Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Wybory

134689118

Komentarz

  • Pioszo54 powiedział(a):
    no tak, ale jak dobrać lektury, by otrzymać Prawdę ?
    kurcze, kol. Turoń by się przydał
    :)
    Nie ma prostej recepty. Natomiast moim zdaniem pogłębianie wiedzy w połączeniu z dobrą wolą bardzo pomaga.
    Dobrze jest starać się zrozumieć dlaczego mądrzy, prawi ludzie wyciągają inne wnioski niż my. Nie oznacza to od razu z automatu że mają rację - ale próba zrozumienia co ich do tego prowadzi bardzo otwiera oczy nieraz.

    Przypomniałeś mi mój ostatni spór z kol. Turoniem o Indianach - dalej się pięknie różnimy, ale nie da się ukryć - otworzył mi oczy na pewne sprawy (i mam nadzieję vice versa), a różnice nie są już - mam wrażenie - zasadnicze.

    W każdym razie - co do jego kompetencji i dobrych intencji nie miałem nigdy wątpliwości. Myślę że jakiś krok w kierunku Prawdy zrobiliśmy.

    Podziękowali 1Zuzapola
  • Oby zawsze dyskusje były takie budujące.
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • Lubię czytać Twoje wpisy @TecumSeh ; :) 

    Podziękowali 2Polly Rogalikowa
  • @Malgorzata a dziękuję i wzajemnie:)
    Ale to już mówiłem lata temu (i nic się nie zmieniło) i zdaje się zapraszałem do kontaktu jeślibyś w okolicach Krakowa była (tu też się nic nie zmieniło ;-).
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Wczoraj wydawałoby się, że powinny się ludziom otworzyć oczy.
    Wydawałoby się
  • edytowano październik 2019
    Myślę, że kodziarzom się otworzyły. Potraktowano ich okropnie.
  • mader powiedział(a):
    Wkleję i tu. O jakie stawki właściwie toczą się te wybory.

    Spora manipulacja jest w tym artykule - bez względu jak oceniamy francuskie prawodawstwo.
    Czym innym jest argumentacja na gruncie Pisma Św. że "homoseksualizm to grzech" - to jest wolność wypowiedzi, wolność wyznania, podstawowa wartość, a czym innym "pseudoterapie", które nie mają nic wspólnego z medycyną czy psychiatrią a w wielu wypadkach były prowadzone w sposób nieetyczny i szkodliwy dla "pacjentów".
    Podziękowali 1Kobieta
  • Coralgol powiedział(a):
    Czym innym jest argumentacja na gruncie Pisma Św. że "homoseksualizm to grzech" - to jest wolność wypowiedzi, wolność wyznania, podstawowa wartość
    Za korzystanie z której na przykład wylatuje się z pracy
    Coralgol powiedział(a):
     a czym innym "pseudoterapie", które nie mają nic wspólnego z medycyną czy psychiatrią
    Twoim zdaniem oczywiście
    Coralgol powiedział(a):
    a w wielu wypadkach były prowadzone w sposób nieetyczny i szkodliwy dla "pacjentów".
    Również Twoim zdaniem.
    Jednakże nikt nigdy do nich nikogo nie zmuszał.

    A co jeśli terapia była właściwa a pacjent chciał i był zadowolony?
    Ano to co zwykle - zakazać.


    Podziękowali 2Malgorzata Rogalikowa
  • Malgorzata powiedział(a):
    Przyznam, nie rozumiem pisania o socjalu.
    Skoro państwo zabiera podatnikowi więcej niz zarabia ,to 500+ nie może być żadnym socjalem, tylko raczej zwrotem części zabranych pieniędzy.
    Kropka.


    Os 
    Tak wiem sztandarowo zaraz się tu napisze, że niektórzy dostają więcej niż zarabiają czy płacą podatków.
    Ale to gówno prawda. 



    Tola powiedział(a):j
    Jeśli chodzi o pięćsetki, to przynajmniej Korwin od zawsze mówił, że takie rozdawanie jest be i jest w tym konsekwentny.  Z tego względu nie wiem, czego się spodziewać po Konfederacji, bo narodowcy mają zdaje się odmienne podejście, tak @Odrobinka?
    Nie zabiorą 500+. Przynajmniej nie w pierwszej kolejności. Mają inny plan wzbogacania społeczeństwa bez rozdawnictwa. Owszem są partią która mowi że ludzie powinni utrzymywać się z wlasnych zarobków. I chcą umożliwić poprzez rozmaite ulatwienia dg w Polsce, wrócić do ustawy Wiczka, natomiast co do traktowaniw 500+  jako zwrotu podatków to chyba taniej nie zabierać niż redystrybuować.
    Co do Konfederacji to ludzi razi praktycznie wylacznie Korwin. Włącznie z narodowcami. Uważam że sojusz z Korwinem jest dobry bo każda ze stron musi odpuścić żeby się dogadać.  
    Poza tym jego czas jak i Kaczyńskiego mija powoli. Moim zdaniem PiS posypie się kiedy Kaczyński umrze. Zostanie Konfederacja i lewactwo. 
    Podziękowali 2Tola jukaa
  • edytowano październik 2019
    Odrobinka powiedział(a):
    Co do Konfederacji to ludzi razi praktycznie wylacznie Korwin. Włącznie z narodowcami. Uważam że sojusz z Korwinem jest dobry bo każda ze stron musi odpuścić żeby się dogadać.  
    Poza tym jego czas jak i Kaczyńskiego mija powoli. Moim zdaniem PiS posypie się kiedy Kaczyński umrze. Zostanie Konfederacja i lewactwo. 
    Gdyby faktycznie została Konfederacja i lewactwo byłoby to najgorsze co mogłoby spotkać Polskę.
    To byłaby gwarancja że będzie rządzić lewactwo.
    Podziękowali 2Polly Zuzapola
  • edytowano październik 2019
    No jeszcze Koalicja europejska. Na pewno będą duże zmiany bo PiS jest partią jednego wodza. A żaden z jego ministrów czy posłów nie ma na tyle poparcia żeby ciągnąć dalej PiS w takiej formie jak obecnie. 

  • Odrobinka powiedział(a):
    No jeszcze Koalicja europejska. Na pewno będą duże zmiany bo PiS jest partią jednego wodza. A żaden z jego ministrów czy posłów nie ma na tyle poparcia żeby ciągnąć dalej PiS w takiej formie jak obecnie. 
    Czyli albo PiS z JarKaczem, albo katastrofa.

  • edytowano październik 2019
    Atutem Konfederacji jest wiek członków, nawet tych u steru. Poza Korwinem to są sami stosunkowo mlodzi ludzie. Atutem Ruchu Narodowego jest duża ideowosc jego członków. Wolnosciowcy nie są aż tak zaangazowani i bardziej patrzą na gospodarcze kwestie niż społeczne. Nawet jeśli nie dostaną się do sejmu to dostaną subwencję która pozwoli im przetrwać i rozwinąć działalność, dotrzeć do ludzi. Jak Korwin zrezygnuje, umrze, zostanie zmarginalizowany to nikt nie będzie przeszkadzał w zdobyciu poparcia. Oby starczyło czasu żeby było jeszcze co odbudowywać.
    Podziękowali 1Tola
  • Może Jacek Wilk, on mówi rozsądnie.
  • Mam sporo znajomych, którzy prowadzą dg, sporo niezadowolonych z polityki pisu, ale KO też nie darzą sympatią, no i większość z nich nawet zagłosowałoby na Konfederację bo gospodarczo program dobry, ale światopoglądowo...gdyby Konfederacja ograniczyła się do gospodarki i ekonomii, myślę że mieliby spore szanse, a tak ludzie nie biorą ich pod uwagę, bo wychodzą z założenia, że nawet jeśli oszołomy mają parę dobrych pomysłów, to lepiej  jednak nie dawać im władzy do ręki. nie wiem też czy kolejna gównoburza, (bo pewnie na tym się skończy) o kwestie które prawdopodobnie i tak nie przejdą, np. łatwy dostęp do broni, nie wspominając o karze śmierci, to coś co jest w kraju teraz najbardziej potrzebne.
  • Odrobinka powiedział(a):
    Atutem Konfederacji jest wiek członków, nawet tych u steru. Poza Korwinem to są sami stosunkowo mlodzi ludzie. Atutem Ruchu Narodowego jest duża ideowosc jego członków. Wolnosciowcy nie są aż tak zaangazowani i bardziej patrzą na gospodarcze kwestie niż społeczne. Nawet jeśli nie dostaną się do sejmu to dostaną subwencję która pozwoli im przetrwać i rozwinąć działalność, dotrzeć do ludzi. Jak Korwin zrezygnuje, umrze, zostanie zmarginalizowany to nikt nie będzie przeszkadzał w zdobyciu poparcia. Oby starczyło czasu żeby było jeszcze co odbudowywać.


    Za pokoleniem konfedercyjnym pojawi się kolejne młodsze.
    Spokojna głowa.
    Będą szli w kolejnych i kolejnych wyborach.
    Pytanie z jakimi programami i ideami.
  • edytowano październik 2019
    Oszołomy bo są przeciw aborcji i propagowania dewiacji? Widać że ludzie są bardzo pogubieni teraz skoro prawo naturalne jest dla nich oszołomstwem...
    Kara śmierci też nie jest oszołomstwem , podobnie jak łatwiejszy dostęp do broni. Są kraje no USA gdzie to funkcjonuje i jest ok.
    Podziękowali 4Odrobinka Bea Tola Katia
  • No w przyszłych wyborach mam zamiar wystartować. Teraz jeszcze dzieci mam za małe żeby się angażować w kampanie na 100%.
    Podziękowali 3asiao Bea Tola
  • apolonia powiedział(a):
    Oszołomy bo są przeciw aborcji i propagowania dewiacji? Widać że ludzie są bardzo pogubieni teraz skoro prawo naturalne jest dla nich oszołomstwem...
    Kara śmierci też nie jest oszołomstwem , podobnie jak łatwiejszy dostęp do broni. Są kraje no USA gdzie to funkcjonuje i jest ok.
    apolonia powiedział(a):
    Oszołomy bo są przeciw aborcji i propagowania dewiacji? Widać że ludzie są bardzo pogubieni teraz skoro prawo naturalne jest dla nich oszołomstwem...
    Kara śmierci też nie jest oszołomstwem , podobnie jak łatwiejszy dostęp do broni. Są kraje no USA gdzie to funkcjonuje i jest ok.
    Bo ludzie myślą że łatwo dodtep do broni to idziesz i kupujesz i każdy świr może :) 
    Podziękowali 2Odrobinka Tola
  • edytowano październik 2019
    Agmar powiedział(a):
    apolonia powiedział(a):
    Oszołomy bo są przeciw aborcji i propagowania dewiacji? Widać że ludzie są bardzo pogubieni teraz skoro prawo naturalne jest dla nich oszołomstwem...
    Kara śmierci też nie jest oszołomstwem , podobnie jak łatwiejszy dostęp do broni. Są kraje no USA gdzie to funkcjonuje i jest ok.
    apolonia powiedział(a):
    Oszołomy bo są przeciw aborcji i propagowania dewiacji? Widać że ludzie są bardzo pogubieni teraz skoro prawo naturalne jest dla nich oszołomstwem...
    Kara śmierci też nie jest oszołomstwem , podobnie jak łatwiejszy dostęp do broni. Są kraje no USA gdzie to funkcjonuje i jest ok.
    Bo ludzie myślą że łatwo dodtep do broni to idziesz i kupujesz i każdy świr może :) 
    z tym dostępem i skutkami to trzeba ostrożnie, bo jednak lepsze jest wrogiem dobrego

    Po pierwsze mamy b. niską ilość zabójstw i niska przestępczość.
    Po drugie liczba zgonów z powodu użycia broni palnej w USA jest zastraszająca:

    Z raportu Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), federalnej organizacji podległej Departamentowi Zdrowia i Opieki Społecznej, wynika, że łącznie w 2017 roku rany postrzałowe spowodowały śmierć 39 773 osób. Daje to 12 takich zgonów na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy w 2010 roku współczynnik ten wynosił 10,1.

    Upowszechnienie broni palnej prawie na pewno spowoduje częstsze i łatwiejsze sięganie po broń przez policję i jej brutalizację.
    Podziękowali 1joanna_1991
  • 1. Jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem w Europie.
    2. Statystykę w USA nabija mniejszość, której  u nas  nie ma.
  • PawelK powiedział(a):
    1. Jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem w Europie.
    2. Statystykę w USA nabija mniejszość, której  u nas  nie ma.
    ad 1. lepszym na to lekarstwem wydają mi się jednostki obrony terytorialnej.
  • W Szwajcarii prawiek każdy ma broń a statystyki nie pokazują właściwie żadnych ataków z bronią. Mimo że tam hest misz masz kulturowy.
    Podziękowali 2Wandeal Katia
  • To może o broni się wypowiem, bo na tym się akurat jako posiadacz broni co nieco znam.

    Po pierwsze - prawo w Polsce wcale nie jest takie złe, tylko wymaga KOREKTY. Nie totalnej zmiany jak chcą niektórzy.

    Zostawmy USA - tam czynników problematycznych jest milion. Na przykład kwestie rasowe - bodaj 90% morderstw popełnia czarna mniejszość której jest 17% (procenty przytaczam z pamięci, proporcje są zachowane, ale jeśli ktoś ma czas, niech gugla i poda dokładniejsze).

    Druga rzecz - tam jest dużo broni NIELEGALNEJ, z której najczęściej są popełniane przestępstwa.

    Trzecia rzecz - prawo tam działa (w niektórych stanach), że każdy może broń kupić, chyba że jest na liście policji, FBI, itp,  którą to listę ma każdy w sklepie z bronią i sprawdza. I to jest system wadliwy, co pokazała niedawna strzelanina - gość BYŁ ZGŁOSZONY jako niebezpieczny świr, tylko administracyjne zaniedbania spowodowały, że go nie wciągnięto na listę.

    Czwarta rzecz - prawo do broni w takiej Kaliforni jest DUŻO GORSZE NIŻ W POLSCE.

    Piąta rzecz - różne stany mają mniej czy bardziej idiotyczne prawa - np nie można kupić karabinka z lufą poniżej 14 cali bo to już jest "assault rifle" (a karabinek z lufą 14,5 cala to co niby jest?). Albo w jednym stanie nie wolno broni przewozić w bagażniku, tylko musisz w szoferce, a w drugiej nie wolno w szoferce tylko musisz w bagażniku.

    Szósta rzecz - sami Amerykanie. To społeczeństwo naprawdę ma szereg idiotów - nie mówię nawet o ludziach którzy każą strzelać swoim DWULETNIM dzieciom (vide filmiki na youtubie), albo matka - działaczka na rzecz broni, która przewoziła małego synka na tylnim siedzeniu, synek bawił się jej naładowaną bronią i ją postrzelił przypadkiem.

    Albo instruktor na strzelnicy który pokazywał klientowi celownik laserowy na swojej ręce i oczywiście postrzelił się w rękę. Dla mnie hit sezonu to policjant pokazujący dzieciom w szkole że broń jest niebezpieczna i podczas demostracji postrzelił się w nogę.

    Nie, USA to nie jest żadne porównanie. Porównujmy się np do Czechów, Słowaków - to jest bliskie nam geograficznie i kulturowo odniesienie.


    Podziękowali 1Rogalikowa
  • Dwa słowa o Polsce.
    Wiecie że u nas broń czarnoprochowa (czyli taka, z której w wojnie secesyjnej pozabijało się pół miliona Amerykanów, czyli więcej niż ich zginęło w obu wojnach światowych) - jest w Polsce dostępna POWSZECHNIE, BEZ POZWOLENIA?

    I to od 15 lat?

    I nie jest rejestrowana więc NIKT NIE WIE ile tej broni jest w rękach ludzi?
    Szacuje się że pół miliona ale równie dobrze może być milion.

    I nie ma z nich żadnych przestępstw?
    Zdarzyło się słownie KILKA w ciągu 15 lat - np jakiś mąż strzelił do kochanka swojej żony, ale chybił. Albo jakiś mechanik odparł atak jakiejś mafii szantażystów o haracz - wystrzelił kilka razy ale też nikt nie odniósł ran. Było chyba jedno przestępstwo gdzie faktycznie doszło do zabójstwa.

    Więcej mamy zabójstw wskutek rozjechania kogoś samochodem, a noży i siekier to nawet nie liczę, bo tego jest więcej rocznie niż jakichkolwiek incydentów z bronią czarnoprochową.

    A zabóstw z broni palnej nie ma W OGÓLE. Legalnej oczywiście.
    Przestępcy mają broń nielegalną, prawo w dupie, więc ich jakiekolwiek regulacje nie obchodzą. A i tak zabóstw z bronią jest od kilku do kilkunastu rocznie. Nie wiem czy nie najmniej w Europie, w każdym razie jesteśmy w chlubnej czołówce.

    Podziękowali 3Rogalikowa PawelK Katia
  • PawelK powiedział(a):
    1. Jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem w Europie.
    Popularny mit, podobnie jak to, że u nas nie ma dostępu do broni. A ja mam, zapewniam że legalnie, i kilku znajomym pomogłem uzyskać - także legalnie.
    Gorzej niż u nas jest w Rumunii, a także - czego nie pokazują statystyki - w UK na przykład. I w paru innych krajach.

    W Polsce możesz uzyskać relatywnie łatwo dostęp do KAŻDEJ BRONI - poza automatyczną. Wystarczy pozwolenie do celów kolekcjonerskich - i możesz kupić WSZYSTKO (poza bardzo egzotycznym rewolwerem o kalibrze pół cala - prawie nikt takiego nie ma, nawet w USA, bo to się nadaje wyłącznie do zabawy, a amunicja do tego jest koszmarnie droga).

    Spróbuj podobnie w UK - powodzenia. Nie dostaniejsz zwykłej dziewiątki - albo broń myśliwska, albo sportowa, .22LR. No sorry, ale ja się z nimi zamienić nie mam najmniejszej ochoty.

    Pioszo54 powiedział(a):
    ad 1. lepszym na to lekarstwem wydają mi się jednostki obrony terytorialnej.
    A co ma piernik do wiatraka?
    Broń nie jest do obrony przed zielonymi ludzikami (a WOT tak).
    Broń jest do rekreacji i sportu i powinna być także do ochrony osobistej. WOT, któego jestem gorącym zwolennikiem, nie ma tu nic do rzeczy.
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • Jakie powinno być prawo w Polsce zatem? Takie samo jak jest, ale z kilkoma istotnymi zmianami:

    1. Cena uzyskania pozwolenia. Jest zdecydowanie za wysoka (koszty to ok 2 tys za kolekcjonerskie, trochę mniej za sportowe - badania lekarskie ok 500, egzamin 1152pln plus 242 opłaty administracyjnej plus 17pln za każdą promesę). Do tego konieczna szafa na broń (ok 1000 pln, chyba że mała, na pistolety ok 500 pln) - i dopiero wtedy można kupić broń.
    Szafa i badania są bardzo właściwym wymogiem, ale egzamin jest za drogi - o co najmniej połowę. Zwłaszcza że płacimy za "wydanie decyzji", czego także być nie powinno.

    2. Likwidacja absurdów. Kolekcjoner nie może pozwolić strzelac koledze z własnej broni (nawet jeśli kolega ma pozwolenie). Sportowiec może.
    Sportowiec może nosić broń, kolekcjoner nie. A co jak nosi? Ano nic - prawo nie przewiduje żadnych sankcji.
    Albo przewożąc broń na strzelnicę mam obowiązek przeciwdziałać zaborowi broni.
    Co jak podejdzie ktoś z nożem i każe oddac broń?
    Mam się bronić. Ale jeśli wyjmę broń, to nielegalnie użyłem broni.
    Co nie zrobię - będę miał kłopoty i to poważne.
    Absurdów jest więcej, ale wszystkie można zlikwidowac bardzo łatwo, drobną korekta istniejącej ustawy.

    3. Posiadacz broni do sportu albo "kolekcjoner". To sa dwie obecnie możliwe drogi do uzyskania pozwolenia - obie fikcyjne. To znaczy ludzie robią to pozwolenie sportowe albo kolekcjonerskie, zeby mieć broń, a nie żeby "kolekcjonować" albo jeździć na zawody.
    Jeżdżą bo muszą. Ja jestem w stowarzyszeniu kolekcjonerskim bo muszę. I robimy wystawy na 11go listopada, żeby pokazać że "działamy". Idiotyzm do kwadratu.

    4. Broń nie może służyć do ochrony osobistej. Jeśli chcesz mieć broń do ochrony - muszą cię 3 razy zabić. Raz to za mało aby udowodnić "stałe, ponadprzeciętne zagrożenie życia lub zdrowia".
    Co prawda Ziobro poprawił - i mogę się bronić w domu "wszelkimi sposobami" a więc także z broni. Natomiast poza domem już nie.
    A w każdym wypadku mam kłopoty jak diabli - prokuratura będzie siedzieć tak długo, aż coś znajdzie.

    Gdyby skorygować te 4 punkty - mamy w zasadzie problem z głowy i LEPSZE prawo od amerykańskiego.
    A statystyki mało istotne - kto chce, ten będzie miał. Wśród normalnych ludzi oczywiście. Ponadto statystyki rosną i to względnie szybko.


    Podziękowali 2Rogalikowa joanna_1991
  • Dla mnie kolekcjoner czy sportowiec to jest obchodzenie prawa, jest to prawo idiotyczne.
    Jeżeli chciałbym mieć broń w domu na wszelki wypadek i żeby raz na miesiąc iść potrenować strzelanie, to się legalnie nie da.
    Broń czarnoprochowa to broń ofensywna, nie defensywna, a głównie taka jest oczekiwana.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.