Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sens pomocy charytatywnej - dziwne ogłoszenie

1356719

Komentarz

  • No nie. Prl-owskie kostki z wąskim wejściem po schodach, korytarzami szerokimi na 80-90cm i typowymi dla wtedy łazienkami.  Jula musi mieć drzwi 90 żeby się w nich mieścić,  120 cm żeby zawrócić na wózku. Zreszta- my nie mamy zdolności kredytowej. Przeglądałam ostatnio z ciekawości jak wygląda rynek nieruchomości w naszym mieście.  
    Podziękowali 1nowa
  • Lubię zrzutkę :D sama zbierałam z pomocą części z Was na wyjazd siostry na stypendium do Chin. Zawsze znajdzie się ktoś, kto napisze, że skoro mnie na neta stać, to i na bilet do Chin :D 

    Na bank znacie te historie żuka z książkami Pana Wlodka, była bardzo medialna.
    A pan Włodek,jak u niego byliśmy, pierwsze co zrobił to pobiegł na stragany kupić dla naszego Józka gruszki, a mojemu mężowi dał dostęp do wszystkich książek (panie polonista, pan sobie szuka co się przyda). Kilka dni po uwolnieniu środków przekazał brakującą sumę na winde dla niepełnosprawnych mieszkańców bloku w Tczewie - bardzo długo zbierali i nie mogli uzbierać. A jak z nami rozmawiał to tylko machał ręką, że eee ma książki,.ma nowego żuka, on nic więcej nie potrzebuje.
    A jego przykład pokazuje, że bardziej niż on potrzebował pomocy - to ludzie potrzebowali pomagać. Potrzebują pomagać i dawac dobro. Więc nic nikomu do tego, czy i jak pomagają, jeśli nie chcesz, nie klikasz 'wpłać'. ;)


    Ps. A W.do Chin pojechała, korzysta pełna parą, zrzutka bardzo wyszła na przeciw w zorganizowaniu jej wyjazdu i pobytu.;)

  • nowa powiedział(a):
    A teraz kij w mrowisko jak dojrzmeję zakladam zbiórka kwota -5000 myślę że starczy
    Zbiórka na i w takiej kolejności
    - badania sanepidu+ Książka - zebym mogła np za ladą w sklepie spożywczym pracować lub jakimś zakładzie pracy
    - prawo jazdy czyli
       Badania lekarskie
      Kurs
      Egzaminy
      Jazdy doszkalające 
      Koszty egzaminów poprawkowych 

    A i dopiski
     jak powiedzmy zrobie badania i znajdę pracę tak ze dojade bez problemu to z prawa jazdy rezygnuje tzn zrobię z pensji 

    Jak będzie nadwyżka czyli cos zostanie przekazuje na jakaś inna zbiórkę
    @nowa zacznij od najprostszego :zrób badania na nosicielstwo.
    Teraz już książeczka sanepidowska nie obowiązuje,obowiązują same badania.
    Koszt takich badań to 140 pln-160pln.
    Badania te są ważne bezterminowo.
    Można też zapytać w urzędzie pracy,jak jesteś zarejestrowana to czasem finansują badania na nosicielstwo.
    Można zapytać w GOPSie też bywa, że finansują.

    Jak będziesz miała badania poczujesz się pewniejsza.
    Nawet jeśli w tej chwili do niczego się nie przydadzą,to zawsze może zdarzyć się okazja
    na pracę.
    A pracodawca zawsze wybierze  tego co już ma badania,bo czekanie aż ktoś je wyrobi to strata czasu.
    I wcale to nie musi być praca w sklepie-może to być pomoc w przedszkolu czy żłobku,
    może to być pomoc gdzieś w kuchni,może to być pomoc przy organizacji wesel itp.
    Ludzie teraz maja bardzo fajne pomysły na życie,
    a jak im się interes rozwija szukają pomocników.
    Taki z badaniami lepszy jest od tego bez badań.
    Zacznij od najprostszego-zrób badania.
    Podziękowali 2Tola Rogalikowa
  • Przecież nowa ma wszędzie za daleko.... nie dojedzie...
    Podziękowali 4hipolit Bea draconessa babka4
  • @kasha Część badan mam już zrobionych ,mam gospodarstwo rolne i nie jestem zarejestrowana urzędzie pracy, u nas gops na nic kasy nie ma ,żeby dofinansowanie od nich dostać musialabym miec umowe o pracę,.
    Pisalam o sklepie bo Żłobków w promieniu 20 km nie ma tak samo żadnych barów itp, do szkół catering jest zamawiany 
    Jedyne miejsce pracy gdzie bez samochodu da się to sklep spożywczy w którym jest bardzo czesta wymiana ekspedientek tak co 2-3 miesięcy , 
  • U nas nie trzeba oddawać codziennie materiału do labu tylko zbierać 3 dni, trzymać w lodówce i oddać 3 dnia. Dojechać trzeba tylko raz no i wcześniej kupić pojemniki.

     
    Podziękowali 3nowa kasha babka4
  • nowa powiedział(a):
    @kasha Część badan mam już zrobionych ,mam gospodarstwo rolne i nie jestem zarejestrowana urzędzie pracy, u nas gops na nic kasy nie ma ,żeby dofinansowanie od nich dostać musialabym miec umowe o pracę,.
    Pisalam o sklepie bo Żłobków w promieniu 20 km nie ma tak samo żadnych barów itp, do szkół catering jest zamawiany 
    Jedyne miejsce pracy gdzie bez samochodu da się to sklep spożywczy w którym jest bardzo czesta wymiana ekspedientek tak co 2-3 miesięcy , 
    @nowa ale mówimy o badaniach na nosicielstwo.
    Takie masz?


    Podziękowali 1Elunia
  • Szczerze mówiąc nie pamietam robilam kilka lat temu pisze ze bezterminowo ważne to włożyłam do dokumentów z kursów itp 
  • TO się głównie kał bada. 
  • Może się kiedyś przydadzą,
  • nowa powiedział(a):
    Może się kiedyś przydadzą,
    @nowa a może nawet całkiem niedługo.
    Jak się nastawisz na "tak",
    to zaczniesz zauważać okazje,na które wcześniej
    nie zwracałaś uwagi.
    Udało Ci się z szyciem?
    Udało.
    To i z tym Ci się uda.
    Wierzę w Ciebie.


  • edytowano grudzień 2018
    nowa najpierw to prawko.
    Co co da milion badan kursow jak nie masz dojazdu.
    I już się ucz testów potem nie ma tak czasu.

    Podziękowali 1nowa
  • Jeszcze z szyciem się nie udało do końca tak jak bym chciała ,muszę sklep nawiedzic bo nici część mi się wyszyła 
    Podziękowali 1kasha
  • Jednak prawko kosztuje i trwa,a badania sanepidowskie to kwestia 150 złotych i 3 dni.
    Podziękowali 2nowa kasha
  • Podjelam prace
    Maialm zwrot kosztów za badania lekarza

    Podziękowali 2hipolit babka4
  • Bridget powiedział(a):
    nowa najpierw to prawko.
    Co co da milion badan kursow jak nie masz dojazdu.

    @Bridget no właśnie na odwrót.
    Jak mam milion badań (chociaż mówimy o jednym,na każde inne kieruje pracodawca),
    i kursów,to szkoda mi czasu i wysiłku zmarnowanego
    i szukam możliwości,żeby te badania i kursy wykorzystać w praktyce.
    Do pracy można dojeżdżać na różne sposoby i rowerem i skuterem i z sąsiadem itp.
    A jak mnie takie dojeżdżanie wkurzy to znów szukam innej możliwości i np.robię prawko.
    Bo jak się zakręcisz w temacie-nie mam prawka,nic nie mogę, to nawet się nie rozejrzysz za innymi możliwościami.
    Znam naprawdę bardzo wielu ludzi,którzy jadą jak w "Zmiennikach"-do stacji rowerem 4-5 km,potem pociągiem,a potem jeszcze komunikacją.
    I tak 5 razy w tygodniu.
    Trzeba dać sobie szansę na spróbowanie,może akurat się uda.
    Podziękowali 1AB
  • @kasha na nosicielstwo tez mialam zwrot
  • Zrobilabym sama prawko
    To daje niezaleznosc mobilnosc
    Prawko i auto

    Podziękowali 1Bridget
  • nowa powiedział(a):
    Jeszcze z szyciem się nie udało do końca tak jak bym chciała ,muszę sklep nawiedzic bo nici część mi się wyszyła 
    @nowa ale ruszyłaś w temacie,zamiast tylko marzyć.
    I okazało się,ze dałaś radę.
    Strach zawsze ma wielkie oczy,a potem się okazuje, że można tak albo inaczej,
    na początku na pewno nie idealnie ale całkiem w porządku.
    I tak samo z pracą.
    Prawko to już dalszy plan.
    Jak Ci się uda z pracą to i na prawko znajdziesz czas.

    Podziękowali 1Coralgol
  • @kasza praca jest 1400 zl na rękę tylko nie dojedziesz bo nie ma żadnego środka transportu albo jak dojedziesz to nie masz czym wrócić 
  • ABAB
    edytowano grudzień 2018
    Bo tak na prawdę jedyna rzecz, która mogłaby realnie zmienić sytuacje Twojej rodziny @nowa to wyprowadzka z tych piachow pośrodku niczego.  Odpadłby problem z dojazdami wszedzie- od sklepu, przez lekarza po szkoły i prace. Odpadły stancje.  Odpadły by ciągle choroby wynikające ze zlych warunków i kilkukilometrowych dojazdów rowerem niezależnie od pogody. Dopóki jesteście tam nigdy nic się nie da i nie zmieni- niezależnie od ilości i jakości pomocy z zewnątrz.
  • @kasha rolnikowi NIC się nie należy.
    Żadne dofinansowanie ani urząd pracy
    Podziękowali 1nowa
  • Temat przerabiany wiele razy

    Ślubny pola nie sprzeda czyli te ha będą się liczyć do dochodu
    Znajde prace za najniższą krajową czyli te 1400-1700 na rękę ile może kosztować wynajem mieszkania takie 50-60 m plus opłaty( woda czynsz )  ? 
  • @nowa @AB ma rację.
    A Ty to wiesz...
    Podziękowali 2nowa babka4
  • No wiadomo przecież ze nic się nie da. Za to może ktoś uzbiera na piec, podręczniki,  plecaki, buty, lodówkę i łóżko... prawo jazdy długo trwa a auto kosztuje nie tylko ze kupić,  ale opłaty,  naprawy i paliwo.  Po prostu nic się nie da.   
    Podziękowali 2draconessa babka4
  • @Bea wiem i nie masz pojęcia ile razy kombinowalam ,ale sa rzeczy których
    1 nie przeskocze
    2 już nie mam siły
  • @nowa ale popatrz dalej,  ciągle po lekarzach latasz,  teraz gwiazdy, kawaler, itp, ale oni za kilka lat rusza w świat, a jak ślubny potrzebował będzie kiedyś lekarza,  to kto zostanie tym obciążony?  Ty młodsza nie będziesz. 
    Podziękowali 5AB kasha In Spe Bea babka4
  • Ślubny już lekarza potrzebuje od wielu lat , tak więc go tu samego nie bardzo mogę zostawić , on o przeprowadzce nie chce słyszeć, 
    Podziękowali 1babka4
  • Dlatego mówię o ślubnym,  kto mu pomoże później?  Chyba lepiej się miał nie będzie?  A ty nie dasz rady. 
  • nowa powiedział(a):
    @Bea wiem i nie masz pojęcia ile razy kombinowalam ,ale sa rzeczy których
    1 nie przeskocze
    2 już nie mam siły
    Przeskoczysz a i siły znajdziesz tylko trzeba chcieć SAMEMU coś zmienić 
    Zgadzam się z @AB ;
    u Ciebie się nic nie da! 
    Choc nawet nie próbujesz. 
    I prawda taka ze nawet jakbyś w zrzutce nazbierała na badania to pracy nie podejmiesz bo brak dojazdu
    Zrobisz prawko- brak auta
    kupisz auto - za drogie utrzymanie przy małym zarobku albo oddasz kawalerowi (jeśli ten prawko zrobi) 
    Twoje dzieci widza i pójdą ta sama droga. Zreszta kawaler już podąża wydeptana ścieżka 
    Podziękowali 5AB draconessa beatak Bea babka4
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.