Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Szynkowar

1356716

Komentarz

  • Jak sprężyna nie będzie wcale ściśnięta, to się nie sprasuje, oczywiste, więc albo trzeba włożyć odpowiednio dużo, albo dokombinować dłuższą sprężynę. Mniejszych nie widziałam. No i mnie się nigdy nie udało wepchnąć 1 i pół do małego, raczej mniej. Ale tu nie dam głowy, bo oceniam na oko objętość mięsa, czy się zmieści, czy nie.
  • Ech...
    Przez choroby i wrzesień mój szynkowar oddala się ode mnie z prędkością światła... :(
  • edytowano wrzesień 2015
    Olesia, głowa do góry! Przynajmniej za miesiąc czy dwa znów będziesz miała na co czekać. :D
    Ja w tym miesiącu tez odpuszczam, to już dwie jesteśmy ;)
  • Dzięki @Cart, już mi lepiej. :
    No i robotę skończyłam. Ufff... Jaka ulga i zadowolenie z dobrze wykonanej pracy. :)
    Ale to się nadaje do innego wątka. :D
  • hyhyhy, dobrze,że chociaż BN i urodziny mi się zgrywają w czasie;D
  • @jukka - ćwicz się w cnotach, nie jojcz :P

    A tak swoją szosą - też się zastanawiam, tylko mój małzonek wyraża obawy, czy toto ustrojstwo nie będzie kolejną zabaweczką kuchenną-użytą z entuzjazmem kilka razy, potem popadłą w niełaskę
  • @kociara, ja wychodzę z założenia,,że każdy musi mieć jakieś hobby. Faktycznie, niektóre niezbędne zakupy kuchenne mają większe, inne mniejsze powodzenie, ale jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Powiedz mu, że mogłabyś zamarzyc o termomiksie, a tak to ino 60 zeta.
  • Ale mój mąż nie ma nic naprzeciwko i absolutnie o kasę nie chodzi.
    Raczej o brak miejsca w szafkach ;) i na szafkach. O, na jednej stoi i pacza z wurzutem kupiony z entuzjazmem ekspresik Tchibo (na kapsułki), używany moze z miesiąc :/

    :D

  • Ekhem, a ja mam poczucie, ze bardzo duzo zaoszczedzilam... Zbieralam punkty lojalnosciowe, w drogerii, tankujac itd. Chlop sie smial, ja za kazdym razem podawalam dzielnie karte, zapewniajac, ze sie uzbiera. Punkty te maja to do siebie, ze z reguly sie przeterminowuja, zanim sie uzbiera ;), ale dzisiaj mi przyslali info, ze do konca wrzesnia mam uzbierane na koncie wazne 5000 punktow, potem sie rzeczywiscie przeterminuja. Zajrzalam szybko na strone, wystarczy na fajna maszyne kuchenna. To zamowie ja sobie... a skoro maszyna "za darmo", to mam na szynkowar, nieprawdaz? ;)
  • No to ekspresik na allegro wystawiaj. I kasa, i miejsce na szynkowar przybędą:-D
  • W ogóle bardzo odswieżajace jest czasem stanąć w prawdzie przed sobą i szafką. Bo jak się czegoś nie użyło przez....(ja sobie daję 2lata), to przez następne x też marne szanse.
  • Coz, nie wiem, czy to o mnie dobrze, czy zle swiadczy, ale nie mam takich sprzetow :P Pozytywny efekt czestych przeprowadzek.
  • Nie umiem sprzedawać rzeczy tak jak i brać kasy [za to co robię zawodowo]"prywatnie" :/
    Poza tym,jak ja sobie przypomnę, jak ja go pragnęłam, jak chciałam...nooo...i jak mi kawa smakowała :D
    kupię sobie ten szynkowar, kupię
    nawet na raz
    a potem wspaniałomyślnie i bohatersko odsprzedam :D o.
  • @kociara, bo forumowy bazarek już się nie może doczekać ;)
  • hyhy
    a może ktoś wystawi na baareczku słoiczek szynki/mielonki/pasztetu...czy co tam jeszcze ten szynkowar potrafi?
    kupię nawet w opcji "kup teraz"
  • @Aga, ja te nie mam takich rzeczy, cho mieszkam 6 lat w jednym miejscu. Jak czego nie używam, to oddaję :)
  • A teraz saturator za mną chodzi, @Maciejka chyba używa?
  • @Kociara mi go odsprzedasz?
  • jak kupię to na pewno :)
  • edytowano listopad 2015
    .
  • Małżonkowi pokazałam film instruktażowy (na cały ekran wyświetliłam):
    http://agdbest.pl/pl_PL/p/SZYNKOWAR-Termometr-Worki-1,5-KG/2365
    no i po którejś minucie nastąpił pewien grymas i padły słowa: no to zamów ten szynkowar.
    a za chwilę: - kochanie ja już idę spać. Jakby w obawie, że zaraz dalsze filmy instruktażowe zacznę pokazywać :)
  • @Skatarzyna, saturator to cos takiego?
    image
  • To co chcesz o nim wiedziec?
  • czy warto kupić, gdzie warto kupić?
  • No tak - przez te cookies - to teraz którą stronę nie otwieram, to mi się szynkowary pokazują.
  • obsesja, Magdo, jak nic, obsesja!
  • Nie , to znak! :D
  • Pytanie zasadnicze, jak dobra masz kranowe, czy przyjemne jest picie jej tak po prostu, surowej. Jezeli tak, to moze sie oplacac. Na pewno z powodu takiego, ze wtedy nie musisz pic wody, ktora miesiacami badz nawet latami kotluje sie w butelkach PET. I sama decydujesz o stopniu zagazowania wody. Dla mnie to bylo istotne o tyle, ze niemiecka srednio gazowana jest jak polskie najmocniej gazowane, a normalnie gazowane maja sie odbijac tak, zeby Ci gardlo znieczulalo ;) Niemcy lubia, dla mnie to doznanie srednie. Brakuje mi tu wody podgazowanej tak, jak np. polska Muszynianka, wiec pod tym wzgledem saturator na plus. I wode mamy swieza, gorska, kamienista, ale smaczna.
    Cenowo, to nie wiem, musialabys przeliczyc na polskie realia. Tutaj wychodzi chyba drozej niz wody z dyskontu (ca. 19 centow za 1,5 litra), ale taniej niz prawdziwe wody mineralne, ew. sprzedawane w szkle (kolo 1 eur za litr). No i w Rajchu jest kaucja na butelki, zarowno szklane jak i jednorazowe plastiki (za plastik 25 centow), wiec wszyscy dzielnie nosza wory albo skrzynki pustych butelek z powrotem do sklepu. Nas zawsze te walajace sie butelki (pozginac sama nie mozesz, bo automat nie odczyta kodu) wnerwialy. Teraz mamy ich duzo mniej, bo wody prawie nie kupujemy, a napoje rzadko.
    Mamy zestaw Soda Stream i jest ok. Jak dla mnie ma tylko jedna wade - butelek nie mozna myc w zmywarce, bo sie odksztalcaja. Takze trzeba kupic szczoteczke do mycia butelek i pilnowac mycia, bo inaczej szybko capia (zwlaszcza, jesli domownicy lubia pic wode prosto z butelki). Cenowo: aparat (z zestawem butelek, nabojem i zapasem syropow) - ok. 50 eur, naboje sie wymienia (bardzo duzo sklepow i drogerii prowadzi wymiane, wiec nie ma problemu) - ok. 8 eur, butelki wielorazowe - ok. 6 za sztuke. Butelki sa solidne, wiec o ile nikt nie zniszczy ani nie wsadzisz do zmywarki, wystarczaja na dlugo. Jesli chodzi o naboje, to nie wiem. Teoretycznie jeden jest na 60 litrow, ale u nas na pewno na dwukrotnie wiecej (bo nie lubimy wody zagazowanej po niemiecku). W czasie najwiekszych upalow temat, ze naboj sie konczy, pojawial sie czesto. Teraz mamy na pewno wiecej niz miesiac, moze juz ze dwa i jest ciagle mocny.
    W kwestii syropow sie nie wypowiem, bo dla nas sa za slodkie i za chemiczne, wiec nie kupujemy. Dodaje czasami do gotowej wody np. miete, imbir, pomarancze, syrop z bzu, cytryne.
  • Dzięki @Aga, chcę kupić zestaw ze szklanymi karafkami, plastiku mam po kokardę.
    Syropy mam w głębokim poważaniu, o samą wodę chodzi.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.