Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kampania "Stop Komunii św. na rekę"

145791014

Komentarz

  • Po za tym czas. O wiele dłużej trwała by komunia gdyby każdy kolejno podchodził, klękam, przyjmował, wstawał, odchodził. 
    No i księdzu pewnie tak wygodniej. Jak do wysokiego księdza do komunii przyjdzie drobne dziecko pierwszokomunijne jak ukleknie to twarz wyjdzie gdzieś w ok. kolan
    Podziękowali 1MamaRyba
  • Procesyjne pochodzenie do komunii i przyjmowanie jej na stojąco też ma w liturgii swoją wymowę i symbolikę.
    Wcale nie chodzi tu o brak pokory (wspominane wyciąganie ręki do Pana Jezusa) czy lenistwo, że nie chce klękać chociaż może i umie.
  • AgataZi powiedział(a):
    Procesyjne pochodzenie do komunii i przyjmowanie jej na stojąco też ma w liturgii swoją wymowę i symbolikę.
    Wcale nie chodzi tu o brak pokory (wspominane wyciąganie ręki do Pana Jezusa) czy lenistwo, że nie chce klękać chociaż może i umie.

    podchodząc procesyjnie i przyjmując na stojąco również należy przed przyjęciem Komunii albo przyklęknąć albo głęboko się skłonić
    Podziękowali 3Barbasia AgataZi Wanda
  • Jeszcze jedna sytuacja. Gdy klęka się po prostu na twardym stopniu i jest on na tyle wysoki, że nawet czubkiem buta nie mogę się oprzeć, to przy unoszeniu głowy zaczynam tracić równowagę. I skupiam się bardziej na tym by nie kiwnąć się w chwili przyjmowania komunii niż na istocie. W takim wypadku wolę na stojąco. 
    Podziękowali 1Klarcia
  • Czytam czytam i przecieram oczy ze zdumienia.
    Odnosze wrazenie, ze w tym przyjmowawaniu komunii chodzi o naszą wygode czy tez wygode księdza.
    Na tym sie skupiacie.
    A gdzie w tym wszystkim jest Bóg?
    Gdzie unizenie człowieka przed Stwórcą?
    Mam wrazenie, że wielu ludzi uprzedmiotowia białą hostię zapominajac z Kim ma do czynienia.
  • Kiedys takie obrazki byly codziennoscią.
    Przed Bogiem należało ukleknąc. Dziś szukamy wymówek...
  • edytowano 4 październik

    KOMUNIA ŚW. na klęcząco i do ust

    Samo "Niebo" w osobie posłanego z nieba Anioła Pokoju w Fatimie, jak również świętych Jana Pawła II i Matki Teresy z Kalkuty mówi nam, że mamy przyjmować KOMUNIĘ ŚW. na klęcząco i do ust. Takie ważne wskazówki duchowe, daje nam wiernym i szczególnie czcigodnym kapłanom J.Em Ks. Kard. Robertem Sarahem Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. w czasie wywiadu nadanego w TV TRWAM. w dn. 30 lipca 2017r. Słowa Jego Eminencji Prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dają do myślenia w Polsce , gdzie jest jeszcze żywa wiara i gdzie w tych czasach dał Bóg łaskę Cudów Eucharystycznych w Sokółce i Legnicy. Łucja z Fatimy tak opisuje zjawienie Anioła z EUCHARYSTIĄ: (...)Kiedy tam byliśmy, ukazał się nam Anioł po raz trzeci. Trzymał w ręce kielich, nad którym unosiła się święta Hostia, z której spływały krople Krwi do kielicha. Nagle kielich z Hostią zawisł w powietrzu, a Anioł uklęknął na ziemi i powtórzył trzy razy modlitwę: - „Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty,uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą. Ofiaruję Ci przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata, na przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, które Go obrażają. Przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Was o nawrócenie biednych grzeszników". Następnie podnosząc się z klęczek wziął znowu w rękę kielich i Hostię. Hostię podał mnie, a zawartość kielicha podał Hiacyncie i Franciszkowi do wypicia mówiąc równocześnie: -„Przyjmijcie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, okropnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagrodźcie ich grzechy i pocieszajcie waszego Boga!" Potem znowu uklęknął i odmówił z nami trzy razy tę samą modlitwę: „Trójco Przenajświętsza" i znikł. Poruszeni siłą nadprzyrodzoną, która nas otaczała naśladowaliśmy we wszystkim Anioła, tzn. uklękliśmy jak on na ziemi i powtarzaliśmy modlitwy, które on odmawiał. Siła obecności Bożej była tak intensywna, że prawie całkowicie nas pochłaniała i unicestwiała. Zdawało nam się nawet, że przez dłuższy czas zostaliśmy pozbawieni używania zmysłów. W czasie tych dni wykonywaliśmy nasze zewnętrzne czynności jak gdybyśmy byli poruszani przez tę samą istotę nadprzyrodzoną, która nas do tego skłoniła. Spokój i szczęście, które odczuwaliśmy, były bardzo wielkie, ale tylko wewnętrznie, najzupełniej skupiające duszę w Bogu. A również osłabienie fizyczne, które nas ogarnęło, było wielkie"
  • @Małgorzata32
     Dlatego
    Joannna powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a):
    Procesyjne pochodzenie do komunii i przyjmowanie jej na stojąco też ma w liturgii swoją wymowę i symbolikę.
    Wcale nie chodzi tu o brak pokory (wspominane wyciąganie ręki do Pana Jezusa) czy lenistwo, że nie chce klękać chociaż może i umie.

    podchodząc procesyjnie i przyjmując na stojąco również należy przed przyjęciem Komunii albo przyklęknąć albo głęboko się skłonić

  • @matuleczka @AgataZi dziękuję za podanie powodów, dla których przyjmujecie Komunię Świętą na stojąco.
  • MamaRyba powiedział(a):
    @matuleczka @AgataZi dziękuję za podanie powodów, dla których przyjmujecie Komunię Świętą na stojąco.
    A, także tak. Takie "mamy cię". 
    Podchwytliwe  :)
    czyli jesteśmy te be. Ok.
    Nigdzie nie pisałam jak przyjmuję i dlaczego na stojąco. Ale jeśli w jakiś sposób Ci to wyszło to ok. Może tak zostać. 
    Od dziecka w moim kościele księża uczyli , że idziemy procesyjnie i na stojąco. W Oazie, Odnowie , na różnych rekolekcjach wszędzie tak samo. Teraz zmieniłam parafię i też tak tutaj jest.
    Ale jak jestem w kościele gdzie klęka się wzdłuż nawy albo na stopniu to klękam. 
    Podziękowali 1Stokrotka
  • A odnośnie komunii na rękę - jak to w ogóle u was wygląda? Dużo ludzi tak przyjmuje? 
    U nas wydaje mi się, że nikt, ale może nie zauwazyłam
  • Przemawia do mnie to, co pisała @Odrobinka - w którą stronę to poszło na Zachodzie. 
    Może trzeba uczyć się na ich błędach? Nie popełniać swoich. ..
    może w Polsce się nie przyjmie?

  • Dzisiaj brałam udział w transmisji przez internet Mszy św. jezuitów w Łodzi.
    Widziałam tam ciekawe rozwiązanie - Komunia przyjmowana w postaci klęczącej, na rękę.
    Może to niektórym życie duchowe by ułatwiło?

    ***

    Na Mocni w Duchu, uczestniczę regularnie - wrażenia reala.
    Polecam szczególnie Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie; ciekawa jest również (b. tradycyjna) Msza św. ze św. Szarbelem - z modlitwą o uzdrowienie i o pokój.


    Link do kalendarza, poniżej:


  • Stowarzyszenie ks. Piotra Skargi (wydawca portalu pch24.pl) weszło ostatnio na kurs kolizyjny z biskupami i można mieć wątpliwości, na ile jest katolickie. Niestety podlinkowany artykuł jest kolejnym przykładem manipulacji tego środowiska. Chwytliwy tytuł, a potem w treści brak słów, które przypisano kardynałowi.
    Podziękowali 4Polly AgataZi Tusia Klarcia
  • A jak biskupi wchodzą na kurs kolizyjny z Ewangelią a za to mają bardzo po drodze duchem tego świata? Nie raz wiara przetrwała "w ludzie," bo się "wierchuszka" za bardzo sobą i tym światem zajmowała 
    Podziękowali 1Aneczka08
  • Możliwe, że tak jest u protestantów. Ale Kościół katolicki jest prowadzony przez Następców Apostołów. Buntowanie się przeciw nim oznacza schizmę.
    Podziękowali 4Polly Aga85 AgataZi Klarcia
  • @Małgorzata32 tak jak z klękaniem na ulicy podczas procesji Bożego Ciała na przykład. Jak widzę tych kucających ludzi to krew mnie zalewa...
  • gabriela powiedział(a):
    @Małgorzata32 tak jak z klękaniem na ulicy podczas procesji Bożego Ciała na przykład. Jak widzę tych kucających ludzi to krew mnie
    zalewa...

    Nie ma co zalewać. Można przy okazji wizyty w zakrystii czy kancelarii poprosić księdza by wytłumaczył ludziom, że nie ma takiej postawy jak kucjaca. Pamiętając jednocześnie, że problem ten nie należy absolutnie do meritum czegokolwiek w wierze.
    Podziękowali 1AgataZi
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Czytam czytam i przecieram oczy ze zdumienia.
    Odnosze wrazenie, ze w tym przyjmowawaniu komunii chodzi o naszą wygode czy tez wygode księdza.
    Na tym sie skupiacie.
    A gdzie w tym wszystkim jest Bóg?
    Gdzie unizenie człowieka przed Stwórcą?
    Mam wrazenie, że wielu ludzi uprzedmiotowia białą hostię zapominajac z Kim ma do czynienia.
    No nie. Liturgia jest całością, na którą składają się różne elementy. Ale całość jest po to, żeby oddawać Bogu chwałę. Stawać przed Nim. Mówić do Niego i słuchać. 
    Są momenty, w których robimy to stojąc,ale są też takie w których siadamy czy klękamy.

    Wchodząc do Kościoła klękamy. Gdybyśmy widzieli ogromny Majestat ukryty w Tabernakulum to już na wejściu padlibyśmy na twarz i nawet nie ośmielili się spojrzeć w tamtą stronę. A podnieść się,  usiąść - nie do pomyślenia. Pewnie nie mielibyśmy śmiałości nawet wejść do Kościoła...
    Przecież On jest tam cały czas, nie tylko w czasie Komunii.
     
    To, że księża ustalają, że Komunię przyjmujemy procesyjnie na stojąco to nie dlatego,że tak im wygodniej, a szacunek do Najświętszego Sakramentu mają gdzieś.
    Tak jest praktyczniej ze względów, o których piszemy wyżej. Gdyby każdy podchodził procesyjnie do księdza, potem z celebracją klękał i bardziej lub mniej sprawnie się z tamtą zbierał to o ile obrzęd komunii wydłużyłby całą Liturgię.
    Chodzi o to, żeby zrobić to z należytym szacunkiem, ale w miarę sprawnie. Z szacunku też dla siebie nawzajem.
    Po Komunii jest czas na uwielbienie. Można klęczeć, ale większość wierci się i czeka niecierpliwie, aż ksiądz się ogarnie, posprząta i przejdzie dalej.
    Może zamiast walczyć o przyjmowanie Komunii na kolanach powalczmy o piękne uwielbienie po Komunii. We wspólnotach spotkałam się z tym, że jest wtedy chwila ciszy na prywatne uwielbienie albo prowadzone uwielbienie, ze śpiewami lub bez.

    Ponadto łaska bazuje na naturze, wygoda księdza też ważna. Da radę powiecie, przecież to Stwórca, a on jest sługą i to trwa tylko kilka minut, może się poświęcić.
    No to spróbujecie np. w kuchni obniżyć sobie blaty tak, żeby trzeba było się schylić i tak po parę minut dziennie, codziennie przez wiele lat przy nich popracować. Kręgosłup będzie wdzięczny.
  • edytowano 5 październik
    Ludzie przez wieki przyjmowali komunie świetą przy balaskach pokrytych białym obrusem i nikt jakos nie narzekał, ze to mało praktyczne czy niewygodne...

    W naszej parafii czesto Msze św. sprawuje dosc posuniety w latach ksiadz rezydent.
    Msze odprawia z takim namaszczeniem i starannością, zatopiony cały w Bogu.
    Zawsze udziela komunii przy ołtarzu- keczącym.
    Zresztą chyba z szacunku do tego ksiecza wszyscy klekają. Jakos - pomino wieku- nie skarży sie na swój kregoslup

  • Przy balaskach to inny temat. Wygodniej i sprawniej bez porównania z procesyjnym podchodzeniem i klękaniem przed księdzem.
    Podziękowali 2Zuzapola matuleczka
  • Rogalikowa powiedział(a):
    A jak biskupi wchodzą na kurs kolizyjny z Ewangelią a za to mają bardzo po drodze duchem tego świata? Nie raz wiara przetrwała "w ludzie," bo się "wierchuszka" za bardzo sobą i tym światem zajmowała 
    Wielu świętych miało, delikatnie mówiąc,  pod górkę z przełożonymi. Często gnębiono ich po ludzku patrzac bez sensu, złośliwie.
    Tylko, że oni często z bólem, ale w duchu posłuszeństwa podporządkowywali się decyzjom przełożonych. 
    Podziękowali 1Polly
  • edytowano 5 październik
    Z punktu widzenia społeczności - to, w jaki sposób przyjmuje się Komunię Świętą ma kolosalne znaczenie. Lubimy przeceniać własny rozum, ale kwestie kultu bardziej kształtuje oddziaływanie na nieuświadomionym poziomie (gesty, wystrój Kościoła, atmosfera, język liturgiczny, śpiewy itd.) niż świadomy namysł. Stąd Komunia na rękę w całej społeczności przyczyni się do zmniejszenia wrażliwości eucharystycznej.

    Ale na indywidualnym poziomie to nie ma aż takiego znaczenia, wręcz korzystne może być coś odwrotnego. Osoba, która z powodu nabożeństwa do Pana Jezusa nie chce przyjmować Komunii na rękę, a jednak to robi - ćwiczy pokorę. Taka osoba z pewnością zadba o to, by żadne okruszki nie pozostały jej na rękach i uczyni to z wielką czcią. 

    Przecież to wydarzenie (przyjęcie Komunii na rękę) osoba o dużej wrażliwości na sacrum może zinterpretować zupełnie inaczej - może w tym dostrzec wielką łaskę Chrystusa Pana, który pozwolił jej się dotknąć rękami. To, że wybiera interpretację w której podejmuje się sądzić Kościół i ostentacyjnie sprzeciwiać się jego zarządzeniom może świadczyć o tym, że większą przyjemność znajduje w ocenianiu innych i świadomości swojej prawości, niż w bliskości Pana. A piszę to z samooglądu osoby wychowanej przy ołtarzu. ;)
  • Pytanie czy ręce wiernego są godne dotykac Ciała Pańskiego? Co innego konsekrowane dłonie kapłana.
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Pytanie czy ręce wiernego są godne dotykac Ciała Pańskiego? Co innego konsekrowane dłonie kapłana.
    A język, przełyk itd. są bardziej godne niż ręce? Nie. nasze ręce nie są godne. Język itd też nie. Ale Pan Jezus powiedział "Bierzcie  i jedzcie". Ciężko wziąć coś czymś innym niż ręką.
    Skoro Pan Jezus i Kościół mówi, że można i jest godnie ja nie zamierzam się wymądrzać i nazywać tego gestu wymysłem Szatana i profanacją.
    Co nie znaczy, że podoba mi się przyjmowanie komunii na rękę.
    Chociaż zgadzam się z tym co, napisał @Anawim - dla osoby wierzącej to też może być głębokie doświadczenie.
  • O tym juz chyba Kościół wydał opinię. 
  • Ręce kapłana są godne przez to, że są rękami kapłana a nie Kowalskiego. Mieszanie w to przełyku to jakieś kompletne nieporozumienie
    Podziękowali 1Wanda
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Możliwe, że tak jest u protestantów. Ale Kościół katolicki jest prowadzony przez Następców Apostołów. Buntowanie się przeciw nim oznacza schizmę.
    Kto mówi o buncie? Jak zwykle projekcja. Jeszcze brakuje sławetnego "poszukajcie sobie innego kościoła, jak się nie podoba." 

    Niezgoda na dane działanie może się wiązać z (właściwie rozumianą) tolerancja, bez buntu. Ja tu widzę raczej smutek.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.