Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

dynia

13468920

Komentarz

  • @Maciejka, ja też ją robiłam, też uważam, że jest fantastyczna, zajadaliśmy się prawie wszyscy, taka esencjonalna i pyszna! I też robię co się da z Kwestii smaku (a propos dyni polecam http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/curry_z_kurczakiem_dynia/przepis.html)
    Natomiast zupa dyniowo-pomarańczowa z serkiem Philadelphia to stanowczo nie moje smaki, ale to pierwsza porażka... A za przekonanie do dyni dziękuję wielodzietnym! W przyszłym roku mam nadzieję mieć hokkaido w ogródku, obok cukinii...

  • To curry mam w planach :) Na razie to bylo pierwsze danie z dynia, ktore smakowalo mojemu mezowi:

    http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_francuska/kurczak_z_dynia_pieczarkami/przepis.html
  • A ja właśnie trzy dyńki przytargałam z Lidla. W promocji były po 1,77 za kg.
  • A może jakiś szybki przepis na pieczoną dynię zna ktoś ?
  • Agga: dynię obierasz,a kroisz w grubszą kostkę, posypujesz np.
    1. curry
    2. słodka i ostra papryką
    3. sosem sojowym
    4. ulubionymi ziołami
    5. cynamonem
    do tego dajesz sól (nie dot. p. 3), olej, mieszasz wszystko i wstawiasz w przykrytym naczyniu do piecyka. Do pieczenia najlepsze są suche odmiany, nie są najlepsze typu Melonowa, ale jak ktoś się uprze, to i taką można upiec. One podczas pieczenia mogą się rozpadać i dają dużo wody. Czas pieczenia związany jest z rodzajem dyni, może wynosić 30, może wynosić 60 min.
  • Dzięki Aniu - ja mam chyba tę najpospolitszą pomarańczową - dopiero zaczynam zgłębiać temat dyniowy - spróbuję tak jak piszesz :)
  • Qrpikowa i uJa- zainspirowałyście mnie dziś o świcie zupą i ciastem dyniowym:) właśnie przytargałam z targu 4- kilową, piękną- i zmykam do kuchni
    ;0 mam nadzieję, że mojej rodzince posmakuje, dopiero zaczynamy swoją przygodę z dynią
    :D
  • edytowano październik 2012
    a moja mama zrobiła drzem   Jabłkowo dyniowy

    z jabłek malinowych  ile  jabłek  tyle samo  dyni  i wymieszała to razem

    a dynia to jadalna  tyle wiem
     

  • a moja mama zrobiła drzem   Jabłkowo dyniowy

    z jabłek malinowych  ile  jabłek  tyle samo  dyni  i wymieszała to razem

    a dynia to jadalna  tyle wiem
     


    :D jadalna i w dodatku okazuje się, że pyszna. Jestem już po zrobieniu przecierów dyni z jabłkiem- pychota! a dynia pieczona i czosnek - niebo w gębie:) miało być do zupy ale nie mogłam się powstrzymać- połowę zeżarłam na gorąco wprost z piekarnika:) co ta ciąża robi z człowiekiem
  • edytowano październik 2012
    co to za dynie? szukam w necie i nie mogę zidentyfikować
    :-/

    jedna o kształcie gruszki (ale większa oczywiście) zielona, z plamkami jaśniejszej zieleni

    druga żółto-jasnozielona, płaska i o skórze mało gładkiej, takiej jakby cellulit miała ;)

    trzecia podobna do drugiej, ale juz o gładkiej skórze, pomarańczowo-zielona, też płaska

    Pojęcia nie mam, ja je zidentyfikować...i jak dobrać przepisy. Kiedyś myślałam, że to wszystko jedno, jak, ale czytam Anię D. i widzę, że to jak z jabłkami , dużo zależy od odmiany. Do tej pory dynia miała małe powodzenie u nas, zrobiłam raz zapiekaną pod beszamelem, raz jakiś gulasz, raz placuszki, i zawsze rozczarowanie. Nie przepadamy za tymi wersjami na słodko i mdło.

    Ktoś ma jakies przepisy na ostro i słono które by pasowały do wyżej opisanych dyń?

    Dziękuję :)
  • Wietrze, pierwsza to może być Sweet Berry, dwie pozostałe - daj fotkę, to spróbuję określić. Ta pierwsza to słodkawa melonowa, nie mój typ. Bardzo jestem ciekawa tych pozostałych. Czy masz dostęp do różnych odmian czy też będziesz je sama siać? bo jakby co, to mogę zasugerować różne odmiany, tak, by dobrać je do Twojego smaku. Ja np. lubię dynie kasztanowe, orzechowe, w tym roku jadłam po raz pierwszy Blue Hokkaido i bardzo mi smakowała. Muszę ją jeszcze na spokojnie próbować, bo nie wiem, czy nie strąci z piedestału Hokkaido. W ogóle odmian jest taka masa, że nie ma siły, by dla siebie nie znaleźć najbardziej odpowiadających smakowo, wielkościowe i urokliwościowo :)
    Milagro, och i ach, szybko napisz skąd takie fotki. Bo ja chcę więcej :-) . A tak w ogóle to fajnie patrzeć, bo ropoznaję bardzo dużo odmian.
  • edytowano październik 2012
    Aniu,  te dwie pozostałe to chyba jeden i ten sam rodzaj, tylko trochę inaczej im się wyrosło... wyglądają trochę jak jedna z dyń na zdjęciu Milagro, lewy dolny róg, środkowa dynia, też mają takie wcięcia, tylko chyba mniejsze są - ale też nie wiem, czy zostały za wcześnie zerwane, czy taki typ... nic nie wiem o dyniach, frustrujące to, trza nadrobić ;)

    idę obczajać tę sweet berry, i Ci powiem, czy to ta :)
  • Uchm, wygląda na to, że mamy w domu dwa egzemplarze Sweet Berry - dzięki Aniu, niezła jesteś, dyniowa diagnoza online i bez zdjęć a trafiasz :)

    Co z nich zrobić? Z tego co piszesz, nasz typ też to nie będzie, zwłaszcza mój mąż nie cierrrrpi melonów ani niczego, co ma być obiadowe, a jest słodkie.
  • edytowano październik 2012
    OK poguglałam trochę, zahaczyłam o forum ogrodnicze i mamy chyba jeszcze musquee de provence - tylko dlaczego jeden egzemplarz ma gładką skórę, a drugi "cellulit"?

    Aniu, co powiesz o tej dyni? też słodka?

    Jakie byś dynie polecała - to, co piszesz o orzechowym czy kasztanowym posmaku brzmi bardzo zachęcająco :)

    I w ogóle, jak już mnie pytasz o sianie, to mam całą zimę na przemyślenie tej sprawy... Masz jakieś rady dla zupełnej nowicjuszki? Jak się nauczyć projektować ogród? Mam kawałek wydzielony na sianie i coś muszę wymyślić :)
  • @Maciejka, ja też ją robiłam, też uważam, że jest fantastyczna, zajadaliśmy się prawie wszyscy, taka esencjonalna i pyszna! I też robię co się da z Kwestii smaku (a propos dyni polecam http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/curry_z_kurczakiem_dynia/przepis.html)Natomiast zupa dyniowo-pomarańczowa z serkiem Philadelphia to stanowczo nie moje smaki, ale to pierwsza porażka... A za przekonanie do dyni dziękuję wielodzietnym! W przyszłym roku mam nadzieję mieć hokkaido w ogródku, obok cukinii...


    Zrobilam dzisiaj te curry(tzn. zrobilam wczoraj, ale dzisiaj jedlismy). Jest rewelacyjne! Co najwazniejsze - smakowalo mojemu mezowi, ktory na dynie zwykle kreci nosem. Na pewno bede jeszcze je robila, ale chyba z wierzchu posypie swiezym koriandrem, bedzie jeszcze bardziej orientalnie.
  • Dynia dla wielodzietnych ;)

  • Nie wiem czy bylo ale dziele sie moim hitem _ kawalki niewielkie dyni posmarowane rozgniecionym czosnkiem zapiekane w piekarniku ok 30min. pycha. Sorry z tel pisze

  • http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/ciasto_dyniowe_przekladane/przepis.html

    to ciasto jest mega!

    chocoaż nie zdążyłam go masą przełożć :)
    uJa, dzięki za inspirację, też zrobiłam, nawet się nie brałam za przekładanie, po co dobre ciasto psuć. Do wieczora było po cieście, sama zjadłam... za dużo, uwielbiam takie wilgotne i mięsiste!
  • Wietrze, Musquee de Provence jest jeszcze intensywniejsza w smaku niż  Sweet Berry i jeśli SW Ci nie smakuje, to ta druga też Ci nie podejdzie. Ja jej nie lubię, nawet b. nie lubię. Jest piękna, ma gruby miąższ i ma wielu (zadziwiająco) wielbicieli. Ale to nie mój smak i nie mój zapach. Ona na początku jest zielona, potem zaczyna się przebarwiać na kolory terakoty, tak nierównomiernie. Owoce mogą być duże i ciężki, tak z 10 i więcej kilo. Co do upraw - warto przemysleć, na czym nam zależy i ile czasu możemy przeznaczyć na uprawę ziemi. Ja, ponieważ ziemi nie mam dużo i czasu też, to darowałam sobie np. uprawę marchewki, pietruszki, itp. Sieję za to groszek zielony, bób, pietruszkę naciową, rzodkiewkę, kalarepkę, różne fasole szparagowe (rewelacyjna jest pnąca, w tym roku posiałam po raz pierwszy i jestem nią zachwycona), dynie oczywiście, jarmuż, skorzonerę, trochę cebuli, ogórki, pomidory u rodziców w tunelu, cukinie różne, mizunę, czasem rukolę, etc. Podstawa to zorientować się kiedy jest u Ciebie czas siania różnych warzyw. To najwazniejsze kwestia. 
  • edytowano październik 2012
    @Ania D. -  jak Ci tak dobrze idzie identyfikacja to ja też poproszę.

    Chodzi o pomarańczową dyńkę po prawej stronie:


    image


    po lewej mam trzy hokkaido, w środku Whangaparaoa Crown, a ta po prawej to żadna z tych od Ciebie. Kupiłam ją w Lidlu. Jest bardzo smaczna i raczej z tych mniejszych.

    Tu w zbliżeniu:


    image


    image
  • Znalazłam sieci przepis na rogaliki z dyni :) 

    Składniki (na 16 dużych rogali):

    550 g mąki pszennej
    300 g dyni
    50 g margaryny bezmlecznej
    80 g wody (lub soku z odsączenia puree dyniowego)
    10 g drożdży
    2 łyżki cukru
    1 płaska łyżeczka soli

    opcjonalnie:
     ulubiona konfitura (u mnie różana)

    Dynię obrać, pokroić w kostkę i ugotować na parze, a następnie zmiksować. Margarynę rozpuścić, dodać do niej wodę i kiedy temperatura spadnie, dodać cukier, rozkruszone drożdże i 2 łyżki mąki. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na kilka minut. Wszystkie składniki wrzucić do miski, dodać zaczyn i zacząć wyrabiać ciasto, do momentu, aż zlepi się w kulkę i będzie odchodzić od ścianek. Jeśli dynia jest soczysta, może okazać się, że ciasto będzie trzeba podsypać mąką (tak było w moim przypadku). Wyrobione ciasto uformować w kulkę i włożyć do miski wysmarowanej olejem. Zostawić do wyrośnięcia na ok. godz. (ciasto powinno podwoić swoją objętość). Ciasto wyłożyć na stolnicę i podzielić na dwie części. Każdą rozwałkować na kształt koła i z każdego wyciąć po 8 rogalików. Jeśli chcemy, można nałożyć konfiturę lub samo ciasto zwinąć na kształt rogalików. Wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i odstawić na 15-20 min. Piec w temp. 180 st. przez ok. 15-20 minut.
    Smacznego!

  • Agnieszko, to dynia pepo (Cucurbita pepo), taka "owocowa" dynia. Najprawdopodobniej jest to New England Pie, ale teraz tych odmiana ogromnie podobnych do siebie jest tyle, że jak nie widzi się owocu naocznie, to nie zawsze się da na 100% określić każdą odmianę. Ta odmiana polecana jest do robienia ciast (takich na kruchym spodzie z masą dyniową na wierzchu).
  • Dzięki Aniu - póki co robiłam z niej taką prostą zupę.

    Na maśle dusiłam startą na tarce, do tego drobno pokrojona marchewka, sól, pieprz i cząber - REWELACJA !!!
  • O, cząber to w ogóle jest pyszny. Fajny pomysł z dodaniem go do zupy.
  • Chyba @Tusia gdzieś ten przepis podawała. :D
  • A tak, odkryłam ten cząber jak jeszcze uważałam, że dynia jest mdła ;)

    Robiłam te racuszki z mąką ryżową z przepisu @Uji. Bardzo dobre! Kardamon im daje fajnego charakteru.

    A u nas ostatnio króluje puree z dynii z czosnkiem i cebulą, solo, albo z dodatkiem cieciorki. Pycha!

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.