Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

#zostań w domu - jak to będzie

13468924

Komentarz

  • dali. Ale nie jest to tak wydajne. Rozmemłanie
  • Rozmemłanie grozi wielu. Nie tylko dzieciom. Uczymy się mobilizować w warunkach domowych, dresowych, między kuchnią a łazienką. Włączać tryb zawodowy.
    A wykładowcy mają jeszcze obowiązek wyegzekwowania od studentów wykonania zadań.
  • Ja moim robię głównie wf na podwórku ;) zadania dostajemy, ale bez przesady, robimy ile damy radę (nauczanie podatkowe więc muszę mieć w tym jakiś udział, bo czasem coś trzeba rozjaśnić), dziewczyny robią chętnie, ale mali są głośni i szkolnym trudno się skupić.
    dziś za to obie mają instrument przez WhatsAppa.
  • Prayboy powiedział(a):
    dali. Ale nie jest to tak wydajne. Rozmemłanie
    Zgadzam sie. Jaka robiłam domowo pewne lekcje, dodatkowa mamatyke, itp, a szkoła inne rzeczy. Bo byłam tak jedna noga ED.
    A teraz Armagedon mam, bo dzieci mają wypracowania po angielsku pisac. 
  • Moje dziewczyny starsze pracują z nauką bez zastrzeżeń. Ale młodsi chłopcy - 4 i 2 klasa, to dramat.... A oboje pracujemy  teraz każde z nas teoretycznie częściowo zdalnie - co też jest fikcja, bo ja się nie mogę w domu skupić na pracy . 
    Podziękowali 1Bea
  • Gdzie ktoś wklejał artykuł z symulacją z Washington post? Nie mogę znaleźć.
  • mysikrolica powiedział(a):
    Tutaj jest świetna symulacja tempa roznoszenia wirusa w przypadku różnego przeciwdziałania (te symulacje z poruszającymi się kuleczkami). Można przetłumaczyć sobie na polski jak się zjedzie na sam dół strony. Ale sama obserwacja tych kuleczek bardzo pomaga zrozumieć idee kwarantanny dobrowolnej większości spoleczenstwa
    https://www.washingtonpost.com/graphics/2020/world/corona-simulator/

    Nie wiem czy mi się udało przekleić z innego watku
    Podziękowali 1Cart&Pud
  • @AgaMaria, niby tak. Choć jak my oboje w pracy, 4 dzieci szkolnych, w tym 1 lat 7, drugi klasa 5 bez dostępu do internetu, to ciężko zdążyć.
    Ale wszystko się da zorganizować, tylko nie jest to łatwe.

    Od jutra jestem w domu, więc luz. Dzisiaj mąż ma ED. Podoba mu się. Kolejny raz widzę, że faceci tp jednak zadaniowcy. Być dla bycia jest ciężkie. W dobie wirusa walka wyzwala nowe pokłady inwencji. 
    Podziękowali 1AgaMaria
  • No cóż, sąsiedzi wąchają przez płot... 
  • U nas na razie nauczyciele czekają na instrukcje jak przeprowadzić to nauczanie na odległość. Nie spieszą się. A szkoły na razie do końca kwietnia zamknięte a chodzą pogłoski że do września może się to przedłużyć. Moje dzieci akurat dużo tracą puki co bo dodatkowe zajęcia wyrównawcze z języka miały obie plus starsza pomoc w przygotowaniu do egzaminów majowych. Nie sądzę żeby online coś wprowadzili, choć zgłaszałam problem. U męża w pracy istne szaleństwo. Wczoraj udało mu się o 20 wyrwać. Ludzie rzucili się na jedzenie i zamówienia większe niż na święta. Wprowadzili dwuzmianowosc pracy bo nie wyrabiali z zamowieniami, inna większa firma też z działu spożywczego na 3 zmiany pracuje bo codziennie większe zamowienia- a to tylko warzywa w tym głównie ziemniaki.
  • U nas pani z mlodego torunia nawet przesyla ;-) Dorotak to jest sam ruszt i drewni na piasku? Mam ruszt od rkdzicow z kominka moze by tak... ;-) zgapic.. 
  • Podobno kiedyś podczas zarazy palono jałowiec więc palenie jak najbardziej ok :D
  • edytowano 17 marzec
    MAFJa powiedział(a):
    U nas pani z mlodego torunia nawet przesyla ;-) Dorotak to jest sam ruszt i drewni na piasku? Mam ruszt od rkdzicow z kominka moze by tak... ;-) zgapic.. 
    Normalny grill, ale znajomi tydzień temu nas ubiegli - wykopali dziure, obłożyli kamieniami i mieli ognisko. Próbujcie, póki słońce. Pod koniec tyg u nas w nocy znów mają być przymrozki...

    Edt a dziś 14* w cieniu :) 
  • U nas też cieplutko.. Ale ja nie mam sił juz ręka ani noga..ciekawam cukru i morfologii 
  • edytowano 17 marzec
    UPS nie ten wątek :joy: ale jestem ogarnięta 
  • @MAFJa Jak masz ruszt, to ja na ceglach starych ustawialam i pod tym rozpalalam, czasami drewnem, czasami węglem drzewnym.
    Podziękowali 2MAFJa mamaw
  • edytowano 17 marzec
    Mój chłop dostał wiadomość od ucznia 


    'no ile jeszcze tego zadacie!!!!'



    I kilka maili od wściekłych rodziców, że muszą coś robić z dziećmi. 


    Moje dziecko w 2 klasie jest zawiedzione, że tak mało ma robić. Drukarka z trudem się wyrabia.
  • Bo coś mi się wydaje, że niektórych nauczycieli ponosi. Rodzice to nie nauczyciele i mają prawo nie ogarniać wszystkich przedmiotów. Moja chrześnica jest w 5 klasie i dzisiaj siostra siedziała z nią kilka dobrych godzin. Wczoraj podobnie. Bo każdy przedmiotowiec zasypuje rodziców mailami z dnia na dzień. Np. Historia: przeczytaj podręcznik str od...do.... zrób notatke i ćwiczenia 1,2,3. Polski i matematyka też pełno zadań i na koniec. Zrobić zdj wysłać mailem celem oceny. 
    Rodzice już z pretensjami do dyrektora. Oj dzieje się...
  • Może nauczycieli ponosi. Ale to potem oni będą dostawać po głowie zarzutami o zmarnowanym czasie, zaległościach, nieprzygotowaniu do testów czy matur... Są na pierwszej linii frontu, więc... Chcą się zabezpieczyć...
    Podziękowali 1Katia
  • Uczniu ucz się sam. 
    Podziękowali 2matuleczka Monika73
  • edytowano 17 marzec
    Ja moim dziś zadam, ale tylko z tego co było. W ósmej klasie podstawę mamy zrealizowaną, ale uczniowie muszą ćwiczyć formy wypowiedzi, przypomnieć lektury- tylko powtórki pozostały.

    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Liczę na odwołanie egzaminu po podstawowej. 

    Podziękowali 3AB Karolinka Agnieszka
  • Tylko jak wtedy rekrutowac do ponadpodstawowych?
  • konkurs świadectw
  • Jak kiedyś. Konkurs świadectw. Egzamin wstępny. 
  • Z maturą gorzej  :|
  • Z matura gorzej. Dwie maturzystki w domu. Na razie spokojne.
  • Dorotak powiedział(a):
    Może nauczycieli ponosi. Ale to potem oni będą dostawać po głowie zarzutami o zmarnowanym czasie, zaległościach, nieprzygotowaniu do testów czy matur... Są na pierwszej linii frontu, więc... Chcą się zabezpieczyć...
    Niektórych naprawdę poniosło. Córka w piątej klasie sp dostała dziś zadanie z wf, przygotować referat o zmaganiach sportowców w starożytności i średniowieczu. Dodam, że nauczyciel z zasady na zajęciach wf rzuca piłkę i mają grać. 
    Polonistykę natomiast muszę pochwalić, dla chętnych prowadzi lekcje przez skype'a. Cała klasa się zgłosiła.
  • U nas też w piątej klasie końca pracy nie widać. Jeszcze z zeszłego tygodnia nie wygrzebaliśmy się, a już pełno nowych zadań. Mam dość, bo od świtu do nocy tylko lekcje...
  • U nas tak samo, córka już siedzi kilka godzin. To przesada, tym bardziej, że z maluchami biegającymi po domu trudno się skupić tak długo na nauce
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.