Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kampania "Stop Komunii św. na rekę"

1246714

Komentarz

  • Ja to mam problem z przystąpieniem do komunii jak muszę na rękę. Może to pycha albo co ale faktycznie biję się z myślami.
  • Wychodzi z tego, że to raczej my potrzebujemy balasków i obrusów.
    I wolimy przyjmować Komunie Świętą wg własnych gustów, czy przyzwyczajeń. A nie ma to nic wspólnego z wiarą, czy wymogami Kościoła.
    Podziękowali 1Klarcia
  • jukaa powiedział(a):
    W niczym.  Na rękę łatwiej o profanację,  tyle. 
    Ok, ale chyba jest obowiązek żeby spożyć hostię od razu przy osobie która ją dała?
    Podziękowali 1Stokrotka
  • W mojej poprzedniej parafii parę lat temu dzieci w białym tygodniu wypluwały sobie hostię na rękę, żeby sobie obejrzeć. Zminimalizowanie możliwości profanacji jest niestety złudne. 
    Podziękowali 2Klarcia Stokrotka
  • Czy Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy miał patenę? Nie miał. Łamał Chleb, który był Jego Ciałem, a okruchy sypały się na ziemię. Niedługo potem Jego fizyczne Ciało zostało sponiewierane, oplute, zmiażdżone.

    Czemu On się na to wszystko zgadza? Czemu mamy jeść i pić, a nie napromieniowywać się jakimiś falami, albo posypywać złotym pyłem? Jedzenie i picie to czynności zwierzęce, destrukcja pięknych owoców, wypieków, czy mięsa, które przechodzą przez nasz organizm i zamieniają się w wiadomo co. Jestem bezradny wobec tego.
    Podziękowali 2Aga85 Klarcia
  • Odrobinka powiedział(a):
    Ja to mam problem z przystąpieniem do komunii jak muszę na rękę. Może to pycha albo co ale faktycznie biję się z myślami.
    A miałaś sytuację że musiałaś? Ja też mam problem ale do tej pory nigdy nie musiałam.
  • Aga85 powiedział(a):
    Wychodzi z tego, że to raczej my potrzebujemy balasków i obrusów.
    I wolimy przyjmować Komunie Świętą wg własnych gustów, czy przyzwyczajeń. A nie ma to nic wspólnego z wiarą, czy wymogami Kościoła.
    Czyli Kościół się pomylił z balaskami i obrusami? I z komunią do ust? Bo pierwsi chrześcijanie i Pan Jezus nie miał pateny, balasek itd? Może formą też nieważna wszystkiego bo Pan Jezus chleb i wino podał bez obrzędów wstępnych a na podniesienie nikt nie klęczał?
    Kościół myślę że reagował na potrzeby wiernych też. Że komunia i Przemienienie to jest coś wyjątkowego, żeby ludziom nie spowszedniało.
    Można się łudzić że jesteśmy bardziej świadomi niż w średniowieczu i podkreślenie cudu nie jest nam potrzebne, ale myślę że jest odwrotnie.
  • Aneczka08 powiedział(a):
    Odrobinka powiedział(a):
    Ja to mam problem z przystąpieniem do komunii jak muszę na rękę. Może to pycha albo co ale faktycznie biję się z myślami.
    A miałaś sytuację że musiałaś? Ja też mam problem ale do tej pory nigdy nie musiałam.
    Tak. Miałam taką sytuację. W końcu do komunii poszłam, ale dobrze mi z tym nie było.
    Podziękowali 1Aneczka08
  • Aczkolwiek akcja prowadzona w ten sposób mnie razi.
  • Czy zatem Kościół myli się teraz?

  • Myślę że Kościół jest podzielony teraz i stoi w rozkroku. I różne są głosy w samej hierarchii. 
    Podziękowali 2Rogalikowa draconessa
  • Balaski i obrusy nie stanowią clue. Warto pamiętać, o co w tym wszystkim chodzi
  • Oczywiście.
  • Całe studia chodziłam do dominikanów, gdzie Komunie Święta przyjmowało się na stojące. Absolutnie mnie to nie razi, ani nie umniejsza istocie sytuacji. Pewne rzeczy są nie do naruszenia, niektóre są umowne. 
    I szczerze, dużo bardziej mnie zadziwia bliska mi osoba, która będąc w małej miejscowości, w strefie czerwonej, wolała nie przyjść Komuni Święte wcale, niż przyjac na rękę.  
  • I jeszcze jedno. Czy Pan Jezus rozdawał swoje ciało każdemu wiernemu z ulicy czy swoim uczniom, którzy mieli poprowadzić pozostałych wiernych?
  • edytowano 2 październik
    Odrobinka powiedział(a):
    Myślę że Kościół jest podzielony teraz i stoi w rozkroku. I różne są głosy w samej hierarchii. 
    Oficjalne stanowisko Kościoła (zarówno wg papieża jak i episkopatu) w tej kwestii jest raczej jednoznaczne, obie formy są dopuszczalne. Chyba, że coś się zmieniło?
    Podziękowali 1Polly
  • Chodzę do komunii do ust, tak jest pobożniej a nie wierzę, że by w jakikolwiek sposób zwiększało to ryzyko zarażenia. Niemniej jednak podkreślanie tego cudu - bardzo bardzo potrzebne! - jeśli ogranicza się do tego, że komunia jest tradycyjnie do ust, nie spełnia swojej roli. Udzielić komunii do ust można na odwal się (ciao stusa), przy balaskach nieraz ksiądz udziela hurtem też tym stojącym w drugim rzędzie, przyjąć komunię do ust też można myśląc o niedzielnym rosole, po nieważnej albo odprawionej na odczep spowiedzi, z niewiarą itp. Z drugiej strony umiem sobie wyobrazić zachowanie sacrum przy komunii na rękę - też może być na klęcząco, jeśli procesyjnie to nawet na klęczniku. Biały obrus, oprawa muzyczna, balaski, to wszystko symbole, które mają nas utwierdzać, że dzieje są cud, ale nie zrobią roboty, jeśli księża i wierni nie są gotowi celebrować tego czasu, nawet jeśli trzeba go przedłużać, jeśli nas nie uczą, z jakim wydarzeniem mamy do czynienia, jeśli sami nie są formowani do tego, aby ten moment celebrować.
  • Już pisałam powyżej że ludziom powszednieje bardzo szybko. Nawet przykłady podawałam. Ja Tobie nie każę przyjmować komunii na klęcząco i do ust. Natomiast modlę się o to żeby te stare formy trwały. Bo są ważne. Nie umowne tylko ważne. I patrząc na zachodni kościół katolicki mają ogromny wpływ na wzrastanie w wierze.

  • No cóż, człowiek niewiele może Bogu dać. Na swój sposób może mu jednak okazać cześć i uwielbienie. Stąd pewnie pojawiły się balaski, uniżona postawa podzas komunii. To takie - zgadzam się - zewnętrzne, ale jednak powiedzenie: Jesteś Najważniejszy.

    Nie bez powodu jest taka stara pieśń, coraz rzadziej śpiewana: "Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty". No właśnie "czcią przejęty", a nie przestraszony covidem.
  • Myślę że gdybym nie była tych kilka lat na zachodzie i nie chodziła tam do kościoła byłoby mi wszystko jedno jak jest podawana komunia. Przynajmniej w zakresie czy do ust czy na rękę.
    Z moich doświadczeń wynika że to nie jest to samo jeśli chodzi o ogół parafian. Rozumiem jeszcze że wspólnoty gdzie jest prowadzone odpowiednie nauczanie i przychodzą ludzie szukający Boga łamią chleb i podają sobie do rąk.
    A mnie serce się krajało i szlag mnie trafiał jak widziałam pewne rzeczy. Serio zaczełam dostrzegać sens zakonów pokutnych żeby zadośćuczynić takim zachowaniom i profanacji. 
    Podziękowali 3Joannna draconessa zoia
  • Odrobinka powiedział(a):
    Aneczka08 powiedział(a):
    Odrobinka powiedział(a):
    Ja to mam problem z przystąpieniem do komunii jak muszę na rękę. Może to pycha albo co ale faktycznie biję się z myślami.
    A miałaś sytuację że musiałaś? Ja też mam problem ale do tej pory nigdy nie musiałam.
    Tak. Miałam taką sytuację. W końcu do komunii poszłam, ale dobrze mi z tym nie było.
    Ech, rozumiem bardzo dobrze. Nie mają prawa odmówić komunii tradycyjnie. ... Bym pisała do biskupa chyba.
    Podziękowali 2Odrobinka Joannna
  • Dziękuję @Maciek_bs ; za to co piszesz. Cierpliwie wyjaśniasz coś, do czego mnie cierpliwości zabrakło. I to jest piękne w Kościele - że ktoś przyjdzie i dokończy lepiej, coś co inny zdołał tylko zacząć.
    Podziękowali 1Klarcia
  • Fajnie! W końcu będzie u nas jak u postępowych protestantów, każdy znajdzie coś dla siebie, wszyscy zadowoleni, szwedzki stół. Precz z ciemnogrodem, wiwat dezynfekcja!
    Podziękowali 3asiao draconessa kami79
  • No chyba właśnie nie każdy znajdzie coś dla siebie , wrecz odwrotnie, nie jest tak jak niektórzy życzą sobie żeby było. A więc jest źle. Więc się obrażają na Kościół i Komunie Święta. 
  • edytowano 2 październik
    Aga85 powiedział(a):
    Odrobinka powiedział(a):
    Myślę że Kościół jest podzielony teraz i stoi w rozkroku. I różne są głosy w samej hierarchii. 
    Oficjalne stanowisko Kościoła (zarówno wg papieża jak i episkopatu) w tej kwestii jest raczej jednoznaczne, obie formy są dopuszczalne. Chyba, że coś się zmieniło?

    Janodobra powiedział(a):
    No cóż, człowiek niewiele może Bogu dać. Na swój sposób może mu jednak okazać cześć i uwielbienie. Stąd pewnie pojawiły się balaski, uniżona postawa podzas komunii. To takie - zgadzam się - zewnętrzne, ale jednak powiedzenie: Jesteś Najważniejszy.

    Nie bez powodu jest taka stara pieśń, coraz rzadziej śpiewana: "Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty". No właśnie "czcią przejęty", a nie przestraszony covidem.
    Dopuszczalne to nie znaczy że to to samo. O to się toczą spory. Sam Benedykt XVI pisał na ten temat.
    To tak samo jak uważam że msza trydencka lepiej wyraża istotę tego co dzieje się na ołtarzu. To wcale nie znaczy że nie chodzę na NOM. I że uważam nową mszę jako coś nieważnego i niegodnego.
    Nie znalazłam tu ani jednego stwierdzenia że absolutnie niedopuszczalne jest przyjmowanie komunii na rękę. 
    Do obrażania się na komunię i na kościół to dość daleka droga.
    A że istnieją ruchy które walczą o to żeby szanować stare formy... No istnieją. Niekoniecznie to jest dobre.
    Mnie np ksiądz odmówił podania komunikantu bo uklękłam, a inny mnie zbeształ że klękam. Tak że nie wiem czy jest tak że każdy dostaje to czego potrzebuje.
    Podziękowali 1draconessa
  • Predikata powiedział(a):
    Klarcia powiedział(a):
    @Małgorzata
    Ja jednak obstaję przy konieczności zachowania ostrej higieny, brudasów unikam.
    Tylko to może ograniczyć siłę rażenia zarazy.
    Ostatnio w innym wątku pisałaś, że Ci dobrze w mieszkaniu z sąsiedztwem, gdzie dzieci się na klatce schodowej załatwiają. To unikasz brudasów czy nie? Bo się zgubiłam.
    Muzułmanie są bardzo czyści, dbają o higienę osobistą (m. in. golą miejsca intymne i obmywają się po każdej czynności fizjologicznej), dlatego też ich mężczyźni mają duże wzięcie u Polek. W domu mają czysto, jak w muzeum - tylko już poza miejscem zamieszkania nie zważają na czystość. Gdy się wchodzi do mieszkania, to buty zostają za drzwiami.
  • MamaRyba powiedział(a):
    Mnie zastanawia, dlaczego ludzie wybierają przyjmowanie Ciała Pana Jezusa na rękę. 

    ***

    W kościele do którego chodzę na Mszę Świętą, przed całym kowidowym szaleństwem, około 6/7 wiernych przyjmowało Komunię Świętą do ust. Teraz około 5/7 przyjmuje na rękę. Ksiądz nie udziela najpierw na rękę, tylko jak kto uważa (więc raz tak, raz tak) i nie myje pomiędzy tym rąk, więc nie ma mowy o jakiejś zachowanej higienie (wg. mediów w dobie wirusa). 

    Ja od początku swojego nawrócenie chciałam przyjmować Ciało Pańskie na rękę, z kilku powodów:
    1) tak jest bardziej ewangelicznie,
    2) jest higieniczniej, ksiądz mi nie sięga w głąb paszczy,
    3) przyjmujący do ust wygląda idiotycznie (przestałam fotografować ludzi przystępujących do "ustnej" Komunii.

    Sposób celebracji Liturgii Eucharystycznej (w tym Komunia) zachęcił mnie do wejścia na Drogę Neokatechumenalną. Później już zafascynowała mnie cała formacja.

    ***

    Ten ksiądz narusza zasady reżimu sanitarnego, powinien zostać za to ukarany. Gdybym trafiła na takiego, to bym go pouczyła, że źle czyni, a jeżeli by nie posłuchał - poinformowała Sanepid.
    Podziękowali 1Stokrotka
  • Ale u nas nie ma przymusu podawania komunii na rękę przez covid. Nikt niczego  ie narusza. Jest dowolność w temacie.
  • Hmm.. do tej pory przez myśl mi nie przeszło, że przyjmując Komunię do ust mogę wyglądać idiotycznie  :D :D
    Podziękowali 2Rogalikowa draconessa
  • Odrobinka powiedział(a):
    Aga85 powiedział(a):
    Wychodzi z tego, że to raczej my potrzebujemy balasków i obrusów.
    I wolimy przyjmować Komunie Świętą wg własnych gustów, czy przyzwyczajeń. A nie ma to nic wspólnego z wiarą, czy wymogami Kościoła.
    Czyli Kościół się pomylił z balaskami i obrusami? I z komunią do ust? Bo pierwsi chrześcijanie i Pan Jezus nie miał pateny, balasek itd? 

    Tak, Kościół w pewnym czasie ostro przegiął; doszło do tego, że wierny b. rzadko przystępowali do Stołu Pańskiego; jeszcze do teraz wiele starszych osób dawniejszej formacji idzie do Komunii tylko bezpośrednio po spowiedzi.
    Nastąpił podział na: oni - osoby duchowne i my - głupawe owieczki, niegodne zbliżyć się do Boga. Akt małżeński został zbezczeszczony, przedstawiany był, jako coś brudnego, zwierzęcego; miał służyć jedynie prokreacji.

    Regułka, jaką pan młody wygłaszał w noc poślubną: "nie gwoli swawoli, ale rozrodzenia, niech waćpanna użyczy swego przyrodzenia".

    Dlatego też, tak bardzo potrzebny był SVII, niezbędne było przewietrzenie stęchlizny.
    Inną sprawą jest to, że w niektórych miejscach zbyt duży przeciąg zrobiono.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.