Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Przemęczenie. Jak sobie radzicie gdy sił brak?

2456710

Komentarz

  • Ja do Boga zawsze mówię 

    "Daj mi cierpliwość bo siłę to mam i mogę kogoś utrącić " 
     B)  B)
  • Gdybym rozwiązała ten problem, byłabym mega szczęśliwa
  • Ja się zwracam do św. Rity. Jakoś ją polubiłam :smile: 
    Podziękowali 1Honi
  • Czemu urywa mi końcówkę moich komentarzy?   :|
  • @Honi ktoś na początku roku zalinkował "losowanie" patronów na nadchodzący rok. Ja wylosowałam bł Anielę Salawę, z takim oto komentarzem: Modlę się, aby wszyscy dostrzegli wartość prac służebnych, porządkowych wykonywanych w domu, zakładach pracy czy w mieście. Bardzo mi to pomaga:-)
    Podziękowali 2Nika76 Honi
  • Dużym ,nie do przecenienia wsparciem jest mój mąż.
    Wlasciwie zawsze mówi do dzieci że matka w tym domu ciężko pracuje dba o dom i o nich i mają to szanować
    Wymaga też ode mnie abym nie robiła wszystkiego sama bo mam silne zapędy do zrobienia wszystkiego samodzielnie
    Jego wsparcie jest dla mnie bardzo ważne .
    Wiem, że ceni to co robię .
    To pomaga bardzo . 


    Choć przyznaję pracowałam na tym uznaniem osobiście  o:)
    Zwracając dobitnie uwagę na swoją pracę w domu .

    Podziękowali 3annabe Bea Katia
  • Mój mąż ostatnio jak idzie do roboty to śpię, jak wraca też śpię :wink: . Ale za niedługo urodzę to już nie będę spać i będę mogła go trochę więcej pogonić :smiley: (oczywiście żarcik)
  • Milamama powiedział(a):
    Mogę doradzic to wszystko, co wyżej napisano :) plus czasem przyczyna może być prozaiczna i potegowac zmęczenie. Ja miałam lekką anemię i drastycznie niski poziom wit. D. Po uregulowaniu czulam się o niebo lepiej, miałam więcej sił fizycznych.  
    Do tego jeszcze dodam prozaiczne - wypij szklankę wody albo dwie i połóż się na 15 minut. Otrzymasz nowe życie :)
    Odwodnienie odbiera siły
    Podziękowali 5Honi jukaa kasha Bea Katia
  • @Aga85 jej podstawowy obowiązek to rozładowanie zmywarki. Oprócz tego zmiata kupki śmieci zrobione przez 7 łatkę (która zamiata powierzchnię płaskie i czyni to na małe kupki), lubi myć umywalkę, ściera kurze z parapetów i wdraża się do odkurzania. No i ciuchy swoje do szuflady nosi uprane i suche. Robi to wszystko z wrzaskiem i ogólną niechęcią (poza umywalką), ale robi.
    Podziękowali 4E.milia Aga85 Bea Katia
  • Moje tez robią 
    Z hymnem na ustach  B)
    -"dlaczego ja "
    -"boszsze "
    -"zaraz" 
    - "no już idę "
    -"przecież słyszę / widzę " 

    Ale robią. 
  • Nika faktycznie mało piję. Tzn dużo piję kawy ale już mi nie pomaga. Wiem, że nawadnianie organizmu jest ważne ale kurczę nie pilnuje tego
    Podziękowali 1Nika76
  • kawa nie nawadnia
    Podziękowali 1Bea
  • Chodziło mi o to, że kawa nie pomaga w sensie pobudzenia  ;) a nie nawodnienia
  • kawa to może magnez? Brak magnezu też zabiera siły.
    Podziękowali 1Bea
  • Z tym nawadnianiem to takie proste, a takie skuteczne. Kawa odwadnia i rozdrażnia jeszcze bardziej... Nie to, żebym nie piła, ale teorię znam. Gorzej z praktyką :wink: (Wszystkie porady bardzo fajne, sprawdzają się i u nas. Ja tylko dodam małą uwagę, bo ktoś proponował znalezienie wspólnoty. No to z doświadczenia: jesli to rozważacie, jak będziecie zbierać informacje,znajdźcie kogoś, kto Wam opowie o danej wspólnocie bardzo szczegółowo i prawdziwie, bez "zakrytych etapów, do których dopiero dojrzejecie". To istotne zwłaszcza ze względu na mężów - z obserwacji: lubią wchodzić w coś, o czym dużo wiedzą i co bardzo przemyśleli. Nie ma co wciągać mężczyzn podstępnie w takie rzeczy. Moje zdanie.)
    Podziękowali 2Honi kluska
  • Ostatnio z rana siadam i robię rozpiskę, co które dziecko ma zrobić. Jednemu piszę, drugiemu rysuje.

    Mi to pasuje, bo nie muszę się powtarzać. Synowie spokojnie robia bo jak to faceci nie lubią jak Im ktoś nad uchem brzeczy co chwile
     
    Nagrod nie ma, wspolny dom, wspolna przestrzeń.

    Na razie są mali, to jak jest bunt, to od razu wale, ze ja nie robię dzis obiadu, kolacji, zakupow, będą chodzić brudni itp.

    A Oni, na szczęście jeszcze się nie polapali, ze mogą sami sobie zjesc kanapke na przyklad, więc kończą bunt i biorą się do pracy.

    I zawsze jak się spinaja o zbieranie zabawek, to mowie Wasze są, to o nie dbajcie, mi nie są potrzebne. Jak nie chcecie mozecie wyrzucic.

    Patrzą na mnie wtedy jak na kosmitke. 
    Podziękowali 3Honi Bea Katia
  • Jesteśmy w kręgu od 6 lat i właśnie we wtorek wybieramy się na pierwsze rekolekcje (2 tyg. Oaza  1 st. ). Nie wiem jak ja to wszystko i wszystkich ogarnę  :p
  • Malgorzata powiedział(a):
    Moje tez robią 
    Z hymnem na ustach  B)
    -"dlaczego ja "
    -"boszsze "
    -"zaraz" 
    - "no już idę "
    -"przecież słyszę / widzę " 

    Ale robią. 
    Jak byłam nastolatką, myślałam że wszyscy rodzice są tacy sami (okropni)
    Ale widzę że nie, to wszystkie nastolatki są takie same!
    Albo moje potajemnie wmieszaly się w Twoje.



  • @MamaKredka wybacz ale dziwne jest to co napisalas. Jest wiele rzeczy ktore dzieja sie w roznych wspolnotach o ktorych nie powinno sie mowic gdy ktos nie byl do nich przygotowany. Pewne "etapy" przychodzą po wielu latach. Jest w tym duza mądrosc zeby nie trąbic o nich od poczatku. Nikt by wtedy nie byl zaintetesowany taką wspolnotą.
  • Aga85 powiedział(a):
    Predikata powiedział(a):
    Obowiązki oddawane dzieciom to cudowna sprawa :) moja najstarsza ma 7 lat, druga 5 i już są w stanie zrobić w domu tyle, że da się odczuć.A teraz wakacje i będę je jeszcze bardziej wdrażać w dom i ogród.

    Predikata, wiem, że nie na temat. Ale możesz napisać co robi Twoja 5 latka. Nam jakoś słaba idą próby wdrażania do obowiązków domowych. Jedyne co robi to sprzatanie swoich zabawek w pokoju :( 
    nasza najmłodsza oprócz sprzątania swoich zabawek ( odkąd potrafiła je samodzielnie chwytać i wrzucać do pudełka...czyli niespełna rok) na dwa lata dostała obowiązek wypakowywania sztućców ze zmywarki - robiła to z wielkim entuzjazmem

    teraz jest świeżo upieczoną sześciolatką, każdego dnia ogarnia swój pokój, a w sobotę pomaga jej jedna ze starszych sióstr ( zwykle 16  sto letnia), ona pozmiata trochę, pozbiera na szufelkę, ale odkurzyć czy zmyć podłogi jeszcze sama nie bardzo potrafi. Natomiast podlewa kwiatki w swoim pokoju i sprząta świnkom morskim. Razem z trójką braci wynosi raz w tygodniu segregowane śmieci.
    Kroi pieczarki, warzywa w kostkę, potrafi utrzeć na tarce żółty ser, nakryć do stołu zapakować po sobie do zmywarki. Z ciuchami gorzej nam idzie...wiecznie rzuca ciuchy na podłogę, gubi skarpety itd...jest nad czym pracować 
    Podziękowali 4beatak jukaa Aga85 Katia
  • edytowano czerwiec 2017
    jukaa powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    Moje tez robią 
    Z hymnem na ustach  B)
    -"dlaczego ja "
    -"boszsze "
    -"zaraz" 
    - "no już idę "
    -"przecież słyszę / widzę " 

    Ale robią. 
    Jak byłam nastolatką, myślałam że wszyscy rodzice są tacy sami (okropni)
    Ale widzę że nie, to wszystkie nastolatki są takie same!
    Albo moje potajemnie wmieszaly się w Twoje.



     We mnie
    Jak bylam Nastolatką budziły się instynkty zabójcy , jak dostawałam zlecenie od ojca  B)
    Ten nóż myty w zlewie do dziś pamiętam 
    Ale ojciec żyje  o:)
    Podziękowali 1Katia
  • edytowano czerwiec 2017
    Patronka "do prowadzenia domu" (i nie tylko):
    Dora del Hoyo
    http://opusdei.pl/pl-pl/section/dora-del-hoyo/
    Podziękowali 2Honi Predikata
  • A jeszcze można usłyszeć hymn 
    -"z Wami to się żyć nie da " 
    Albo 
    -"żyć nie dajecie "


    No, B)  Kto komu nie daje 
    To zmilcze. 
    Podziękowali 4OlaN. jukaa ola_g Bea
  • @Honi, a skąd jesteś?
    Może jakaś kawa z inną mamą, co zna problem z autopsji.
    Jak coś, zapraszam
    k.
    Podziękowali 1Honi
  • Malgorzata powiedział(a):
    A jeszcze można usłyszeć hymn 
    -"z Wami to się żyć nie da " 
    Albo 
    -"żyć nie dajecie "


    No, B)  Kto komu nie daje 
    To zmilcze. 
    Ale jak się wyprowadzi na swoje to przecudownie mądrzeje. Cuda panie wtedy dzieją się cuda.
  • @Malgorzata ha ha  :D 
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Elunia powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    A jeszcze można usłyszeć hymn 
    -"z Wami to się żyć nie da " 
    Albo 
    -"żyć nie dajecie "


    No, B)  Kto komu nie daje 
    To zmilcze. 
    Ale jak się wyprowadzi na swoje to przecudownie mądrzeje. Cuda panie wtedy dzieją się cuda.

    Moje jak kończą 18 lat 
    Już mądrzeją
    Wiedzą co możemy zrobić  B)
    Walizki stoją w piwnicy  B)
    Chętnie popatrzę jak się powinno żyć.
    Podziękowali 2madzikg Bea
  • edytowano czerwiec 2017
    @kowalka z lubelskiego  :) A Ty ?
  • @annabe Dlaczego dziwne? Akurat piszę z perspektywy mojej rodziny i wiem, co piszę. Ale główny temat w sumie nie o tym.
  • Poczucie humoru 
    Jakieś cięte riposty 
    Śmieszne parodie zachowania 
    Dużo tego na co dzień używam w domu.
    My nie jesteśmy śmiertelnie poważną rodziną
    Na pewno nie jestem i nie podchodzę do roli swojej śmiertelnie poważnie.
    Dużo dystansu i poczucia humoru używam na codzień do dzieci .
    Ułatwia życie i wprowadza luz.

    Podziękowali 2kluska annabe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.