Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

blondynka pyta o TK

2456753

Komentarz

  • tylko po co gledzić o niezawisłości i NIEZALEŻNOŚCI sędziów jak wszyscy partyjni?A przecież nie powinni być....
  • edytowano grudzień 2015
    A przecież nie powinni być

    niewykonalna fikcja,
    gdyżalbowiem są ludźmi, nie botami (im większa waga sprawy,tym większe emocje);
    stąd fikcją jest trójpodział władzy.

    Poza tym, TK nie powinien orzekać we własnej sprawie.
  • Wystarczy zlikwidować finansowanie partii, wprowadzić jednookręgowe mandaty poselskie rozliczane przez wyborców bezpośrednio i zniknie problem z podziałem władzy.

    Kluczowe funkcje powinny zależeć od wyborców, nie od prezesa partii.
  • w jaki sposób zniknie ?
    w jakimś demokratycznym kraju zniknął ?
  • @Turturuk, ale przeciez ja cały czas piszę ze u nas trójpodział władzy jest mocno zachwiany. Wynika to juz z samej konstytucji.

    Nie wiem skąd @Pigwa bierzesz informacje o upolitycznieniu sędziów? Co do sędziów TK zgadzam sie po części, ale sędziów sadów powszechnych? Przeciez PIS chciałby jeszcze większego upolitycznienia, zeby Prezydent mógł nie powoływać jak nie ma ochoty.

    Podziękowali 1Coralgol
  • @Pioszo54, kraj w którym rządzą prezesi partii, nie jest krajem demokratycznym. Czas najwyższy się obudzić, nazwać rzeczy po imieniu i prostować przy najbliższej okazji.
  • edytowano grudzień 2015
    uważam, że demokracja nigdzie nie działa, jest jedynie przykrywką dla władzy pieniądza,
    która znowóż zwykle jest nie-lokalna, więc nie dba o interesy kraju a swoje.

    Nawet gdyby nie było wpływów zewnętrznych, to sama kadencyjność jest przyczyną nieefektywności.
  • Nie wiem skąd @Pigwa bierzesz informacje o upolitycznieniu sędziów? Co do sędziów TK zgadzam sie po części, ale sędziów sadów powszechnych?
    -----------------------
    No komedia jakaś
  • kraj w którym rządzą prezesi partii, nie jest krajem demokratycznym. Czas najwyższy się obudzić, nazwać rzeczy po imieniu i prostować przy najbliższej okazji.
    -----------
    np. USA?
  • Mnie jest obojętne czy rządzi prezes czy nie, ja marze o tym, aby być zadowoloną z życia w Polsce! I marzę o tym, aby moje dzieci były z tego zadowolone.
  • edytowano grudzień 2015
    +1

    I to jest kwintesencja dobrych rządów.
  • edytowano grudzień 2015
    Co do sędziów TK zgadzam sie po części, ale sędziów sadów powszechnych?
    ------------
    A to sędziowie TK to nie mieli być ci najlepsi z najlepszych i najbardziej nieposzlakowani, crème de la crème środowiska?

    Moja pani od WOSu kłamała? ;)

  • Dlatego trzeba się brać do roboty i stworzyć alternatywne struktury, które w kolejnych wyborach będą sukcesywnie zastępować te chore. Nie można czekać aż ktoś inny to zrobi, bo samo się nie zrobi. Każdy z nas musi ruszyć tyłek i zabrać się za to. Możliwości jest sporo, ważne żeby ludzie jednoczyli się w większe grupy i definiowali potrzeby polityczne, tak aby nie dawać się manipulować politykom.

    Przykładem takich inicjatyw jest np. Sejm Walny Konfederacji Niepołomickiej (przywracający ideę sejmikowania). Istnieją też inne ruchy jak Pobudka Grzegorza Brauna, czy Demokracja Bezpośrednia. Ważne jednak żeby przypilnować aby nie przekształcały się one w partie polityczne. Tak jak sami dbamy o interesy swojego domu, tak sami musimy zadbać o interes kraju.
  • @Anka

    Kolejny konkret potrzebuje ,czy z wczitajsza "5" pis ma wiekszosc w TK?

    Bo czytalam gdziesz ze nawet z ta 5 noe ma i ewentualnie oni beda mogli tylko stabowiska odrebne pisac.

    Jak wyglada nadanie partyjne obecnych prawowitych czlonkow TK?
  • @Turturek

    wydaje mi się, że teraz jest szansa na znaczące polepszenie jakości rządów,
    a działać trzeba swoją drogą.
  • Istnieją też inne ruchy jak Pobudka Grzegorza Brauna, czy Demokracja Bezpośrednia. Ważne jednak żeby przypilnować aby nie przekształcały się one w partie polityczne. Tak jak sami dbamy o interesy swojego domu, tak sami musimy zadbać o interes kraju.
    ---------
    @Turturek, to jest absolutnie nierealne. Dla przykładu podam, że mój znajomy, który startował z listy Brauna, nie zagłosował nawet na siebie w swoim okręgu, ale na PiS. Poza tym chwali mi się cały czas, że jest w stałym kontakcie z Ziobrem - tacy to sa działacze od Brauna :D i bardzo dobrze!
  • @chabrowa, Na razie nie maja.
    Tyle, ze tak to działa i zawsze działało, sędziów TK wybiera sejm, po to raz na 9 lat, zeby nie pokrywało sie z kadencja sejmu. Przy konstytucyjnym wyborze byłoby tak.
    Dzisiaj okazałoby sie ze dwoch sędziów było wybranych niezgodnie z Konst, PiS powołałby "swoich" (o przepraszam prawdziwie niezależnych i niezawisłych), w ciagu tej kadencji doszłoby do powołania kolejnych 6, czyli w następnym sejmie PiS miałby większośc w TK niezależnie kto by rządził.
    A tak, nie wiem co sie stanie. Pan Ast, ktory nie miał czasu przygotowac sie na dzisiejsza rozprawę przed TK towerdzi ze wybor tych trzech tez jest ok. Z drugiej stTK stowierdzil ze nie przyjęcie ślubowania od tamtych przez PADa jest niezgodne z Konst.
    Dla mnie to masakra.
    Podziękowali 1Coralgol
  • @Anka

    reszte wiem, chodzilo mi o to, czy PiS walczył o coś realnego (jakąs mityczna wiekszość, broniącą go przed uwalaniem ustaw w TK), czy jednak o pietruszkę.
  • a i jeszcze jedno @Anka

    a co z tym Art. 3. 6. o rozstrzyganiu ws prezydenta?
    Tzn. Został uznany za konstytucyjny?
  • edytowano grudzień 2015

    reszte wiem, chodzilo mi o to, czy PiS walczył o coś realnego (jakąs mityczna wiekszość, broniącą go przed uwalaniem ustaw w TK), czy jednak o pietruszkę.

    ------------
    O żadną pietruszkę, ale o to, aby w TK nie było na kolejne 9 lat pięciu dodatkowych sędziów z nominacji PO.
  • @Anka
    a jak się ma argument o tym, że uchwała o wyborze sędziów w październiku była niezgodna z ustawą? Czy ta uchwała była nieważna?
  • @Anka

    PiS tlumaczy to tsk,ze przez to,ze czesc ustawy byla niezgodna z Konstyyucja,to cala ustawa automatycznie traci waznosc.
    Czyli poniewaz cala 5 zostala wybrana jedna ustawa,to niewaznosc wyboru 2 , uniewaznia pozostala 3.

    Bylo cos takiego wczesniej w orzecznictwie?
  • edytowano grudzień 2015
    chabrowa, no raczej z mojej wiedzy o TK wynika (raczej praktycznej niż teoretycznej - występowałam przed TK, z resztą przeciwko posłowi A. Dudzie, który reprezentował wnioskodawców :) ), że nie jest tak automatycznie, że skoro jakieś przepisy są niezgodne z Konstytucją to cała ustawa jest niezgodna.
    Jak TK orzeka o zgodności z Konstytucją, to zwykle wskazuje które przepisy ustawy są niezgodne z którym artykułem Konstytucji i zwykle określa w jakim zakresie oraz określa jaki czas ma ustawodawca na dostosowanie (chyba też może uchylić dany przepis, ale raczej rzadko się to zdarza). Ale nie oznacza to, że ustawa automatycznie traci ważność.
  • @Emilia_K

    A ic stond!

    Przeciwko prezydentowi??
    Jedrusiowi naszemu?


    :P

    mspanc
  • edytowano grudzień 2015
    To on przeciwko mnie, ja tam się nie pchałam :) Ale przegrał.
    Z resztą bardzo elegancko się po wyroku zachował, podszedł i w bardzo miłych słowach nam pogratulował.
    A potem zaraz poleciał do kamery i przedstawił ten wyrok tak jakby wygrał. Ileśmy się potem naodkręcali w mediach :)

    Szacun mam dla niego duży po tej akcji.
  • Dzisiaj usłyszałam piekny tekst od jednej osob z prawej strony, nazwijmy ją intelektualistą, "chodzę non stop z GW i czytam, czytam tez gazeta. i to utrzymuje moje resztki sympatii do rządzących....
    Ja mam podobnie, tylko dzieki znajomym lemingom sama nie poszłam dzisiaj pod pałac.
  • @Anka

    a ja dalej pytam :D

    Czy to prawda, ze w 5 sedziowie nie mogli orzekac o zgodnosci ustawy z konstytucja?
  • edytowano grudzień 2015
    Mogli, bo sprawa nie była doniosłej wagi, o czym świadczy całe larum ORAZ nie była zawiła, o czym świadczy to, że ustawę dopieścili sami członkowie Trybunału (skoro trzech gości się nie pomyliło, to pięciu tym bardziej) ;)

    Każdy tu jedzie po linie, argumentując, że działa w stanie wyższej konieczności.
  • edytowano grudzień 2015
    W zależności, kogo się lubi, kogo nie, to tak się rozumuje. To neurobiologia wykazała - rozum jest poprzedzany przez emocje (w sensie czasowej aktywacji określonych obszarów mózgu), bez emocji nie jest nawet możliwe jego funkcjonowanie. ;)
    Jest nawet jeszcze "gorzej"; jeśli pojawia się jakaś niezborność w postrzeganiu świata, to mamy taki moduł zwany interpretatorem, który wyrozumowuje sobie różne teorie, motywy działania (w tym OBIEKTYWNIE urojone), byleby tylko zachować poczucie spójności. Fakt potwierdzony w badaniach nad ludźmi z przeciętym spoidłem wielkim ( @Haku książka z dedykacją czeka; chyba na to, jak Cię wylosuję w mikołajkach ;) )
  • http://kontrowersje.net/kaczy_ski_wyprowadzi_kilkana_cie_cios_w_obuchem_i_nastanie_cisza

    Kaczyński wyprowadzi kilkanaście ciosów obuchem i nastanie cisza
    posted by MatkaKurka on sob., 2015-11-28 17:56

    Mylą się wszyscy, którzy twierdzą, że nastąpiła wielka histeria i strach w narodzie, aby stwierdzić tę pomyłkę wystarczy spojrzeć na żałosne "ruchy społeczne". Do komicznej inicjatywy KOD na chama wpisywani są wirtualni aktywiści. Fizycznie przed sejmem w ramach protestów zebrały się małpy, które uciekły z klatek młodzieżówki PO. Histeria jest tylko i wyłącznie w szeregach wąskiej grupy wpływów, a ponieważ ta grupa ciągle dysponuje potężnymi wzmacniaczami, to powstaje wrażenie, że 3/4 Polaków dostało obłędu z powodu obecnej sytuacji politycznej. W 2005 roku Kaczyński popełnił duży błąd, prawdę mówiąc kompromitujący dla polityka i jednocześnie świadczący o głębokim humanitaryzmie Jarosława. PiS wyszedł z złażenia, że pokazanie patologii starego układu otworzy narodowi oczu. Po to były te wszystkie aresztowania przed kamerami, aby pokazać, że nietykalni w końcu odpowiadają, jak każdy szaraczek. Akcje z Blidą, Czarzastym, Lepperem, ale także doktorem G. i ministrem Lipcem, pokazywały, że żarty się skończyły. I chociaż żadnemu obywatelowi spoza patologicznej "elity" nie spadł włos z głowy, to Kaczyński zapomniał, kto te sceny będzie montował. Z aresztowań złodziei dyspozycyjne media finansowane przez koterie wywodzące się z PRL uczyniły spektakle nienawiści. Dotor G., posłanka Sawicka i "Basia" Blida stały się symbolicznymi ofiarami reżimu. Przekaz Kaczyńskiego został odwrócony i tym sposobem, doktorem G. poczuło się wielu Polaków. Potem wystarczyło dodać: "dzisiaj oni, jutro Ty, przerwijmy to szaleństwo" i PiS nie miał szans, musiał przegrać.

    Tak było, ale jedną z większych zalet Kaczora jest to, że On nigdy nie popełnia dwa razy tego samego błędu i zawsze wyciąga precyzyjne wnioski. (...)
    c.d. pod linkiem
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.