Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kampania "Stop Komunii św. na rekę"

2456714

Komentarz

  • Izka powiedział(a):
    PaniWiosna powiedział(a):
    Nieprawda. Bluźnierstwo.
    Po ok 15 minutach postacie eucharystyczne zostają wchłonięte.

    https://ustanowiony.pl/jak-dlugo-jezus-jest-obecny-w-eucharystii-po-otrzymaniu-komunii/
    A biegunka przed upływem 15 minut? 

    Dobre :D
  • gabriela powiedział(a):
    Mnie ksiądz przed pierwszą komunią tak nauczył, że z szacunku do Boga nie można nam Go dotknąć jak ksiądz upuści Hostię. I tego się trzymam. Dlatego nie przemawia za mną komunia na rękę. Ale to moje subiektywne odczucie...

    Od tego czasu minęło już wiele lat, a Ty nadal tkwisz w komunijnej szatce.
    Mnie uczono (znacznie starsza jestem), że Komunii nie można gryźć - wtedy były to cieniutkie opłateczki. Gdy mi się do podniebienia przykleiło, to paluchem "to" sobie wygrzebałam. Dla Klarci był to zwyczajny opłatek, a nie jakiś tam Pan, Jezus.
  • Marsjanka powiedział(a):
    @Polly wypisujesz żenujące obrzydlistwa
     VETO. Dziewczyna po prostu mocno po ziemi stąpa.
    Jezus, gdy był z nami cieleśnie załatwiał również czynności fizjologiczne.
    Maryja miała miesiączkę, a podpasek wtedy nie było.

    ***

    Pan nasz powiedział: "bierzcie i jedzcie..." - gdyby Mu zależało, aby przyjmować Go tylko do ust, to inaczej by to wszystko wymyślił.
    Podziękowali 1Stokrotka
  • Polly powiedział(a):
    A Ostatnia Wieczerza? Hostie wtedy upiekł Jezus? Kazał im uklęknąć i do ust wkładał?
    Odstępca ten Jezus, samego siebie sprofanował. Już za życia tylu uczonych mówiło Mu, że odstępca.
    I nawet Judaszowi wziąć pozwolił. Gdyby był prawdziwym Bogiem, wiedziałby przecież co za jeden ten Judasz i co zamierza...

    BINGO!!!
  • maliwiju powiedział(a):
    Dyskusja żenująca, argumenty poniżej poziomu pijackiej meliny. 
    Nie ..... Napiszę nic więcej żeby nie denerwować siebie i czytających. 
    Każdy niech uważa jak chce.
    Świeci mistycy , się wypowiadali na ten temat, można polegać na ich słowu albo na własnych odczuciach. 
    W sprawie wirusa jest już potwierdzone że mniejsze ryzyko zakażenia o ile ktoś boi się zakazenia przy przyjmowaniu Komuni Świętej jest przy przyjmowaniu na rękę.

    Taką tezę stawiają jedynie dewoci. Jest klar, że przyjmując Ciało Pańskie na świeżo zdezynfekowaną dłoń, mniej ryzykujemy.
    Zwracam uwagę, że bywają księża, którzy podając Komunię dotykają migdałków - sama tego w Polsce doświadczyłam. Słyszałam też podobne świadectwa.

    Gdy panowała zaraza, to Komunia była podawana takimi długimi szczypcami, oczywiście nieliczni dostępowali tego zaszczytu.
  • Dobrze Klarcia spoko znamy twoje zdanie.
    Podpisano 
    Dewotka . 
    Podziękowali 2Klarcia Odrobinka
  • jukaa powiedział(a):
    W niczym.  Na rękę łatwiej o profanację,  tyle. 

    Dlatego też uważałam, że dzieci powinny przyjmować Komunię tylko do ust.
    Obecnie mamy inną sytuację. Jest zalecenie, aby Ciało Pańskie spożyć przed celebransem i tak też ludzie czynią.
    A jeżeli ktoś się uprze, żeby dokonać profanacji, to zrobi to nawet wtedy, gdy przyjmie Komunię do ust.
    Podziękowali 1Stokrotka
  • maliwiju powiedział(a):
    Dobrze Klarcia spoko znamy twoje zdanie.
    Podpisano 
    Dewotka . 

    :D 
  • Niekoniecznie celowo.  Drobinki  hostii  mogą zostać na ręce, to jest przecież kruchy materiał.  W sumie tę rękę wypadałoby  potem wylizać... 
  • Cejrowski robił eksperyment i pokazywał na niekonsekrowane hostii jak bardzo się kruszy.
  • > Adminie,  przyznaję,  mistrz  tworzenia dyskusji. 

    Myślałem, że porozmawiamy raczej o tym, że prywatne stowarzyszenie organizuje kampanię medialną, która polemizuje z normami kościelnymi.

    Odnosząc się do wpisu Polly, to rzeczywiście Kościół uważa, że wraz z rozpadem materii Eucharystii, przestaje być ona Ciałem i Krwią Pańską. Dlatego, jeżeli ksiądz rozleje Krew Pańską z kielicha, to należy zalać to miejsce wodą, aby wino przestało być winem.

    Warto przypomnieć sobie wiedzę szkolną na temat trawienia:
    https://movea.pl/jaki-jest-czas-trawienia-roznych-pokarmow-i-jak-przebiega-ten-proces

    Wynika z tego, że post eucharystyczny powinien trwać 7 godzin, tylko wtedy możemy mieć pewność, że nasz żołądek jest pusty.
    Podziękowali 3Klarcia Polly makodorzyk
  • edytowano 2 październik
    Przypomina mi to trochę polemikę z Ewangelii w temacie co jest czyste/godne a co nieczyste/niegodne (na zarzuty faryzeuszy że uczniowie nie obmywaja rąk i nie przestrzegają rytuałów)  Pamiętacie co sam Pan Jezus odpowiedział? A dosadniej o tym co wchodzi z zewnątrz i przechodzi przez nasze wnętrzności (czyli przez nasz układ pokarmowy z jego końcowym odcinkiem włącznie). 
    Jeśli już coś jest nieczystym czyli niegodnym to tylko to co powstaje w naszych zatwardzialych sercach i umysłach.
    Podziękowali 4Klarcia Ojejuju Polly MAFJa
  • jukaa powiedział(a):
    Niekoniecznie celowo.  Drobinki  hostii  mogą zostać na ręce, to jest przecież kruchy materiał.  W sumie tę rękę wypadałoby  potem wylizać... 

    W Niemczech komunikanty są grube, nie kruszą się. Kruszy się Hostia kapłażska, gdy celebrans ją łamie.
    Jak myślisz - w czasach Jezusa chleb się nie kruszył?
  • maliwiju powiedział(a):
    Cejrowski robił eksperyment i pokazywał na niekonsekrowane hostii jak bardzo się kruszy.

    Nie wiem co pokazywał Cejrowski, ale już wyżej napisałam, jak jest z konsekrowanym chlebem.
    Podziękowali 1Stokrotka
  • Klarcia powiedział(a):
    gabriela powiedział(a):
    Mnie ksiądz przed pierwszą komunią tak nauczył, że z szacunku do Boga nie można nam Go dotknąć jak ksiądz upuści Hostię. I tego się trzymam. Dlatego nie przemawia za mną komunia na rękę. Ale to moje subiektywne odczucie...

    Od tego czasu minęło już wiele lat, a Ty nadal tkwisz w komunijnej szatce.
    Mnie uczono (znacznie starsza jestem), że Komunii nie można gryźć - wtedy były to cieniutkie opłateczki. Gdy mi się do podniebienia przykleiło, to paluchem "to" sobie wygrzebałam. Dla Klarci był to zwyczajny opłatek, a nie jakiś tam Pan, Jezus.
    A coś się zmieniło od tego czasu oprócz tego, że urosłam? Dla mnie od tamtej pory jest to Pan Jezus a nie jakiś tam opłatek. Opłatki mam na Wigilii :)
  • @makodrzyk jest gdzieś tu na forum dyskusja podobna,  o tym ze na rece nie powinno się przyjmować Komunii świętej,  bo ręce są,, niegodne "... I właśnie ten fragment przttaczalam,  w którym Pan Jezus mówi ze to co wychodzi z naszych ust,  czyni nas nieczystymi... Więc nasze  usta są jeszcze bardziej niegodne niż nasze dłonie. A mimo to,  Chrystus się zgadza do mas przychodzić. 
    Podziękowali 3Klarcia Aga85 makodorzyk
  • edytowano 2 październik
    Myślałem, że porozmawiamy raczej o tym, że prywatne stowarzyszenie organizuje kampanię medialną, która polemizuje z normami kościelnymi.



    ‐---‐-

    Teraz z normami w kościele polemizuje każdy jeden .
    Zresztą,  tak chyba było od początku tego kościoła,  z tą różnicą,  że od niedawna w historii  kościoła mamy Internet oraz inne media. 
    Te dyskusje  to akurat żadna nowość.  


    Zacytowałam abp Dzięgę,  bo zwrócił uwagę na tworzenie podziałów. Lepszych i gorszych katolikòw  i o paradoksie robią  to księża. 


    Co do stowarzyszenia,  nie jestem zainteresowana protestem. 
    To kolejny temat na podgrzewanie w mediach , pogrilują w mediach dwa miesiące ( standard grzania)
    I temat zniknie z mediów  natomiast podziały w ludziach pozostaną,  i o to ( moim zdaniem ) najbardziej idzie. 
    Podzielić jak najwięcej ludzi i jak najbardziej , w miejscu ( kościele ) ktore jest jednością,  a przynajmniej  byś powinno  ( w teorii) .
    I smutne  może  być to , że robią  to ludzie co z żywą  wiarą mogą mieć niewiele wspólnego. 
    Trzeba być czujnym  kto próbuje nas dzielić .




  • gabriela powiedział(a):
    Klarcia powiedział(a):
    gabriela powiedział(a):
    Mnie ksiądz przed pierwszą komunią tak nauczył, że z szacunku do Boga nie można nam Go dotknąć jak ksiądz upuści Hostię. I tego się trzymam. Dlatego nie przemawia za mną komunia na rękę. Ale to moje subiektywne odczucie...

    Od tego czasu minęło już wiele lat, a Ty nadal tkwisz w komunijnej szatce.
    Mnie uczono (znacznie starsza jestem), że Komunii nie można gryźć - wtedy były to cieniutkie opłateczki. Gdy mi się do podniebienia przykleiło, to paluchem "to" sobie wygrzebałam. Dla Klarci był to zwyczajny opłatek, a nie jakiś tam Pan, Jezus.
    A coś się zmieniło od tego czasu oprócz tego, że urosłam? Dla mnie od tamtej pory jest to Pan Jezus a nie jakiś tam opłatek. Opłatki mam na Wigilii :)

    Teraz już jest dla mnie oczywistym, iż konsekrowanych Postaciach jest obecny Jezus w swojej duszy, ciele i Bóstwie. Niemniej formacja osób dorosłych pogłębia nauczanie Kościoła. A ono wyraźnie mówi, że Komunia na rękę nie jest profanacją Najświętszej Postaci. Ludek pobożny przyjmuje na kolanach i do ust, ale nie jest mniej godne przyjmowanie Ciała Pańskiego na rękę.
    Podziękowali 1Małgorzata32
  • Klarcia, ludek pobożny?
    Naprawdę?!
    Dobrze napisała Małgorzata o tych podziałach. Już działają, jak widać.

    Obym kiedyś mogła się zaliczyć w poczet ludku pobożnego... 
  • Z dzieciństwa starszego ( po I komunii) i bardzo długo później pamiętam balaski,  z białymi krochmalonymi   jakby obrusikami  zwisająxymi w dół  były haftowane,z koronkami,  różne. Czyśxiutkie , białe. 
    W rożnych miastach i kościołach. 
    Gdzieś po drodze one niepostrzeżenie zaczęły znikać z kościołów. 
    Nawet człowiek nie zauważył tego momentu. 


    A teraz trwa podział i dyskusje i protesty. 
    Smutne. 




    Podziękowali 2Odrobinka draconessa
  • A jak ktos chce dobre opracowanie tematu to jest taka książka
  • Cart&Pud powiedział(a):
    Klarcia, ludek pobożny?
    Naprawdę?!
    Dobrze napisała Małgorzata o tych podziałach. Już działają, jak widać.

    Obym kiedyś mogła się zaliczyć w poczet ludku pobożnego... 
    Też  bym chciała w ten ludek pobożny.  

    Podziękowali 2Odrobinka draconessa
  • A co do "higienicznosci" przyjmowania komunii na ręke jest tez stanowisko lekarzy:
    https://m.niedziela.pl/artykul/149451/nd/Lekarze-o-Komunii-sw-na-reke
    Podziękowali 2Marsjanka draconessa
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Moze nalezaloby zglebic temat skad sie wziela komunia na ręke?:
    http://christianitas.org/m/news/komunia-na-reke-czyli-historia-nieposluszenstwa/
    Też mi to protestantami śmierdziało.
    Podziękowali 3asiao draconessa Gosia5
  • Malgorzata powiedział(a):
    Myślałem, że porozmawiamy raczej o tym, że prywatne stowarzyszenie organizuje kampanię medialną, która polemizuje z normami kościelnymi.



    ‐---‐-

    Zacytowałam abp Dzięgę,  bo zwrócił uwagę na tworzenie podziałów. Lepszych i gorszych katolikòw  i o paradoksie robią  to księża. 







    Nie było by podziałów, gdyby księża konsekwentnie podawali obecnie Komunię na rękę, jak to ma miejsce na Polskiej Misji w Niemczech. Jest urzędowe zalecenie i księża grzecznie do niego się stosują. Nie ma zmiłuj się. 
    carlsberscy księża ulegli pobożnym duszom i mało, że jest podział, to i bałagan. 
    Ksiądz za każdym razem apeluje, aby najpierw podchodzili do Komunii ci, którzy przyjmują na rękę, ale różnie z tym bywa.
    Gdy się przede mnie wcisnęła osoba przyjmująca do ust, to poprosiłam księdza, żeby był uprzejmy pójść zdezynfekować dłonie. Posłusznie poszedł i śpiewy trwały nieco dłużej, a Msza się przeciągnęła.

    Poza tym, akurat ten hierarcha jest niesamowitym oryginałem - napisał list do wiernych, a którym zapewniał, że woda święcona bakcyli nie zawiera.
    Bardzo trafnie skomentował to ks. Alfred Marek Wierzbicki.

    Słuchać biskupa czy rozumu?

    Metropolita szczecińsko-kamieński uważa, że już samo dopuszczenie myśli, iż zakażenie mogłoby się dokonać w sytuacji sakralnej, jest uleganiem pokusie szatana. „Kusiciel doskonale wie, jak cierpliwie osłabiać tę naszą bliskość i jedność z Panem. Zaczyna nieraz od drobnych spraw. Trzeba mu powtarzać: idź precz, szatanie. Szatan jest bezradny wobec takiego wyrazistego i jednoznacznego człowieczego świadectwa wiary”. Przekonanie swe arcypasterz wspiera ponadto argumentem raczej folklorystycznym, a nie teologicznym: „ktoś się czegoś boi, jak diabeł święconej wody”. Oj, raczej trzeba się bać duszpasterskiego pustosłowia!

    W podobnym duchu pisał wcześniej na naszych łamach ks. Andrzej Draguła: „nie chodzi o możliwość przenoszenia wirusa przez Najświętszy Sakrament, ale o kontakt między obecnymi na mszy, który jest ryzykowny tak samo jak w każdej innej analogicznej sytuacji. Nie ma żadnej teologicznej przesłanki, która uprawniałaby nas do wnioskowania, że nadprzyrodzoność Eucharystii zawiesza prawa natury. Niejeden z nas wrócił z kościoła przeziębiony czy zarażony grypą. Tezy przeciwne urągają rozumowi i dowodzą przynajmniej na poły magicznego rozumienia Eucharystii. Ciało Pańskie rozwieszone na krzyżu chorowało. Takie są okrutne konsekwencje Wcielenia”.

    http://wiez.com.pl/2020/03/16/sluchac-biskupa-czy-rozumu/
  • Co się  tak wszyscy skupili na tej higieniczności,  od marca 2020 wszyscy tacy świadomi i higieniczni znienacka. 
    Zaczyna być męcząca ta higiena na każdym kroku A właściwie dyskusji. 
    Realnie tej higieny nadal w praktyce brak jak był tak jest .
    Ale podyskutować o higieniczności teraz taki goracy8temat , w każdej dziedzinie życia .

    No może poza seksem, tam nadal brak higieny,  antyki,  rozwiązłość i inne takie .

    No , ale warto rozmawiać o tej, tfu,  higieniczności bo to nas wznosi na poziom wyższego intelektu teoretycznie  :p i zawsze poprawia samopoczucie,  jestem taki  świadomy higienicznie.  
    Podziękowali 2Wela draconessa
  • edytowano 2 październik
    Higiena powinna stać się nowym dogmatem, tylko tradi konserwy coś niegotowe na ten wielki krok
  • Wbrew pozorom bardziej higienicznie jest do ust. Sami lekarze austriaccy wypowiadali się na ten temat. Linku nie chce mi się szukać. Artykuł jest na bibule.
    Podziękowali 1draconessa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.