Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Pączki

1246720

Komentarz

  • ja właśnie smażę Polanowskie i zeżarłam już jednego jaki dobry,a faworki się tłuką:))
  • Gosia32, ale fajna relacja :D :x

    Smażyć nie zamierzam, chyba, że naleśniki na kolację. Jutro jadę do centrum, down town

    żeby kupić dla nas z jedynej cukierni, w której mi smakują

    przy okazji załatwię bibliotekę i ksero

    ;)
  • A ja sie wylamalam w tym roku i pączków nie będzie, bo bym sie skusila i to na kilka pewnie ;) ale za to bedą drozdzowe bułeczki z cynamonem :D
  • Będą, będą! Tylko jeszcze nie zdecydowałam, z którego przepisu.
  • JA, ja kiedyś skopiowałam i mam:

    PĄCZKI PRABABCI

    50 dag mąki
    2 jajka
    10 dag cukru
    10 dag masła (ew. margaryny)
    szklanka mleka
    łyżka spirytusu lub octu
    4 dag drożdży
    płaska łyżeczka soli
    wiśnie z syropu albo dżem różany do nadzienia

    Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem, dodać łyżkę mąki i łyżeczkę cukru- odstawić do wyrośnięcia.
    Do przesianej mąki dodać kogel-mogel z jajek i cukru, sól i rozczyn drożdżowy.
    Zagnieść ciasto, pod koniec dolać ocet i rozpuszczone, ostudzone masło i wyrobić aż się całkiem wchłonie. Ma być dość luźne. Odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
    Formować placuszki, nadziewać wiśniami lub dżemem i zlepione układać na posypanej mąką stolnicy (zlepionym na dół) i zostawić w cieple 15 minut do wyrośnięcia.
    Smażyć pod przykryciem na złoty kolor, potem zdjąć przykrywkę i bez przykrycia smażyć z drugiej strony.
    Po ostudzeniu lukrować.

    Lukier:
    szklanka cukru pudru, kilka kropli cytryny i troszkę wody. Lukier ma być gęsty, żeby za szybko nie spływał z pączków.
    Lepiej na początek zrobić mniej lukru, żeby dobrze wymierzyć konsystencję, potem ewentualnie dosypywać lub dolewać wodę.

     


    Dodać kogel -mogel, czyli z samych żółtek tak?

  • Zrobiłam furę pączków jednak Olesiowych. 
     
    Jak zwykle pyszne są. 

    Ale...
    :( 
    zdjęłam obrączkę do robienia ciasta a mała mi ją podprowadziła i nigdzie nie mogę jej znaleźć. 

    Św.Antoni pomóż
    [-O<

    Ja w ten sam sposób kiedyś zgubiłam, znalazłam po tygodniu na dnie kosza z bielizną brudną...

    Co do kogla mogla, to może za słabo zanaczyłam, to jest przepis Cart&Pud
  • edytowano lutego 2013
    ZROBIŁAM!!  :D :D :D 

    Pierwszy raz w życiu ( to znaczy w sumie drugi, ale w zeszłym roku byłam całkowicie nieprzygotowana - nie miałam ani smalcu, ani alkoholu do ciasta, ani odpowiedniej marmolady -  i nie bardzo wyszły, więc się nie liczy) 
    image
    :)</a></td></tr></table>" alt="image" />
    :)</a></td></tr></table>" alt="image" />
  • image

    Przepis nie od Olesi, od Cart też nie - miałam inny z netu, mogę podać chętnym, ale Wy już tu macie sprawdzone :) 
  • Wyglądają, chabrówko, bardzo apetycznie, podaj może przepis, bo nie mogę się zdecydować, z którego smażyć, a mój sprawdzony gdzieś zapodziałam. 
  • edytowano lutego 2013
    Tutaj masz ten konkretny przepis: 

    http://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-z-roza


    Dla kogoś kto smaży pierwszy raz - jak znalazł! :) 


    W ogóle stronę polecam - p. Dorota ma świetne przepisy :) Dużo od niej piekę i ciast i chlebów i bułeczek. 
    :x

    edit: smażyłam na smalcu, a nadziewałam zaraz po smażeniu. 
  • Dzięki! To jest taki przepis, jak lubię, nie same jajka, nie same żółtka. Jak wyjdą tak piękne, jak Twoje, będę zadowolona. Dziś Tosia (dziesięciolatka) modliła się, by nie ogarnęło jej jutro łakomstwo i by zbyt wielu pączków nie zjadła.  ;))
  • 6 godzin robienia i smażenia pączków i obwarzanków . Mam dość, dzieci wcinają a mnie sam zapach odrzuca.
  • Też uwielbiam ten blog. Pieczywko z niego robię :-)
  • I co wymyślił ktoś ten przepis na pączki bez, bez i bez? :D
  • "Pączki Prababci" REWELACYJNE :) baaardzo polecam :)  zrobiłam z samymi żółtkami .
  • A ja się zastanawiam czy pieczenie pączków się opłaca? Jeden pączek kosztuje 70gr, wiem że domowe lepsze a te Olesi to petarda- robiłam to wiem co mówię, ale piec mi się kurcze nie chce :(

  • A ja się zastanawiam czy pieczenie pączków się opłaca? Jeden pączek kosztuje 70gr, wiem że domowe lepsze a te Olesi to petarda- robiłam to wiem co mówię, ale piec mi się kurcze nie chce :(

    opłaca się, opłaca... bo mniej na leki wydasz by zneutralizować syf, który dodają w cukierniach. ;)
  • oj tam, oj tam :D

  • I co wymyślił ktoś ten przepis na pączki bez, bez i bez? :D
    Niestety nie  :((
    z tego też powodu będą słodkie drożdżowe bułeczki z cynamonem i oponki 
    :))


  • edytowano lutego 2013

    @AB, @Savia , przyznajcie się jakie macie maszyny? Szukam od pewnego czasu maszyny, która chciałaby za mnie wyrabiać co drugi dzień ciasto chlebowe (ciężkie, razowe). Z duuużą michą.

    Jakby pączki czasem zrobiła, też się nie obrażę.

    A jak jeszcze nie będzie kosztowała tysięcy to już w ogóle będę bardzo wdzięczna.

    Zna ktoś taką?

    Na razie zakasuję rękawy i ruszam w pączki.

    Tylko nie pamiętam które robiłam. Były pyszne. To które to były??? ;) 

  • Zrobiłam furę pączków jednak Olesiowych. 
     
    Jak zwykle pyszne są. 

    Ale...
    :( 
    zdjęłam obrączkę do robienia ciasta a mała mi ją podprowadziła i nigdzie nie mogę jej znaleźć. 

    Św.Antoni pomóż
    [-O<

    Ja w ten sam sposób kiedyś zgubiłam, znalazłam po tygodniu na dnie kosza z bielizną brudną...

    Co do kogla mogla, to może za słabo zanaczyłam, to jest przepis Cart&Pud
    Jeszcze się nie odnalazła. 

    :((
  • @AB, dzięki za szybką reakcję. To chyba nie dla mnie, bo nie ten rozmiar pojemnika. I ja nie chcę, żeby piekła - ma pracować za mnie, a nie za piekarnik ;) A swoją drogą pieczesz w niej chleb zakwasowy?
  • Barbaro, po długim zastanowieniu i porównywaniu zdecydowałam się na ten: 
    Pracuje dla nas blisko rok, a ja niezmiennie jestem zadowolona. Duża misa, duża moc, to to, czego nam potrzeba. Zaraz będzie ciasto na pączki zagniatał. 
    8->
  • edytowano lutego 2013
    @katarzyna s., wielkie dzięki! Zastanawiałam się nad podobnym, chociaż czytałam, że niektórym szybko się rozpadł. Ale od czego jest gwarancja. No i skoro u Ciebie  rok pracuje, to może tak źle nie jest. Za taką cenę można spróbować. Ale mąż doczytał, ze mieszadła z aluminium. No jakoś nie marzę o uzupełnianiu diety tym składnikiem, a maszyna u nas miałaby dużo do roboty. Szukałam czy można dokupić mieszadła ze stali nierdzewnej, ale nie znalazłam :( No i nie wiem co o tym myśleć.
  • Barbaro, ja Ci nie pomoge, bo moja mój mały pojemnik. Pracuje na nas juz 5,7 lat? Kawal czasu. Nie pieke w niej, bo uważam ze jest gorszy smak niż z piekarnika.
  • Wydaje mi się, że mieszadło jest czymś powleczone, bo nie wygląda aluminiowo. Hmm... 
  • edytowano lutego 2013

    @katarzyna s. To jest chyba aluminium oksydowane. Obawiam się jednak, że w jakimś stopniu musi się ścierać przy takim tarciu. Ciasto jest jednak ciężkie. Czy wyrabia u Ciebie gęste ciasto chlebowe? I nie męczy się tym? Bo ja dosyć się męczę ;)

    Namierzałam się na taki:


      image

     bo ma większą moc. Ale te mieszadła + opinie mnie przestraszyły.

  • Na pewno bedzie się ścierać. Widze jak wygląda wnetrze mojej maszyny po tylu latach, z tym ja mam ze stali wszystko.
  • @Barbara

    a o co chodzi z tymi mieszadłami i opiniami? 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.