Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

dynia

11314161819

Komentarz

  • edytowano wrzesień 2015
    @jukaa - zależy od dyni. Nawet Hokkaido jedne są bardziej a inne trochę mniej wodniste. Im suchsza dynia, tym lepsze kluski. Ostatnio piekę dynie w połówkach (pestki wydłubuję łyżką przed pieczeniem) i jak po upieczeniu (30 min w 180 st.) w połówce dyni stoi sok, to go zlewam do wypicia. Piekę te dynie bez przykrycia, wtedy są bardziej suche, bo woda trochę odparowuje.
    Może to pomoże?
    EDIT - ja mam odwrotnie - dyniowe wychodzą prawie zawsze, a z kopytkami jakoś nie mogę utrafić. Może dlatego, że nie używam mąki pszennej, tylko jakiś wynalazków. Kluski śląskie mi zawsze wychodzą, a kopytka - mało kiedy.
  • mam takie same obserwacje. Hokkaido z jednego źródła a rónice spore. jedne suche i zwarte jak ziemniaczek, inne jak cukinia
  • o to i one:
    dynie raz
    dynia dwa
    dynietrzy
    czydynie
    takich jak te pierwsze mam jeszcze sporo na krzaczkach, druga tylko jedna, to trzecie tylko jeden krzaczek, a to czwarte dwa, ale czy to dynia, czy cóś?
  • @skatarzyna - a skąd miałaś nasiona? Bo to drugie wygląda jak mieszaniec.
  • Ale kupowałaś takie w torebkach, oznaczone jakoś?
  • Tak, w torebkach, ale nie pamiętam jakie to były.
  • udało mi się znaleźć, że od jednego sprzedawcy kupiłam takie: early butternat, dynia olga, cukinia soraya, cukinia tondo chia.
  • @jukaa - daję ziemniaczaną, ale w oryginalnym przepisie jest pszenna.
  • edytowano wrzesień 2015
    @skatarzyna - butternut to ta ostatnia; olga ta druga; cukinia soraya to taka długa klasyczna, nie widzę na Twoich zdjęciach; cukinia tondo chia(ro?) to zielona okrągła cukinia, co wygląda jak mała dyńka zielona.
    Na pierwszym zdjęciu może być dynia melonowa, ale trochę mi kształt nie pasuje, bo taka rasowa melonowa to bardziej okrągła jest.
  • cukinie zielone długie klasyczne już zjedliśmy, te tondo chyba wcale nie wykiełkowały - w przyszłym roku przyłożę się bardziej :)
  • Skatarzyna, zaciekawiła mnie odmiana z pierwszego zdjęcia. Nie jest to na pewno Melonowa, ogólnie wygląda tak, jakby to była jakaś pepo, czyli odmiana letnia, do krótszego przechowywania. Na ponad 200 odmian jakie uprawialiśmy i co najmniej drugie tyle jakie znany, to takiej odmiany w ogóle nie kojarzę.
    Jak przygotowanie rozsady nie bardzo wychodzi, to lepiej wybierać odmiany o krótszym okresie wegetacji i sadzić nasiona wprost do ziemi, jak potem zrobiłaś.
  • edytowano wrzesień 2015
    @Skatarzyna a teraz zrobisz z nich karoce i zaprosisz myszy do zaprzęgu a jaszczurki na stangretów

    Pszpszam jestem parę godzin po obejrzeniu Kopciuszka

    Ale super te dynie u Was! Jeszcze nie jedliśmy w tym roku. Sezon dyniowy czas zacząć!
  • https://www.google.pl/webhp?hl=pl
    a ta ostatnia to jakiś fotoszop czy takie istnieją?
  • Jestem w pilnej potrzebie. Siostra za chwile przyjezdza. Chcialam zrobic krem z dyni a nie wiem jak. Imbiru nie mam (/bo taki przepis znalazlam)
    Dodam ze w zyciu nie jadlam ani nie robilam zupy dyniowej.
    Help help. Bo na razie leże i karmie ... A zaraz będzie biegac w pospiechu po mieszkaniu.

  • Hmmm wyszlo fajne jak na pierwszy raz. Nie zniechecilam sie. Mezowi smakowalo i chce jeszcze. Ressta doroslych tez twierdzila ze smaczna. Dzieciom za to jakos nie bardzo. Ale ani cytryny nie dalam, ani smietany. Ani galki.
    Jutro będzie druga polowa hokkaido wiec sprobuje doprawic. Dzieki @ola_g za szybka reakcje :)
  • Aha a jecie sam krem? Z grzankami czy groszkiem ptysiowym?
  • no ba
    najlepsza część zupy dyniowej to grzanki ;)
    podsmażona papryka, kawałki boczku, ziarna słonecznika itd ;)
    Podziękowali 1kiwi
  • In Spe, te dynie są nieco domalowane, w rzeczywistości te kolory są inne.
  • Dziś hokkaido pokrojona, polana oliwą i ziołami i zapieczona w piekarniku - smakowała wyśmienicie. Jedliśmy również z jogurtem naturalnym.
    Piernikowa nie chciała wierzyć, że skórka będzie dobra i nie trzeba obierać ;-)
  • Entliczek pentliczek... dziś znowu dyniokształtny potwór z kompostownika - tym razem w formie zupy-kremu (paciaja po naszemu).
  • U nas od wczoraj została jeszcze zupa dyniowa. Tym razem z nutą orientalną - z kurkumą i mlekiem kokosowym. Bardzo smaczna wyszła. Z takiej jasno zielonej płaskawej dyni z mocno pomarańczowym środkiem. Dynia z nasion od Ani D. ale nie pamiętam, jak się nazywała.
  • Z mlekiem kokosowym pyszna jest zupa krem z upieczonej w piekarniku hokkaido i passatą pomidorową. Do tego kolendra (od biedy natka pietruszki), w miseczkach jeszcze kleks z mleka kokosowego - smakuje i wyglądą jak w dobrej knajpce :)
  • A dzisiaj planuję upieczoną dynię z makaronem, parmezanem, pietruszką, oliwą, posypane prażonymi nerkowcami.
  • @Katarzyna upiekłam dynię, mam ją zmiksować tak? te kluski chcę zrobić
  • Ja mielę przez maszynką. Przez sitko, jak do maku, bo ze skórą mielę.
  • dosałam bez skóry więc pewnie blender pójdzie w ruch, mąka ziemniaczana tak?
  • a jak geste to ma być - jak kopytka? jak sląskie?
  • Mąka może być pszenna. Ja używam ziemniaczanej, bo my bezpszenni.
  • Ma być gęste jak na kopytka - mniej-więcej.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.