Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Problemy okresu noworodkowego i niemowlęcego

1462463465467468500

Komentarz

  • U nas dwutygodniowy miał taki katar, że aż sie dusil. Kropilam solą ale nie dałam rady odciągnąć. To mu pediatra cała "buteleczke" zalała i się trochę odetkal. Teraz u maluchów leje ile wlezie :) 
  • Ja po kilka kropelek daje
  • edytowano styczeń 2019
    @aga---p ;Ja czyszczę wlewajac kilka kropli soli fizjologicznej z fiolki, kładę na chwilę na brzuchu i odciągam katarkiem. Na koniec po kropelce mojego mleka daję. Sprawdziło się - dwutygodniowemu noworodkowi katar prawie całkiem przeszedł. 
  • edytowano styczeń 2019
    Moja Łu strasznie mi ulewa po KAŻDYM karmieniu. Nie jest to kwestia odbicia. Nawet jak to zrobię i położę to za jakiś czas wypłynie jej mleko. Mam wrażenie ze od jakiś 2tyg ulewa częściej niż zwykle i więcej niż zwykle. Nie są to wymioty- ale np połowa tego co zje, wylatuje zaraz jak skończymy się karmić. 

    Co jest powodem takiego ulewania? Muszę 2/3 razy dziennie ja przebierać a pieluchy tetrowe schodzą dwie na dzień. Codziennie jeden kocyk nadaje się do prania  :(
  • @annabe ile ma Mała? Moja Majka tak ulewala przez jakiś czas. Po każdym jedzeniu zawsze był zwrot. Pomogło przerwanie karmienia, odbicie i dalsze karmienie. I też upuszczanie mleka pierwszej fazy (chyba tak to się nazywa). Wydaje mi się to mleko później jest jakieś tresciwsze i dłużej się trzyma w brzuchu  :D u nas pomogło w każdym bądź razie. 
  • @annabe, mój najmłodszy tak ulewał, póki nie nauczył się siedzieć. Jak leżał, ulewał. W chuście tylko nie. Przeszło natychmiast jak sam usiadł i nie spędzał tyle czasu na brzuchu.
  •  :| u naszego najmłodszego obfite ulewania, czasem chlustajace, były objawem nietolerancji pokarmowych  
  • @annabe- moi chłopcy wszyscy, poza ostatnim,tak duuuużo i często ulewali. Byli cały czas mokrzy od mleka iwszystko wokól nich.
    Nawet pediatra mi chciała dawać ten zagęstnik, co by powstrzymać to ulewanie.
    Ale wszyscy dobrze przybierali na wadze, więc uznałam za zbędne.

    Przeszło koło 5-6 miesiąca samo.
    Podziękowali 2annabe Monira
  • Ona wręcz bardzo dobrze przybiera na wadze- wiec pod tym względem mnie to nie martwi, ale nie ukrywam ze uprzykrza to codziennośc. Już zaczęłam ją wozić nawet z przodu w aucie  bo w trakcie jazdy podczas jakiś turbulencji zawsze coś wylatuje, raz to nie słyszałam i wyjęłam ją dosłownie caluteńką mokrą, dobrze ze się nie zachłysnęła mocno. 

    Zastanawialam się nad nietolerancją- ale innych objawów brak. Ani brzuch nie boli, skóra ładna. Ona w ogole nie płacze, jest mega spokojna. Ale leżąc to czasem cieknie jej z buzi jak delikatnie odkręcony kranik. Po karmieniach to jeszcze nie zdąży czasem piersi puścić a już leci  :s 

    a jak wezmę żeby trochę ja na rękach ponosić i zaczynam bujać delikatnie to znowu ulewka. 

    To przeczekać trzeba..?  :/
  • Przeczekać
    Moja najstarsza tak miała i Beniu teraz też. Ciągle przebieranie. Ja się przy pierwszej martwilam i kazali mi odciągać i zageszczec pokarm ale to kompletnie bez sensu...
    Podziękowali 4MAFJa Milamama Gloria mamaw
  • Nasza tez ulewala masakrycznie, miała potężny refluks i życzyla sobie być na rączkach,  cały czas. Byliśmy u lekarza jak zaczęła słabiej przybierac. Wtedy zaproponowali ten zageszczacz, póki dobrze przybierala to nic nie dawali smy. Koło 8 msca samo przeszło. Teraz juz duża panna, nie ma żadnych alergii, je wszystko.
    Podziękowali 1Bea
  • Ale przypominam sobie, że jak pytałam na forum, to niektóre dziewczyny pisały,  że u nich pomogło odstawienie nabiału/ glutenu. U nas nie było zmian po odstawieniu nabiału. 
    Podziękowali 2annabe Bea
  • @annabe, a ja z innej nieco bajki - konsultowałaś z fizjoterapeutą? Nie ma obniżonego napięcia mięśniowego brzuszka? Ponoć bardzo często ulewanie się bierze z refluksu, który często z kolei towarzyszy obniżonemu napięciu mięśniowemu.

    Lubi leżeć na brzuszku? - jesli nie, to tez może być symptom.


    Podziękowali 2annabe Bea
  • Rien powiedział(a):
    @annabe, a ja z innej nieco bajki - konsultowałaś z fizjoterapeutą? Nie ma obniżonego napięcia mięśniowego brzuszka? Ponoć bardzo często ulewanie się bierze z refluksu, który często z kolei towarzyszy obniżonemu napięciu mięśniowemu.

    Lubi leżeć na brzuszku? - jesli nie, to tez może być symptom.


    o to to :)  ale w sumie jeśli jest spokojna, nie drze się, śpi ładnie to może taka uroda
    Podziękowali 2aga---p annabe
  • @Rien dzięki, chodzę ze starszym do fizjo to poproszę żeby ją obejrzała. Na brzuchu nie lubi, szybko się meczy i płacze albo główkę położy.
  • U nas chlustające ulewanie to była nietolerancja nabiału, albo białka i glutenu. 
    Najpierw odstawiałam na dobę mleko, jak nie było poprawy, to i gluten na kolejną.
    I patrzyłam, czy coś się zmienia. 

    Skóra była ok, brzuch nie bolał. 
    Jak testowo pojadłam glutenu co jakiś czas, to ulewanie wracało natychmiast.

    Dodatkowo może być "język na wierzchu", czyli uchylone usta z wysuniętym językiem. To potem nie do zwalczenia - kłopoty z prawidłowym oddychaniem przez nos i logopedyczne. Łatwiej dietę zastosować, niż kilka lat piłować u logopedy dziecię.
    Podziękowali 1annabe
  • U nas też jak tylko zjem gluten/kukurydzę/kakao ulewania od razu się pojawiają.
    Podziękowali 1annabe
  • @annabe, oooo, jak na brzuszku nie lubi/płacze, to baaaaaardzo prawdopodobne to obniżone napięcie mięśni głębokich brzuszka. Ponoć dzieciątko po prost nie może swobodnie oddychać tak leżąc i dlatego płacze. 
    (Miałam "do dyspozycji" genialnego fizjo... naszą małą wyprowadził z kilku kłopotów w kilka spotkań. Odtąd uważam, że fizjo powinien być w ramach wizyt położnej środowiskowej... :smile:).   


    Podziękowali 2annabe Bea
  • Dzięki dziewczyny! Od jutra odstawiam mleko na próbę. Jutro tez widzę się z fizjo.
    Podziękowali 1Bea
  • Daj znać po wizycie
    Podziękowali 1annabe
  • Czy u 4 miesieczniaczki ospa moze byc grozna? Na co zwrocic uwage? Dwojka najstarsza ma od dzis, u mlodszej dwojki chyba sie cos zaczyna, zobacze jutro. Mala na piersi, ja chorowalam w dziecinstwie, wiec moze nie zlapie, ale ryzyko jest.
  • Moze miec goraczke i być upierdliwa ale nic wiecej raczej. Juz nie pamiętam czy można fenistil czy clemastin takim malym można dawać 
    Podziękowali 1mamuma
  • Fenistil aby złagodzić swędzenie i smarowidła. Wysoka nawet temperatura do zbijania i smarowidła. Mimo wszystko w hurcie wysypanie lepsze dla rodziców nawet bo niw wyłancza z życia normalnego przez 3-4 mies kiedy idzie po kolei co 14-20 dni. Dużo siły i cierpliwości. ;)
    Podziękowali 2mamuma Bea
  • Upierdliwa jest. Najstarsza ja czesto brala na rece kiedy jeszcze nie wiedzielismy o ospie. 
  • Pamiętaj, że przy ospie nie podajemy dzieciom na zabicie gorączki  ibuprofenu tylko paracetamol! 
    Podziękowali 4annabe Bea mamuma madzikg
  • Tak, pamietam. Dziekuje za przypomnienie.
  • no ja po ibuprofenie przy ospie musiałam wzywać pogotowie do siebie tak szybko puchłam
  • To jeszcze pytanie. Starsze dostaly heviran. A u malej mam podejrzane krostki. Czy u takich maluchow stosuje sie heviran? Jesli krostki sie okaza ospowe, to czy jechac jutro na dyzur, czy to nie ma sensu?
  • Stosuje się. U mnie jedynym, który go dostał to malutki niemowlak. Lekarz mówił, że starszym niż dwa lata lepiej tego nie dawać ale dlaczego nie pamiętam.
    Podziękowali 1mamuma
  • U nas przechodził 3,5mies. Nie dostał heviranu bo niby zbyt szkodliwy ale wiem że zdania są popodzielone. Ciężko było, 7dni go wysypywalo. Tykko u nas był osłabiony po rsv i pneumocystoza. Pomimo kp
    Podziękowali 1mamuma
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.