Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kampania "Stop Komunii św. na rekę"

13468914

Komentarz

  • edytowano 3 październik
    MamaRyba powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a):
    Masz na myśli czy na rękę czy do ust, tak? 
    Bo to, czy na stojąc czy na kolanach to wyznacza rsczej miejsce. 
    Ale to też od księży zależy. Jak sądze informują parafian jaki sposób preferują. Albo gdzie jak będą udzielać
    U nas chyba wszyscy przyjmują do ust, nie wiem,  nie śledzę tego bo też nie po to tam idę.

    Nie wiem, jak miejsce w kościele może wyznaczać, czy wierni przyjmują Komunię Świętą na stojąco czy na kolanach. 
    No jak ksiądz stanie na środku i czeka to raczej trudno na klęcząco do niego podejść. Można podejść procesyjnie i uklęknąć. Pod warunkiem, że jest się w wieku i formie, które gwarantują, że zrobi się to w miarę szybko i sprawnie. A nie oszukujmy się, ale oprócz  młodych i pięknych, i gibkich, do komunii pragną przystąpić też ci, którym już zostało tylko "i".  Ja już pomału zaczynam doceniać ławki, których można się przytrzymać przy podnoszeniu się z kolan.
    Jak ksiądz idzie wzdłuż stopnia komunijnego no to raczej się na nim klęka i czeka aż podejdzie.
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano 3 październik

    Komisja liturgiczna Episkopatu: Komunia na rękę nie jest profanacją!


    https://www.niedziela.pl/artykul/59111/Komisja-liturgiczna-Episkopatu-Komunia-na

    Komentuję w miarę czytania - nie zauważyłam, że info już jest podane.
  • matuleczka powiedział(a):
    @AgataZi no tak, nie widziałaś, nie masz więc pojęcia jak to wygląda, ale piszesz, że to cyrk. Na jakiej podstawie? Własnej wyobraźni?
    Trochę lat mam, na paru mszach w życiu byłam, idzie sobie zwizualizować to, o czym piszesz, ale na żywo nie widziałam. I w sumie się cieszę z tego.
    Jeśli u Was jest tak, jak piszesz to dziwię się księżom, że zgadzają się na taką sytuację.
    Ksiądz to nie kelner, a kościół nie restauracja.

    Nikt nie mówi tu o wyjątkach, w których ksiądz podchodzi do tych, którzy nie mogą podejść. U nas podchodzi też do rodziców i chrzestnych na mszach chrzcielnych np.
    Podziękowali 1Polly
  • http://christianitas.org/m/news/piekno-koniecznie-potrzebne/

    Trochę obok tematu, ale jako dygresja, że forma i treść muszą stanowić jedno. Forma nie może być od treści oderwana albo jej przeczyć.  Bez formy rozjeżdżamy się jak kisiel, co doskonale widać w tym wątku. 
  • matuleczka powiedział(a):
    U mnie zwykle jest zupełny  miks. Jak ludzie klękają na stopniu, to ksiądz idzie wzdłuż i rozdaje. Jak podchodzą procesyjnie, to ksiądz stoi. Bywa też że ludzie podchodzą procesyjnie, ale do komunii klękają przed księdzem na stopniu. Jak kto czuje, tak może przyjąć. To nie przedstawienie, by musiało być równiutko. 


    U mnie, w kościele franciszkanów (są z Polski, ale parafia niemiecka) też tak jest.
    Dodatkowo kapłan podchodzi z Ciałem pańskim do pierwszej ławki (tam siedzą inwalidzi) i do osób na wózku.
  • @AgataZi poniosła Cię wyobraźnia. 
    Co do księży,  dziwisz się im, ale w gruncie rzeczy oburzasz się na własną wizualizację. W rzeczywistości taki miks w niczym nie przeszkadza i pewnie dlatego żaden ksiądz nie dążył do zmiany i narzucania jakiegoś schematu komunii.
  • matuleczka powiedział(a):
    @AgataZi poniosła Cię wyobraźnia. 
    Co do księży,  dziwisz się im, ale w gruncie rzeczy oburzasz się na własną wizualizację. W rzeczywistości taki miks w niczym nie przeszkadza i pewnie dlatego żaden ksiądz nie dążył do zmiany i narzucania jakiegoś schematu komunii.
    :)
    Nie oburzam się.
    Wyobraźni też tu za bardzo nie wysilam. Komentuję to, co napisałaś.
    To, że w niczym nie przeszkadza nie znaczy, że jest najlepsze z możliwych.
  • edytowano 3 październik
    Funkcjonuje to u nas bardzo dobrze. I to jest najważniejsze. I wcale nie mamy cyrku albo restauracji  ;)
    Podziękowali 3Joannna Rogalikowa Barbasia

  • Jeśli u Was jest tak, jak piszesz to dziwię się księżom, że zgadzają się na taką sytuację.
    @AgataZi a jak mają się nie zgodzić? 
  • @matuleczka czasem nie chodzi o to z tym miksem, że np w głównej nawie komunia jest udzielana na stojąco, procesyjnie, a jednocześnie na bocznych nawach inny ksiądz idzie wzdłuż kościoła i podaje komunię ludziom, którzy klęczą? U nas tak jest, więc też jest miks, ale nie cyrk.
  • edytowano 4 październik
    MamaRyba powiedział(a):

    Jeśli u Was jest tak, jak piszesz to dziwię się księżom, że zgadzają się na taką sytuację.
    @AgataZi a jak mają się nie zgodzić? 
    Np. Na kazaniu temat poruszyć. Przeprowadzić cykl katechez o liturgii, znaczeniu znaków, gestów, postaw. No mają mnóstwo okazji formacji parafian,  przekazania im informacji. Ustalenia zasad.
    Przecież to chyba nie problem powiedzieć "komunia św. będzie udzielana przed ołtarzem, proszę klękać wzdłuż stopnia komunijnego" albo "na środku kościoła proszę podchodzić procesyjnie." itp.

    Jasne, że nie chodzi mi o foch w trakcie udzielania komunii typu np. "jak nie klekniesz to nie dam". Tylko o akceptację takiej sytuacji, o której mowa.

    Z reguły uczestniczyłam w swoim kościele. Dawnym lub aktualnym. Na wyjazdach okazjonalnie. Ale było to ujednolicone albo stał ksiądz na środku, albo udzielał wzdłuż nawy, czy stopnia komunijne go.  Mixów nie spotkałam.
    Ksiądz informował przed komunią jeśli to była parafia, gdzie uczestniczyło dużo turystów, albo po prostu wszyscy wiedzieli.
    U nas takie informacje jak chciałby ksiądz proboszcz mieć sprawę komunii rozwiązaną przekazuje dzieciom przy okazji przygotowania  do pierwszej komunii.  Na katechezach są też rodzice. Ogólnie wszyscy wiedzą. 
    Odnośnie tego czy na na rękę czy do ust też przecież można ustalić,  wyjaśnić,  wytłumaczyć.
  • gabriela powiedział(a):
    @matuleczka czasem nie chodzi o to z tym miksem, że np w głównej nawie komunia jest udzielana na stojąco, procesyjnie, a jednocześnie na bocznych nawach inny ksiądz idzie wzdłuż kościoła i podaje komunię ludziom, którzy klęczą? U nas tak jest, więc też jest miks, ale nie cyrk.
    @matuleczka o czymś innym pisała.
    matuleczka powiedział(a):
    U mnie zwykle jest zupełny  miks. Jak ludzie klękają na stopniu, to ksiądz idzie wzdłuż i rozdaje. Jak podchodzą procesyjnie, to ksiądz stoi. Bywa też że ludzie podchodzą procesyjnie, ale do komunii klękają przed księdzem na stopniu. Jak kto czuje, tak może przyjąć. To nie przedstawienie, by musiało być równiutko.
    Czyli o sposobie udzielania komunii decyduje ten, kto pierwszy podejdzie i jak się ustawi czy jak?
    Teraz to już moja wyobraźnia poszalała. Już widzę, jak trwa Podniesienie, a pani Maria, pani Jadzia, Krysia i pan Władzio czekają w dokach startowych, łypiąc na siebie i czekają żeby dobiec jako pierwszy i żeby dziś było "po mojemu". :D

  • gabriela powiedział(a):
    @matuleczka czasem nie chodzi o to z tym miksem, że np w głównej nawie komunia jest udzielana na stojąco, procesyjnie, a jednocześnie na bocznych nawach inny ksiądz idzie wzdłuż kościoła i podaje komunię ludziom, którzy klęczą? U nas tak jest, więc też jest miks, ale nie cyrk.
    Ale dlaczego jest taka sytuacja? Żeby parafianom dogodzić? I każdy miał jak woli?
    Mi nie podobają się takie rozbieżności w czasie liturgii bo to może rodzić podziały typu: "my niegodni przyjmujemy na kolanach, nie tak jak ci na środku, co na stojąco" itp.
    Eucharystia jest modlitwą wspólnoty, ważna jest jedność, też gestów i postaw.

  • czyli jak ktoś wymyśli taiec w czasie Eucharystii to wszyscy mają tańczyć wielbiąc Boga? Są dopuszczone formy przyjmowania Komunii, wybór pozostawia się wiernym, obie formy są dopuszczalne. Ja przyjmuję do ust, najchętniej na kolanach
  • edytowano 4 październik
    @AgataZi mi chodzi nie o miejsce (czy na środku kościoła procesyjnie, czy wzdłuż nawy), ale o sposób Jej przyjmowania (na klęcząco do ust, na stojąco do ust, czy na stojąco do ręki). Kapłan nie może ustalić, że w jego kościele Komunia Święta jest udzielana tylko w jeden, wybrany przez niego sposób. 

    Nie rozumiem tylko, dlaczego jeśli ktoś może uklęknąć i przyjąć Ciało Pana Jezusa do ust, tego nie robi (rozumiem, że są osoby, które mają problemy np. z poruszaniem się). 

    Taka rozbieżność między tym co jest śpiewane w pieśniach, np.: 
    "Ja, proch mizerny, przed Twą możnością Z wojskiem aniołów klękam z radością."
    albo 
    "Upadnij na kolana, ludu, czcią przejęty, Uwielbiaj swego Pana: Święty, Święty, Święty"
    a postawą wiernych. 

    Gdyby objawił mi się sam Pan Jezus, to raczej upadłabym na kolana, niż stanęła przed Nim i podała Mu rękę. 
  • AgataZi powiedział(a):
    gabriela powiedział(a):
    @matuleczka czasem nie chodzi o to z tym miksem, że np w głównej nawie komunia jest udzielana na stojąco, procesyjnie, a jednocześnie na bocznych nawach inny ksiądz idzie wzdłuż kościoła i podaje komunię ludziom, którzy klęczą? U nas tak jest, więc też jest miks, ale nie cyrk.
    Ale dlaczego jest taka sytuacja? Żeby parafianom dogodzić? I każdy miał jak woli?
    Mi nie podobają się takie rozbieżności w czasie liturgii bo to może rodzić podziały typu: "my niegodni przyjmujemy na kolanach, nie tak jak ci na środku, co na stojąco" itp.
    Eucharystia jest modlitwą wspólnoty, ważna jest jedność, też gestów i postaw.

    To raczej wygodniejsze dla księdza, nie parafian. Na środku jest to procesja, można przed księdzem uklęknąć a można stać, jak ktoś nie ma siły się podnieść bez podparcia. W bocznych nawach drugi ksiądz podchodzi do klęczących wiernych. Idzie sprawniej niż gdyby tworzyli procesję do bocznych ołtarzy, bo jest dość wąsko i ciężko się było wymijać. Nikt nikogo nie uważa za mniej godnego, bo ma taką postawę czy inną. To już doszukiwanie się na siłę...
    Podziękowali 2Barbasia AgataZi
  • W miejscach, gdzie jest wielu turystów czy pielgrzymów zwykle księża zapowiadają, jaki "styl" obowiązuje.

    Zwykle też jest opcja dla tych, którym ciężko się dostosować. 

    Że tez ja zwykle trafiam do niekłopotliwych kościołów na niekłopotliwych księży.
    Podziękowali 2Joannna Klarcia
  • "Poczucie zażenowania i dziwaczności wzmaga fakt, że wielu kapłanów stało się nadgorliwymi wykonawcami covidowych zaleceń - maseczki, dezynfekcja, dystans, nieorganizowanie spotkań. [...] to bardzo wygodne i dość łatwe, bo dystans i pandemia sprawnie mogą maskować brak gorliwości i zwykłe lenistwo. Może warto przypomnieć sobie, że zostaliśmy księżmi, by głosząc z zapałem Słowo Boże budować wspólnotę Kościoła, a nie dbać o sanitarną czystość świata. Zostawmy urzędnikom inspektoratów sanitarnych i Ministerstwu Zdrowia ich pracę i skupmy się na powierzonych nam sakramentalnych i formacyjnych zadaniach" (ks. Jacek Grzybowski, "Idziemy" nr 40/2020)
  • edytowano 4 październik
    .
  • Ale rozumiecie, że Episkopat odnosi się zdecydowanie krytycznie do tytułowej "akcji" i jej podobnych? I że jest to oficjalne stanowisko Kościoła w Polsce, wobec którego winniśmy posłuszeństwo, niezależnie od własnych odczuć, rozeznania i "natchnień"? Warto też przypomnieć sobie właściwe znaczenie słowa "sprofanować", by nie nadużywać go, komentując pobożności innych.



    Warszawa, 3 października 2020 r.

    Komunikat Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP

    W związku z zapytaniem o publiczne inicjatywy krytyczne wobec Komunii świętej na rękę, przypominamy, że chociaż główną formą przyjmowania Komunii w Polsce jest Komunia do ust (Wskazania KEP z 2005 r. nr 40), to jednak nie oznacza to, że inne zatwierdzone przez Kościół formy miałyby być same z siebie niegodne, niewłaściwe, złe lub grzeszne, jeśli spełnia się warunki stawiane w tej kwestii przez prawo liturgiczne.

    Niewłaściwe i krzywdzące wiernych jest twierdzenie, że przyjmowanie Komunii świętej na rękę, jest brakiem szacunku wobec Najświętszego Sakramentu. Podobnie niesprawiedliwe jest ukazywanie osób przyjmujących Komunię świętej na rękę jako tych, którzy „winni są Ciała i Krwi Pańskiej", z założeniem, że czynią to bez uszanowania, którego domaga się św. Paweł w 1 Liście do Koryntian. Co prawda Sobór Trydencki używa tego fragmentu na przypomnienie o godnym i pełnym czci przyjmowaniu Ciała Pańskiego, ale nadaje mu również wymiar duchowy, ukazując że niegodnym jest przyjmowanie Komunii w grzechu (Dekr. o Euch., sesja 13: 1/A, r. 7). Dodajmy, że słowo „niegodne” oznacza to, czego się nie godzi czynić, a tymczasem Kościół w swoim prawie uznaje za „godny” zarówno jeden, jak i drugi sposób przyjmowania Komunii. Potępiając jeden z godziwych sposobów przyjmowania Komunii świętej, wprowadza się nieład i podział w rodzinie Kościoła.

    Nie można też stwierdzić, iż Komunia święta na rękę jest sama z siebie profanacją. W ten sposób zarzucałoby się Stolicy Apostolskiej, która dopuszcza Komunię na rękę, że akceptuje profanację (por. Mszał Rzymski, OWMR 161, rzymska instrukcja Redemptionis Sacramentum nr 92). Tymczasem faktyczna profanacja Eucharystii to czyn "mający znamiona dobrowolnej i poważnej pogardy okazywanej świętym postaciom" (instr. Redemptionis Sacramentum 107, por. KPK kan. 1367). Nie można więc zarzucać profanowania Eucharystii osobom, które z różnych powodów pragną przyjąć z wiarą i czcią Komunię świętą na rękę, zwłaszcza w okresie pandemii,.

    Przypominamy także wszystkim szafarzom Komunii, zwyczajnym i nadzwyczajnym, że są oni zobowiązani do przestrzegania prawa liturgicznego, które stanowi, że kiedy nie ma niebezpieczeństwa profanacji, nie można ani zmuszać, ani zabraniać Komunii w jednej czy drugiej formie (por. Redempt. Sacr. nr 12). Szafarze nie mogą twierdzić, że samo udzielenie Komunii na rękę stanowi niebezpieczeństwo profanacji, jeśli wierny z wiarą i szacunkiem prosi o tę formę Komunii. Prawo oceniania i zmieniania praktyki liturgicznej należy do Stolicy Apostolskiej i dopóki ona uznaje Komunię na rękę za godziwy sposób udzielania wiernym Ciała Pańskiego, nikt nie powinien tego sposobu potępiać. Kto zaś to czyni, wprowadza nieład i podział w rodzinie Kościoła. Może się natomiast zdarzyć, że w okresach nadzwyczajnych, jak np. trwająca epidemia, biskupi na swoim terenie tymczasowo zawężą obowiązujące prawo (por. List kard. Saraha z 3 września br.), czemu należy być zawsze posłusznym, aby zachować w Kościele pokój, o który modlimy się we Mszy przed samą Komunią.

    Niech szafarze udzielający Komunii na rękę poczuwają się do szczególnie wielkiej dbałości o cześć wobec Najśw. Sakramentu, zwracając uwagę na to, aby przy Komunii nie dopuścić do gubienia okruszyn Hostii. W tym celu powinni dbać o jakość stosowanych do Mszy hostii, z wielką uwagą dbając o to, aby się nie kruszyły i nie pozostawiały na dłoniach wiernych okruszyn. Warto też przypomnieć za Mszałem, że "ilekroć przylgnie do palców jakaś cząstka Hostii, zwłaszcza po łamaniu Chleba i Komunii wiernych, kapłan powinien otrzeć palce nad pateną, a jeśli to konieczne, obmyć je. Ma również zebrać cząstki znajdujące się poza pateną." (OWMR 278). Kongregacja ds. Nauki Wiary w 1972 r. wyjaśniła, że "zasadniczo otarcie palców nad pateną powinno wystarczyć. Ale mogą się zdarzyć i takie przypadki, w których konieczna jest ablucja palców, jeśli np. wyraźnie widoczne partykuły pozostaną przyklejone do palców z powodu pocenia się." (dekl. De fragmentis eucharisticis). Jeśli kapłani są zobowiązani do sprawdzenia, czy na dłoniach nie pozostały okruszyny Hostii (OWMR 278), podobnie powinni postępować wierni. Dlatego ci, którzy z uzasadnionych powodów proszą o Komunię na rękę, zaraz po spożyciu Ciała Pańskiego powinni uważnie obejrzeć dłonie oraz zebrać i spożyć ze czcią każdą widoczną okruszynę, która mogła oderwać się od Hostii.

    Bp Adam Bałabuch


    Podziękowali 3beatak Aga85 Berenika
  •  Dlatego ci, którzy z uzasadnionych powodów proszą o Komunię na rękę, zaraz po spożyciu Ciała Pańskiego powinni uważnie obejrzeć dłonie oraz zebrać i spożyć ze czcią każdą widoczną okruszynę, która mogła oderwać się od Hostii.

    Bp Adam Bałabuch


    Nie spotkałam się ani razu z poinformowaniem wiernych o tym przy okazji informowania o udzielaniu komunii na rękę. I nie widziałam, by ktokolwiek oglądał swoje dłonie i zbierał jakieś okruszyny (ale może po prostu dlatego, że zbytnio się nie przyglądam).
  • edytowano 4 październik
    A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa: czy osoby, które przyjmują Ciało Pana Jezusa na rękę albo na stojąco, to czy po wróceniu do ławki, modlą się na klęcząco? 
  • MamaRyba powiedział(a):
    A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa: czy osoby, które przyjmują Ciało Pana Jezusa na rękę albo na stojąco, to czy po wróceniu do ławki, modlą się na klęcząco? 
    A ci co przyjmują na klęcząco, wracają do  ławki na klęczkach?
  • matuleczka powiedział(a):
    MamaRyba powiedział(a):
    A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa: czy osoby, które przyjmują Ciało Pana Jezusa na rękę albo na stojąco, to czy po wróceniu do ławki, modlą się na klęcząco? 
    A ci co przyjmują na klęcząco, wracają do  ławki na klęczkach?
    Nie chodzi o sposób wracania, ale o postawę po powrocie do ławki. Proszę o czytanie ze zrozumieniem. 
    Podziękowali 1Aneczka08
  • MamaRyba powiedział(a):
    matuleczka powiedział(a):
    MamaRyba powiedział(a):
    A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa: czy osoby, które przyjmują Ciało Pana Jezusa na rękę albo na stojąco, to czy po wróceniu do ławki, modlą się na klęcząco? 
    A ci co przyjmują na klęcząco, wracają do  ławki na klęczkach?
    Nie chodzi o sposób wracania, ale o postawę po powrocie do ławki. Proszę o czytanie ze zrozumieniem. 
    Ale pytasz jakby były różne zwyczaje w tym względzie, niby dlaczego postawa po powrocie do ławki miałaby zależeć od tego czy ktoś przyjął na rękę, na stojąco, na klęcząco? 
    Podziękowali 1Barbasia
  • MamaRyba powiedział(a):
    matuleczka powiedział(a):
    MamaRyba powiedział(a):
    A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa: czy osoby, które przyjmują Ciało Pana Jezusa na rękę albo na stojąco, to czy po wróceniu do ławki, modlą się na klęcząco? 
    A ci co przyjmują na klęcząco, wracają do  ławki na klęczkach?
    Nie chodzi o sposób wracania, ale o postawę po powrocie do ławki. Proszę o czytanie ze zrozumieniem. 
    @MamaRyba czytamy ze zrozumieniem.
    ja ten komentarz odebrałam trochę ironicznie. 
    Pytasz tak, jakby tylko vi, co na kolanach i do ust umieli się godnie zachować.  A ci, co na stojąco i jeszcze na dodatek na rękę to  motłoch jakiś,  który po komunii wróci do ławki i co? No jak nic wyciągnie cole żeby zapic i chipsy, bo taki małym opłatkiem to tylko głód pobudzi
  • edytowano 4 październik
    AgataZi powiedział(a):
    MamaRyba powiedział(a):
    matuleczka powiedział(a):
    MamaRyba powiedział(a):
    A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa: czy osoby, które przyjmują Ciało Pana Jezusa na rękę albo na stojąco, to czy po wróceniu do ławki, modlą się na klęcząco? 
    A ci co przyjmują na klęcząco, wracają do  ławki na klęczkach?
    Nie chodzi o sposób wracania, ale o postawę po powrocie do ławki. Proszę o czytanie ze zrozumieniem. 
    @MamaRyba czytamy ze zrozumieniem.
    ja ten komentarz odebrałam trochę ironicznie. 
    Pytasz tak, jakby tylko vi, co na kolanach i do ust umieli się godnie zachować.  A ci, co na stojąco i jeszcze na dodatek na rękę to  motłoch jakiś,  który po komunii wróci do ławki i co? No jak nic wyciągnie cole żeby zapic i chipsy, bo taki małym opłatkiem to tylko głód pobudzi
    Nie. Pytam, bo mnie to zastanawia (ta rozbieżność postaw). Jeśli coś robię, to staram się to robić z jakiegoś powodu lub w jakimś konkretnym celu (chociaż nie zawsze mi się to udaje). Często zadaję sobie pytanie, po co robię daną rzecz. Dlatego pytałam wcześniej o powód przyjmowania Ciała Pana Jezusa na rękę w postawie stojącej i o postawę po wróceniu do ławki. A konkretniej: dlaczego jeśli ktoś może wybrać pozycję klęczącą podczas przyjmowania Komunii Świętej, wybiera stojącą (i do ręki), a potem wraca do ławki i klęka (czy stoi, czy co robi i dlaczego). 

    Nie napisałam nic o godnym przyjmowaniu Komunii Świętej. Jeszcze raz proszę o przeczytanie ze zrozumieniem i jeśli ktoś zechce odpowiedzieć, to będzie mi miło. Tylko proszę nie przypisywać mi intencji, których nie mam. 
  • Skatarzyna powiedział(a):
    Leżą.
    Taką postawę też widziałam, ale akurat nie u osób przyjmujących Komunię Świętą na stojąco czy do ręki. 
  • W ławce jest klęcznik, więc łatwiej klęczeć wielu osobom w ławce niż na stopniu. Trudniej się podnieść bez uchwytu niż mogąc oprzeć się na ławce, ktoś już pisał o tym. 
    Przy procesyjnym podchodzeniu też postawa stojąca jest praktyczniejsza. 
    Jestem niska i jak komunię rozdaje wysoki ksiądz, to wolę na stojąco, i tak musi się schylać ;) 
    Podziękowali 2AgataZi MamaRyba
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.