Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Tęczowi i my

edytowano 12 sierpień w Ogólna

W galerii handlowej spotykam dwie dziewczyny z tęczowymi torbami. Mogę się mylić, ale chyba rozumiem, co chcą zakomunikować światu. Te torby są jak sztandary.

Jaką postawę powinienem przyjąć wobec tych dziewczyn? Udawać, że nie istnieją? Popatrzeć z obrzydzeniem? Katechizm mówi, że do osób LGBT mamy odnosić się z delikatnością i współczuciem. Za tymi torbami kryją się dramaty z dzieciństwa, może molestowanie, przemoc? Nikt się "taki" nie rodzi, potrzeba jakiegoś impulsu, który sprawi, że zamiast zostać żonami i matkami, te dziewczyny będą się prowadzać z innymi kobietami. Myślę, że trzeba je traktować jak pogubione dzieci Boże.

A Wy jak myślicie?
«13456713

Komentarz

  • Wiesz, same torby niekoniecznie muszą oznaczać, że ich właścicielki są TAKIE, ludzie kupują tęczowe gadżety także jako wyraz wsparcia.

    Gdybym była nastolatką, którą zaczepia jakiś obcy starszy facet z powodu koloru jej torby, pewnie bym uciekła i cieszyła się, że jestem w miejscu publicznym wśród innych ludzi...
    Podziękowali 2paulaarose Atlantyk
  • Wsparcia w czym?
  • Te torby są ładne, tylko ułożenie kolorów ma takie a nie inne znaczenie. Widywałam już dziewczyny lgbt z takimi torbami, osoby wracające z marszu równości, w galeriach. I także w zwyczajnych sytuacjach, może komuś się podoba. Sama bym kupiła, ale znaczenie mi nie pozwala.
  • A jaką postawę chcesz przyjąć? 

  • Katechizmową. Ale nie ukrywam, że to trudne, bo środowisko LGBT prowadzi taką kampanię nienawiści wobec katolików, że najłatwiej by było odpowiedzieć tym samym.
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Wsparcia w czym?
    Np. jako znak, że nie uważają osób LGBT za zboczeńców ani pogubionych ludzi których trzeba wyprostować.
  • A po co się w ogóle tym zajmować? Mnie to akurat mało obchodzi. Znam dwóch zdeklarowanych homoseksualistów. Jeden to były ksiądz katolicki a drugi kolega z pracy. Nie obchodzi mnie ich orientacja. 

    T
    Podziękowali 2asiao agnieszkamama
  • @Tomasz i Ewa a ich zbawienie Cię obchodzi?
    @Maciek_bs zawsze możesz się za nie pomodlić. Nie odpowiadać nienawiścią. Zło dobrem zwyciężaj. 
  • Jeśli kochasz, to rób co chcesz. A jeśli nie, to lepiej się nie zbliżaj do drugiego człowieka.


  • Gosia5 powiedział(a):
    @Tomasz i Ewa a ich zbawienie Cię obchodzi?
    @Maciek_bs zawsze możesz się za nie pomodlić. Nie odpowiadać nienawiścią. Zło dobrem zwyciężaj. 
    Nie. Ja ich nie zbawię. Każdy ma prawo iść do piekła. Ostatecznie Pan Bóg stworzył nas i obdarzył wolnością. 

    T
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Katechizmową. Ale nie ukrywam, że to trudne, bo środowisko LGBT prowadzi taką kampanię nienawiści wobec katolików, że najłatwiej by było odpowiedzieć tym samym.
    Sprawiedliwość i miłosierdzie muszą iść w parze. 
  • @Tomasz i Ewa przecież nie Ty ich masz zbawić. Każdy ma prawo iść, ale jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Jest coś takiego jak grzechy cudze. Nikt nie mówi, że mamy odgraniczać czyjąś wolność (choć w innych kwestiach chcesz ją innym ograniczać, dziwne...). Modlitwa, rozmowa, przykład, upomnienie (w zależności od relacji) to zamach na wolość?
    Podziękowali 2Maciek_bs ganna4
  • @Gosia5 Może nie zamach na wolność, ale jak relacji nie ma a ktoś jest zdeklarowany..

    . Kwestia grzechów cudzych też jest ciekawa, bo jakby nie patrzeć jak ktoś błądzi i wie, że błądzi to mój udział jest w tym mniejszy, że go nie upomne, przynajmniej tak uważam.


    @Tomasz i Ewa Przynajmniej w zasadzie jest szczery. Mnie kiedyś też bardzo obchodziło kto z kim, jak,  czemu tak żyje, a jednak to wokół mojego życia powinnam się skupiać i wokół osób faktycznie bliskich, lub których chciałabym by byli.
  • Pytanie też jest takie: jak ewangelizować osoby LGBT?

    W tej chwili ich skłonności seksualne prowadzą wprost do włączenia się w szeregi lewicy, ale przecież tak nie musi być. Tak jak Kościół znalazł sposób na apostolat wśród robotników i biedoty (poprzedni proletariat), tak obecnie musi znaleźć drogę do gejów i lesbijek. Chrystus umarł także za nich.

    W USA zajmuje się tym jeden z najbardziej inteligentnych amerykańskich jezuitów, o. James Martin*). Obserwuję jego wysiłki z dystansem, bo balansuje na granicy ortodoksji, a jednocześnie taktycznie powtarza całą propagandę LGBT opartą na psychologii (bo formalnie nie wchodzi w konflikt z nauczaniem Kościoła). Uzyskał tyle, że osoby homoseksualne uważają go za swojego i bronią w dyskusjach. Ale czy będzie potrafił te same osoby przyprowadzić do Kościoła - nie wiem.

    *) Polecam jego książkę pt. "Jezuicki przewodnik po prawie wszystkim"
  • No i pamiętajmy, że propaganda homoseksualna jest niesamowicie skuteczna. W USA 30% młodych kobiet identyfikuje się jako osoby nieheteroseksualne. Może być tak, że za 10 lat połowa ludzi będzie uważać się za LGBT.
    Podziękowali 1Rejczel
  • Gosia5 powiedział(a):
    @Tomasz i Ewa przecież nie Ty ich masz zbawić. Każdy ma prawo iść, ale jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Jest coś takiego jak grzechy cudze. Nikt nie mówi, że mamy odgraniczać czyjąś wolność (choć w innych kwestiach chcesz ją innym ograniczać, dziwne...). Modlitwa, rozmowa, przykład, upomnienie (w zależności od relacji) to zamach na wolość?
    Wiesz. Nie jestem Bogiem ani bogiem i nie czuję się odpowiedzialny za prawie osiem miliardów istnień ludzkich na tym świecie, za ich grzechy czy nawet zbawienie. Robię to, co mogę zrobić. Nie ukrywam faktu bycia rzymskim katolikiem. Wychowuję dzieci. Działałem długo w PMK. Teraz w kościele lokalnym. 

    T
  • @Tomasz i Ewa A jak w Szwajcarii jest ogólnie z tolerancja dla LGBT
  • paulaarose powiedział(a):
    @Tomasz i Ewa A jak w Szwajcarii jest ogólnie z tolerancja dla LGBT
    Jest tolerancja nakazana administracyjnie oraz wynikająca z przepisów prawa. A w życiu? Różnie bywa. 

    T
    Podziękowali 1paulaarose
  • @Tomasz i Ewa nie tylko za żyjących, ale też za dusze w czyśćcu cierpiące. Zawsze należy się modlić o nawrócenie dla grzeszników. 
    @paulaarose jeśli nie ma relacji, to można się po prostu tylko pomodlić. 
  • Nie podoba mi się tytuł tego wątku.. dla mnie przykre jest wprowadzanie takiego podziału.. może te dziewczyny chcą wyrazić wsparcie dla osób wykluczonych, bo nie oszukujmy się, osoby ze skłonnościami homoseksualnymi często doświadczają tego uczucia..
  • Homoseksualny styl życia jest przeciwieństwem wielodzietności.
  • A "wykluczenie" osób LGBT w Polsce polega na tym, że nie mogą zawierać fikcyjnych ślubów i adoptować dzieci. Nikt ich w niczym nie dyskryminuje.
    Podziękowali 1Isako
  • Mówiłam o uczuciu odrzucenia.. nie można zakwestionować czyichś uczuć... co najwyżej można spróbować je zrozumieć... 
  • A akcję "Strefy wolne od LGBT" wymyślił działacz gejowski Bart Staszewski. Szanuję cudze uczucia, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że są one skutkiem oderwania się od rzeczywistości.
  • edytowano 12 sierpień
    Maćku, mówimy o jakichś kompletnie innych sprawach....no nic...w każdym bądź razie jako osoba wielodzietna nie ustawiam się w opozycji do osób ze skł homoseksualnymi... którzy zresztą wcale ich sobie nie wybrali i wcale nie jest im z nimi łatwo.. może zwłaszcza jeśli są wierzące lub poszukujące.. 
  • > którzy zresztą wcale ich sobie nie wybrali

    Do pewnego stopnia wybrali. Bo można swoim skłonnościom się przeciwstawić i pracować nad sobą, a można też im ulegać i je wzmacniać. Na świecie jest wielu byłych homoseksualistów, którzy mają normalne rodziny i żyją jak każdy z nas. Jeżeli komuś homoseksualny styl życia nie odpowiada i czuje się źle traktowany przez społeczeństwo, to niech zmieni siebie, zamiast mieć pretensje do innych.
  • Nie bardzo wiem co znaczy "każdy z nas"?..
    Jest też wielu takich, którzy próbowali i im się nie udało.... ale o tym się głośno w Kościele nie mówi..... a świadectw tych, którym się udało doszukać się jakoś nie mogę.... a chętnie bym posłuchała albo poczytała.
  • Miałem jeszcze napisać, że na peronie pociągu podmiejskiego widziałem kolejną dziewczynę z tęczową torbą. Może jednak trzeba do nich podejść i zagadać? Wiem, że wtedy wpiszę się w scenariusz Kajli z początku wątku, ale skoro oni się nie boją, to dlaczego my mamy się bać?
  • > świadectw tych, którym się udało doszukać się jakoś nie mogę

    https://changedmovement.com/
    https://www.freedomtomarch.com/

    Więcej można znaleźć w Google wpisując "ex-gay testimony".
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.