Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Depresja - też to słyszeliście?

«13456

Komentarz

  • Brakuje czegoś o depresji poporodowej, czegoś o tym, że matki to dzisiaj leniwe są.
  • Ale jakie to znajome wszystko,
    A i jeszcze jest
    - inni mają gorzej uwierz / lub weź nie pie....
    -dziwne,/ prawda ty stale masz najgorzej
    - u ciebie się nigdy nic się nie da
    - inni to maja źle 
    - ogarnij się 
    Mogę dalej wyliczyć
    Podziękowali 2Tola Nika76
  • A słyszeliście już o: https://dezintegracja.pl/ ? Tam jest opisana skłonność do depresji jako część rozwoju człowieka. Wynikało by z tego że obecne czasy hamują właściwy rozwój, a w praktyce go uniemożliwiają.

    Ciekawe jeżeli okaże się to prawdą. Następne pokolenia uznają wtedy naszą epokę wiekiem niewyobrażalnej głupoty.
  • Dodałabym
    - ale po co idziesz do TAKIEGO lekarza, co ludzie pomyślą o naszej rodzinie !
    - ale takie tabletki to uzależniają, ziółek sobie lepiej zaparz !
    Podziękowali 4nowa Tola Leli jan_u
  • Jeszcze weź się dostań do TAKIEGO lekarza na NFZ :) 
  • wychodzi na to ze do osoby w depresji lepiej wogole sie nie odzywac  :#
    Podziękowali 2aga---p Kasik
  • Raczej zupełnie nie o to chodzi.
    Podziękowali 2joanna_1991 Nika76
  • No chyba że ktoś nie potrafi w takiej sytuacji powiedzieć czegoś spoza powyższego repertuaru.
    Podziękowali 2Ojejuju Nika76
  • @asiao tak, jak do osoby chorej na raka, albo sparaliżowanej po wypadku, albo takiej która straciła dziecko....
    ,, Najlepiej się nie odzywać " myślą i wcielają to w czyn. Odsuwają się, przestają odzywać....

    Już nie wiadomo, co bardziej bolesne.
  • Mam fatalne doświadczenia z chorym na depresję, prawie sama się rozchorowałam. Rada? Jeżeli jeszcze możesz - uciekaj(rzekłabym spiep..aj) i to jak najszybciej. O ile jeszcze depresję po traumie, śmierci bliskiego, wypadku itp. jestem w stanie zrozumieć, przyjąć, współczuć, to lata terapii nigdywżyciu.


    Podziękowali 1babka4
  • Myślę że osoba która sama była w depresji najlepiej wie jak się zachować i co mówić do osoby w depresji
    Podziękowali 3Ojejuju Predikata Nika76
  • asiao powiedział(a):
    Myślę że osoba która sama była w depresji najlepiej wie jak się zachować i co mówić do osoby w depresji
    Czasem mam wrażenie, że 90% ludzi ma lub miało depresję. To powinni się świetnie dogadywać. :) 
    Podziękowali 2Agnicha Honi
  • Elunia powiedział(a):
     Jeżeli jeszcze możesz - uciekaj(rzekłabym spiep..aj) i to jak najszybciej. O ile jeszcze depresję po traumie, śmierci bliskiego, wypadku itp. jestem w stanie zrozumieć, przyjąć, współczuć, to lata terapii nigdywżyciu.


    ale jaki jest problem w wieloletniej terapii? 
  • kitek powiedział(a):
    Elunia powiedział(a):
     Jeżeli jeszcze możesz - uciekaj(rzekłabym spiep..aj) i to jak najszybciej. O ile jeszcze depresję po traumie, śmierci bliskiego, wypadku itp. jestem w stanie zrozumieć, przyjąć, współczuć, to lata terapii nigdywżyciu.


    ale jaki jest problem w wieloletniej terapii? 
    Wieczne rozgrzebywanie i analiza swoich uczuć zamiast zwykłego życia.
    W stosunku do bliskich to paskudny egoizm.


    Podziękowali 4asiao asia Aniela Pola
  • Dorotak powiedział(a):
    asiao powiedział(a):
    Myślę że osoba która sama była w depresji najlepiej wie jak się zachować i co mówić do osoby w depresji
    Czasem mam wrażenie, że 90% ludzi ma lub miało depresję. To powinni się świetnie dogadywać. :) 
    Może większość ludzi miewa załamania nerwowe, kryzysy z różnych powodów 
    Depresja to chyba coś innego.... 
    Podziękowali 3Ojejuju Predikata jan_u
  • asiao powiedział(a):
    Dorotak powiedział(a):
    asiao powiedział(a):
    Myślę że osoba która sama była w depresji najlepiej wie jak się zachować i co mówić do osoby w depresji
    Czasem mam wrażenie, że 90% ludzi ma lub miało depresję. To powinni się świetnie dogadywać. :) 
    Może większość ludzi miewa załamania nerwowe, kryzysy z różnych powodów 
    Depresja to chyba coś innego.... 
    Też mi się wydaje, że jednak depresja to poważna, długotrwała choroba, która trzeba leczyć. I wyleczyć. Podobno się da. Tylko mało komu się udaje jakoś... Bo z depresji zrobił się dziś biznes. 
    Podziękowali 1asiao
  • To ja bym jeszcze dodała negowanie istnienia duchowej sfery człowieka i wmawianie sobie i innym że człowiek to tylko sfera fizyczna i psychiczna. I ośmieszanie sugestii że warto zabrać się za uporządkowanie bałaganu i bagienka w tej części bo to może (i najczęściej ma) mieć kolosalny wpływ na wchodzenie w stan nazywany depresją. Ale nie, wszystko da się wytłumczyć biochemią i na wszystko pomogą tableteczki.
    Podziękowali 2Malena Katarzyna
  • Elunia powiedział(a):
    kitek powiedział(a):
    Elunia powiedział(a):
     Jeżeli jeszcze możesz - uciekaj(rzekłabym spiep..aj) i to jak najszybciej. O ile jeszcze depresję po traumie, śmierci bliskiego, wypadku itp. jestem w stanie zrozumieć, przyjąć, współczuć, to lata terapii nigdywżyciu.


    ale jaki jest problem w wieloletniej terapii? 
    Wieczne rozgrzebywanie i analiza swoich uczuć zamiast zwykłego życia.
    W stosunku do bliskich to paskudny egoizm.


    ci co wiele lat przechodza leczenie na raka to tez egoiści? w końcu mogliby się zabrać za siebie i wyzdrowieć a nie rodzinie życie uprzykrzać, nie?  
    Podziękowali 4nowa Lome M_Monia Nika76
  • kitek powiedział(a):
    Elunia powiedział(a):
    kitek powiedział(a):
    Elunia powiedział(a):
     Jeżeli jeszcze możesz - uciekaj(rzekłabym spiep..aj) i to jak najszybciej. O ile jeszcze depresję po traumie, śmierci bliskiego, wypadku itp. jestem w stanie zrozumieć, przyjąć, współczuć, to lata terapii nigdywżyciu.


    ale jaki jest problem w wieloletniej terapii? 
    Wieczne rozgrzebywanie i analiza swoich uczuć zamiast zwykłego życia.
    W stosunku do bliskich to paskudny egoizm.


    ci co wiele lat przechodza leczenie na raka to tez egoiści? w końcu mogliby się zabrać za siebie i wyzdrowieć a nie rodzinie życie uprzykrzać, nie?  
    Nie, ale np.ci co leczą sie latami na raka, ale nadal nie prowadzą higienicznego trybu życia, nie przełamują bólu i słabości żeby zająć się codziennymi sprawami, wymuszają swoim zachowaniem współczucie,żyją tylko wizytami u lekarzy i nowymi terapiamii,  uprzykrzają też życie rodzinie.
  • Kitek bardzo często słyszę że depresja i inne problemy psychiczne/choroby psychiczne to tylko uzalanie się nad sobą egoizm uprzykrzanie życia wszystkim, no i oczywiście lenistwo wygodnictwo 
    A nowotwór, wylew, udar to są prawdziwe choroby , od chorób psychicznych się nie umiera nie traci się części ciała ani narządów ,
    Podziękowali 1Tola
  • nowa powiedział(a):
    Kitek bardzo często słyszę że depresja i inne problemy psychiczne/choroby psychiczne to tylko uzalanie się nad sobą egoizm uprzykrzanie życia wszystkim, no i oczywiście lenistwo wygodnictwo 
    A nowotwór, wylew, udar to są prawdziwe choroby , od chorób psychicznych się nie umiera nie traci się części ciała ani narządów ,
    no chyba ze sama ze sobą kończysz jak usłyszysz po raz kolejny ze nic ci nie jest i tylko życie rodzinie uprzykrzasz - usuwasz się wiec z drogi....
    Podziękowali 3Tola beatak Nika76
  • Depresja to choroba śmiertelna. Jeśli jest naprawdę depresja powinna być leczona u lekarza. 
    Znam cała masę osób, które twierdzą, że mają zdiagnozowana depresję. Lekarza widza raz na pół roku po tabletki, a na co dzień leczą się u terapeutów, kołczówi i pozal się boże trenerów. 'lecza' bo jak twierdzą chorują latami..i nigdy nie zdrowieją...
    Podziękowali 2Elunia hipolit
  • Mam znajomą, starsza już teraz kobietę która choruje od lat. Kilkunastu.
    Znam ją od kilkudziesięciu lat i zawsze widziałam ją jako osobę na wszystko narzekająca, uważająca życie za ciężką mordęgę- mimo dobrej sytuacji finansowej, mieszkaniowej, i trójki udanych dzieci.
    Ta osoba bardzo mi współczuła, kiedy przyznałam że ja też leczę swoją depresję. Była też niezmiernie zdziwiona, wręcz nie chciała uwierzyć, kiedy po około roku byłam zdrowa.
    Tak że nie wiem do końca, jak to jest.
    Ale depresji nie życzyłabym najgorszemu wrogowi.

  • edytowano 29 sierpień
    kitek powiedział(a):
    nowa powiedział(a):
    Kitek bardzo często słyszę że depresja i inne problemy psychiczne/choroby psychiczne to tylko uzalanie się nad sobą egoizm uprzykrzanie życia wszystkim, no i oczywiście lenistwo wygodnictwo 
    A nowotwór, wylew, udar to są prawdziwe choroby , od chorób psychicznych się nie umiera nie traci się części ciała ani narządów ,
    no chyba ze sama ze sobą kończysz jak usłyszysz po raz kolejny ze nic ci nie jest i tylko życie rodzinie uprzykrzasz - usuwasz się wiec z drogi....
    Ja to wiem doskonale z autopsji
    Podziękowali 1kiwi
  • Dorotak powiedział(a):
    Depresja to choroba śmiertelna. Jeśli jest naprawdę depresja powinna być leczona u lekarza. 
    Znam cała masę osób, które twierdzą, że mają zdiagnozowana depresję. Lekarza widza raz na pół roku po tabletki, a na co dzień leczą się u terapeutów, kołczówi i pozal się boże trenerów. 'lecza' bo jak twierdzą chorują latami..i nigdy nie zdrowieją...
    Czesto problem z dobrym lekarzem/terapeutą trzeba lat żeby znaleźć specjalistę ktory skutecznie pomoże , nie na tyle że z biedą zapanujesz nad " pomysłem usunięcia się i nie przeszkadzania innym" , że dzięki leczeniu żyjesz niby bo jesteś fizycznie ale....szkoda dalej pisac bo za dużo mogę napisać

  • Ale depresji nie życzyłabym najgorszemu wrogowi.

    Też nikomu tego dziadostwa nie życzę
  • Nie jestem specjalista.Ale większość swojego świadomego życia żyje z depresją.nie swoją.
    Wg mnie to zaburzenie bio chemii w mózgu i są na to coraz lepsze leki.Jak je człowiek przyjmuje to może zupełnie normalnie funkcjonowac.
    Najgorzej jest jak sobie człowiek sam odstawia...
  • asiao powiedział(a):
    Nie jestem specjalista.Ale większość swojego świadomego życia żyje z depresją.nie swoją.
    Wg mnie to zaburzenie bio chemii w mózgu i są na to coraz lepsze leki.Jak je człowiek przyjmuje to może zupełnie normalnie funkcjonowac.
    Najgorzej jest jak sobie człowiek sam odstawia...
    Też nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że pewien rodzaj depresji jest nawet niestety dziedziczny.
    Podziękowali 1asiao
  • Depresja to nie gderliwosc. Coach to nie lekarz, a mindfulnes i inne bzdury to nie leczenie. Sfera duchową jest ważna, ale uporządkowanie jej niekoniecznie samo w sobie pomoże. 
    Podziękowali 2beatak makodorzyk
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.