Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Strajk nauczycieli

15681011189

Komentarz

  • Szczerze doprawdy nie uwazam aby aż tak wybitnie trzeba byc wykształconym aby być świetnym nauczycielem .

    Zresztą, ed pokazuje, że wcale nie trzeba być nauczycielem.

    Trzeba miec pomysł jak wciągnąć ucznia do rozwoju i nauki wlasnej.



  • Więc w ogole nie boję się rozwałki systemu.
    Oraz straszenia , że rodzice będą musieli uczyć własne dzieci.
    A rodzice wpadają w histerię z powodu straszenia uczeniem własnych dzieci.
    To te ich studia sa cokolwiek warte czy nic ???

    Boją się , ze przechowalnia jaką jest szkola ,na czas ich pracy padnie.


    Podziękowali 2September Klarcia
  • Jest tylu wspaniałych nauczycieli, np w skautingu , na przeróżnych zajęciach pozaszkolnych,  na zajęciach sportowych , że doprawdy jeszcze calkiem sporo jest poza szkołą.

    Natomiast wcale, nie uważam, aby każdy nauczyciel jak leci dostał podwyżkę , i nie dlatego tak uważam, że nie lubię nauczycieli, tylko to nie zmieni nic , bo nadal bedzie jak jest i wszyscy pozostana na swoim miejscu.

    Gdyby nauczycielom chodzilo o zmianę tym strajkiem systemu , to poszlabym poprzec osobiście.
    A tak , to jestem przeciw, bo nic się nie zmieni.
    A chyba chodzic powinno o zmiany .
  • Malgorzata powiedział(a):
    Jest tylu wspaniałych nauczycieli, np w skautingu , na przeróżnych zajęciach pozaszkolnych,  na zajęciach sportowych , że doprawdy jeszcze calkiem sporo jest poza szkołą.

    Natomiast wcale, nie uważam, aby każdy nauczyciel jak leci dostał podwyżkę , i nie dlatego tak uważam, że nie lubię nauczycieli, tylko to nie zmieni nic , bo nadal bedzie jak jest i wszyscy pozostana na swoim miejscu.

    Gdyby nauczycielom chodzilo o zmianę tym strajkiem systemu , to poszlabym poprzec osobiście.
    A tak , to jestem przeciw, bo nic się nie zmieni.
    A chyba chodzic powinno o zmiany .
    A jak sobie wyobrażasz taka zmiane? Serio zupełnie. Bo napisać - zrobić wszystko lepiej od nowa - to trochę mało. 
    Tyle lat mówiło się, że gimnazja to porażka - i ktoś jednym podpisem zlikwidował gimnazja. Skutki właśnie oglądamy. Ale system gimnazjalny został 'zaorany' jak wielu chciało i się domagało. Ba, wręcz na początku było słychać zadowolenie.
    Zmiana systemu szkolnictwa to zmiana też systemu właśnie kształcenia wyzszego, zmiana struktur tyłu instytucji i tak wielu procedur, że osobiście widziałabym to tylko jako zaplanowany wcześniej proces minimum 30 letni. Konsekwentnie realizowany, nie negowany i oceniony po kolejnych 30 latach funkcjonowania. Z całą stanowczością mogę napisać, że nie da się tego zrobić. Nie jestem nawet pewna, czy za 30 lat Polska będzie w ogóle na mapie Europy, a co dopiero jak powinna wtedy wyglądać szkoła.
  • edytowano 25 marzec
    W zasadzie to dlaczego nie strajkują w terminie wakacyjnym ??
    Przecież podobno pracują ;)  ;) cale wakacje ;) ;) 
    I mam np na myśli termin sierpniowy :) 

    To pracują całe wakacje czy nie ??
    Jasne, że nie. 

    Podziękowali 2Prayboy Klarcia
  • Nikt nie pracuje cały rok Małgorzata. Ale jeśli chce wyjechać z Mężem na wakacje to mogę wybrać tylko najdroższy szczyt sezonu. Nikt go w maju czy wrześniu na urlop nie puści, nie na prawa do urlopu w innym terminie.
    Ale znów dyskusja schodzi do tych samych argumentów, w kółko to samo :) 
  • Co do zmiany systemu - uważam, że sensownie ocenić system można dopiero kiedy wykształci on swoich nauczycieli, a ci utrzymując zakładany poziom będą w stanie kształcić kolejne pokolenie. Dlatego napisałam o czasie 30 lat.
  • @Dorotak ; zbiore sobie to na kartce pspieru
    Dziś nie odpiszę, bo wychodzę na zebranie , nie w szkole :) 
    Gdybym zapomniala , przypomnij za parę dni.


    Na pewno , zakaz wstępu rodzicom do szkoły , to mozna od reki zrobic już.
    Bez nakładu jakiegokolwiek.
    Od jutra ;) 




    Ps
    Obstawiam , że poszliby strajkowac, że jakim prawem ;) 
    Podziękowali 2Dorotak Bea
  • To dlaczego krytykujesz zmiany, które zostały niedawno wprowadzone? Oceń je za 30 lat.
    Podziękowali 2Malgorzata Klarcia
  • Zuzapola powiedział(a):
    To dlaczego krytykujesz zmiany, które zostały niedawno wprowadzone? Oceń je za 30 lat.
    Tak,.bo jak pisałam - mówię o zmianach systemowych. Serii zmian zaplanowanej wcześniej i wprowadzanej z czasem. A nie bezsensownym negowaniem i pójściem za fala krytyki jednego elementu i hurra. Niech się nauczyciele, rodzice i uczniowie męczą :)
  • Dorotak powiedział(a):
    Nikt nie pracuje cały rok Małgorzata. Ale jeśli chce wyjechać z Mężem na wakacje to mogę wybrać tylko najdroższy szczyt sezonu. Nikt go w maju czy wrześniu na urlop nie puści, nie na prawa do urlopu w innym terminie.
    Ale znów dyskusja schodzi do tych samych argumentów, w kółko to samo :) 

    @Dorotak Tak jak każdy, kto ma dzieci w szkole. Też może wyjeżdżać tylko w szczycie sezonu. Kurde znowu ten sam wydumany wielki problem nauczycieli - niby tylko oni nie mogą wziąć urlopu kiedy chca i biedni muszą jeździć na wakacje jak są wysokie ceny. To wlasnie uzasadnia podwyżki...

    I tak nie dostaniecie po tysiaku podwyżki wszyscy, ani nauczyciele, ani administracja. Naprawdę ktoś w to wierzy?
    Podziękowali 4Gosia5 Aga85 Agax4 Klarcia
  • @Tola, nie każdy nauczyciel ma dzieci. Tak jak nie kazdy pracownik.
    Ale ja wiem, ja wiem, celibat nauczycieli nie obowiązuje xD
    Co do reszty wypowiedzi - działania rządu i ich wypowiedzi, a i propaganda w mediach są tak dzikie i kuriozalne, że no... Myślę, że zdają sobie sprawę że skali 'problemu'.
  • Nie każdy nauczyciel ma dzieci, ale każdy kto ma dzieci w wieku szkolnym jeździ na wakacje w szczycie sezonu. O co Ci chodzi z tym celibatem?
  • Gosia5 powiedział(a):
    Nie każdy nauczyciel ma dzieci, ale każdy kto ma dzieci w wieku szkolnym jeździ na wakacje w szczycie sezonu. O co Ci chodzi z tym celibatem?
    Nijaki Szczerski miał rozwiązanie problemów nauczycieli z pensja. Polecam wyguglać.

    Nie uważasz, że łatwiej zwolnić dziecko z lekcji  na kilka dni niż wystarać się w tym przypadku o urlop? Nie wiem, jak to działa u Was, ale znam kilka rodzin, które do termin swojego urlopu dostosowują obecnośc dziecka w szkole, nie odwrotnie. 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Biedaki,   to faktycznie przykre, że poza dwoma miesiącami urlopu w najbardziej pożądanym terminie,  jeszcze dodatkowo nie mogą pojechać , na ekstra wczasy poza sezonem ;) Może w karcie nauczyciela taki punkt dołączyć?
  • Już nie róbcie problemu że urlop w nie takim terminie. Przynajmniej zawsze wiadomo dokładnie kiedy będzie i że szef w ostatniej chwili nie rozmyśli się.
  • A co to urlop? :sweat_smile: 
    Podziękowali 4Bea mader kiwi Gosia5
  • gorzej jakby dzieci były w szkole a szef nie chciał dać latami urlopu w wakacje. to dopiero klops.
    Podziękowali 2kiwi Tola
  • Jak pracowałam w biurze podróży to latem i w ferie zimowe by wysokił sezon. Horror co zrobić przrez 2 m-ce z dziećmi, a praca do 18. Szef urlop najchętniej dawał w listopadzie i w marcu.

    Pisałam-roszczeniowość wywalona w kosmos.
  • A jaki płacz jak Zalewska nakazała dyżury w dniach okołoświątecznych. Ja w wigilię biorę urlop, a między świętami normalnie pracuję. A nauczyciele? No właśnie, biedaki.
    Podziękowali 4mader kiwi Bea Klarcia
  • @Dorotak wypowiadasz sie w imieniu nauczycieli? Jesteś nauczycielem czynnym zawodowo czy żoną czynnego nauczyciela?
  • edytowano 25 marzec
    Karolinka powiedział(a):
    @Dorotak wypowiadasz sie w imieniu nauczycieli? Jesteś nauczycielem czynnym zawodowo czy żoną czynnego nauczyciela?
    Gdzie? ;) 

    Ja ten strajk popieram. Jako rodzic również. ale już tu przeczytałam, że na pewno bym nie popierała, gdybym była matką 8 klasisty, więc to przecież nie ma znaczenia.:)

    EDT. @Elunia W państwowej szkole mój Mąż miał normalnie dyżur na świetlicy w tym czasie. Żadna nowość.
    Podziękowali 1Karolinka
  • Nie no tu na forum @Dorotak
  • edytowano 25 marzec
    Zadaj sobie trud zacytowania. Proszę. Jako rodzic mialam okazje rozmawiać o strajku z nauczycielami własnego dziecka, z administracją szkoły, a nawet z panią woźna. I nadal nie zmieniam zdania. Tylko że mam własne. I to je wypowiadam.
    I nie przypominam sobie, żebym pisała jako wyrocznia w imieniu wszystkich nauczycieli, ale jeśli gdzieś tak zabrzmiałam, to spodziewam się wskazania dokładniejszego niż 'na forum' xD

    EDT idę spać.. wrócę przy najblizszej potrzebie rozrywki. ;)
  • Pierwszy rok mieli dyżury i to po kilka godzin przez jeden dzień i masa komentarzy jaki to bezsens bo było 2-3-4 dzieci. Oczywiście nauczyciele w szkołach średnich mieli wolne. Ja kiedyś liczyłam, na różne "pomostowe" i okołoświąteczne potrzebowałam, jak dzieci były małe, ok.10 dni urlopu. 
  • Nie no, już o tym pisałam, że o ile rozumiem, że praca nauczyciela jest naprawdę trudna i wymagająca, a płaca żenująca, to narzekanie na urlopy w sezonie to jakiś szok.
  • Dorotak powiedział(a):
    Nikt nie pracuje cały rok Małgorzata. Ale jeśli chce wyjechać z Mężem na wakacje to mogę wybrać tylko najdroższy szczyt sezonu. Nikt go w maju czy wrześniu na urlop nie puści, nie na prawa do urlopu w innym terminie.


    Ty to napisałaś zupełnie serio co? 
    To nie jest kpina ani podpucha, ty serio nie dostrzegasz nic niestosownego w tym co powyżej napisałaś. Prawda?

    Podziękowali 1Bea
  • edytowano 25 marzec
    dubel
  • W świetle niektórych tutejszych wpisow to ja mam nienormalnych rodzicow 
    Dzis mieliśmy zebrania poświęcone min strajkowi. Frekwencja jak nigdy.
    I ta cala grupa ( sp i gim) murem za nami. Poza 2 osobami.
    Niektórzy wychowawcy wręcz usłyszeli, ze jak nie podejmiemy strajku to będą mieli do nas żal. I ze mają przekazać wszystkim,ze trzymają za nas kciuki. Pytali tez jak nas mogą wesprzeć 
  • mader powiedział(a):
    Dorotak powiedział(a):
    Nikt nie pracuje cały rok Małgorzata. Ale jeśli chce wyjechać z Mężem na wakacje to mogę wybrać tylko najdroższy szczyt sezonu. Nikt go w maju czy wrześniu na urlop nie puści, nie na prawa do urlopu w innym terminie.


    Ty to napisałaś zupełnie serio co? 
    To nie jest kpina ani podpucha, ty serio nie dostrzegasz nic niestosownego w tym co powyżej napisałaś. Prawda?

    Nie, żarty sobie robię. Za te 1800 miesięcznie wynajmę sobie na trzy dni jakieś miejsce noclegowe w lipcu w Kołobrzegu przecież xD
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.