Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sens pomocy charytatywnej - dziwne ogłoszenie

1101113151619

Komentarz

  • edytowano styczeń 2019
    Pierwszy raz przy zgloszeniu nie dolaczylam zdjęcia ni nic ,nie mialam nawet jak zrobić nie odezwali sie 
    Potem ślubny nie zgadzal sie a wszystko stoi na niego , teraz powrócił temat po raz kolejny dzieki @Zuzapola weszlam na stronę Polsatu przyjmuja zgłoszenia od 20.102018 do 31.03.2019 
    TAK Hipotetycznie
    W razie  gdybym nawet chciała zgłosić sie potrzebowalabym pomocy w wytlumaczeniu mężowi punktów regulaminu , sa pewne rzeczy o których nie chcę żeby wiedziała cala Polska - pomoc jak to ujac żeby tego nie powiedzieć tez by mi trzeba było pomoc, najlepiej dołączyć filmik zdjęcia domu rodziny z opisem - tu tez bym potrzebowała pomocy ,

    Dopisek no i ktoś by musial od strony formalnej posprawdzac mi te papiery 
  • uJa powiedział(a):
    Ooo zglaszalas? Kiedys juz padl ten pomysl to Nowa pisala ze nie da sie bo mąż i bo coś tam coś tam.
    Z telefonu pisalam tu na forum jak byl pomysl to już ślubny nie chciał się zgodzić , czy by się teraz zgodzil nie wiem , wiem ze bym probowala go namówić , część jego obaw znam i rozumiem 
  • do nas dzwonili .. do tej pory żałuje ze zle gadałam. Babka wystraszyła się ze za duży dom. A gadała ze mną jak Ges z prosieciem trochę i byłam zbita z tropu... 
  • a nie zastanawiałaś się żeby jeszcze raz spróbować? 
    bo ja prawie co rok się zastanawiam szczególnie zimą lub w sytuacji gdy nie bardzo jest gdzie gości przyjąć 
  • Nas zgłosiła znajoma wielodzietna z reszta z patologii ciąży jak z trojaczkami byłam.ona chyba humanistka- jak przeczytała mi historie naszej rodziny to sama się wzruszyłam ;-) . my takiej tragicznej sytuacji mieszkaniowej nie mamy, ani Wogole złej- jak te rodziny w programie- raczej połaszczyli się na trojaczki.. medialnie.. ale wszystko właściwie do remontu jakby się uprzeć, po dociepleniu ścian grzyb jeszcze bardziej agresywnie wyłazi, instalacja grzewcza cieknie kolejny raz, coś tam dmucha mimo ze okien regulacje zrobiliśmy, ściany docieplone to już nie wiemy skąd dmucha.. przez dach chyba gorąco latem, zimno zima wchodzi.. łazienki PRL- nie mieszczę się jak wchodzę między umywalka a pralka by do kibla dojść.itp itd..najbardziej tym grzybem martwię się No i rachunki za gaz..(grzejemy gazem na starej instalacji). ale generalnie dom na prawdę fajny i funkcjonujemy w nim całkiem zadowoleni... będzie co robić do końca. 
    Podziękowali 1kiwi
  • Ja bym próbowała, owszem zastanawiam się czasem nas tym..
  • u mnie też roboty też do końca życia a nawet o dłużej starczy
    dom ma 57 m kw trzeba 
    2 okna wymienić ,wszystkie drzwi,ogrzewanie założyć - wężownicę kominek lub co[ żeby była ciepła woda i ogrzewanie w łazience i sieni ganku] ,jedną podłogę bo w pokoju wcale nie ma na betonie płyta pilśniowa i kawałki wykładziny dywanowej ,sprzątanie tego jest koszmarne, ocieplenie i strychu i z zewnątrz całego domu, remont ganku a dokładniej postawienie go od nowa ,wymiana części dachu .
    oczywiście pasuje dobudować kawałek ,
    pani w starostwie doradzała ganek z dachem dwuspadowym krytym blachą o pow 35 m kw , na wniosek można to zrobić 
  • @MAFja jak grzyb wyłazi to problem z wentylacją jest.
    Doraźnie dobrze sprawdzają się osuszacze powietrza,tylko nie te maleńkie,a te większe,domowe  tak ze 2-3 (w zależności od układu pomieszczeń).
    Dopiero po ilości wody zgromadzonej w zbiorniku widać,
    jaka wilgoć jest w mieszkaniu.
    Do tego przy "suchszym" powietrzu odczuwa się wyraźnie,że jest cieplej.
    W dalszej perspektywie u was chyba najlepiej sprawdziłaby się rekuperacja.
  • Weź sie nowa stamtad wyprowadz, bo ta twoja posiadlosc, z tego co piszesz, to bombe tylko na to spuścić.
  • Co do programu Katarzyny Dowbor to ciężko bardzo.
    Zglaszalismy rodzenstwo paczkowe co mama zostawiła z dnia na dzień.
    Zdjęcia były ,opis dokładny.
    Opisy wolontariuszy a zimy następnej tam nie przetrzymali .
    I nawet odpowiedzi nie dostałam.
    Do dziś.
    Podziękowali 1nowa
  • @Bridget ; nawet nie liczę na ten program 

    W tym roku poprawiamy instalację elektryczną i byc może bredzie wymiana 1 okna i 1 drzwi , 
  • @Bridget ; nawet nie liczę na ten program 

    W tym roku poprawiamy instalację elektryczną i byc może bredzie wymiana 1 okna i 1 drzwi , 
  • @szczurzysko zaraz Ci napisza, ze niezyciowe i nierealne porady dajesz. Przeciez niedasie. Co z tego, ze nowa mieszka w ruinie, ktora nalezaloby rozpirzyc  postawic od nowa - koszty przeprowadzki bylyby duzo nizsze. Ale coz, zdrowy rozsadek tutaj nei istnieje, tylko remontowanie ruiny, ktorej nigdy sie do konca nie zrobi. Po cholere nowe okna i drzwi, jak sciany sie rozpadaja zagrzybione? Topienie kasy w cos, czego nigdy nie doprowadzi sie do stanu uzywalnosci.  Trzeba patrzec relanie. Ale realne spojrzenie na sytuacje nie spotyka sie ze zrozumieniem na orgu.

  • https://www.ipla.tv/wideo/rozrywka/Nasz-nowy-dom/5002418/Sezon-11/5014638/Nasz-nowy-dom-Odcinek-129/118e11e870f3af00dd86b66fb4b5a82d


    ten dom jest w o wiele gorszym stanie niż mój i jakoś było można go doprowadzić do stanu użyteczności 
  • nowa powiedział(a):
    https://www.ipla.tv/wideo/rozrywka/Nasz-nowy-dom/5002418/Sezon-11/5014638/Nasz-nowy-dom-Odcinek-129/118e11e870f3af00dd86b66fb4b5a82d


    ten dom jest w o wiele gorszym stanie niż mój i jakoś było można go doprowadzić do stanu użyteczności 
    Bo były na to środki. I jakiś pomysł.
    Podziękowali 2draconessa OlaOdPawla
  • @draconessa jakie to życiowe rady? Wyprowadzić się do miasta bez pieniędzy, bez pewności co do pracy (praca w sklepie raz jest, raz nie ma, do tego jest to ciężka fizycznie praca, nie można sobie pozwolić na choroby i przerwy). Praca w sklepie to najczęściej nie stała praca!  Do tego traci się wszystkie dochody z ziemi i zwierząt. Do tego syn by musiał pracować, a i tak byłoby zawsze mało, by z jednej pensji (małej, bo praca fizyczna w tej częsci kraju daje małe zarobki) jak utrzymać 5 osób? Dla mnie te porady są od czapy, bo w razie choroby mamy czy syna natychmiast nie ma dochodu. I gdzie wtedy powrót? Do czegoś, co się już samo rozwaliło, bo nikt w tym czasie o nic nie dbał? Dla mnie jedynie znalezieni pomysłu na zarabianie u siebie ma sens. Dawanie rad z pozycji kogoś, kto ma stabilną sytuację lub w każdej chwili może zmienić pracę, znaleźć inną i nie będzie mu brakować na podstawowe rzeczy są przedziwne. Myślę, że akurat Nowa najlepiej potrafi liczyć pieniądze w tej sytuacji i widzi, jak bardzo niepewna byłoby to, co jej się tu doradza. Tak, zostaw wszystko i idź do raju pracowego we wschodniej Polsce mając takie sobie zdrowie.
  • nowa powiedział(a):
    https://www.ipla.tv/wideo/rozrywka/Nasz-nowy-dom/5002418/Sezon-11/5014638/Nasz-nowy-dom-Odcinek-129/118e11e870f3af00dd86b66fb4b5a82d


    ten dom jest w o wiele gorszym stanie niż mój i jakoś było można go doprowadzić do stanu użyteczności 
    Jakie koszta?  
    Podziękowali 1draconessa
  • @Ania D.  a jesteś pewna, że "gospodarstwo" nowej przynosi dochody? 
  • Nikt nowej nie mówi co ma robić,  raczej dyskusja się wywiązała luźna na temat zmian w życiu. 
    Czasem trzeba zmienić cos radykalniej. 
    Może kawaler powinien wyjechać za granicę,  by jakieś wsparcie finansowe zaoferować,  czy to w przeprowadzce do 'miasta' czy remoncie domu.  
    A może to miasto to niekoniecznie ten nieszczęsny Łuków,  ale jakieś większe miasto?  
    Podziękowali 1draconessa
  • szczurzysko powiedział(a):
    nowa powiedział(a):
    https://www.ipla.tv/wideo/rozrywka/Nasz-nowy-dom/5002418/Sezon-11/5014638/Nasz-nowy-dom-Odcinek-129/118e11e870f3af00dd86b66fb4b5a82d


    ten dom jest w o wiele gorszym stanie niż mój i jakoś było można go doprowadzić do stanu użyteczności 
    Jakie koszta?  
    prawdopodobnie mniejsze niż kupno mieszkania w mieście 
  • A jakie owo 'gospodarstwo' przynosi dochody ogromne? Sery w sezonie i...? NIe ma dochodu!!! Syn nowej musialby pracowac - syn nowej to juz dorosly mezczyzna, wiec moze czas, aby rekawy zakasal i sie wzial za robote, skoro nauka nie idzie. Poza tym - utratyy dochodwo by nie bylo, skoro Kawaler laskawie pracowalby na owej ojcowiznie. Dochody bylyby te same z ziemi, plus jednak latwiej o dodatkowa prace nawet w malej miescinie - poza tym , jedna panna tez juz pelnoletnia, tez moze pracowac. A tak , jak na razie to mamy: zagrzybiona lepianke ( czyli lokum wymarzone wrecz dla atmatyka, prawda? takie prozdrowotne), ktora lada moment sie rozpadnie, brak dochodow jakichkolwiek ( oprocz sezonowych) i brak pomyslu na zycie. Plus koszty stancji, dojazdow i zycie w warunkach, jak z epoki kamiennej - ba , nawet w Biskupinie lepsze chaty mieli i wyzszy standard zycia. EOT z mojej strony - jak sie chce, to sie zmienia zycie, a tutaj - postawa niedasie wpsierana jeszcze przez ogol orga. niedasie. Amen.
    Podziękowali 5AB szczurzysko In Spe Bea Basja
  • gospodarstwo realnego dochodu nie przynosi
    -ale zaspakaja znaczną część potrzeb żywnościowych
     ktoś niech policzy ile wydaje się na 
    -jajka - u mnie jedna jajecznica to 15 jajek plus cebuli kilka sztuk tych moich cebul- 2 litrowy rondel
    - mleko, sery  kozie [nietolerancja krowiego i takie musi być], a i przy problemach skórnych mleko do mycia jest wykorzystywane 
    - warzywa-bo jakieś 60 procent potrzeb rodziny mam 
    - część mięsa też mam własne 


    Podziękowali 2jan_u awia
  • Czasem trzeba posłuchać głosu z zewnątrz.  Nie wszystkie rady będą miały sens,  ale jak zaczynamy kręcić się w kółko,  a jedyne rozwiązanie jest dość ryzykowne,  zmieniające wszystko lub bardzo dużo,  po czym wracamy do starego i wciąż jest źle... I znów od początku. A jeszcze jak z zewnątrz mówi ktoś że coś nie jest jak należy,  ktoś zaufany,  kto nas zna (nie mówię o tych co potrafią tylko krytykować i wytykać błędy) to oznacza,  że obiektywnie jest coś nie tak,  choć już tak się zakręcilismy chodząc w kółko,  że nie widzimy rzeczy jakimi są.  

    Podziękowali 2draconessa Basja
  • nie mam żadnej pełnoletniej córki , mają 16,15 i 13 lat , chłopak żeby móc przejąć gospodarstwo musi mieć odpowiednie wykształcenie , co mi po tym jak teraz na 1,5 roku przed ukończeniem szkoły przerwie naukę jeśli nie będzie miał świstka potwierdzającego kwalifikacje ? 
    będę musiała opłacać składki i za niego i za męża ,
     zakładając że ja pracując zarabiam  na sam czynsz i mieszkanie to z czegoś muszę płacić
    -dwa rachunki za prąd
    -wyższy koszt za odbiór śmieci
    -nająć nie wiem kogo i za co , na jazdy do kardiologa chirurga okulisty urologa nefrologa laboratorium alergologa -żadna nie jest pełnoletnia  z dziewczynami musi być z OPIEKUNEM PRAWNYM u lekarza
    nikt mi nie da w miesiącu po 4-6 dni wolnego ba nawet nie przysługuje opieka bo dziewczyny są za duże 
    niektóre osoby nie czytają tego co piszę i wałkują po 100 razy to samo 
    Podziękowali 1Ona64
  • żeby pracować na gospodarstwie nie musi go formalnie przejmować...
    Podziękowali 1draconessa
  • No to Lublin albo Warszawa.  Zawsze bliżej do lekarza. 
  •  żeby pracować nie musi przejmować ale żeby je prowadzić już tak...
    nie mógłby sprzedać kozy bo trzeba zgłosić sprzedaż ,dokumenty wypełnić podpisać 
    ja jako żona mogę podpisywać wnioski itp on by nic w urzędzie nie załatwił musiałabym wraz po wszystkich urzędach jeździć a to zajmuje czas kolejne 1 czasem 2 dni w miesiącu 
    Podziękowali 1Ojejuju
  • edytowano styczeń 2019
    Może coś przeoczyłam ale czy @Nowa gdzieś poprosiła o rady jak zmienić życie?
    Czy po prostu ośmieliła się wygadać?
    Nie czaje sfochowanego  tekstu "ciągle gadasz niedasie a my tu wałkujemy od stu stron" w ustach kogoś kto nieproszony włazi z butami w czyjeś życie o którym nie ma pojęcia i próbuje je meblować.
    I strzela focha że ktoś nie rzuca się wcielać jego światłych rad.
    Żenada.
  • Wszystkim genialnym ciociom dobra rada proponuje się dobrze rozejrzeć i znalezc kawałek wolnej ściany, wziąć porządny rozbieg i tryknac baranka. A jak nie pomoże to drugi raz, i tak aż do skutku.
    A dla Ciebie @nowa szczery szacun za cierpliwość i zachowanie wysokiej kultury w tej dyskusji.
  • Moim zdaniem to jest wątek dość ogólny,  ktoś żali się,  inny pokazuje rozwiązania.  Nikt nie mówi nowej co ma robić raczej to taki wątek - inspiracja do zmiany.  
    Podziękowali 1draconessa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.