Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaki wózek?

1356733

Komentarz

  • Matko, jak czytam takie wątki, to cieszę się, że moim głównym problemem było mieć-nie mieć wózka. I nic więcej właściwie...


    X_X
  • Dziewczyny,

    a czy któraś słyszała jakieś opinie o Emmaljunga super viking?

    Może za zachodnią granicą coś o nich więcej? @Aga @Maciejka?

    Bo u nas jakoś cicho sza..
  • Emmaljunga (tak ogolnie jako forma) ma dobra opinie. 
    Ale jak sobie patrze na te malutkie koleczka z przodu, to srednio mnie przekonuje. Ale nie mialam nigdy okazji testowac w naturze.
  • edytowano luty 2014
    @Maciejka
    Ale oni mają opcję dobierania sobie podwozia, czyli jest opcja na duże koła.

    edit: I właśnie wiem o tej ogólnej opinii, ale o tym najnowszym modelu jakoś cicho sza...
  • A nie - błąd.

    W tym modelu się nie wymienia...
  • Chabrowa, z E. nie mam doswiadczen (jedna kolezanka miala, pare lat temu).
    Bugaboo znam troche lepiej, strasznie modny byl ;), ale mnie nie przekonal. Glowna wada to malutkie siedzisko spacerowki, dziecko nie moze wygodnie sie ulozyc, tylko caly czas scisniete  niczym w przyciasnym foteliku samochodowym. Gondola tez w sumie mala i kolka z przodu czynia ten wozek idealnym do poruszania sie, ale glownie po galeriach handlowych ;) Dla mnie typowy ladny gadzecik do pokazania sie, za to niekoniecznie funkcjonalny. W tej cenie mozecie kupic Teutonie i to bedzie dobra inwestycja (zaraz wlasnie pakuje dziecia do T. i idziemy przez winnice odebrac mloda ze szkoly). Z Bugaboo bym sie na te trase nie porwala ;)
    Widze, ze macie spory rozstrzal w tych wybranych wozkach. Moze macie okazje jednak zobaczyc je gdzies live? Albo przynajmniej sprobujcie okreslic, jaki typ wozka do Was przemawia (E. i B. to dwa rozne swiaty) i potem szukac juz marki i modelu w danym typie.

  • Ja do pierwszej dwójki miałam właśnie polski wózek - Deltim Fokus i bardzo dobrze go wspominam. I mimo że był kupiony jako używany to potem bez problemu służył jeszcze dwójce maluchów mojej koleżanki. Teraz mam Mutsy na stelażu z 4 dużymi pompowanymi kołami i świetnie się prowadzi i po chodniku i po kompletnych bezdrożach. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić dla noworodka wózka bez normalnej gondoli, z nosidłami wyglądającymi jak torba. Dziś właśnie oglądałam aktualną ofertę wózków rok po roku bo chyba takim pojazdem przyjdzie mi jeździć od lipca. Ciężki temat. Chyba przemęczę córcię przez lato na nóżkach, a potem dokupię siedzisko "duo seat" do tego mojego Mutsy... W większości wózków rok po roku drugie dziecko praktycznie ma jechać w koszu na zakupy, nie podoba mi się to :/

    A co do tych nowych modeli emaliungi z małymi kółkami z przodu to moja kuzynka nabyła nowy wózek za ok. 3 tyś. i jak idziemy razem na spacer to musi wszelkie nierówności chodnika omijać, wjazdy dla wózków na schodach musi brać tyłem i ogólnie strasznie się namęczy na naszych peryferiach, ale pewnie na idealne chodniki byłby super ;) Z jej opinii to jeszcze narzeka że jest ciężki i dziecko jedzie dość nisko. (no i nie ma gondoli).
  • @dorotta

    a mogłabyś się dowiedzieć dokłądnie jaki to model emmaljungi i na jakim podwoziu??
  • my też mamy mutsy z 4 dużymi (urban rider) i jest super jako terenówka;
    z minusów - jest ciężki (jeśli ktoś musi znosić ), ma beznadziejny koszyk na zakupy (ale można dokupić większy), ma małą gondolę (ponoć - jeszcze nie testowałam;) );
    fajne jest to, że można siedziskomontować przodem i tyłem;
    acha, i koła ma skrętne, ale tylne, więc trzeba się przyzwyczaić do takiego prowadzenia (albo zablokować ;) )
  • Ja nosiłam w chuście ale uwielbiam wózki i korzystałam , korzystam z nich z wielką radością. A wybieranie wózka to jest to co tygrysy lubią najbardziej.
    Moja ulubiona firma to hiszpańskie Jane a szczególnie Jane nomad.Polecam, lekki, zwrotny,  duże siedzisko w spacerówce, regulowany podnóżek,
  • Bratowa ma Peg Perego Skate i jakbym miała kase kupiłabym sobie taki sam. Czarny prościutki, i do tańca i do różańca, lekki. Chorowałam na retro wózki, ale za ciężkie to jest do wnoszenia po schodach w bloku, w razie jakby winda wysiadła, co się zdarza.
    Docieramy naszego Baby Design i niestety nie do zdarcia jest choć wygląda jak stara bluza dresowa, moje poczucie estetyki cieeerpi:D
  • Też marzyłam o Skate,, ale cena powalała. Gdybym tak teraz potrzebowała, to pewnie bym go miała, można już kupić uźywane w cenie znośnej.
  • malywiju a uzywalas gondoli w nomadzie? nie za nisko, nie telepie dzieckiem?
  • edytowano styczeń 2016
    A ja używałam polskiego wózka cduże koła, zawieszenie na paskach i żadne chodniki i schody nie były mi straszne :)

    A i wózek Maciejki też używałam i się rewelacyjnie prowadził, więc też polecam :D
  • Zapytałam kuzynkę i ten model emmaljungi to Nitro.
  • @Aga

    który model Teutonii macie?
  • Zamierzamy się na spacerowke baby jogger City tylko zastanawiam się czy mini czy mini gt???
  • Jedo Fyn - duży kosz i nawet w wielki śnieg przejdziesz (pompowane koła i dobra amortyzacja).
  • My mamy baby jogger city select double... I bardzo go lubię;) szczególnie opcja że 3 ruchy ręką i mam pojednczy wozek!!! Torba mieszczaca wielkie zakupy, latwo sie sklada i jest maly po zlozeniu... Miescił mi sie na luzie w oplu corsie (3 dzwiowej) w opcji 1 spacerowka i 1 gondola! Lekki, zwrotny.. Lubię go:)
  • Mam pytanie: czy istnieje lekka spacerówka, taka typowa parasolka, jak najmniejsza - ale z lepszymi kółkami tj. większymi niż w większości tego typu wózków.
  • Oglądałam go kilka dni temu Taja!
    Ale w razie 2ki "rok po roku" będę szukać nadstawki do Mutsy o nazwie DuoSeat i tego ustrojstwa jeżdżącego. Mam wrażenie, że jogger jest dłuższy i cięższy niż moje rozwiązanie, ale na pewno wygodniejszy w dostępie do dzieci.
  • @chabrowa Teraz Mistral S. Przeszlam przez Mistral P (jak dla nas za duzy, ale fakt, ze to czolg jak z najlepszych tradycji Wehrmachtu ;), wiec moze na ukrainskie chodniki i zaspy by pasowal?) i Fun.
  • @MagdaCh mam wrażenie, że te postulaty się wykluczają... ale...
    w Inglesinie Trip koła są dość duże, nawet po plaży ciągnąc (ledwo bo ledwo) dało radę.
    Ale to nie jest najmniejszy wózek (wymiar średni, waga 6.3kg).
    To jest trójmiesjki sklep wysyłkowy http://www.bobowozki.com.pl/ z fajną kategoryzacją.
    Może jak wybierzesz ultralekkie lub samolotowe to coś wypatrzysz.
  • Wiesiu,
    szukałam i szukałam - znam ten sklep, w innych też. Ale chodzi mi o taką tanią, zwykłą parasolkę - ostatni etap wózkowania - jakie w supermarketach są po 100-150 zł. tylko wszystkie mają małe kółka. Chętnie bym coś dopłaciła, aby te kółka były większe i radziły sobie lepiej. Chciałabym ten wózek mieć jako podróżno-sklepowy.
  • Rozumiem, jeszcze nie doszłam do tego etapu.
    Ale temat wózków kocham to się odzywam :)
  • edytowano luty 2014
    Ja też w zasadzie nie na tym etapie jeszcze - ale potrzebuję taki malutki wąski wózek do auta wkładać i wyjmować. Niestety bardzo dużó się poruszamy tym środkiem i nie mam już siły z bagażnika wytaszczać tego cięższego.
  • Ale jak to ma byc do jeżdżenia na zakupy to po co duże kółka? Masz jakieś złe doświadczenia z tymi mało kółkowymi, bo ja w sumie mam pegperego arie i quick smarta - wózek mało znany ale fajny składa sie do bardzo małych rozmiarów oba mają małe kółka ale mi to nie przeszkadza. Są zwrotne i stabilne. Na leśne tereny inne mam wózki.
  • Maliwiju, mam takie samo podejście(?).
    Na syfiastą, błotną wieś mutsiak.
    A do miasta samochodem parasolka, która zmieści się między regałami sklepowymi.
  • Wyraziłam się zbyt skrótowo. W większośći robię zakupy w sklepie budowlanym i wożę na budowę. Ten wózek powinien zajmować malutko miejsca i być mobilnym na placu boju. Stąd pytanie. technicznego nie widzę wykluczenia - ale rzeczywiście w ogóle takowych nie produkują - a wystarczyłoby do zwykłej parasolki dać większe, lepsze kółka.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.