Potrawy do 10zł..

1356711

Komentarz

  • edytowano lipiec 2015
    "Zupa Majowa" - nazwana tak przez Leona bo to pierwsza zupa którą jadła Niemowlaska.
    Woda, marchew, jaglanka, ziemniaczek. Można dać łyżeczkę masła.
    Teraz posypujemy jeszcze pietruchą i cala rodzina zasuwa aż miło.
    Koszt właśnie taki koło dychy.

    Właściwie to edytowałam bo zupa jest tańsza. :)
  • edytowano lipiec 2015
    @Aga - Może być, ale bez szału :D
  • no widzisz @kociara mnie wstrząsnęło to połączenie...bo nakładając sobie na talerz początkowo myślałam, że to sałatka z pomidorem...jak usłyszałam , że to arbuz...spisałam sałatkę na straty...ale w ramach zasady..."najpierw spróbuj"...zaryzykowałam i byłam mile zaskoczona ;)

    ale rozumiem...że dla niektórych pewne połączenia są niedoprzeskoczenia :)
    moje dzieci ku przerażeniu naszych gości wsuwały np kanapkę z żółtym serem i dżemem truskawkowym
    na Święta zrobiłam kotlety z ananasem i żółtym serem i mój szwagier na sam widok miał mdłości... :D

    zależy co kto lubi
    ja lubię eksperymenty ( ale mam też granice)
  • @Aga a to do 10 zł. ?
    :))
  • AgaAga
    edytowano lipiec 2015
    Jak masz arbuza z ogródka, to pewnie tak :))
    No jeszcze krowa by się przydała (śmietana), bo jagody można narwac w lesie, a jeżyny na nasypach kolejowych czy innych wałach...
  • Grillowany camembert + pomidor z cebula
    Zapijam kefirem (liczę na ostra prace moich leniwych jelit) :))
  • Arbuza z feta i mieta poznalam 2 lata temu. Uwielbiam to polaczenie =P~
  • Do 10 zł jemy głównie zupy - różne rodzaje, czasem żeby urozmaicić do "bazy" z włoszczyzny dodaję mrożonkę kupioną na promocji (np. jakaś tajska mieszanka itp.)

    Makarony: z cukinią, cebulką, pomidorami - z fetą, pomidorami i bazylią - z cukinią i papryką - z domowym pesto z pietruszki - z passatą pomidorową... nieograniczona ilość, zależnie do czego mamy dostęp za darmo, co jest sezonowe, co urosło itp.
    Zamiast makaronu może być ryż/kasza.

    Faszerowane warzywami ziemniaki, jak są tanie lub za darmo to faszerowane papryki, faszerowane cukinie, kalarepki, pomidory

    Domowe grzanki/zapiekanki, do nich sałatka z sezonowych warzyw

    Pierogi (czy będą tanie zależy od nadzienia)

    Na słodko ryż z jabłkami i cynamonem

    Domowe frytki, placki ziemniaczane, placki z cukinii

    Jak są tanie jajka lub jest dostęp do darmowych to jajecznica, omlety

    Kalafior z ziemniakami, szparagowa z ziemniakami, sałatka z sałaty, śmietany i koperku/szczypiorku z ziemniakami, mizeria z ziemniakami

    Risotto ze zwykłego ryżu z pieczarkami i pietruszką, z pomidorami, papryką i serem, ilość kombinacji też nieograniczona

    Kluski z sosem pieczarkowym/pomidorowym/koperkowym itp.

    Kluski na słodko, najtaniej chyba z cukrem i masłem - ale niezdrowo, trochę drożej ale też zmieści się w cenie z owocami, może ze śmietaną (najlepiej swojską)

    Jak na grilla/ognisko to też szaszłyki z warzyw, mogą być posypane serem

    Wszystko zależy od tego, co jest akurat sezonowe, co mamy dostępne za darmo i dla ilu osób gotujemy... W lato jest zdecydowanie łatwiej, jest dużo warzyw, je się mniej, zawsze można dojeść owocami, pomidorkiem, czy zrobić koktajl owocowy...

    @Bridget super wątek! I dla mnie niestety na czasie... zatem dzięki! Liczę że znajdzie się tu wiele pomysłów :)
  • Do 10 zł:
    Jednogarnkowe gęste zupy: z ryżem, makaronem lub ziemniakami ( w ilości dla 5 osób to na dwa dni mi się udaje ugotować w tej cenie) Teraz w okresie letnim to nawet taniej, bo sporo warzyw na działce urosło i nie musimy kupować. W sezonie zimowym często posiłkuje się mrożonkami z biedry, jak mi się skończą swoje. (Do 5-6 zł da się kupić ok 750g, dodaje do tego makaron lub ryż, łyżka masełka i zupa jest)
    Drugi dania:
    Kasze gotowane (gryczana, jęczmienna), ryż gotowany, ziemniaki na wiele sposobów (gotowane, pieczone) + surówka (np. najczęściej z warzyw w promocji) + jajko sadzone lub jakieś kotleciki mięsne lub nie. Udaje mi się ogarnąć do 10 zł, ale nas jest tylko 5(2+3)
    Poza tym staram się polować w sezonie zimowym szczególnie na obniżki cen i wtedy szukam pasującego przepisu.
  • Ok ale czy robicie wywar na mięsie, np skrzydło z indyka, szyja z indyka i do tego warzywa? Ja bym mogła bez mięsa, ale dzieci i mąż już nie.
    Wątek super.
  • Oczywiście że bez mięsa, psuje tylko smak zupy
  • zupy często robię tak, na dno garnka chlust oleju - na to starte warzywa + u mnie obowiązkowo cukinia, ziemniaki czy kasza. Warzyw bardzo dużo często ponad połowa garnka, to zalewam wrzątkiem i gotuję.

  • O rany, u mnie zupa bez wkładki mięsnej, kostnej nie przejdzie. Mało tego, to wyniosłam z domu. Człowiek całe życie się uczy:)
  • ja też tak wiele lat robiłam. teraz na mięsie to oczywiście rosół o pomodorowa, żurek, ale takie już krupniki, ogórkowe, pieczarkowe, kalafiorowe, itepe to juz jw
  • Dla mnie wkładka może nie istnieć
  • Warzywa poddusić na oliwie lub maśle, doprawić w trakcie duszenia, dodać kaszę czy ryż i dopiero zalać wodą.Zupy wychodzą bardzo smaczne i zdrowsze.
  • @anulaczarnula
    Podobnie jak u mnie

    Dla mnie na samych warzywach jak najbardziej
    ale moi panowie to muszą mieć mięsiowo i w zupie :)
  • Spróbuję wg Waszych rad, ale obawiam się wielkich zdziwionych oczu nad garnkiem w poszukiwaniu mięcha;)
  • Ja też robię zupy tylko na wywarze z warzyw ale obowiązkowo z całą wielką główką cebuli. Gotuje takie warzywa (marchew, pietruszka seler czasami por) przez około godziny. Taki wywar jest bardzo esencjonalny.
  • Powiesz, że się rozgotowało ;)
  • ta, wyparowało:)
  • tantikle zeżarły
  • robię tak jak Aneczka08 i Elunia, smak mięsny świetnie symuluje podsmażona cebula w sporych ilościach albo garść soczewicy (do pomidorowej albo "gulaszowej", do tej ostatniej trochę więcej)
    do pomidorowej oprócz cebulki dorzucam kilka suszonych pomidorów i żadne mięso mi niepotrzebne :)
  • Obiad na jutro - Leon przyniósł papierówki od sąsiada, jajka mam swoje, mąkę i olej tylko i placki z jabłkami będą.
    Pycha. :)
  • @anulaczarnula,
    ciężkie zupy koniecznie na mięsie. To tzw zimowe: kapuśniak, barszcze,fasola na gęsto, flaki.

    Letnie jarzynówki bez mięsa. Dodaję śmietanę, bo mi masło oczkami pływa i starsza nie chce feee jeść ;)
  • u mnie dzieci mogą mieć bezmięsne zupy...ale ja to już nie :D
  • @elizarybka też lubimy placki z jabłkami, ew bananami.
  • Ja też robię zupy bezmięsne na podsmażonej cebuli, czosnku z kurkumą i pieprzem. Na drugie czasem zamiast mięsa panieruję pieczarki (duże grillowe z Lidla) cukinie, patisony, bakłażany w mielonch płatkach kukurydzianych lub w innej bezpszennej panierce. A zamiast mięsa raz w tyg robię wątróbkę. W porównaniu do walorów odżywczych jest bajecznie tania. Tylko trzeba szukać ciemnych jędrnych, nie powiększonych i bez plam. Kto w dzieciństwie rozbierał kury ten wie.
  • u mnie wątróbkę to tylko mąż je i koty... :-??
  • Trzeba ją umieć przyrządzić. Ja zostawiam tylko ładnie odkrojone płaty. Dużo odrzucam bo nie chcę żeby dzieciom zawisła jakaś żyłka między zębami. Lepiej kupić więcej a przyrządzić naprawdę tylko najlepsze kawałki. Zalewam mlekiem i wstawiam na noc żeby pozbawić goryczki (lub przynajmniej 2 godziny do lodówki). Przyprawiam pieprzem, obtaczam w mące (pszennej) i smażę bez soli. Osobno podsmażam dużo cebuli na maśle klarowanym. Łączę cebulę z wątróbką i kilka chwil duszę. Posypuję solą gotowe danie tuż przed podaniem.
    Robię też watróbkę panierowaną, takie malutkie kotleciki. Odsączoną z mleka mieszam z pieprzem i cebulką startą na drobnej tarce. Panieruję w mielonych płatkach kukurydzianych i jajku. Czasem na wierzch wykładam podduszoną cebulkę. Solą posypuję gotowe danie. Takie kotleciki są smaczne na zimno jako przekąska.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.