Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Dieta bezmleczna, bezjajeczna i bezglutenowa też

2456758

Komentarz

  • pszenicy nie
  • edytowano październik 2012
    Zaproponowałam jakiś czas temu opisywanie naszych obiadów i nic więcej nie napisałam. No więc zaczynam. Myślę, że warto podawać nawet banalne (według nas) pomysły.

    Tortille z nadzieniem rybno-warzywnym:

    Tortille zrobiłam kukurydziano-orkiszowe, bo czysto kukurydziane mi nie wychodziły. Na szklankę mąki dawałam około 3/4 szklanki wody plus odrobina soli. Zagniotłam, podzieliłam na części, rozwałkowałam pod folią na cieńkie placki i usmażyłam bez oleju.

    Rybę pokroiłam na kawałki, doprawiłam solą, pieprzem i tymiankiem, a potem lekko podsmażyłam.

    Warzywa (marchew, seler, cukinia, dynia, brokuł) starłam i poddusiłam. Dodałam do nich pomidory.

    Na tortille rozłożyłam warzywa i rybę, zawinęłam i włożyłam do foremki. Wszysto polałam sosem pomidorowym i posypałam serem kozim. Włożyłam do nagrzanego piekarnika na jakieś pół godziny.

    Kiedyś farsz mocno przyprawiałam, m.in. chili, ale córka nie lubi. Sos można przygotować staranniej. Np. najpierw podsmażyć cebulę, potem dodać pomidory, doprawić solą, oregano, tymiankiem i chili, wcisnąć czosnek.
  • Ja ostatnio zrobiłam papryki nadziewane z mięsiem mielonym:mięso, ugotowany ryż, podduszona cebulka z pieczarkami, oczywiście zero jajka. Koleżanka nawet mnie ostrzegała, żeby nie dodawać, bo za suche będzie. Pyszne i dozwolone :D
    Następnym razem spróbuję jaglankę zamiast ryżu.
  • niedawno gdzieś znalazłam super szybki przepis na "zdrowe"ciasteczka: rozgniatamy banana,dodajemy szklankę amarantusa i łyżkę oleju.no i można suszone owoce dodać,ja robię z rodzynkami.tworzymy ciastka o formie podobnej do kotleta mielonego i pieczemy(nie na srebrnej folii,bo się przyklejają).
    Są pyszne,robota na pół godziny(z pieczeniem!)
  • ps.oczywiście lepiej podwoić lub potroić proporcje ;)
  • lub poczworzyć:P
  • Agniecha, ekstra, dzięki za ten przepis

    banany kupię, a amarantus powinnam mieć jeszcze w domu

  • acha, jeszcze jedno, ja swoje ciasteczka przewracałam na drugą stronę podczas pieczenia, to fajne zarumienione z dwóch stron wyszły.

    A dziś taką zupę zrobiłam:
    Składniki, 4 porcje:
    Zupa:

    •    500 g dyni zważonej ze skórką (użyłam hokkaido)
    •    1 główka (nie ząbek!) czosnku
    •    1,5 kg pomidorów (lub 750 ml passaty pomidorowej)
    •    1 łyżka masła (najlepiej klarowanego)
    •    2 łyżeczki czerwonej papryki w proszku
    •    1 łyżeczka cukru
    •    1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej (+ do podania)
    •    około pół szklanki wody lub bulionu (zależy jaka wyjdzie zupa — do uzyskania odpowiedniej konsystencji)
    •    do podania: lane kluseczki (przepis poniżej)






    Przygotowanie:

        Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Dynię pokroić na 3 kawałki, ułożyć na blaszce do pieczenia skórką do dołu. Główkę czosnku przekroić w poprzek ząbków na 2 części i ułożyć je obok dyni przecięciem do góry. Wstawić do piekarnika i piec przez około 45 minut aż dynia będzie miękka. Łyżką wyjąć miąższ ze skóry i odłożyć na talerzyk (jeśli używamy dyni hokkaido, całą upieczoną dynię razem ze skórką kroimy w kostkę).
        Jeśli używamy świeżych pomidorów, należy je sparzyć i obrać ze skórki. Pokroić na ćwiartki bezpośrednio na dużym talerzu. Usunąć szypułki, miąższ pokroić na mniejsze kawałki, usuwając większość pestek.
        Rozgrzać masło w garnku, dodać wyłuskany z łusek czosnek i dynię, smażyć przez 2 minuty, następnie dodać świeże pomidory lub passatę, doprawić solą, czerwoną papryką, cukrem i gałką muszkatołową. Gotować przez około 30 minut aż pomidory zaczną się rozpadać. W międzyczasie dolewać wodę lub bulion w razie konieczności.
        Zupę zmiksować na puree w pojemniku blendera. Przelać do garnka i zagotować, w razie konieczności zupę można rozcieńczyć. Przetrzeć przez sito jeśli chcemy pozbyć się drobinek pestek pomidorów (ja nie przecierałam). Podawać z lanymi kluseczkami (przepis poniżej) posypując gałką muszkatołową.
  • na szczęście mało masła, więc sklarowałam i git.
    Zupka pyszna.W przepisise były jeszcze kluski lane do niej, ale z serem feta,więc odpada :(
  • edytowano październik 2012
    W niedzielę zrobiłam pizzę (mąka orkiszowa, olej rzepakowy, drożdże, woda, sól). Zamiast sosu czysto pomidorowego dałam warzywny (trochę zostało z poprzedniego dnia czyli marchewka, seler, cukinia, dynia, dodałam więcej pomidorów), zblendowałam go. W ten sposób przemyciłam córce więcej warzyw niz normalnie zjadłaby. Dodatki każdy układał sobie sam, były do wyboru cebula, pomidory, brokuły, oliwki, ser krowi, ser kozi.

    Wczoraj ryż z warzywami (ten sam zestaw warzyw co wcześniej).

    Dziś pieczone warzywa: ziemniaki, marchew, seler, cukinia i dynia. Polane olejem i przyprawione.

    A Wy nic nie jecie?
  • manna, a spód na pizzę z tych składników to po prostu zmieszać i już, czy jakaś koeljność co kiedy itd? Nie wychodzi twardy i za mocno chrupiący?
  • a ja dziś znowu zupa z makaronem razowym
    :D
  • edytowano październik 2012
    Zapomniałam napisać o drożdżach. Już dodałam. Ja wsypuję pół kg mąki do metalowej miski, robię zagłębienie, tam wkruszam drożdże (42 g), daję odrobinę cukru i wlewam troszkę letniej wody. Mieszam to, co jest w tym dołku i odkładam aż podrośnie. Potem dolewam wodę i olej. Znów zostawiam do wyrośnięcia. Jak jest więcej oleju, to wychodzi bardziej chrupiące. Twarde nie jest. Piekę w maksymalnie nagrzanym piekarniku 15 min.

    Edit. Wiem, że niektórzy nie zostawiają ciasta na pizzę do wyrośnięcia. Ja zostawiam, a w tym czasie przygotowuję sos.
  • super,spróbuję,bo nie wydaje się skomplikowane
  • Menu na ten tydzień:

    zupa gulaszowa
    makaron ze szpinakiem ( bez jogurtów, serów, śmietan i innych)
    krupnik
    kluski śląskie z pesto pietruszkowym
    faszerowane papryki ( agnieszkamama kiedyś opisywała podobne)
    kasza jaglana z warzywami - lub jaglane kotlety, są pyszne :) dodaję do nich zawsze mnóstwo warzyw, fajnie się smażą nie rozpadają, z sosem pomidorowym
    zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą, pomidorem i kukurydza i ceblulą

    a co dalej to jeszcze nie wiem :)
  • @manna :) jemy jemy.. tylko czasu mi jakoś braknie, żeby pisać. Zwykle zresztą czaruję z tego co mam w domu. Dzisiaj mam zupę ogórkową ;) 

    Wczoraj pulpety (mięso mielone, sól, pieprz, cebula, trochę papryki i oregano) - wyszły ciekawie;) dobre były dobre;)

    @agnieszkamamma powiedz na ile pieczesz te ciasteczka? 

    @uja...jakbyś mogła tak po cichu łopatologicznie napisać jak się robi kotlety z jaglanki....;) i zaintrygowały mnie kluski śląskie z pesto pietruszkowym!! Proszę napisz napisz jak się to robi..

    BTW ciasto na pizzę robię podobnie do manny. I naprawdę po tylu razach mogę powiedzieć, że wychodzi przepyszne. A proporcje.. na oko:)

  • hmmm,ja mam piekarnik z cyferkami do 8,piekę na 4 ;)
  • UJa podziel się przepisem na te kotlety jaglane [-O<
  • aaaa.... no i co ja biedna mam zrobić?;) 

    a koleżanka mi przysłała jeszcze link do fajnego bloga: http://smakolykialergika.blogspot.com/
  • Kowalka podawała te przepisy:)

    gotuję jaglankę ile mam tylko gotuję :) czasem szklankę czasem dwie, robię to dzień wcześniej, albo np. rano

    potem na patelni podsmażam warzywa: cukinie, cebule, czosnek, pora, kalafiora ( i to mam jeszcze w lodówce z takich warzyw suchych (nie pomidory) najczęściej je tarkuję na tarce, ale czasem kroję w półpalsterki, przyprawiam, duszę aż będą miękkie,

     potem dorzucam do ZIMNEJ jaglanki, do tego pół szklanki słonecznika ( namoczonego we wrzątku) miksuję mikserem ( taką końcówką tnącą to żyrafa się chyba nazywa) i robi się taka masa, z masy foruję kotleciki jak mielone obtaczam w : bułce tartej, lub mące i smażę na oleju lub patelni beztłuszczowej

    do tego robię sos pomidorowo warzywny (manna wyżej opisywała podobny i już)
  • @uja, napisz, proszę, jak robisz zupę gulaszową.
  • to moja tajna broń :)

    ale podzielę się
    40 dag mięsa (kiedyś wołowe, teraz wieprzowe)
    1 marchewka, pietruszka, papryka
    2 cebule, 2 ząbki czosnku
    5 ziemniaków
    kawałek selera
    liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, papryka ostra i słodka, olej, woda
    przecier pomidorowy ew, śmietana

    mięso kroisz na kawałki gulaszowe, obtaczasz w mące i wrzucasz do garnka w którym są 2 łyżki rozgrzanego oleju, warzywa (bez ziemniaków) kroisz w słupki i dorzucasz do mięsa, chwilę wszystko smażysz, dosypujesz przyprawy dolewasz około 2 litrów wody i gotujesz na małym ogniu 30 minut (jak wołowe to 40 minut) dodajesz pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujesz do miękkości
    jak ziemniaki są miękkie dajesz łyżkę przecieru (kiedyś zmieszanego z 2 łyżkami śmietany, teraz wiadomo że nie) zagotowujesz i już :)


    powyższe w wersji ekonomicznej : tyle samo mięsa 2 razy więcej warzyw - równie pyszne :)
  • a klusek z pesto jeszcze nie robiłam są w planie na piątek :) ale planuję zwykłe śląskie (ziemniaki i mąka ziemniaczana) z pesto z pietruszki, znalazłam w necie przepis że miksuje się pietruszkę ze słonecznikiem i przyprawami - jak zrobię to napewno się pochwalę
  • edytowano listopad 2012
    Ostatnio "sprzedałam" przepis na to ciasto mamie 8 letniego AZS-owca, jak też sporo innych przepisów, m.in. adres do tego wątka ;)
    Dobre- sama wypróbowałam :)

    Szarlotka sypana


    Składniki:


    • 1 szklanka mąki pszennej

    • 1 szklanka cukru (lub mniej, w zależności od słodkości jabłek)

    • 1 szklanka kaszy manny

    • 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia

    • 1,5 kg jabłek, najlepiej kwaśnych (w UK: Bramleys)

    • odrobina cynamonu, jeśli lubicie

    • 3/4 kostki margaryny (około 170 g)*


    Mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać. Podzielić na 3 części.


    Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach.


    Tortownicę o średnicy 23 wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód). Boki wysmarować masłem.


    Na
    dno formy wysypać jedną część suchych składników, na nie rozłożyć
    połowę jabłek (każdą warstwę jabłek można oprószyć delikatnie cynamonem,
    jeśli lubicie). Następnie wysypać drugą część suchych składników,
    rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję
    suchych składników.


    Margarynę zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta.


    Piec
    w temperaturze 180ºC przez około 60 minut. Masło podczas pieczenia się
    topi i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy. Warto podczas
    pieczenia spód zabezpieczyć
    większą formą (np. położoną poziom niżej w piekarniku), ponieważ często
    nadmiar soku i tłuszczu wydostaje się z tortownicy (u mnie około 3
    łyżek).


    Szarlotka bardzo dobrze się kroi nożem z piłką, nawet na ciepło. Ma lekko chrupiący wierzch, który kolejnego dnia mięknie.


    * Margaryna najlepsza do ścierania zimne, ja wyjęłam prosto z zamrażarki



    Przepis mam od lat, ale ten pochodzi  stąd:

    http://www.mojewypieki.com/przepis/szarlotka-sypana

    Wersja z płatkami owsianymi, zamiast kaszy:

    http://majanaboxing.blox.pl/2009/08/Szarlotka-sypana-z-platkami-owsianymi.html


  • My robimy tak: 
    1,5 szkl. kaszy kukurydzianej
    1 szkl. mąki kukurydzianej
    0,5 szkl cukru
    cynamon
    2 kg kwasnych, mokrych jabłek(renetaaaa)
    suche mieszamy, jabłka trzemy. Wysypujemy 1/3 suchego na dno prostokątnej blaszki(normalnej, jak na placek), wykładamy 1/2 jabłek, wysypujemy 1/3 suchego, resztę jabłek, do reszty suchego dodajemy 3-4 łyżki oleju, mieszamy, posypujemy wierzch, pieczemy;)

    bezglutenowe, bezmleczne i może być bezcukrowe(często suche robię bez cukru, tylko do tego na wierzch dodaję 2-3 łyżki brązowego)
  • a tort jakiś ktoś robiła bez jaj i mleka???
  • ja, ale z pszenicą;)
  • Daj przepis. Pszenica niby uczula ale tak niewiele, że ewentualnie może zjeść :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.