książki:
    https://andrzejjaczewski.wordpress.com/2014/08/19/problem-pedofilii-fragment-ksiazki/

    Myślę, że zupełnie czym innym jest kontakt z dzieckiem małym i tu wydaje

    mi się taką granicą właśnie wiek 8 lat. Zupełnie czym innym jest kontakt seksualny

    (jakim by nie był) z nastolatkiem w okresie dojrzewania. W tym okresie

    młodzi ludzie zwykle wiedzą, na czym on polega i najczęściej mają dość odwagi

    by nie zgadzać się na propozycje, które są im niemiłe. Także trauma, jaka może

    powstać po kontakcie (nazwijmy go tu jeszcze) z pedofilem może być mniejsza,

    bowiem wydaje się, że poza przypadkami przestępczych działań (zgwałceń,

    szantażu) istnieje jakiś stopień przyzwolenia młodego człowieka na daną aktywność.

    Postuluję, by określenie „pedofil” zachować tylko do grupy najmłodszej.

    Natomiast nie używać jej w odniesieniu do grupy wiekowej i najstarszej.


    milusi pan, co?
    według niego to syn posłanki właściwie żadnej traumy mieć nie powinien.
    przestań ich bronić bo się ośmieszasz .

    Podziękowali 1Klarcia
  • i jeszcze:

    Program ochrony powinien dotyczyć oczywiście każdej grupy wiekowej, ale

    dla każdej powinien być inny. Także odpowiedzialność karna w przypadkach

    przestępczych powinna być zróżnicowana. Myślę, że w odniesieniu do grupy

    najstarszej powinna być taka sama jak w stosunku do dorosłych. Bardzo ostro

    karane zgwałcenie, przymus, wykorzystanie stosunku zależności, ale kontakty

    dobrowolne i świadome nie powinny być karane przynajmniej w najstarszej

    grupie.

  • Niektóre dzieci w zabawie ocierają się o kolano

    dorosłego – „prowokują” taki „zły dotyk”. Jeżeli tak robią, to sądzę, że jest to

    wynik ich potrzeby. Jest to zapewne element treningu, rozwoju erotycznego. Czy

    sam w sobie trening – rozwój jest zły? Ortodoksyjny przedstawiciel Kościoła katolickiego

    może odpowiedzieć, że tak. Ja jednak mam wątpliwości. Inna sprawa,

    że takie zachowanie może budzić pewne zażenowanie także u dorosłego – jego

    niechęć. Dorosły może nie chcieć być partnerem takich specyficznych „pieszczot”

    – nie tylko ze strachu przed odpowiedzialnością karną czy potępieniem

    przez Kościół. Po prostu mu to nie odpowiada. Może i powinien unikać takich

    sytuacji, ale bardzo delikatnie i subtelnie, tak, by dziecko nie odczuło odrzucenia.

    By nie odczuło, że stało się coś złego, by nie nastąpiło potępienie zachowania.

    To mogłoby być urazem znacznie głębszym, niż odwzajemniona pieszczota. Dobrym

    rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie odwrócenie uwagi od zachowania,

    czyli zaproszenie do jakiejś innej aktywności, na przykład jakiejś zabawy.

    Myślę, że z powyższego rozumowania należy wyciągnąć wniosek, iż dotyk,

    pieszczoty są ważnym życiowym treningiem. Są istotnym elementem rozwoju,

    w tym erotycznego i seksualnego. Zatem postuluję: dotyk, pieszczoty w każdym

    wieku są elementem treningu, elementem rozwoju erotycznego czy wprost seksualnego.

    Powinien być akceptowany, a osoby wybrane przez dziecko (najlepiej

    oczywiście bliska osoba) powinny odpowiadać pozytywnie na oczekiwanie dziecka.

    Podziękowali 1Klarcia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.