Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kampania "Stop Komunii św. na rekę"

1235714

Komentarz

  • Odrobinka powiedział(a):
    I jeszcze jedno. Czy Pan Jezus rozdawał swoje ciało każdemu wiernemu z ulicy czy swoim uczniom, którzy mieli poprowadzić pozostałych wiernych?

    Dlatego też, do Stołu Pańskiego powinny być dopuszczane jedynie osoby wierzące - niestety w tej masówce, jaka się zrobiła selekcja jest niemożliwa.
  • edytowano 2 październik
    Wielu ten pęd powietrza  juz dawno wywiał z Kościoła.

  • gabriela powiedział(a):
    Hmm.. do tej pory przez myśl mi nie przeszło, że przyjmując Komunię do ust mogę wyglądać idiotycznie  :D :D

    Ja to zobaczyłam, gdy oglądałam zrobione przez siebie zdjęcia.
  • Nas jeszcze na Oazie jako nastolatków uczono, że Kościół ma być jednością, bo Jezus pragnął "aby byli jedno".
    A ta jedność zwłaszcza na Eucharystii ma się wyrażać.
    Też jako jedność w znakach, postawach.
    Jeśli stoimy to wszyscy, klęczymy też wszyscy.
    To akurat dotyczyło drobnych rozbieżności w postawach na mszach, w których uczestniczyliśmy w czasie rekolekcji wakacyjnych, w lokalnych parafiach. A tam np. parafianie dłużej klęczeli, albo wcześniej klękali niż byliśmy przyzwyczajeni.
    I powstawał dylemat jak się zachować? Czy tak jak my znamy, czy tak jak w tej parafii. I wtedy ksiądz tak nam to tłumaczył, że Eucharystia to nie jest indywidualne spotkanie, to jest modlitwa wspólnoty.
    I piękna jest jeśli jest jednolita. Tak, jakby modliło się jedno ciało.
    Aktem pokory i uwielbienia Boga jest dbanie o jedność też wyrażaną w gestach i postawach, tzn. jeśli wszyscy stoją to ja też, chociaż może chciałbym/chciałabym jeszcze poklęczeć. To "wyłamywanie się" zaburza harmonię tej modlitwy, nie jest wyrazem pobożności.
    Co innego w modlitwie indywidualnej poza Eucharystią.

    Myślę, że podobnie rzecz się ma jeśli chodzi o przystępowanie do komunii. Jeśli w danym kościele ustalone jest, że podchodzi się procesyjnie i przyjmuje na stojąco, to tak powinni iść wszyscy, jeśli klękamy przy stopniach komunijnych to też wszyscy, jeśli wzdłuż głównej nawy to też podobnie.
    Pobożność, pokora ma być w sercu, jeśli jej tam nie ma to żadna postawa zewnętrzna nie pomoże.
    Gdybyśmy chociaż odrobinę Majestatu odczuwali/widzieli to chyba byśmy się czołgali, ryjąc czołem po posadzce, a i tak nie mieli byśmy śmiałości podejść.
    Bóg wiedział, co robi ukrywając się pod postacią opłatka.
    I tak jak pisała @Polly: patrzy na serce, jak gorące jest serce, które Go przyjmuje. Nie czy robi to na stojąco czy na klęcząco, do ust czy na rękę.
    Podziękowali 4Klarcia Berenika Polly zoia
  • Klarcia powiedział(a):
    Regułka, jaką pan młody wygłaszał w noc poślubną: "nie gwoli swawoli, ale rozrodzenia, niech waćpanna użyczy swego przyrodzenia".
    Raczej: waćpani  B)
  • @Klarcia To że kościół mocno przegiął jak piszesz nie było podstawą do tego żeby odzierać z formy  komunię, mszę świętą czy inne obrzędy. Należało zmienić podejście do człowieka, wiernego, parafianina i księdza wśród parafian.
    @AgataZi ; właśnie mnie przeszkadza to że zawsze jest inaczej w każdej parafii. A czas m na każdej mszy świętej. Że w innym miejscu trzeba uklęknąć, w całkiem innym trzeba wstać, że co parafia to inne tego typu drobiazgi. To jesteśmy wspólnotą tylko w ramach jednej mszy świętej. Już nie wspomnę o zagranicy, gdzie trzeba się ostro nagimnastykowac żeby stwierdzić jaką to część obrzędów.
    Będąc na tridentinie nie na takich dylematów. I za granicą i w każdym innym kościele gdzie akurat trwa msza święta jest się jak w domu i czuję się tą wspólnotę. Gesty, sposób przyjmowania komunii, odpowiedzi celebransowi są zawsze takie same i w tym samym momencie.
    A jeśli mam potrzebę przyjmowania komunii na klęcząco to kierując się Twoim zdaniem nie mam w większości takiej możliwości, muszę szukać parafii gdzie tak się podaje komunię. A tych jest coraz mniej.
    I rzecz się tyczy komunii na rękę a nie obrzędów mszy świętej. 
    Podziękowali 2Rogalikowa draconessa
  • edytowano 3 październik
    Też się zastanawiałam skąd te rozbieżności się biorą. Czy nie można jakoś odgórnie ujednolicić? Niby ta sama msza, te same formuły, ale np. zmieniony szyk zdania i już się można zaplątać. 
    No tak jest. Bogactwo w różnorodności.  I moim zdaniem tak, na tej konkretnej mszy tworzymy wspólnotę modlitwy wyrażającà si3  jednolitoscia postaw.
    Podziękowali 1Polly
  • @Odrobinka ; u nas w dobie covid nagle się okazało, że są 2 kolejki jedna na rękę a druga tradycyjnie , i tasie przekształciła z procesyjnego podejścia do tego, że nagle wszyscy na klęcząco. Taki efekt covid mamy w parafii
  • U nas podobnie <3 Ci, którzy podchodzą do balasek po Komunię do ust jakoś tak "instynktownie" klękają, a jeszcze do niedawna procesja j klękanie tylko przed tyłkiem poprzednika 
    Podziękowali 2draconessa Joannna
  • Gdy ludzie są przeciwko nam, możemy liczyć na anioły.
    Podziękowali 1draconessa
  • Skoro Kościół na coś pozwala to myślę, że nie ma problemu
    Podziękowali 1Klarcia
  • Dokładnie tam samo myślę @AgataZi. Dlatego będąc na mszy w Rawennie, wraz z innymi wiernymi, staliśmy podczas podniesienia.
    Podziękowali 1AgataZi
  • Problem w tym, że najczęściej Kościół na coś zezwala, a wielu, z czasem większość księży (a z nimi wiernych) przyjmuje to jako normę. I nagle to, co było normą staje się dziwactwem, fanaberią, niszczeniem jedności i czym tam jeszcze. Pojęcia nie mam dlaczego tak się dzieje, ale dość długo już żyję i kolejny raz obserwuję.
    Świetny ten wywiad, którego fragment @Malgorzata wkleiła. https://www.radiomaryja.pl/polecamy/ks-abp-a-dziega-dla-naszego-dziennika-szanujmy-prawa-wiernych/
    Ogromny szacunek dla wolności człowieka, wiernego w Kościele, rodzica... 
    Podziękowali 3Skatarzyna nodobra MamaRyba
  • Odrobinka powiedział(a):

    A jeśli mam potrzebę przyjmowania komunii na klęcząco to kierując się Twoim zdaniem nie mam w większości takiej możliwości, muszę szukać parafii gdzie tak się podaje komunię. A tych jest coraz mniej.
    I rzecz się tyczy komunii na rękę a nie obrzędów mszy świętej. 
    Przychodzę na Eucharystię i szanuję zasady jakie tam panują. I staram się być częścią wspólnoty modlitewnej. Tej konkretnie.
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.
    Jeśli w innym, że do komunii podchodzimy procesyjnie, przyjmujemy na stojąco i do ust to tak idę. Odkładając na bok moje odczucia i potrzeby.
    Mi osobiście nie podoba się sytuacja gdy w/w sytuacji wszyscy podchodzą i przyjmują komunię na stojąco, ewentualnie przyklękając odpowiednio wcześniej, a jedna czy druga osoba się wyłamuje i klęka. Bo ma taką potrzebę. A jakby miała potrzebę przyjść na kolanach przez całą nawę to też wszyscy mieli by stać i czekać, i patrzeć jaka ona jest pobożna, nie to co ci bezbożnicy i profani?
    Eucharystia to modlitwa wspólnoty, a nie pole do realizacji własnych potrzeb duchowych.

    A jeśli ktoś lepiej czuje się przyjmując na kolanach to tak, powinien szukać takich mszy, kościołów gdzie tak Komunia jest udzielana. Ewentualnie przedyskutować kwestie z księdzem proboszczem czy nie można by tak w parafii ustalić, żeby było jednak na klęcząco. Z w/w wpisów wychodzi, że da się zmienić.
    W Kościele cnotą jest posłuszeństwo, a nie własne "widzimisię" i "ja mam potrzebę".
    Podziękowali 3Klarcia Polly Aga85
  • AgataZi powiedział(a):
    Też się zastanawiałam skąd te rozbieżności się biorą. Czy nie można jakoś odgórnie ujednolicić? Niby ta sama msza, te same formuły, ale np. zmieniony szyk zdania i już się można zaplątać. 
    No tak jest. Bogactwo w różnorodności.  I moim zdaniem tak, na tej konkretnej mszy tworzymy wspólnotę modlitwy wyrażającą się  jednolitością postaw.

    Chyba nie ma sensu równać wszystkiego pod linijkę.
    Formy celebracji są różne, w różnych krajach. Jedynym wyjątkiem jest formacja Drogi Neoktechumenalnej - celebracja Liturgii jest taka sama, na całym świecie, nawet te same pieśni sią wykonuje.
  • AgataZi powiedział(a):
    Odrobinka powiedział(a):

    A jeśli mam potrzebę przyjmowania komunii na klęcząco to kierując się Twoim zdaniem nie mam w większości takiej możliwości, muszę szukać parafii gdzie tak się podaje komunię. A tych jest coraz mniej.
    I rzecz się tyczy komunii na rękę a nie obrzędów mszy świętej. 
    Przychodzę na Eucharystię i szanuję zasady jakie tam panują. I staram się być częścią wspólnoty modlitewnej. Tej konkretnie.
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.


    Ja akurat jestem w tej sytuacji, że ani klękać, ani też dłużej stać nie mogę.
  • AgataZi powiedział(a): 

    (...)
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.
    Jeśli w innym, że do komunii podchodzimy procesyjnie, przyjmujemy na stojąco i do ust to tak idę.
    Jak kapłani ustalają sposób, w jaki wierni mają przyjmować Komunię Świętą? 
  • MamaRyba powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a): 

    (...)
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.
    Jeśli w innym, że do komunii podchodzimy procesyjnie, przyjmujemy na stojąco i do ust to tak idę.
    Jak kapłani ustalają sposób, w jaki wierni mają przyjmować Komunię Świętą? 

    Ja myślę, że decyzję podejmuje proboszcz, a następnie księża informują, w jaki sposób przystępować.
  • @AgataZi <3 Pięknie i mądrze napisane.


    Podziękowali 1AgataZi
  • Klarcia powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a):
    Odrobinka powiedział(a):

    A jeśli mam potrzebę przyjmowania komunii na klęcząco to kierując się Twoim zdaniem nie mam w większości takiej możliwości, muszę szukać parafii gdzie tak się podaje komunię. A tych jest coraz mniej.
    I rzecz się tyczy komunii na rękę a nie obrzędów mszy świętej. 
    Przychodzę na Eucharystię i szanuję zasady jakie tam panują. I staram się być częścią wspólnoty modlitewnej. Tej konkretnie.
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.


    Ja akurat jestem w tej sytuacji, że ani klękać, ani też dłużej stać nie mogę.
    No wiadomo, że są takie sytuacje, ale to wyjątki. 
    U nas jest procesyjnie, na stojąco i do ust. Opcjonalnie z przyklęknięciem wcześniej, ale wiadomo, że starsze osoby, które miały by problem żeby zrobić to sprawnie nie klękają. 
    Ja też jak zdarzy mi się iść z maluchem na ręku i przedszkolakiem za rękę, i jeszcze w kietce, to wolę nie ryzykować, że wywinę orła pod ołtarzem, albo trzeba mnie będzie podnosić i nie przyklękam. Z reguły. Z poprzednimi dziećmi jakoś sprawniej mi szło. A teraz - szału nie ma - co dziecko to gorzej. Co jest z tymi dziećmi nie tak ja się pytam.  :D
    Podziękowali 1Klarcia
  • MamaRyba powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a): 

    (...)
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.
    Jeśli w innym, że do komunii podchodzimy procesyjnie, przyjmujemy na stojąco i do ust to tak idę.
    Jak kapłani ustalają sposób, w jaki wierni mają przyjmować Komunię Świętą? 
    Nie bardzo rozumiem pytanie. Dla mnie oczywiste, że to kapłan, który rozdziela komunie decyduje czy stanie na środku i ludzie będą podchodzić, czy będzie szedł wzdłuż nawy, albo czekał aż wierni uklękną na stopniu.
    To chyba ustala ksiądz proboszcz z podleglymi mu księżmi. I 
    nie bardzo wiem jak to miało by wyglądać inaczej. 
  • „Nie można zarzucać profanowania Eucharystii osobom pragnącym z różnych powodów przyjąć z wiarą i czcią Komunię Świętą do rąk, zwłaszcza w okresie pandemii” – podkreśla Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

    W komunikacie wydanym w związku z zapytaniem o publiczne inicjatywy krytyczne wobec Komunii świętej na rękę, Komisja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przypomina, że chociaż główną formą przyjmowania Komunii w Polsce jest Komunia do ust, to jednak „nie oznacza to, że inne zatwierdzone przez Kościół formy miałyby być same z siebie niegodne, niewłaściwe, złe lub grzeszne”.


    Komisja uznaje za niesprawiedliwe sugerowanie, jakoby osoby przyjmujące Komunię na rękę automatycznie nie miały szacunku wobec Najświętszego Sakramentu.

    Przypomniano także w komunikacie Komisji, że prawo oceniania i zmieniania praktyki liturgicznej należy do Stolicy Apostolskiej i dopóki ona uznaje Komunię na rękę za godziwy sposób udzielania wiernym Ciała Pańskiego, nikt nie powinien tego sposobu negować. Kto zaś to czyni, wprowadza nieład i podział w rodzinie Kościoła.

    BP KEP

    źródło: www.niedziela.pl


    Podziękowali 3AgataZi Aga85 Klarcia
  • AgataZi powiedział(a):
    MamaRyba powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a): 

    (...)
    Jeśli kapłani ustalają, że komunię przyjmujemy na kolanach przy stopniu komunijnym to klękam z innymi.
    Jeśli w innym, że do komunii podchodzimy procesyjnie, przyjmujemy na stojąco i do ust to tak idę.
    Jak kapłani ustalają sposób, w jaki wierni mają przyjmować Komunię Świętą? 
    Nie bardzo rozumiem pytanie. Dla mnie oczywiste, że to kapłan, który rozdziela komunie decyduje czy stanie na środku i ludzie będą podchodzić, czy będzie szedł wzdłuż nawy, albo czekał aż wierni uklękną na stopniu.
    To chyba ustala ksiądz proboszcz z podleglymi mu księżmi. I 
    nie bardzo wiem jak to miało by wyglądać inaczej. 
    Tak, miejsce udzielenia Komunii Świętej wybiera kapłan, ale nie sposób Jej przyjmowania. 
    Podziękowali 1Joannna
  • Masz na myśli czy na rękę czy do ust, tak? 
    Bo to, czy na stojąc czy na kolanach to wyznacza rsczej miejsce. 
    Ale to też od księży zależy. Jak sądze informują parafian jaki sposób preferują. Albo gdzie jak będą udzielać
    U nas chyba wszyscy przyjmują do ust, nie wiem,  nie śledzę tego bo też nie po to tam idę.

  • AgataZi powiedział(a):
    Masz na myśli czy na rękę czy do ust, tak? 
    Bo to, czy na stojąc czy na kolanach to wyznacza rsczej miejsce. 
    Ale to też od księży zależy. Jak sądze informują parafian jaki sposób preferują. Albo gdzie jak będą udzielać
    U nas chyba wszyscy przyjmują do ust, nie wiem,  nie śledzę tego bo też nie po to tam idę.

    Nie wiem, jak miejsce w kościele może wyznaczać, czy wierni przyjmują Komunię Świętą na stojąco czy na kolanach. 
  • U mnie zwykle jest zupełny  miks. Jak ludzie klękają na stopniu, to ksiądz idzie wzdłuż i rozdaje. Jak podchodzą procesyjnie, to ksiądz stoi. Bywa też że ludzie podchodzą procesyjnie, ale do komunii klękają przed księdzem na stopniu. Jak kto czuje, tak może przyjąć. To nie przedstawienie, by musiało być równiutko. 

    Podziękowali 1Klarcia
  • matuleczka powiedział(a):
    U mnie zwykle jest zupełny  miks. Jak ludzie klękają na stopniu, to ksiądz idzie wzdłuż i rozdaje. Jak podchodzą procesyjnie, to ksiądz stoi. Bywa też że ludzie podchodzą procesyjnie, ale do komunii klękają przed księdzem na stopniu. Jak kto czuje, tak może przyjąć. To nie przedstawienie, by musiało być równiutko. 


    Pierwszy raz słyszę. Z reguły i ksiądz i parafianie mają ustalony sposób. Nie spotkałam się wcześniej z takim miksem, o którym piszesz.
    Nie chodzi o przedstawienie i żeby było równiutko.
    Ksiądz z Panem Jezusem nie jest tam od dogadzania każdemu, kto jak czuje. Bo Pani Jadzia to chce na klęcząco na stopniu, pan Józef woli procesyjnie na stojąco, Pani Kazia woli zaczekać przy ławce aż ksiądz podejdzie itp. itd. To dopiero cyrk.
    Podziękowali 1Polly
  • @AgataZi no tak, nie widziałaś, nie masz więc pojęcia jak to wygląda, ale piszesz, że to cyrk. Na jakiej podstawie? Własnej wyobraźni?
    Podziękowali 3Joannna Barbasia Odrobinka
  • I tak, zdarza się też, że ksiądz podchodzi do konkretnych osób do ławki albo do osób na wózku. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.