Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

moje dziecko powiedziało :)

15681011206

Komentarz

  • Michaś boi się jakiejś niewidzialnej żaby.
    Wychodzi z sypialni i mówi "nie ma żaby! nie ma!"
    Kurka stwierdza, z niezachwianą pewnością "bocian ją zjadł!"

    Przychodzi Kura za kilka minut i mówi
    "Zaba je muchy? To żaba je też kupę!"


    K. w rozmowie o prezydencie, który właśnie zaczyna 4 kadencję...
    "A on już sobie kupił ferrari? Ja bym sobie kupił na jego miejscu, żeby mi został na czasy, kiedy będę zwykłym czlowiekiem. Kupiłbym tez inny samochód, bo ferrari słabo jeździ po sniegu. Ten pan już ma inny samochód? No, to teraz chciał wygrać, żeby mieć ferrari."
  • @AB - argument o ferrari mnie powalił =))
  • Ala (6 lat): raz, dwa, trzy, w Erlopie mieszkasz ty!
    Ja: Alusiu, mowi sie Europa, powtorz.
    Ala: Europa.
    Ja: to powiedz wierszyk
    Ala: raz, dwa, trzy, w Erlopie mieszkasz ty!!
  • Nasza najmłodsza do brata najstarszego( był dość brudny bo naprawiał auto) 
    mówi-Arti jak jesteś tak brudny to trudno mi Cię lubić.
    ;)
  • co prawda nie moje dziecko, ale napiszę
    wczoraj było strasznie zimno na dworze
    ja lubię wietrzyć mieszkanie , chodzę po domu i otwieram okna, mąż po mnie zamyka ;)
    wczoraj się położył na chwilę, ciemno było w pokoju, poszłam otworzyłam okno, i przyszłam do kuchni
    za jakąś chwile mąż przychodzi do kuchni
    - nie jestem pingwinem, cobyś mnie tak mroziła 

    :)
  • edytowano listopad 2014
    Córka czyta na głos jakieś nowinki z Onetu, że w Europie nie wolno teraz stosować ziołolecznictwa czy coś w ten deseń.
    Ja -,,to już nawet nie można użyć jagód, żeby biegunkę wyleczyć? "
    Ośmiolatek ponurym głosem - ,,teraz to już tylko wilcza jagoda"
    Podziękowali 1Mle
  • edytowano listopad 2014
    Ogłoszenia podczas Mszy św., misjonarz opowiada o uruchomionym Domu św. Marcina na Litwie:

    Nasz Marcin, bardzo wyczulony na swojego Patrona, (którego zna z witraża w parafii dziadków, z pieśni i wezwania do św. Marcina), głośno komentuje:
    - Oooo, mamusiuuu, tu też jestem święty Malcin!

    Siedzący obok uśmiechają się do małego "świętego", a ten, zachęcony, jeszcze głośniej:
    - A w domu jestem tylko Malcin S-ski (nazwisko), a tu jestem święty Malcin!
    Dwie ławki ludzi wstecz się obróciło...
    Podziękowali 1Mle
  • Jestem w rozmiarze kilka xl, mój M.kupił mi żelową nakładkę na siedzenie od roweru, nakładka określona jako rozmiar S.Moja córka wzięła nakładkę do ręki, ogląda i nagle z radością - O tato wreszcie coś Ci kupił w rozmiarze S.

    Żmiję sobie w domu uhodowałam
    :((
  • A z mężowych - w markecie mówię do M. - potrzymaj mi torebkę bo do toalety muszę.M.wziął torebkę z ociąganiem i tekstem - A co ja Tinki - Winki jestem.
  • edytowano listopad 2014
    Nasze dziecko z widoczna troske przam wyborami (gdzies dwa tygodnie te pytania trwaly) Mamo... mamy problem. .uaimy w koncu zdecydowac na kogo glosujemy;)
  • U nas w domu jak najmłodsza miała kolki albo płacze biorę suszarkę do włosów i ogrzewam jej brzuszek- do dzisiaj mam suszarkę zamontowana przy łóżku w sypialni i nadal pomaga. Jak Zuśka- 4 lata uderzy się to leci sobie "znieczuli" ból suszarką. Kiedyś oglądany film w krórym kobiera suszy sobie włosy suszarką. Zuśka patrzy z niedowierzaniem i mówi: mamo co za głupoty ta pani wyrabia suszarka po głowie???????
    Podziękowali 1Mle
  • Lila, to chyba taki moment w życiu, bo nasz Jenio się przedstawił kilka razy: "Jestem świety Andzej Apostoł M.".
  • Niespodziewanie odwoziłam do szkoły T. Z nami w aucie trzylatka. Po drodze mijamy tramwaj którym jechała by T. Młoda z radością-będziemy piersi! Będziemy piersi! Na to T. do niej-mówi się 'pierwsi' pamiętaj'pierwsi'. A Młoda z rozmarzeniem-cycuuunie...mleeko..
  • M. 6l. po wyborach :
    - mamo, a Warszawa to jeszcze Polska?
    - to stolica jest..
    -(myśli chwilę) nie martw się, Bóg wszędzie rzadzi
    Podziękowali 1Mle
  • - czego nie da się kupić za pieniądze?
    - narkotyków! zakrzyknął syn


    ....
    Podziękowali 1Mle
  • Młodszy (14 miesięcy) rozgaduje się coraz bardziej:

    - miaa mama, miaaa mama, miaaaaaaaaaaaaaaa (moja oczywiście :) )

    - ziuf (trudne słowo ten żółw)

    - miejto (metro)

    - mis (misio)

    - I wreszcie brat nie jest Jao, Jajo, Jało, tylko JACH (coś ciężko to ś powiedzieć, ale Jach jednak brzmi lepiej niż Jajo, albo Jaaaa. 


    Pytam się często młodszego:

    - Kto jest na zdjęciu?

    - Tata, Tatu, Mama, Diadiu, Baba no i Ja 

    - A obok Jasia?

    - Ja (i tu nie wiem czy mówi o sobie Ja, czy powtarza, że Jaś ;) )

  • @MonikaN no super. Dzieci pozniej chwytaja ze ten na zdjeciu czy lustrze to on i mowia o sobie raczje imiennie ... dojrzale te Twoje chlopaki;)
  • dosyc rozgranieci chociaz jasio nie byl taki wygadany w wieku piotrusia i dla mnie to tez jest zaskoczenie

    o pytam czy idziemy spac?
    piotrus mowi juljulijuli

    a przed chwile na propozycje mojego mleka powiedzial bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee


    a teraz pije oczywiscie
    to pewnie przez to ze na sniadanie byl szpinak a on nie przepada haha
  • Nasza Z ostatnio jest uczona odgłosów różnych zwierząt :) najlepiej jej idzie szczekanie, czasem, jak w bloku słyszy psa sąsiadów, to potem oszczekuje wszystkie swoje zabawki :P
    Najgorsze są trzy jej wyrażenia, czasem nie idzie rozpoznać, co jest co - miau-miau, myju-myju i mniam-mniam. 
    No i generalnie w wiekszości jak próbuje coś powtarzać, to najczęściej jest to tylko część wyrazu i tak mamy
    "ko" na kota i konia, ale też na oko, "bu" na buty, "du" na dużo np. :P 
    co ciekawe, "pępek" potrafi czasem niemal idealnie powiedzieć. mama, tata, baba, z tym też nie ma problemu. "ba" jest na bam.

    Śpi już prawie 1,5 godziny i oczywiście teraz za nią już tęsknię, ale jak sobie myślę, że jak się obudzi, musi iść jeść i znowu będzie uparcie wstawać w tym swoim krzesełku, to niech lepiej śpi jak najdłużej... ;)
  • Powiem tak: moje dziecko (2 lata,4 mies.) się tak rozgadało ostatnimi czasy,że trudno mi spamiętać, co mówi
    :O
    W dodatku często ją proszę,żeby przestała na chwilę no i doczekałam się:
    w rożnych sytuacjach,kiedy rozmawiam z m. lub próbuję córce coś wytłumaczyć, słyszę :mama! nie gadaj, nie gadaj ! z ręką wyciągniętą przed siebie w geście "zatrzymaj się".
    Na swoim łonie tego potwora wyhodowałam
    8-}
  • jakiś dziwny język, niezrozumialski, wulgarski chyba! 
    Podziękowali 1Mle
  • A moj starszy dzis:
    Ja tak nie zaspiewam jak oni!
    Nie wiem co tam spiewaja.
    (Piosenka w ingliszu).

    A ma tez starszy faze na dinozaury, przychodzi do mnie z madra mina i wyklada:
    - a mamo.wiesz, ze stegozaur mial kolce na ogonie
    - a mamo wiesz, ze my mamy przodkow?
    - mamo to nie jest diplodok, on mial inna szyje, ten to brachtiozaur
    - co Ty, zle narysowalas tego hadrozaura, on mial inna buzie, daj narysuje ci
    - pobawimy sie dinusiami?

    Normalnie znawca.
    I tak codziennnie o tych dinozaurach.

    Oczywiscie na takiej bazie, mlodszy od dawna, szybciej niz piesek i kotek, czyli hauhau i miauuu, mowil: didi, a teraz mowi dinus, didus. I tez uwielbia donozaury ;).
  • F. mówi wierszyk, którego nauczył ją tatuś.

    Chudy ojciec chudy dziadek chudy zadek to mój spadek
    Bo ja jestem chudy lis zmykaj stąd bo będę gryzł.

    Ja słucham i poprawiam: "Fela, RUDY ojciec, RUDY dziadek, RUDY OGON to mój spadek, bo ja jestem RUDY lis, zmykaj stąd bo będę gryzł."

    Mój mąż macha ręką z zacięciem: Wiedziałem, że tam było coś innego!
    (jak ktoś zna mego męża - który jest bardzo szczupły - to wierszyk nabiera drugiego dna)
  • @aghi- śliczne! Z okazji kochania!
  • Trzyipółlatek zupełnie ni z gruszki ni z pietruszki:
    -Mamo, kup mi harfę!


    @-)
  • Czyżby się skupił na dzisiejszym pierwszym czytaniu? ("...a w rękach ich harfy") :)
  • Mikołaj poprosił o kanapkę, byłam zajęta, powiedziałam zaraz i... zapomniałam.  :\">
    Za jakis czas słyszę zniecierpliwione:
    - Mamo, to był już długi zaraz! 
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • @Skatarzyna, hahaha, moja siostra raz miala identycznie z corka:
    -Mamusiu zrobisz mi herbatke?
    -Tak, za chwilke.
    wieczorem
    -Mamusiu, zrobisz mi juz ta herbatke?

    Ale nie to, zeby dziecko nie pilo caly dzien, ona chodzila do swojego pradziadka na druga strone domu I jak dziadek nie widzial, to jemu wypijala herbatke (biedny dziadek zanim odkryl gdzie znika jego herbatka, glowil sie,czy juz ma taka skleroze I nie pamieta ze ja wypil). A jak nie bylo, to slodko prosila, zeby jej zrobil.
  • Mamo to sa drzwi a a to jest wiesz co? Furtyna ... Futryna synku. Tak... kurtyna rzeczywiscie
  • Czego to moje dziecko NIE chce powiedzieć.
    Niedługo będzie 2,5 roku, mówi niewyraźnie, ale sporo i można ja zrozumieć. Więc "mama i tata" nie jest żadnym problemem. Mówi, ale tata nie za często, bo nie chce. Uparła się, że oboje spełniamy tę samą funkcję - przytulić i nakarmić, więc ja jestem mama i ojciec jest mama.
    Leżymy na łóżku w trójkę. Ja się pytam:
    - Gdzie jest mama
    - Tu
    - A tata
    - Tu
    - A powiedz TATA
    - Mama
    Mąż do niej, z miłością, czułością i łagodną prośbą
    - No ale mów do mnie TATA, ja jestem TATA, powiedz TATA, dobrze?
    A ona się szeroko uśmiecha i mówi... - MAMA.

    Mąż - jak Ty tak kiedyś do mnie przy ludziach w sklepie powiesz, to pomyślą, że jestem gejem.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.