Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Przemęczenie. Jak sobie radzicie gdy sił brak?

1468910

Komentarz


  • U nas nad zmywarką jest szafka komin na szerokość i głębokość zmywarki aż do sufitu i wszystko się w niej mieści na tych niższych półkach. U góry trzymam mikser, malakser itp. 


    Marcelina z tymi ręcznikami to podziwiam.
  • Codziennie 7 ręczników kąpielowych + do rąk??? Toż to kolejna pralka! Ja już i bez tego się z praniem nie wyrabiam...
  • Dziękuję Wam za ten wątek, kochani jesteście ;) nie jestem sama w tym wszystkim ;)
    Podziękowali 2Honi Aniuszka
  • Mali ludzie się wycierają mniejszymi ręcznikami, ale owszem, jest to dokładka do pralki widoczna. Mamy taką z wsadem 8kg i piorę codziennie oprócz niedzieli, bo lubię. Ale nie poczytuję sobie tego za zasługę, są ludzie, którzy prasują albo odkurzają dla przyjemności. Ja lubię mieć czyste ręczniki :)
    Podziękowali 1Katia
  • Wakacje. Mąż zabrał większość dzieci na łódkę. Naiwnie planowałam w tym czasie odpocząć. Jestem w domu z niemowlęciem uczącym się raczkować (które nie lubi spać w dzień), z wściekłym dwuipółlatkuem (nie sypia w dzień, za to ma szalone pomysły i się mie słucha) oraz trzynastoletnim inwalidą (złamana prawa ręka + ogólny brak ogarnięcia, bo to taki typ). Doceniam pomoc starszych pełnosprawnych dzieci... 
  • PaniWiosna powiedział(a):
    \ za to nie cierpię mycia blatów, zlewozmywaka i naczyń których nie można myć w zmywarce. Macie na to jakiś patent? 
    nie mamy naczyń, których nie można myć w zmywarce.

    Zastawę bożonarodzeniowo/wielkanocną myje mąż :)
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • wakacje trzeci dzień.
    Miłam nadzieję na odpoczynek, bo rozjazdy dopiero za tydzień. Niestety pada...
    a w związku z tym moje dzieci NUDZĄ się całym sobą
    cytam i czytam i niby wszystko to mam wdrożone u siebie ale...
    no właśnie
    w sensie, że mam tylko dwoje dzieci z siódemki, któremu można zlecić i oczekiwać wyników w dalszej lub bliższej przyszłości.Całą resztę trzeba popychać, stać nad nimi lub "dotrzymywać towarzystwa" bo sami nie działają.
    Maluszka raczkującego pomijam milczeniem

    Podziękowali 1As1981
  • U mnie w domu rodzinnym kazdy mial swoje mydlo. To zszokowalo moja kolezanke, ktora dziwila sie, ze mamy kazdy swoj recznik.
  • szczurzysko powiedział(a):
    U mnie w domu rodzinnym kazdy mial swoje mydlo. To zszokowalo moja kolezanke, ktora dziwila sie, ze mamy kazdy swoj recznik.
    Też się spotkałam z sytuacją, gdy byliśmy "w gościach" ze spaniem i na całą rodzinę dawano nam jeden ręcznik. Dla mnie nie do pojęcia. 
  • edytowano czerwiec 2017
    PaniWiosna powiedział(a):
    szczurzysko powiedział(a):
    U mnie w domu rodzinnym kazdy mial swoje mydlo. To zszokowalo moja kolezanke, ktora dziwila sie, ze mamy kazdy swoj recznik.
    Też się spotkałam z sytuacją, gdy byliśmy "w gościach" ze spaniem i na całą rodzinę dawano nam jeden ręcznik. Dla mnie nie do pojęcia. 
    Trzeba było zapytać czy szczoteczkę do zębów też mają jedną ;)
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • Jak moja Mama pojechała z wujkiem na pogrzeb do dalszej rodziny, to dostali jedna kołdrę. Niby rodzeństwo, ale oboje byli po 50. :D
  • edytowano czerwiec 2017
    Nocowały kiedyś u mnie dzieci sąsiadki. Wczesna podstawówka. Wieczorem moi myli zęby, więc i gości naganiam, na co słyszę:
    - Ale my nie mamy szczoteczek.
    - To skoczcie do domu i sobie przynieście - mówię myśląc, że o szczoteczkach zapomnieli.
    - Ale my wcale nie mamy. W domu też.
    - To co, nie myjecie zębów? - pytam
    - Czasem myjemy.
    - To czym myjecie? Palcem?
    - Od rodziców szczoteczki pożyczamy.
    I co? Można? Można! Dodam, że sąsiedzi wykształceni ludzie na stanowiskach.
  • Nasz Mikołaj ma szczoteczkę jedną w górnej, drugą w dolnej łazieznce, a ostatnio se mojej używał, bo swojej nie mógł znaleźć, można? można!
    Podziękowali 3Katarzyna madzikg edytam
  • O, z tymi losowymi ręcznikami ma tak moja teściowa i siostra męża ;)
    ja mogę mieć jeden z mężem albo wytrzeć się "po dzieciach", jeśli one już z tych ręczników nie będą korzystać.
    @Marcelina, a jak rozwiązujesz sprawę ręczników na wakacjach? Jak ja jadę na dwa tygodnie, to staram się, żeby każdy miał po dwa,ale to kurcze masę miejsca zajmuje i czasem pod koniec wyjazdu i tak są nieświeże nieco... Cienizny z mikrofibry mamy nad wodę, pokojowe wolę mieć normalne...
  • PaniWiosna powiedział(a):
    szczurzysko powiedział(a):
    U mnie w domu rodzinnym kazdy mial swoje mydlo. To zszokowalo moja kolezanke, ktora dziwila sie, ze mamy kazdy swoj recznik.
    Też się spotkałam z sytuacją, gdy byliśmy "w gościach" ze spaniem i na całą rodzinę dawano nam jeden ręcznik. Dla mnie nie do pojęcia. 
    Może i jednego bym nie dała, ale wątpię żebym znalazła w szafie komplet ręczników dla swojej rodziny i codziennie inny komplet dla rodziny wielodzietnej (jakieś małe takie do rąk tak, ale kąpielowych nie ma szans). (ale ja mam za mało nawet sztućcy i krzeseł na goszczenie wielodzietnych ;) )
  • Nasi znajomi przywieźli ręczniki ze sobą  :D
  • ;) no to jak my jedziemy do brata męża, szczególnie na kedna noc i nie mamy ręczników to bierzemy od niej jeden. Najpier kapie sie mloda, później ja a na końcu maz. Ale szcze to jakoś mnie noe obrzydza. W końcu po umyciu do czysta sie wybieramy nie? 
    Podziękowali 1MAFJa
  • edytowano czerwiec 2017
    My jak jedziemy z noclegiem, to zawsze bieżemy swoje reczniki. 

    I szczoteczki też  ;)
    Podziękowali 1madzikg
  • edytowano czerwiec 2017
    @Elunia , ja podobnie, ale już w drugą stronę to średnio działa i ja chciałabym swoich gości przyjąc jak najlepiej... więc nawet jak przywiozą to każę im zabrać z powrotem nieużywane  B)
  • edytowano czerwiec 2017
    No to ja zeszłam na psy..  Bo mój mąż losowo brał ręczniki od zawsze... nawet jak kolory były krańcowo różne... :s
    No to po kilku latach bicia piany i walenia głową w mur stepialam i na jednym jechalismy... tylko zmienianym częściej... ech...

    Wyprowadziłam się dwa lata temu i nadal się tego nie umiem oduczyć 
  • U nas każdy ma inny kolor ręcznika. Dzieci bardzo pilnują.
  • U mnie w domu było tak, że wprawdzie nie zmieniało się codziennie ręczników, ale każdy miał 3: do górnej części ciała, do dolnej i mały do tej pomiędzy nimi :)
    No, ale było nas mało w domu a dom duży.
    Teraz już mi przeszło, ale w tamtych czasach nie mogłabym wytrzeć twarzy ręcznikiem do nóg. A fu!  :D
    A wytrzeć się ręcznikiem po kimś to tym bardziej bym nie mogła :)
  • Z tymi ręcznikami to cieżko jest. Mamy małą łazienke i brzydzi mnie że się stykają ze sobą. To od czasu akcji z owsikami.
    Moje dzieci takie żywe że często przypomina mi sie ten widok i steryliada.
    @Marcelina dziękuje pocieszylas mnie. Myslalam że tylko ja tak mam:)
  • edytowano czerwiec 2017
    bo ludzie są oszczędni i wstawiają dwie pralki w tygodniu i koniec
    i taki ten tego gość -zaburza rytm - musiały by być trzy wstawione a to nie oszczędne

    ja oburzam wielu ,gdy mówię że ja  1 lub 2 pralki dziennie
    co za brak logiki z mojej strony :)
    cięta jestem na przesadna oszczędność

  • ewaklara powiedział(a):
    Z tymi ręcznikami to cieżko jest. Mamy małą łazienke i brzydzi mnie że się stykają ze sobą. 

    O ja!  :o
  • @Elunia- tez tak mam , ale przy dużej rodzinie wszystkiego idzie dużo, niestety 

  • Ja mam jak Marcelina - piorę ręczniki po każdym użyciu, a jeden dyżurny do wycierania rąk wisi w łazience na osobnym wieszaczku i ten zwykle wisi cały dzień. U nas to jeszcze kwestia ręczników basenowych, które śmierdzą chlorem i ja po prostu muszę je wyprać choćby na krótkim programie, bo mi niedobrze jak do łazienki wchodzę.
  • a moja teściowa zbiera pościel przez cala pozna jesień, zimę i wczesna wiosnę bo uwielbia taka wyschnieta w słońcu. A ze prowadziła kiedyś ośrodek wczasowy to ma ze 100 kompletów. 
    Podziękowali 1Bea
  • ale właśnie, co ile zmieniacie pościel?
  • ja zmieniam ręczniki raz w tygodniu...zawsze po sobotnich kąpielach wrzucam do pralki, a pościele raz w miesiącu...częściej nie dałabym rady...bo i tak wymiana trwa trzy dni ( 9 zestawów)...mimo 10 kg wsadowej pralki...

    piorę dodatkowo pościele tylko podczas i po chorobach...ale to sytuacje oczywiste

    jak gościmy 1-2 osoby to mogą liczyć na pościel i ręcznik...jak więcej to przywożą swoje
    na wakacje biorę po dwa duże kąpielowe ręczniki dla każdego ( zwykle jeden na plażę, drugi po kąpieli w domu + dwa, trzy małe do rąk ( wspólne)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.