dynia

1679111223

Komentarz

  • Zrobiłam dziś dyniowe curry... mleko kokosowe zrobiłam z wiórek kokosowych. Wyszło przepyszne! Normalnie coś rewelacyjnego! i ta dynia w kawałkach... :) właśnie Łucja zajada swoją część :)
  • edytowano październik 2012
    @uJa ;
    też bym na hokkaido stawiała :) 

    my już nasze zeżarliśmy ;( 
    mało urosło tego roku 
  • (tak mi się wydawało że to hokaido ale wy jesteście niezawodne)

    to jutro je kupię :) chociaż jedną
    a dziś kupiłam w biedronce pomarańczową, też małą, przekroiłam ma mnóstwo pestek i nie pachnie tak słodko jak ta ostatnia niedobra
  • A ja po prośbie do AniD.

    Na FF dziewczyna wrzuciła taką dyńkę (i oczywiście wszyscy ciekawi co to za jedna). A Ania zamiast się poudzielać w wątku dyniowym utknęła na dobre w fiołkowym. ;)

    No i wypaplałam. :\">

    image
    image
    image
  • Wietrze, tak mogło być. Na smak dyni na wiele rzeczy wpływ, największy
    to czas, kiedy została zerwana - młoda czy dojrzała. Ta dynia, z tego co
    pamiętam, ma taki właśnie miąższ, ziemniaczanej konsystencji, zwarty, ładnie się trzyma, słodkawy. Czuje się różnicę, jak próbuje się tę dynię i np. Triamble, która jest neutralna, ani słodka ani słonawa. Ten
    podział na słodki, neutralny itp smaki jest taki często umowny. Bywają
    odmiany, w których jest to mocno wyczuwalne, np. Sweet Meat (swoją drogą jest to wyśmienita dynia, wydajna, miąższ super gruby. Zaskakujące jest to, że gdy się podnosi taką dynię, to zwykle jest się zdumionym jej ciężarem. Nie wygląda bowiem na tak ciężka, ale jej grubaśny miąższ dużo ważny). A miąższ u różnych odmian może być np. słodkawy i mączystyalbo słodkawy i kruchy albo słodkawy i włóknisty etc etc

    Uja, wiedza u sprzedawców jest znikoma i czasami mówią oni śmieszne rzeczy (jak to, że jest tylko jeden gatunek dyni). Cóż, dynia dopiero zaczyna intensywnie wchodzić na polskie stoły, więc wiedza na jej temat pewnie będzie powoli się rozprzestrzeniać. Myślę, że tu jest jak w każdym zawodzie. Jak ktoś nie jest pasjonatem swojej pracy, robi coś, bo musi, nie ucząc się nowych rzeczy, to tak niestety będzie. W każdym zawodzie są takie osoby, gorzej, gdy u kogoś takiego musimy coś załatwić czy kupić.
    Ta dyńka na zdjęciu to Hokkaido. Można wycinać z niej tylko skorkowacenia na skórce, reszty nie trzeba obierać. Skóra pięknie podczas gotowania mięknie.

    Agnieszka5, wydało się ;;) Dopadła mnie choroba zwana fiołkozą. Mimo, żę cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu, to jeszcze w nocy, przed spaniem, grubo po połnocy, zamiast iść do łóżka, to zerkam jeszcze na fiołki. I czytam o uprawie... A fiołki od Ciebie ślicznie rosną, mocne, zdrowe, samo życie. Najgorsze, że już myślę o nowych odmianach...
    A ta dynia to Muscate de Provence (inaczej Muscade de Provence, Musquee de Provence). Dynia, która daje duże owoce, mogą mieć kilkanaście i więcej kg. Początkowko są zielone, potem się pięknie przebarwiają na kolory terakoty. Miąższ intensywnie pomarańczowy, zwięzły, aromatyczny. Odmiana średnio późna. Wiele osób chwali tę odmianę na melonowy smak. Można też jeść ją na surowo. Ja jej nie lubię.
  • Aniu, przesiadujesz na fiołkach na "naszym" forum?

    Jutro mam zrobić zupę z dyni - wytrawnie. Nigdy nie robiłam, nigdy nie jadłam. (zawsze na słodko). Polećcie mi konkretny przepis by mi się dyńka nie zmarnowała. Tylko bez dziwnych przypraw proszę, bo do jutra nie zdobędę. ;)
  • edytowano październik 2012
    @Savia - nie, Ania utknęła na moim forum fiołkowym FloraForum.eu - FF w skrócie. ;)

    A u nas jest tylko wątek tematyczny pod tytułem KWIATY.

    http://wielodzietni.org/discussion/9257/kwiaty/p1

  • A u nas jest tylko wątek tematyczny pod tytułem KWIATY.

    Pisząc "na naszym" miałam na myśli pewne forum... na którym bywamy z Anią od dawna. :-)
  • Savia, na ogrodniczym wchodzę tylko na warzywa, na inne sporadycznie lub w ogóle. Agnieszka5 dała mi namiary na FF i tam utonęłam. A byłam długo twarda i nie poddawałam się, teraz i mnie dopadła miłość do fiołków.
    Zupę możesz robić prosto, niektórz dają nawet tylko sól i pieprz, albo słodką i ostrą paprykę, możesz dać cząber. Wiele osób przyprawia curry, ja uwielbiam z: gałką muszkatołową, imbirem, zmieloną kolendrą, kurkumą i dodaję jeszcze sok z domowych kiszonych ogórków (można dać sok z cytryny). Ech, zupa dyniowa to jest to!
  • @Savia - a ja nigdy na słodko nie robię, bo słodkie to u nas jest na deser. Na obiad odmawiają.
    Przepisów w wątku było dużo, ogólnie tak:
    na oliwie dusisz dynię w kostki, ziemniaka, cebulę, czosnek (ja  daję duużo), marchewkę i co tam masz jeszcze pod ręką. Jak będzie miękkie, zalewasz wodą, aż się warzywa przykryją, doprawiasz (pieprz, sól, papryka,imbir - co lubisz), pyrka jeszcze chwilę. Miksujesz.
    Podajesz z kleksem śmietany (lub nie), prażonymi pestkami dynii/ grubo siekaną natką pietruchy/ podsmażonym bekonem (boczkiem).
    Ukradkiem wszystko zjadasz, bo inaczej domownicy ci nie dadzą nawet polizać łyżki.
  • Dzięki! Jutro przystąpię do dzieła i dam znać czy udało się przełknąć. :P
  • kowalka - na taką jedną hokkaido ile dać cebuli, ziemniaków i marchwi, czosnku? Jakiś punkt odniesienia muszę mieć.
  • Savia - tak, żeby dynia była cały czas w przewadze ;). Serio.
    Wrzuć po jednym innym warzywie, marchwi nawet mniej, bo też słodka (albo w ogóle jej nie dawaj). Czosnkiem reguluj ostrość - można dodawać w trakcie "pyrkania". I trzeba poczekać, aż trochę ostygnie, żeby sprawdzić, jak jest ostra ta zupa. Żeby nie przesadzić.
    k.
  • Zrobiłam. I nie powaliło mnie. Smaczne, ale bez rewelacji. Pewnie gdybym raz zjadła u kogoś to wiedziałabym co osiągnąć.

    A swoją derogą... nijak nie mogę dopatrzyć się w hokkaido posmaku orzechowego czy kasztanowego.
    :-?
  • Dzisiaj na obiad frytki dyniowe - rewelacja!
  • :-O
    przepis,please........
  • agnieszko, banał :) kroisz obraną dynię w słupki lub talarki, tak jak ziemniaki, i smażysz na głębokim oleju (uwaga - robią się szybciej niż frytki z ziemniaków), wyciągasz, jeśli smażysz na sitku, poczekasz, aż trochę obkapie olej, i wykładasz frytki na papier kuchenny, żeby wchłonął nadmiar tłuszczu.

    Ja robiłam z odmiany, którą Ania D. zidentyfikowała jako Sweet Berry - choć ta moja słodka nie jest raczej w ogóle. Wpadłam na pomysł z frytkami, bo robiąc inne dania ostatnio z tą dynią, zauważyłam, że ma dość ziemniaczany smak i konsystencję. I wyszło super. Ale - nie wiem, czy wyjdzie tak samo z każdą odmianą, pewnie nie.
  • mmmmmmmmmmmmm,jutro spróbuję :D
  • Savia, spóbuj pieczonej. Wtedy ten smak się uwydatnia.
  • @AniuD-mam pytanie-ogromną prośbę, choć bardziej z lenistwa chyba
    Czy istnieje szansa na wklejenie zdjęcia, zdjęć z nazwą konkretnego gatunku i "przeznaczenia" dyni?
    Bardzo cenny byłby tu dla mnie Twój komentarz i ocena walorów(lub ich braku ;) ) u konkretnych odmian.
    Pięknie o tym piszesz.

    Wiem, ze pewnie prosze o zbyt wiele-ale uwierz mi-przekopywałam internet w poszukiwaniu takiej wiedzy w pigułce...i ciężko było znaleźć cokolwiek (skomasowane znaczy)

    Tak sobie zamarzyłam, że np. będzie jakieś zdjęcie z olbrzymią ilością różnych dyń (ktoś już podobne wklejał-jak Twój domek, pamiętasz?), i pojawi się komentarz od Ciebie...


    :\">
  • edytowano październik 2012
    kociara, wiem, ze ja nie jestem AniaD, ale moze w czymś pomogę.
    https://docs.google.com/open?id=1K6RARqmp43e_uVElXx721ZXoscM55sR44hNenYBdRqe40Bz8mR51h3WBDMja

    (zdjecia i opisy pochodza od naprawdę solidnego sprzedawcy)
  • o, ja chyba mam Boston Marrow.
  • kociara, wiem, ze ja nie jestem AniaD, ale moze w czymś pomogę.
    https://docs.google.com/open?id=1K6RARqmp43e_uVElXx721ZXoscM55sR44hNenYBdRqe40Bz8mR51h3WBDMja

    (zdjecia i opisy pochodza od naprawdę solidnego sprzedawcy)
    DZIĘ-KU-JĘ!!!
    :)
    oślica ze mnie, nie znalazłam tego, jak szukałam
  • ooo, a coś takiego, co zapodała Savia, tylko o większej ilości odmian? Aniu D., istnieje taki dokument w wersji full-wypas?
  • kurcze, kurcze, kurcze, grządek potrzebuję ..........
    :-\"


  • DZIĘ-KU-JĘ!!!
    :)
    oślica ze mnie, nie znalazłam tego, jak szukałam
    Nie mogłaś znaleźć, bo specjalnie dla Ciebie zamieściłam w sieci  :D
  • edytowano listopad 2012
    Dzięki dziewczyny za te zdjęcia i opisy dyniowe :D
  • Czy ktoś robil coś z dyni bananowej- warto ją kupić?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.