Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sens pomocy charytatywnej - dziwne ogłoszenie

1235719

Komentarz

  • Elunia powiedział(a):
    Która z Was  SAMA!! opłaca z pracy rąk wynajem mieszkania i utrzymanie z lekami 3 dzieci bo chłopaka nie liczę. U siebie jej nikt nie wyrzuci, a na wynajmie z dnia na dzień jesteś na ulicy nawet czasami jak płacisz Widzę tułające się rodziny. 


    Zapytaj ile tych chorob wynika z warunków psychicznych i mieszkaniowych ????
    Ile takie dzieci mogą psychofizycznie wytrzymać ??
    I czy nie zasługują na polepszenie warunków???
    Już chociażby te dojazdy , zwalniają finanse , logistykę i kombinowanie a to odciąża psychicznie i finansowo , też te dzieci wbrew pozorom , bo te warunki uczą , że nie da się nic zmienić.
    I tu nie chodzi o pałac i lamborigini jako zmianę, tylko skromne suche mieszkanie bez dojazdu z możliwością pracy.


  • Czyli juz 400 masz w kieszeni na media. Plus mieszkanie w lepszych warunkach,  gdzie nie trzeba w peicach grzac, wody grzac, ze sklepami pod bokiem, osrodkiem zdrowia blisko i szkola. Wieksze mozliwosci znalezienia  pracy dla siebie i dzieci. Nowa, nic sie nie zmieni w Twoim zyciu, jesli bedziesz wyszukiwac same przeszkody i powody, aby tkwic w tym, w czym jestes. Nic. I nikt zmian za Ciebie nie dokona.
  • Dziewczyny chodzi głównie o 
    1 moj strach
    - z tad mnie nikt nie eksmituje z dnia na dzień
    - boję się że będzie gorzej finansowo 
    2 ślubny - nie zostawie go bez opieki a on nie     przeprowadzi się
    Młodzież gdzie sie da wysylam robię wszystko żeby rozwineli skrzydła zeby sprobowali czegoś innego 
    Jedna z panien zaczyna szukać liceum/ technikum w dużym mieście na razie tylko tak luzno ale chce tez tak żeby byla praca na dziś mysli o Lublinie lub Warszawie 
  • Tom slubny niech sobie na razie na gospodarce zostanie i tam pilnuje. Jak sie steskni, to w dyrdy przyleci. najwieksze przeszkody, Nowa, siedza w Twojej glowie - a nie w rzeczywistych uwarunkowaniach.
    Eksmisja - nikt ne doradza sprzedazy gospodarki przeciez. W razie obsuwy zawsze bedziesz mogla wrocic, pytanie tylko - czy bedziesz chciala. Finansowo - jak zaczniesz pracowac moze byctylko lepiej, niz gorzej. I bede powtarzac , jak katarynka - kawaler do roboty, bo z nauki nc nigdy nie bedzie, nei ma sie co oszukiwac.

    Podziękowali 6kasha E.milia AB beatak Bea Lila
  • Nie chcę powiedzieć, że się się nic nie da. Jednak nie jest łatwo o pracę w małym mieście na ścianie wschodniej jak się nie jest młodym i zdrowym albo nie ma dobrych kwalifikacji i doswiadczenia.
    Podziękowali 2nowa Ania D.
  • Nowa,  Ty ich przyzywczailas, ze zapierniczasz , jak motorek, wszystko za wszystkich robisz etc. Slubny jak bedzie musial, to da rade kolo siebie zrobic, kawaler to chlopak po byku i jak nauka mu do glowy nie wchodzi, to osob do prac fizycznych wszedzie potrzeba - tez da rade, mimo astmy. Panny niech sie ucza - i lepiej bedzie im to szlo, jak szkola bedzie na miejscu, a nei z dojazdami etc. Zreszta, ja  juz napisalam ,co mysle. jak chcesz cos zmienic, to musisz sie zdobyc na odwage. A jak nie chcesz, to wymowka zawsze sie znajdzie - tylko wtedy nie narzekaj, ze nic sie nie da.
    Podziękowali 5kasha AB beatak Bea babka4
  • @nowa rozumiem Cię ,naprawdę cię rozumiem.
    Znam te pęta-strach.
    To się da pokonać.
    Nawet w pojedynkę.
    A Ty nie jesteś sama!!!
    Masz ludzi ,którzy są gotowi Ci pomóc.
    I pamiętaj STRACH NIE POCHODZI OD BOGA.
    Strach jest po to żeby nas zatrzymać,żeby nas niszczyć.
    Wiem jak trudno jest zrobić chociaż pół kroku,jak człowiek jest spętany strachem.
    Ale jeśli nic nie zrobisz lepiej już nie będzie!!!
    Będzie tylko gorzej i trudniej!!!

    Nikt Ci nie każe rzucać wszystkiego teraz już i lecieć do miasta.
    Ale pomyśl o tym.
    Poszukaj agencji nieruchomości,jak będziesz w mieście,wejdź,
    zapytaj o oferty.
    Może popytaj znajomych o jakieś mieszkanie.
    To tak działa-jak zaczynasz się interesować tematem,to zaczynasz zauważać to,
    co wcześniej podświadomie ignorowałaś.
    Chociaż przemyśl to wszystko.
    Zmiany nigdy nie są łatwe,i teraz by pewnie tez tak było ale pomyśl-może jednak warto?


    Podziękowali 3draconessa AB Bea
  • ela99 - ale jednak latwiej, niz na totalnym zaczteroliterzu, odcietym od cywilizacji...

    Podziękowali 3kasha AB Bea
  • No zgadza się próbować zawsze można ale znam realia bo mieszkam w Polsce b, łatwo nie jest. Zwłaszcza kobiecie, która miałaby z jednej pensji utrzymać rodzinę i wynająć mieszkanie.
    Podziękowali 2Elunia nowa
  • ela99 powiedział(a):
    Nie chcę powiedzieć, że się się nic nie da. Jednak nie jest łatwo o pracę w małym mieście na ścianie wschodniej jak się nie jest młodym i zdrowym albo nie ma dobrych kwalifikacji i doswiadczenia.
    @ela99 w dużych miastach 3/4 pracujących to ludzie dojeżdżający.
    Podobnie jest z uczniami szkół średnich.
    Zapraszam na dworzec w godzinach 7.00-9.00 lub 15.00-17.00
    zobaczysz ilu ludzi dojeżdża.
    (Oczywiście drugie tyle dojeżdża samochodami).
    Jedni dojeżdżają 5-10 kilometrów,inni 30-50.
    Są wśród nich bardzo dobrze zarabiający a są i tacy co zarabiają 1700 na rękę.
    Myślę, że im wszystkim też nie jest łatwo.
    Ale jest coś co ich motywuje-może schorowani rodzice,może dzieci,może perspektywa spokojnej starości,nie wiem.
    Wiem,że 5 dni a niektórzy czasem  6 zasuwają jak mróweczki,bo chcą coś zmienić w życiu.


    Podziękowali 4draconessa AB beatak Bea
  • Nie musisz mnie przekonywać sama tak zasuwam. Tu chodzi o znalezienie pracy dla nie całkiem zdrowej kobiety, chyba bez większych kwalifikacji na terenie o dużym bezrobociu.
  • edytowano grudzień 2018
    ela99 powiedział(a):
    No zgadza się próbować zawsze można ale znam realia bo mieszkam w Polsce b, łatwo nie jest. Zwłaszcza kobiecie, która miałaby z jednej pensji utrzymać rodzinę i wynająć mieszkanie.
    Tylko wynająć mieszkanie.
    Bo do tej pory z czegoś  kupują jedzenie,ubranie,płacą za prąd,wodę i opał-który generalnie do tanich nie należy.
    Podziękowali 3draconessa AB Bea
  • No chyba nie do końca bo część dochodów pochodzi z gospodarstwa, które po wyjeździe nowej mogą zmaleć.
    Podziękowali 2Elunia Ania D.
  • Tylko wynająć mieszkanie.
    Bo do tej pory z czegoś  kupują jedzenie,ubranie,płacą za prąd,wodę i opał-który generalnie do tanich nie należy.
    Opal - jest kawałek lasu ,obrzynki z tartaku węgiel tzw ruski koszt na rok to ok 2tys , nie kupuję jajek mleka sera ziemniaków cebuli itd za wode nie place za scieki tez nie płacę , odbiór śmieci jest praktycznie najnizszy bo 5 zl od osoby 
  • Pensja na czynsz 
    I będę musiała z tego co mam zapłacić 
    Krus ( ślubny będzie wraz obowiązkowo podlegal) podatek rolny prad itd 
  • nowa powiedział(a):
    Tylko wynająć mieszkanie.
    Bo do tej pory z czegoś  kupują jedzenie,ubranie,płacą za prąd,wodę i opał-który generalnie do tanich nie należy.
    Opal - jest kawałek lasu ,obrzynki z tartaku węgiel tzw ruski koszt na rok to ok 2tys , nie kupuję jajek mleka sera ziemniaków cebuli itd za wode nie place za scieki tez nie płacę , odbiór śmieci jest praktycznie najnizszy bo 5 zl od osoby 
    I nadal nie bedzuesz musiala kupowac cebuli, ziemniaków itd.
  • ela99 powiedział(a):
    No chyba nie do końca bo część dochodów pochodzi z gospodarstwa, które po wyjeździe nowej mogą zmaleć.
    Zmniejsza się dochody z gospodarstwa praktycznie do 0 bo głównie dochód jest ze zwierząt a tego nie da sie na odległość robić
  • A jaki masz teraz dochód ze zwierzat? W sensie nie pytam ile pieniędzy, tylko w jaki sposób te zwierzeta zarabiaja? Sery?

    No to kawalrer niech zostanie na wsi i oporzadza wszystko co trzeba, a ty w mieście. To juz podwojnie nic nientrciasz, chlop bedzie mial nadzor, gospodarstwo świetnego gosporzadza a ty cieple mieszkanie i lzejsza prace niz na gospodarstwie.
  • ela99 powiedział(a):
    Nie musisz mnie przekonywać sama tak zasuwam. Tu chodzi o znalezienie pracy dla nie całkiem zdrowej kobiety, chyba bez większych kwalifikacji na terenie o dużym bezrobociu.
    Jeśli kobiecie nie zależy na umowie (tak jak nowej),
    może zrobić kurs 1 pomocy pediatrycznej (kilka godzin w 1 dzień,koszt 100-150pln)
    i poszukać pracy jako opiekunka do dziecka/dzieci.
    Można w ten sposób zarabiać na godziny,można się umówić na stałą pensję.
    Ale warunkiem jest oczywiście możliwość dotarcia do rodziców potrzebujących niani.
    Czyli znów-trzeba mieszkać bliżej lub w większej miejscowości.
    Podziękowali 3draconessa AB Bea
  • U nas cała wieś dojeżdża do pracy i szkół. Ludzie kończą studia, budują domy. Nie wiem dlaczego upieracie się przy tym dojedzie. Na wsiach też żyją ludzie. Gdyby nowa miała pomocnego męża pewnie byłoby inaczej. Pomyślcie realnie ile ona zarobi bez kwalifikacji, ile zapłaci za mieszkanie, ile straci z gospodarki, ile musi opłacić podatków bo mąż ma wylane, jak będzie wyglądał dom i ziemia po kilku latach -i ch jedyny majątek. Serio bardzo realne rady.
    Podziękowali 5nowa ela99 Ania D. kiwi Aga85
  • O, i to jest koncepcja, @uJa Kawaler ponoc lubi robic przy zwierzetach? To niech robi, i przy gospodarstwie tez. A Ty do cieplego mieszkania.
    Podziękowali 2E.milia Bea
  • No pomysł uji już lepszy.
  • @Elunia ; tylko do miasta trzeba miec dojechac czym. Nowa samochodu nei ma, rowerem - latem w ladny dzien da sie, zima bedzie gorzej. Dlatego powinna rozpatrzyc  przeprowadzke, bo ile czasu jeszcze - realnie - bedzie miala sily  uprawiac ziemie i robic obrzadek wokol gospodarstwa? Warto juz wczesniej rozpatrywac warianty i mozliwosci i szukac sposobu na zmiane. I tutaj uJa ma kapitalny pomysl.
    Podziękowali 3kasha AB Bea
  • No prawko musi zrobić i kawalera w d..pę kopnąć.
    Podziękowali 3draconessa nowa babka4
  • Tiaaaa mowcie mi mistrzu;p 
  • Na razie kawaler ma szkole ktora musi ukończyć i zdac panstwowe egzaminy żeby moc przejąć gospodarstwo - to jeszcze 2 lat jak przerwie szkole to z automatu kurs bede płać i za niego a i za kurs zeby mogl przejąć gospodarstwo ,a tego wole uniknąć



    Sery mleko młodzieży sprzedaję 
    Plus jeszcze to co sama użyje a w mieście musiałabym kupić 
  • No nie wiem czy to taki wspaniały pomysł aby młody chłopak został na tej oddalonej od cywilizacji wsi zamiast szukać lepszego zycia może w duzym mieście.
  • @Elunia zdecydowanie. Bez tych dwoch warunkow ani rusz. Cokoliwke by nie planowala - czy zostac na gospodarce, czy przeniesc sie - te dwie rzeczy trzeba zrobic.
    Podziękowali 1nowa
  •  Jestem calym sercem za zmianami w zyciu @nowej. Trzebaby spisac plusy i minusy kazdej z opcji. Wziac pod uwage opinie meza, syna, ewentualnie corek. Ocenic realnie na ile i w czym mozna liczyc na meza i syna. 

    Podziękowali 1babka4
  • Maz i syn beda chcieli nei robic nic, bo tak sie przyzwyczaili:) Corki - podejrzewam, ze beda chcialy do miasta. Ale oczywiscie, moze byc calkiem inaczej.
    Podziękowali 2E.milia Rogalikowa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.