Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Czy jest na sali lekarz?

1366367369371372

Komentarz

  • Pewnie zależy co na kogo działa. Na razie testuję Tormentiol, bo akurat mam w domu. Oby pomógł, bo całkiem nas zasypało i obawiam się, że bez odśnieżania całej drogi nigdzie nie dojedziemy :/
  • Czy jest ktoś tutaj z Warszawy? Mam pytanie które wolalabym zadac na prib
  • Dotyczace zdrowia
  • Polly powiedział(a):
    Możecie polecić coś na pękające kąciki ust? Najpierw smarowałam maścią z b2, potem jakąś poleconą w aptece z pantenolem, po teleporadzie mam balsam SVR. Po tym ostatnim jest dużo lepiej (zagoiły się małe pęknięcia, to w kąciku też próbuje, ale rozłazi się przy jedzeniu, myciu zębów, itp.), jednak problem nie ustąpił. Już ponad 3 tygodnie to trwa... Maskę zakładam rzadko, bo rzadko wychodzę.
    E:lit.

    Dentosept A
    Podziękowali 1Polly
  • @olgal, fajnie, że jesteś!

    Tormentiol pomógł @Zuzapola! Wystarczył jeden dzień. Ale wit. b2 i tak sobie kupię.
    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady, w końcu jem normalnie, bez bólu paszczy.
    Podziękowali 2Zuzapola olgal
  • Ja mam tak, że jakbym się po kimś napiła z tej samej szklanki - od razu mam zajady. 
  • @Polly Cieszę się, też się zdziwiłam, kiedy lekarka mi to podpowiedziała.
  • Mam pytanie o mojego Franka, może pomożecie. W styczniu skończył dwa lata a nadal ma okresy, kiedy budzi się w nocy, bywa, że po trzy razy jednej. Potrafi np. przez tydzień przesypiać a potem w kolejnym już nie. Mocno to wykańczające, zważywszy, że po 2 rż. powinno się to już stabilizować. W dzień chodzi jak zombie i sam sobie nie radzi ze swoim zmęczeniem. Podpowiecie coś od strony organicznej? Może to wskazywać na jakieś schorzenia, niedobory, itp? Może da się coś zbadać, wykluczyć?
    Od strony psycho-pedagogicznej obstawione już raczej wszystko. Typ super rytmicznego nadwrażliwca plus trudna adaptacja do zmian. Boję się jednak, że widząc go w takim kluczu, mogę przegapić coś poważniejszego, co niekoniecznie wiąże się z emocjami. Pomyślałam nawet o prywatnym eeg, bo na nfz teraz pewnie nierealne...
  • Moja Ania nie spała do prawie 4 lat. Później zaczęła spać ja anioł

    Podziękowali 1Polly
  • @andora, kurcze :/

    Ja się martwię o fazę snu głębokiego, poważnie. Nie podoba mi się to, ale może dlatego rozkminiam, bo pozostała czwórka ładnie spała (poza Wiktorem ale to okresowo, nie stale) i śpi. 3-miesięczna Róża śpi o wiele lepiej... Co innego jak dziecko wyspane,mniej potrzebuje snu po prostu. A on podkowy pod oczami, zmęczony w dzień, zmęczony wieczorem. I jest tak, że sen nakręca sen, tzn. dobra noc - dobra drzemka - dobra noc itp. Jak wyjdzie z tego rytmu, to idzie znowu zła seria. pewnie to nie norma, ale Wiktor przy takich cyklach snu miał zmiany w eeg. Tylko że u niego (to już ze względu na temperament) te złe okresy były łatwiejsze do przejścia. Niewyspany Franek to chodząca wścieklizna. Coś jak jego mamusia ;) Potrzebujemy resetu.
  • @ola_g, jakie konkretnie badania radzisz?
  • ola_g powiedział(a):
    Z ręką na sercu to radziłabym dobrego pediatrę żeby chociaż nadał kierunek tym poszukiwaniom...

    Mam. Na razie doradziła melatoninę, ale odstawiłam, bo słabo działa. Zapytam, dzięki.
  • @Polly piszesz, że Franiu ma podkrążone oczy. U Was są zwierzęta w domu, prawda? Kojarzę, że jest pies albo dwa...nie wiem czy z kimś innym nie mylę. Przy zwierzętach zawsze jest opcja, że mogą się jakieś pasożyty przyplątać, dzieci często na podłodze sie bawią, biorą wszystko do buzi. Poprosiłbym przy teleporadzie pediatrycznej o skierowanie na badania krwi, morfologia z rozmazem.
  • Tak, były cztery psy do niedawna, teraz trzy... Dziękuję, mam już teleporadę umówioną na przyszły poniedziałek w sprawie Róży, więc od razu poproszę o badanie pasożytów, ewentualnie inne też.
  • Tu znowu ja.
    Napsikałam moim chłopakom (2, 10 i 12)  przed snem po około 10 tys. wit D w płynie. Końcówka płynu w buteleczce, myślałam, że nie idzie, ale sprawdziłam i najpewniej poszło. Robić coś czy nie trzeba? Słyszałam, że daje się takie dawki jednorazowo, ale dorosłym. Normalnie daję małemu 2tys a dużym po 4.
  • Obecnie sporo syropów dla dzieci ma adnotację "zużyć w ciągu 28 dni/3 miesiecy/... od otwarcia butelki"
    Jeszcze paręnaście lat temu nie było takich informacji na opakowaniu i ulotce (była na jednym przeciwgorączkowym w syropie tylko z tego co pamiętam). 
    Rzeczywiście nie wolno ich używać po tym czasie (termin ważności ok)? Jak myslicie? Moje dzieci rzadko chorują z kaszlem i taki syrop wyciągam ze dwa razy na sezon, serce boli jak mam za każdym razem wyrzucac prawie pelna butelkę i kupować nowa.
    Czy to pazerność firm farmaceutycznych? 
    Serio, jak najstarszy był mały, to takie info było tylko na paracetamolu albo nurofenie w syropie. A teraz prawie na każdym. 
  • Podawać możesz, tylko producent nie gwarantuje że lek będzie w pełni dzialał...
  • edytowano marzec 2021
    Jeśli to będzie do 1-2 tygodni po, to ja bym podała  :)
    Powyżej miesiąca to już nie...
  • Czyli nawet krócej według Ciebie ważny, niż ulotka głosi? Ja podaję do pół roku spokojnie i działa i nic się nie stało, u mnie bardzo rzadko idą te syropy w ruch, ale otwarty i raz użyty, spokojnie przez pół roku nie wyrzucam, może i czasami dłużej. Kiedyś tylko patrzyłam czy jeszcze ważny, zgodnie z datą na opakowaniu i tez działał. Może gorzej jeśli się pobrudzi i coś dostanie do środka, tego zawsze pilnuję, czysta łyżeczka, czy ten podajnik, żeby nie pobrać czymś brudnym. Producent pewnie zakłada, że nie każdy tego pilnuje i coś się może zacząć namnażać w środku po pewnym czasie.
  • Chodzi o przypadek typu lek ważny do września 2021, otwarlam butelkę w październiku 2020, podałam kilka dawek i teoretycznie po 28 dniach powinnam resztę niewykorzystana wyrzucić wg ulotki (syrop Ambrosol). Straszne marnotrawstwo

     
  • JAk pisałam, ja bym spokojnie pół roku używała, a jak bez upału i w chłodzie i sterylnie wydawane, to i dłużej. Oni dają termin dostosowany do najgorszych okoliczności. Gyby mi się coś przeleżało nawet tydzień powyżej 25 stopni, to bym nawet po tygodniu zastanawiała się czy dalej używać.
    Podziękowali 1mysikrolica
  • Jakie powinnam zrobić badanie jeśli czuję, że serce nie bije miarowo, tzn. Czasem omija bicia, jest jakby podwójna przerwa. Byłam u rodzinnej zrobiła ekg i stwierdziła, że wszystko ok. Tylko te przerwy nie występują ciagle, ale co kilka dni, zwykle wieczorami, była mała szansa ze wystąpią akurat w ciągu 2 minut robienia ekg. Skierowania do kardio nie dostałam bo dr nie widziała wskazań  :(
    Dzisiaj często mi zanika, czuje się wtedy bardzo osłabiona. 
  • edytowano marzec 2021
    Magnez, potas, sód - niedobory potasu tak się objawiają. Wystarczy podnieść poziom potasu i problem znika
    Podziękowali 1kika0
  • @kika0, tutaj masz o tym trochę od postu Katarzyny (właściwie od postu Agnichy, którego już nie ma) i na następnej stronie ciąg dalszy: http://wielodzietni.org/discussion/15985/czy-jest-na-sali-lekarz/p337
    Zobacz czy to Twoje objawy
    Podziękowali 1kika0
  • Dzięki wielkie. Spróbuję może pomoże. W sumie byłaby to bardzo dobra informacja.
  • kika0 powiedział(a):
    Jakie powinnam zrobić badanie jeśli czuję, że serce nie bije miarowo, tzn. Czasem omija bicia, jest jakby podwójna przerwa. Byłam u rodzinnej zrobiła ekg i stwierdziła, że wszystko ok. Tylko te przerwy nie występują ciagle, ale co kilka dni, zwykle wieczorami, była mała szansa ze wystąpią akurat w ciągu 2 minut robienia ekg. Skierowania do kardio nie dostałam bo dr nie widziała wskazań  :(
    Dzisiaj często mi zanika, czuje się wtedy bardzo osłabiona. 

    Niezwłocznie zbadaj elektrolity, szczególnie potas. Tymczasem - dużo soku pomidorowego i bananów. I wypoczynku, bo zmęczenie i stres bardzo zużywają potas.
    U mnie niedobór potasu objawiał się wypadaniem co 4 uderzenia serca. Brzmiało to (w stetoskopie) jakby szedł koń kulawy na jedną nogę. Szczególnie wieczorami mi się to przytrafiało, albo jak się bardzo denerwowałam. Wypoczynek, relaks i suplementacja potasu poprawiły sytuację bardzo szybko.
    Podziękowali 1kika0
  • Z tym wypadaniem wiązało się osłabienie i takie lękowe pobudzenie.
    Podziękowali 1kika0
  • Nie czuję się zestresowana, zmęczona tak, ale to ciążą a nie obowiązkami jako takimi. Ale rzeczywiście wypadanie uderzeń zdarza się głównie wieczorami. Czuje się wtedy osłabiona, jakby odbierało mi siły i przez chwilę brakowało powietrza. Nieprzyjemne to jest bardzo. Nie pomyślałam wcześniej o potasie, wiec dzięki kobietki za rady.
  • Czy w badaniu krwi cukier na czczo 96 to niepokojący wynik? Blisko jakoś bardzo górnej granicy normy. Wcześniej zawsze miałam dużo niższy. Tydzień przed pobraniem - z początkiem Postu, odstawiłam całkiem cukier, nabiał i gluten, więc jestem tym bardziej zaskoczona. Czy jest się czym niepokoić?
  • A badałaś rano zaraz po wstaniu z łóżka? Ile godzin przed badaniem był ostatni posiłek?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.