Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Homeschoolersi są the best!

1246744

Komentarz

  • "Julia nie chodzi. Julia nie chodzi do szkoły. Zdrowa, zdolna, uśmiechnięta i nie chodzi. Do szkoły oczywiście. Żeby chociaż nie mogła chodzić, ale chodzi. Owszem na balet, łyżwy, prywatne lekcje. Tyle że nie do szkoły.

    Jak to? To tak można? Czy ona zdrowa? Po co to? W społeczeństwie chlubiącym się z omijania prawa z karminowych ust pani sprzedawczyni pada pytanie: czy to jest zgodne z przepisami ?! Lud jest oburzony. Wszyscy chodzą, a ona nie!"

    Polecam świetnie napisane i praktyczne artykuły o ED.

    Warto zacząć od tego.
  • http://www.mojapolska.az.pl/mojapolska.html

    polecam, chociaż nie wiem, czy już nie było :wink:
  • Zdecydowaliśmy się na ED na razie na etapie zerówki, od przyszłego roku szkolnego. Jesteśmy przed załatwieniem formalności.
    mam kilka pytań:
    - czy podanie trzeba jakoś specjalnie umotywować?
    - i jak wygląda wizyta w poradni
    bo dopiero jak weszłam w ustawę to doczytałam, że jest potrzebna opinia z poradni.

    Bardzo proszę tych z Was, którzy przez to przechodzili o podzielenie się
  • Ja podanie wolałam umotywować, ale nie jest to potrzebne. Zależy od nastawienia dyrektora. Najlepiej przedtem pójść i porozmawiać z nim. Będziesz wiedziała, czy składać podanie do tej szkoły, czy szukać innej, gdzie dyrektor jest bardziej przyjazny edukacji domowej.
    Odnośnie poradni - wystarczy zwykła opinia z poradni stwierdzająca, że nie ma przeciwwskazań do tego, aby dziecko uczyło się w domu oraz ewentualnie jakieś wskazówki dla szkoły dotyczące egzaminów, np. że dziecko jest dyslektykiem lub wolno pracuje itp. Ale niestety w większości poradni zaraz robią pełne badania. Trudno, może być i tak.
  • Złożyłam podanie do szkoły rejonowej, w której syn obecnie się uczy (kl 5). Dołaczyłam badania psychologiczno-pedagogiczne. Z rozmowy z dyrektorem wynika, że dyrektor raczej zgodzi się, choć mówiła, że jej szkoda. :shocked: Nawet powiedziała, że nie chce wnikać dlaczego zdecydowaliśmy się na ED.

    W przyszłym tygodniu idę na badania w poradni z młodszymi córkami.:cool:
  • Może jej szkoda, bo straci dobrego ucznia?:bigsmile:
  • My się zdecydowaliśmy na ED, ale jeszcze póki co mamy rochę czasu bo najstarsza ma teraz 2,5 roku.
    długo dojrzewaliśmy do tej decyzji, i póki co na dzień dzisiejszy jest ona najlepszą z możliwch

    i uwaga starzy wyjadacze ED - będę Was męczyć w tem temacie za te kilka lat, hyhyhy:by:
  • [cite] Agnieszka63:[/cite]Złożyłam podanie do szkoły rejonowej, w której syn obecnie się uczy (kl 5). Dołaczyłam badania psychologiczno-pedagogiczne. Z rozmowy z dyrektorem wynika, że dyrektor raczej zgodzi się
    A co zamierzasz zrobić, jeśli się nie zgodzi?
  • Jeszcze co do badania w poradni.

    Ponieważ warunki tego badania nie zostały określone w odrębnych przepisach, można po prostu wnioskować o zbadanie dojrzałości szkolnej dziecka w związku z zamiarem spełniania obow. szk. poza szkołą i wystawienie stosownej opinii.

    Te kwestie reguluje rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad działania publicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych.
    § 4. 1. Poradnia wydaje opinie w sprawach określonych w odrębnych przepisach. Jeżeli odrębne przepisy nie stanowią inaczej, opinię wydaje się zgodnie z przepisami ust. 3-7.

    2. Dzieci i młodzież oraz ich rodzice mogą uzyskać opinię poradni także w innych niż określone w odrębnych przepisach sprawach związanych z kształceniem i wychowaniem dzieci i młodzieży.

    3. Poradnia wydaje opinię na pisemny wniosek rodziców albo pełnoletniej osoby, której dotyczy opinia. (...)
  • [cite] Witek (dawniej RiW):[/cite]
    [cite] Agnieszka63:[/cite]Złożyłam podanie do szkoły rejonowej, w której syn obecnie się uczy (kl 5). Dołaczyłam badania psychologiczno-pedagogiczne. Z rozmowy z dyrektorem wynika, że dyrektor raczej zgodzi się
    A co zamierzasz zrobić, jeśli się nie zgodzi?
    Libratus, tak jak zachęcałeś.
  • ale dajecie mi do myślenia...tylko się zastanawiam czy nasze dziecko z problemami zdrowotnymi-można doczytać w innych wątkach-będzie mogło korzystać z edukacji domowej???a jak się nie uda?będzie miał zaległości?albo niekorzystnie wypadnie na egzaminach końcowych?
  • [cite] Agnieszka63:[/cite]
    [cite] Witek (dawniej RiW):[/cite]
    [cite] Agnieszka63:[/cite]Złożyłam podanie do szkoły rejonowej, w której syn obecnie się uczy (kl 5). Dołaczyłam badania psychologiczno-pedagogiczne. Z rozmowy z dyrektorem wynika, że dyrektor raczej zgodzi się
    A co zamierzasz zrobić, jeśli się nie zgodzi?
    Libratus, tak jak zachęcałeś.

    ale na stronie podają taka info


    Nauczanie domowe w Polsce

    Szkoły Libratus nie wspierają nauczania domowego dla dzieci przebywających w Polsce.

    W niektórych Szkołach Partnerskich istnieje możliwość uzyskania zgody Dyrektora na realizację obowiązku szkolnego poza szkołą dla dzieci mieszkających w Polsce.

    Nauczanie dzieci w takiej sytuacji obecnie nie jest wspierane przez Szkoły Libratus.

    Więcej informacji udzielają pracownicy sekretariatu pod numerem telefonu: 123 900 999, lub pod adresem e-mail: sekretariat@libratus.edu.pl

    tu
  • Chodzi o platformę edukacyjną, która nie obejmuje wszystkich przedmiotów -- w tym sensie Libratus nie wspiera uczniów ED w Polsce; zgodę trzeba rzeczywiście uzyskać w szkole partnerskiej, czyli w mieszczących się pod tym samym adresem SP lub Gimn. Inspiracja.
  • jestem właśnie po rozmowie z Libertusem,szkoła internetowa jest tylko dla dzieci ,które przebywają poza granicami Polski i nie uczęszczają formalnie do szkoły polskiej,jak jest właśnie w przypadku moich dzieci:(
    musiałabym zrezygnować ze szkoły polskiej tutaj,żeby moc zapisać moje dzieci do Libertusa
    dla dzieci ,które mieszkają za granica i uczęszczają do szkol społecznych ,które nie prowadza formalnie obowiązku szkolnego
    osoby zainteresowane mieszkające w Polsce mogą się zwrócić o pomoc do nich ,w celu otrzymania namiarów na szkoły zaprzyjaźnione,które mogą pomoc w nauczaniu domowym,ale sam Libertus tego nie przewiduje,jak na razie
    będę jeszcze próbować,może otrzymam pozwolenie od dyrektora,aby moje dzieci mogły dodatkowo bez rezygnacji z tutejszej szkoły polskiej korzystać z Libertusa
  • a,chciałam dodać,ze kontaktowałam się przez skype ,występują pod Libratus Szkoły Internetowe
  • Chodzi o to, że Libratus dostaje subwencję edukacyjną na polskie dzieci, jeśli więc Twoje dziecko chodzi do szkoły, która bierze subwencję, mogłoby korzystać z Libratusa tylko odpłatnie.
  • tak,tez sobie później pomyślałam
    jak na razie bardzo odpowiada mi uczęszczanie tutaj przynajmniej przez pierwsze 3 lata,mamy super nauczycielkę(taka z pasja jeszcze starej daty) i dzieci uwielbiają przyjeżdżać do szkoły,tym bardziej,ze jest ich 5 w klasie i w ten sposób maja również kontakt z rówieśnikami mówiącymi po polsku,co dla mnie osobiście daje b.dużo,jeżeli nie uda mi się podczepić dodatkowo do Libertusa ,to zobaczmy w późniejszych latach kiedy będzie to tylko na zasadzie konsultacyjnym,jedyny minus,to może się okazać,ze trzeba do Polski przyjechać na egzaminy roczne,
    to super rozwiązanie dla osób,które mieszkają daleko od ewentualnych szkol polskich
  • W Twoim przypadku, jak sądzę, na pewno byłyby możliwe egzaminy on-line.

    Nie wiem też, czy Libratus będzie rozwijać swoją platformę edukacyjną, zajrzałem tam i dla nas to żaden szał (ale komuś innemu pewnie może pomóc). Podobno w najbliższej przyszłości roku mają być wspierane wszystkie przedmioty. Tyle, że to jest raczej szkoła przez internet niż ED.

    A jak jest w kraju, gdzie jesteś, z obowiązkiem szkolnym? Dzieci chodzą też do miejscowej szkoły?
  • mówią,ze tak jak dzisiaj rozmawiałam,ale co z tego będzie,nie wiem z tym rozwijaniem
    ja jak na razie dopóki będzie tutaj Polska Szkoła działała nie rezygnuje(co roku straszą,ze likwidują:( ),mamy naprawdę bardzo fajnych nauczycieli i super historyka na później,który to się za głowę łapie jak widzi dzisiejsze podręczniki,także mam szanse,ze dzieci będą miały konkretna osobę,która dobrze przekaże historie pomijając podręcznik,w formie ED:)
    tutaj moje dzieci chodzą normalnie do miejscowej szkoły,podobnie ja w Polsce jest obowiązek szkolny
  • wiesz,jak się dowiedziałam o te szkole właśnie od Ciebie to już sobie pomyślałam,ze to będzie właśnie coś w stylu ED,tym bardziej,ze na stronie przeczytałam,ze ona jakby wspomaga te sobotnie szkoły i można korzystać z obu jednocześnie,wręcz jest wskazane,ale jednak przy rozmowie dzisiaj trochę mnie sprowadzili na ziemie,właśnie z tym,ze moja to tez formalna szkoła,gdzie właśnie otrzymują subwencje na uczniów,która również zresztą prowadzi szkole internetowa
  • [cite] Aśka:[/cite]Zdecydowaliśmy się na ED na razie na etapie zerówki, od przyszłego roku szkolnego. Jesteśmy przed załatwieniem formalności.
    mam kilka pytań:
    - czy podanie trzeba jakoś specjalnie umotywować?
    - i jak wygląda wizyta w poradni
    bo dopiero jak weszłam w ustawę to doczytałam, że jest potrzebna opinia z poradni.

    Bardzo proszę tych z Was, którzy przez to przechodzili o podzielenie się



    my też złożyliśy podanie. na 10.02. mamy wyznaczone spotkanie z psychologiem. czego się spodziewać? czy to będzie rozmowa za nami czy tylko z dzieckiem? potem będzie spotkanie z pedagogiem. wspomnę tylko, że pani była baaaaaaardzo zdzwiona, że wybieramy taką formę edukacji dla dziecka. ech, i niech ktoś powie, że nie miekszamy w ciemnogrodzie...
  • I spotkanie to najpierw wywiad o dziecku z rodzicami i jakieś ćwiczenia psychologa z dzieckiem ( bez udziału rodziców)
    II spotkanie to badanie IQ dziecka

    i jeszcze III spotkanie czyli badanie przez pedagoga w zakresie umiejętności szkolnych
  • U mnie pan psycholog mniej zdziwiony, sam nabrał ochoty na ED swojego dziecka:bigsmile:

    A panie psycholożki i pedagożki kręcą głowami i tez nadziwić się nie mogą
  • Mamy dziecko, które w tym roku kończy 5 lat. Czy już będzie obowiązkowe przedszkole dla pięciolatków?
    Oczywiście nie chcemy go posyłać do przedszkola, zatem musimy robić te wszystkie badania w poradni?
  • [cite] Agnieszka63:[/cite]U mnie pan psycholog mniej zdziwiony, sam nabrał ochoty na ED swojego dziecka:bigsmile:

    A panie psycholożki i pedagożki kręcą głowami i tez nadziwić się nie mogą


    czujemy się jak KOSMICI :):):) ???
  • [cite] Aleks:[/cite]Mamy dziecko, które w tym roku kończy 5 lat. Czy już będzie obowiązkowe przedszkole dla pięciolatków?
    Oczywiście nie chcemy go posyłać do przedszkola, zatem musimy robić te wszystkie badania w poradni?

    Moja Gosia też w tym roku kończy 5 lat. I musi odbyć zerówkę albo w szkole albo w przedszkolu (jeszcze nie maja rejestrów)
    Dyrektorka przedszkola poprosiła, żebym przyszła do niej pod koniec marca bo ona musi się dowiedzieć z czym to się je, bo nikt wcześniej z takim podaniem nie przychodził. Chyba faktycznie jest zielona w tym temacie, bo przebąkiwała coś o tym, że to w Urzędzie miasta będą musieli zdecydować czy wyrazić zgodę :-)
  • Moja pani dyrektor tez nic nie wie, bo to generalnie rzecz biorąc jest nowość dla znacznej wiekszości.
  • wiecie co, moja Amelka nie znosi przedszkola, płacze codzień rano a ja z zaciśniętymi zębami ja tam wysyłam ....oczywiście kiedy jest zdrowa a tych dni nie jest dużo, od dawna myślę by ja wypisać, szkoda kasy i samemu ją uczyć bo jak na razie nie widze efektów edukacji przedszkolnej przynajmniej w tym roku...:(
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.