Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

dynia

11315171819

Komentarz

  • edytowano wrzesień 2015
    Dynia przetrwa w mieszkaniu bez problemów, najwyżej nieco szybciej zacznie wysychać miąższ. Najlepiej, gdy nie jest przemrożona czy przenawożona, do tego b. ważne jest trzymanie jej na słońcu, by zabliźniły się ranki. Taka dynia może długo poleżeć. Z długością sezonu to różnie. Żeby mieć pewność, że nieprzemrożone, to lepiej kupić wcześniej i trzymać u siebie. Nie może to być miejsce, gdzie temp. wynosi ok 0, takie dynia będą gniły. Ja przechowuję w blokowej piwnicy, mam je do lata, temperatura wynosi tam ok. 15-16 stopni. Są oczywiście owoce, które się po drodze zepsują, ale jak komuś zależy na bardzo trwałych odmianach, to kupuje np. Triamble. Jej owoce leżą bez problemu 2 lata. Sprawdziłam u siebie.
    Hokkaido jak najbardziej jada się ze skórką, ona mięknie w gotowaniu czy pieczeniu. Usuwa się tylko takie starcze zaschnięcia i kropeczki.
  • wiecie kapusta buraczki nie boja sie upałów
  • u nas w biedronce tylko bambino po 2,99zł za kilogram
    a w Waszych Biedronkach są hokkaido?
    czy one pojawiają się później?
  • Czy dynia jest ciężkostrawna? Moja Mała (i ja w sumie też) zawsze mamy sensacje jelitowe po tym.
  • Nie uważam dyni za ciężkostrawnej, może to zależy z czym się ją spożywa albo od indywidualnych predyspozycji organizmu. Dynię podaje się już maleńkich dzieciom, to może byc jeden z pierwszych pokarmów dla maluchów.
  • Wytrawnych działkowiczów i dyniowiczów nie zaskoczę, ale i tak podzielę się moją małą radością: to część dzisiejszych zbiorów. :)
    12038413_872000719521040_4395494866592639386_n
  • @Olesia bardzo pieknie!
    Ja dynie tez przetrzymuje w domu, w kuchni na parapecie/ wykuszu. Pod spodem kaloryfer (czesciowo), a dynie i tak wytrzymuja az do wiosny. Kupuje sporo (glownie hokkaido i butternut), mam jesienna zasade: zadne zakupy bez dyni. Tak znosze i znosze do domu, stawiam na parapecie i poeknie to wyglada :)
  • edytowano wrzesień 2015
    Popełniłam pierwszą w życiu zupę dyniową. Prościzna, nie wysilałam się-ok pół średniej hokkaido do tego dwa ziemniaki, ząbek czosnku, szczypta pieprzu i imbiru (nie było suszonego świeżego ofkorsik) i bulion drobiowy.
    Bez mleka, bez śmietany. Zmiksowałam byle jak-lubię kawałki warzywek. Pyszna wyszła.

    Widziałam dziś dynię pt "biały dzik". Gdzieś wyczytałam, ze smaczna, ale nie zaryzykowałam. Znaczy przeczytałam o niej po przyjściu ze sklepu.
    @AniaD - coś Ci to mówi?
  • @kociara sproboj na talerzu dodac troche soku z limonki/ cytryny, bardzo poprawia smak.
  • Ooo @Maciejka, myślałam, że tylko ja jestem wystarczająco dziwna, żeby dawać do zup cytrynę. ;) Nie tylko do dyniowej zresztą.
  • ja dodaję wody z ogórków kiszonych ;)
  • @Kociara, dynia Fleat White Boer, to smaczna dynia. Ja ją lubię na surowo, ale ja ogólnie wolę dynie orzeszkowe i kasztanowe w zupach, pieczone. Ona jest bardziej wodnista niż Hokkaido i troszkę taka włóknista, ale to nie ma już takiego znaczenia. Ja z takich dyń nie robię zup, ale jak najbardziej można. Pamiętam ją dobrze, bo ma surowo jest pyszna.
  • @jukaa wyobraź sobie, że dla niektórych jest. :-??
  • jestem jedyną osobą w domu, która może jeść dynie nawet 3 razy na dzień
    pozostali nie chcą ani pieczonej ani kremu ani nic
    jak ich zachęcić?
    :(
  • a w jaki daniu? pod jaką postacią? (makaronu) ? :D
  • ^:)^
    jak gdzieś ją wypatrzę to tak zrobię :)
  • edytowano wrzesień 2015
    a co z pestkami z tej dyni? sorry, może się właśnie koncertowo kompromituję, ale zrozumiałam, że wnętrzności spożywa się po upieczeniu. Nic o pestkach nie widziałam

    edit: a jednak doczytałam u jukka
  • Ja dzisiaj pierwszy raz w życiu zaszalałam: na obiad zupa dyniowa i frytki z dyni. :)
  • a za mną chodzi sok dyniowy...
    uwielbiałam w młodości soki przecierowe z dynią, jabłkami i różnymi innymi owocami

    jak zrobić sok z dyni? jakieś podpowiedzi?
  • a) wrzucić do sokowirówki albo zetrzeć i wycisnąć przez pieluszkę tetrową - by był surowy
    b) upiec, wyrzucić to co niepotrzebne, miąższ zawinąć w pieluszke i wycisnąć sok - jak nie musi byc surowy
  • A w staromodnycg bobofrutach to była surowa czy gotowana?
  • edytowano wrzesień 2015
    Jechalosmy dzisiaj obok gospodarstwa dyniowego i zakupilam roznosci, w tym zupelnie mi nieznana Pink Banana
    PicsArt_1442767435795
    PicsArt_1442767417817
  • Dynie moje się skończyły :(
    muszę jeszcze więcej za rok posadzić.
  • Zainaugurowaliśmy sezon na kluski dyniowe.
    Smakowite były. ES pożarł jakąś nieprzebraną ilość. Początkowo operował widelcem, ale potem mu się nudziło i wyjadał paluchami. Widelca używał tylko do bębnienia w miseczkę na znak, że mu się skończyło i prosi o dokładkę.
  • Taka seledynowa mialam juz w zeszlym roku i chyba jako ostatnia, juz na wiosne ja jedlismy, bi wlasnie nie za bardzo mialam pomysl na nia. Ale z tego co pamietam, to chyba upieklam i czesc dalam do jakoegos ciasta dyniowego, a czesc na zupe poszla.
  • Nie śmiem Cię obżerać....
    A może dziś wpadnę z M.=-Z.już zdrowa?
  • Ola_g, ta seledynowa jest pyszna, mięsista, ma małe gniazdo nasienne i nie ma włokien. Świetna i uniwersalna.
  • nie mam hokaido :( klusek nie będzie, ale dziewczyny właśnie robią placki z makaronowej też dobrze :)
    po tym, jak wiosną płakałam, że mi dyńki w domu nie wzeszły, to naprawdę jestem zadowolona z plonów, bo te powtykane bezpośrednio na grządki udały się ładne.
    Tylko... oprócz makaronowej, nie odróżniam która jest która :\">
  • Ja pamiętam przepis tak (i wg takiego przepisu robiłam):
    upieczoną dynię, by była jak najbardziej sucha rozgnieść, dodać mąkę ziemniaczaną w ilości 1/4 objętości (lub wagi) dyni. Wymieszać, zrobić kluski, gotować. Podawać wg upodobania
  • Skatarzyna, jak możesz, to wklej zdjęcia dyń, spróbuję je zidentyfikować.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.