Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

dynia

17810121319

Komentarz

  • A mój wczorajszy kabaczek podczas krojenia okazał się dynią :-o
  • Dynia. To jest dynia.
  • Dynia. To jest dynia.

    :D
  • Znów mi na śmiech :D
  • Jukaa, to może być odmiana Rouge Vif D'Etampes, w USA znana pod nazwą Cinderella. Owoce o intensywnym kolorze skórki, lekko spłaszczone. Miąższ ma neutralny, dobrej jakości, dość gruby. Możesz robić z niej wiele rzeczy, zupy, gulasze, placki. 
  • Help!!! Kupiłam dynię we wtorek. A dziś pacze a na niej pleśn tzn. gdzieniegdzie czarno-białę plamy... Pokroiłam ją, obrałam ze skóry z tymi plamami i jest w lodówce. W środku jest czysta. Wsadziłam do lodówki bo nie wiem czy nadaje się to mimo wszystko do spożycia czy od razu - out?! 


    Podejrzewam moją córkę, bo siadała na niej z butelką z wodą więc pewnie ją podlała a ja nie zauważyłam... a w kuchni ciepło więc szybko się za dynię wzięło paskudztwo :(
  • Po pierwsze powykrawaj tę pleśń i plamy.
  • Uczyniałam od razu :) miąższ jest ok... ale się lekko boję... narazie w lodówce mi pachnie arbuzem :D
  • Taja, ja z pleśnią od razu wszystko wyrzucam w całości.
  • Taja, ja z pleśnią od razu wszystko wyrzucam w całości.
    Uuuu, naprawdę?
    Kurcze, a ja wiele razy okroiłam i spożywaliśmy...
    Czy bardzo się narażaliśmy?
  • Taja, ja z pleśnią od razu wszystko wyrzucam w całości.
    no ja właśnie też... ale dyni mi jakoś wyjątkowo szkoda...
  • edytowano listopad 2012
    Celinka, staram się wyrzucać zawsze owoce i warzywa, które się psują. Jak jest pleśń, to psucie zaczęło się wcześniej. Pewnie się od tego człowiek nie pochoruje od razu, ale nie powinno się spożywać takiej żywności.
  • Pleśń jest rakotwórcza. To co widzimy jest jej fragmentem mocno zagęszczonym, strzępki są dużo, dużo dalej. Tyle wiem.
  • Pleśń jest rakotwórcza. To co widzimy jest jej fragmentem mocno zagęszczonym, strzępki są dużo, dużo dalej. Tyle wiem.
    moja mama mi to mówiła... ale, że człowiek młody i głupi :(
  • Parę dni temu zrobiłam ciasto dyniowe drożdżowe. Wyszło bardzo smaczne, mało słodkie. Dynię najpierw upiekłam. Część dałam do ciasta, część młodszej córce, a część jem jak dżem. Można to ciasto jeść np. właśnie z tym dżemem.
    Przepis jest tu:
    http://www.polska-gotuje.pl/przepis/dyniowe-ciasto-drozdzowe-bez-jajek?utm_source=pg&utm_medium=boksy&utm_campaign=mozezainteresowac

  • edytowano grudzień 2012
    Wygooglałam, że są jeszcze u nich dynie piżmowe, są jakieś szarozielone z lekkim rumieńcem (tych nie mogę znaleźć)
    A ten rumieniec to taki rudawy? Moze Muscate de Provence?

    image
    image

  • U mnie wlasciwie tylko takie sa w sklepach. Pokrojone w kawalki i ofoliowane. Strasznie szybko sie psuja. Bywa jeszcze odmiana "butternut", o ktorej pan z rynku uparcie twierdzil, ze to nie dynia, tylko butternut :)
  • Przepraszam za zupełnie podstawowe pytanie. Czy z tych petek w dyni po wsadzeniu ich w ziemię wyrośnie dynia? Czy trzeba jeszcze jakichś szczególnych zabiagów? W przyszłym roku będziemy mieli do dyspozycji ogródek, więc zamarzyły mi się dynie. O ogrodnictwie nie wiem zupełnie nic.
  • Manna - z tych pestek wyrośnie dynia, tylko nie wiadomo jaka, bo mogły się zapylić różne gatunki.
    Prościej kupić odmianowe nasiona, zupełnie niedrogie, i wiedzieć, czego się spodziewać. AniaD sprzedaje ;)
    Dynię się łatwo hoduje, tylko trzeba jej zadać kompostu dużo.
  • No to up :)

    dziś jadę po moje mikro zbiory różnych dyń i coś muszę z nich zrobić :)
  • Mąż właśnie uraczył mnie sporą Muscade de Provence. Już znalazłam wpis @AniaD , żejej nie lubi. Czy mozna cos z niej zrobic poza ciastem? Jaka byłaby z niej zupa dyniowa?

    Dotychczas jadłam tylko Hokkaido i baaardzo sobie chwaliłam w każdej postaci
  • isa, ja tam dałam ją do gulaszu i było ok, zależy od podniebienia :)
  • @agnieszkamama do gulaszu? jarskiego, czy mięsnego?

    zrobiłam zupę i wyszła bardzo dobra
  • Potwierdzam osobiście zupka paluszki lizać. Isa umie gotować zupę dyniową!:))
  • Czyliż już w domu jesteś?
    hahhaha
    miałam nadzieję, że nie zrażę twojej córy
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.