Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaką książkę teraz czytacie?

18911131452

Komentarz

  • edytowano lipiec 2018
    Kupiłam biografię Einsteina i Jego małżeństwa podobno Jego genialna żona -matematyczka dała podstawy słynnej teorii Einsteina.
    No i jako naukowiec ok ale nie w małżeństwie
    Czekam na przesyłkę  :) :) 

    Dwie książki  o Einsteinie  :) 
    Podziękowali 2Monika73 AgaMaria
  • Blaszany bębenek

    Ponownie B)

    A w przerwach nadal grę o tron i zmiany w krs  ;)
  • edytowano lipiec 2018
    Skończyłam czytać "Lata z Laurą Diaz" Carlosa Fuentesa i jestem absolutnie zachwycona.
    Teraz dla relaksu Isaac Bashevis Singer - Sztukmistrz z Lublina. Takie dosyć przyjemne czytadło, chociaż nie powala.

    Z wierszy: Jerzy Jarniewicz: Puste noce.

    Czekam niecierpliwie na zamówione kolejne książki Fuentesa ;) 
    Podziękowali 1Laf2011
  • Po latach wróciłam do Cortazara: krótkie opowieści o famach i kronopiach. Pogrążyła się po raz kolejny w Wojnie dwóch róż Dana Jonesa. Wakacje są :smile: 
    Podziękowali 1Coralgol
  • edytowano lipiec 2018
    Tomasz Gaj OP "Sankofa. Nie zmarnuj życia"
    Moim zdaniem, warto przeczytać.

    Podziękowali 2Anna78 AgaMaria
  • @beatak nie dojechalam jeszcze do "Ciotki Zgryzotki", bo jade po kolei i teraz mam jeszcze ostatni rozdzial w "Czarnej polewce" i jestem w trzecim w "Sprężynie" :). Myslalam, ze Laura wyjdzie za Wolfiego a tu ze Sprezyny sie dowiaduje, ze Wolfi (z Bodziem) w UK i ze zerwali. Taka fajna para z nich byla...Dobrze, ze Fryderyk wrocil i sie pobrali z Różą a malo brakowalo... Mam jeszcze "Wnuczke do orzechow" - ona jest przed Ciotką.
    Beatak a Ty czytalas juz Zgryzotke? O ktorej to ciotce? :)

  • Ja wszystko czytałam i to po kilka razy. I Kalamburke uważam za majstersztyk w porównaniu z resztą.  A Ciotke to jak dla mnie można na dwa sposoby interpretowac: Idę albo.... nie zdradzę. 
  • Przeczytałam tę o Grenlandii, dobrze się czyta.
    Dla mnie nowość, bo mnie "zimne" rejony świata nigdy nie interesowaly. 

    Zorientowana byłam na Afrykę, Amerykę Południowa 
    Miło rozszerzyć horyzonty. 

  • Ja po kilka razy czytalam wszystkie czesci az do Pulpecji a potem nastapila przerwa dziejowa :)
  • MonikaN powiedział(a):
    Przeczytałam tę o Grenlandii, dobrze się czyta.
    Dla mnie nowość, bo mnie "zimne" rejony świata nigdy nie interesowaly. 

    Zorientowana byłam na Afrykę, Amerykę Południowa 
    Miło rozszerzyć horyzonty. 

    Oj ja tez tak mam. Od samego czytania mi zimnooooo.

    Bardzo lubie książki w klimatach włoskich czy hiszpanskich ;)
    Podziękowali 1AgaMaria
  • Lekkie, ale dobrze się czyta. Zuzanny Łapickiej "Dodaj do znajomych". Czytałam i zaśmiewałam się. Taka typowo wakacyjno-leżakowa lektura.
  • Ja czytam ksiazke-wywiad Rozmowy z I.B. Singerem. Burgina

    Ta książka mi przypomniała,że lubię znać zdanie ludzi na różne tematy, nawet ,gdy się z nimi nie zgadzam
  • edytowano lipiec 2018
    Polećcie, proszę, coś lekkiego, coś co można czytać przy rozrabiających maluchach. Może być śmieszne, może wzruszać (lubię płakać nad lekturą), może być osadzone w historii. Musi być ciekawe, nieusypiające. I koszerne. Niestety, powieści obyczajowe są dziś dalekie od przyzwoitości. Historyczne, niestety, też (vide Cherezińska) :(
    Ze swej strony mogę polecić "Sisi" A. Pataki, "Ślad życia, ślad śmierci" Maiera, B.Wade "Uparte serce", F. Pozzo di Borgo „Drugi oddech”, M. L. Stedman „Światło między oceanami” (już tu polecane), A. Grzelak „Matecznik” i CHerezińskiej "Legion" oraz "Turniej cieni".



    Podziękowali 3Aniuszka Joannna Barbasia
  • Polecilabym Ci "Jezdzca miedzianego" Polliny Simons. To pierwsza czesc trylogii. Rzecz sie dzieje w Leningradzie, wybuch II wojny światowej a w tym ich dwoje: Tatiana i Aleksander. Wciaga bardzo, mozna i chlipnąć, jak ktos ma ochote. Ja czytalam do drugiej w nocy, nie moglam przestac. To nie jest Harlequin, bo tych nie cierpie.
    Podziękowali 2Gosia5 Ania_B
  • @Rejczel ten " Jezdziec miedziany" to pierwsa czesc sgi. Chyba z piec tomów. Rzeczywiscie wciąga..

    Podziękowali 2Rejczel Gosia5
  • A ja bardzo polecam wciągające, historyczne powieści Joanny Jax.
    Podziękowali 1Gosia5
  • @Gosia5 polecam książki pozostale Agnieszki Grzelak. Zupełnie inne niż Matecznik - świetnie sie czyta!
  • @Basja ale to chyba jest fantastyka, a tej nie lubię. 

  • Jezu Ty si tym zajmij
    Piękna, szybko się czyta nawet przy przeszkadzających dzieciach.
    Podziękowali 2Gosia5 madzikg
  • Właśnie koncze czytać. Też polecam.
    Podziękowali 1mamaw
  • "Jeździec miedziany" Pauliny Simons - mama bardzo próbowała mnie do tego przekonać, przeczytałam z połowę, dalej szkoda mi było czasu ;). Takie romansidło, lepsze niż typowy harleqin, dla mnie jednak zbyt banalne, przesłodzone, napisane zbyt "prostym", niewyrobionym językiem. Poza tym nie pasuje mi, że takie jednak dość płytka romansowa historyjka została wtłoczona w tematykę II wojny światowej w ZSRR. I że ten temat został potraktowany bardzo po macoszemu, bez dbałości o szczegóły, bez zgłębienia realiów.


  • Mialas podlinkowac swoj blog literacki @Coralgol ; :) Zapomnialo Ci sie. 
  • To nie blog, ale portal. Poszło na priv.
    Podziękowali 1Rejczel
  • Poprawka bo z wrażenia oczekiwania trochę pomieszało mi się a właśnie odebrałam i zaczęłam czytać 

    No więc 

    Pani Einstein 
    Oraz
    Zakochany Einstein 

    Zaczęłam od wersji pani Einstein 
    Wciągnęło mnie
    Starsza od Alberta od 4 lata wybitna fizyczka i matematyczna z Serbii 
    Czasy gdy była 5 kobietą na studiach w Zurychu 

    Miodzio dla moich zainteresowań  <3
    Podziękowali 2Laf2011 AgaMaria
  • "Rasputin" Douglasa Smitha. Prawdziwa biografia Grigorija Rasputina, pięknej postaci, jak mało kto skrzywdzonej przez rozmaite czarne legendy.
  • @Małgorzata podążę Twoim śladem, jeśli chodzi o literaturę  ;). Pani Einstein wygląda inspirująco.
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Rasputin jako piekna postac? @Malena, zaintrygowalas mnie...
  • A ktos czytal "Artur Hajzer. Droga slonia"? 
  • Leli powiedział(a):
    A ktos czytal "Artur Hajzer. Droga slonia"? 
    Jeszcze nie czytałam ale mnie teraz Einsteiny wciągnęły  ;) 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.